
Guild Wars 2 - czas się rozliczyć

Guild Wars 2 - Wielkie odliczanie !

Riot Games - Od zera do bohatera

SMITE - MOBA inaczej.

Guild Wars 2 - Wrażenia z Beta Weekendu

Tim Minchin - kontrowersyjny komik/muzyk.

Prison Break - Skazany na kolejne sezony.

GW2 Pre-Purchase: Szał zakupów!

Gra jako akt sztuki ?

Zamknięte GW vs otwarte GW2.

Od premiery Guild Wars 2 minęło już trochę czasu, a ja miałem okazję na wbicie 80 lvl'a na postaci Charr Ranger. Z tej okazji postanowiłem przedstawić Wam moje odczucia co do gry, która miała być najbardziej epicka w roku 2012, oczywiście jeśli chodzi o MMORPG.

Guild Wars 2, marzenie fanów pierwszej części i reszty maniaków gier MMORPG. Po kilku latach sen staje się jawą, bo już 25 sierpnia tego roku posiadacze wersji Pre-Purchase będą mogli zagłębić się w świat stworzony przez ArenaNet.

Nawet jeśli nigdy nie grałeś, to na pewno słyszałeś, o grze, która bije rekordy popularności na całym świecie, a w rankingach przebija największych gigantów świata wirtualnej rozrywki. Mowa oczywiście o League of Legends, czyli produkcie stworzonym przez firmę Riot Games w 2009 roku.

Ostatnimi czasy na rynku pojawia się coraz więcej gier typu MOBA. Niewątpliwie nowe produkty mają problemy z przebiciem gigantów jakimi są DOTA, HoN czy League of Legends. Najnowsza w tej modnej grupce jest gra SMITE stworzona przez Hi-Rez Studio.
Jak zapewne większość z Was wie, w miniony piątek o godzinie 21:00 rozpocząć się miał weekendowy beta event Guild Wars 2. Można by powiedzieć, że mało brakowało, a plan wykonany by został bez żadnej skazy. (Nie)stety, gra osiągnęła spory rozgłos, a wersja Pre-Purchase sprzedała się w błyskawicznym tempie, dzięki czemu równo o ww. godzinie, tłumy napalonych, pryszczatych dzieciaków zalogowały się, a raczej próbowały to uczynić w tym samym czasie. Wśród tych nerdów znalazł się także Firod, czyli dla niekumatych, ja.


Timothy David Minchin, lub jak kto woli po prostu Tim Minchin, to australijski muzyk, komik i aktor. Ja określiłbym go mianem showmana. Dlaczego ten tekst dotyczy właśnie jego, a nie jakiegoś innego muzyka z tamtejszych rejonów ? Tim tworzy bowiem dość specyficzne piosenki, które w wielu krajach nie mogłyby być prezentowane przed szerszą publicznością. Ich tematyka jest zróżnicowana, ale głównie Minchin zahacza o religie i problemy społeczne, które dotykają nas każdego dnia. Oprócz piosenek, możemy spotkać w jego repertuarze inne formy sztuki, jak np. monologi. Należy do nich tekst zatytułowany „Storm”, gdzie komik przez około 10 minut bez przerwy prowadzi monolog, opiewający ciekawą historię. W dodatku wygłasza to w formie wiersza.
„Prison Break”, lub jak ktoś woli nieudolne polskie tłumaczenie „Skazany na śmierć”, jest jednym z moich ulubionych seriali. Uwielbiam klimaty więzienia, więc zapowiedzi tego tytułu na Polsacie przyprawiły mnie o dreszcze. Wtedy byłem jeszcze młody i głupi, teraz natomiast jestem starszy i... dalej głupi, ale widzę pewne sprawy w innym świetle.

Zapewne wielu z Was oczekuje Guild Wars 2 i na bieżąco śledzi każdy krok twórców gry. Dla tych, którzy do tego grona nie należą, mam informację, iż 10 kwietnia rozpoczęła się przedsprzedaż Guild Wars 2.

Ludzie od niepamiętnych czasów podziwiają sztukę w przeróżnej formie. Są to obrazy, rzeźby, grafiki itp. Podziwiane są one w muzeach czy galeriach. Sztukę samą w sobie jest dość trudno sprecyzować, ponieważ człowiek się rozwija i słowo „sztuka” nabiera nowych znaczeń. Ostatnio zastanowiła mnie kwestia, czy jako akt sztuki można nazwać grę ?

Jak zapewne wielu z Was wie, Guild Wars 2 będzie różnić się od swojej poprzedniczki wieloma aspektami. Ja chciałbym się skupić na jednym z nich. Mam tutaj na myśli takie pojęcia jak otwarty i zamknięty świat.
