Łotr 1 - film miał się skończyć inaczej [SPOILERY] - Gameplay - 21 grudnia 2016

Łotr 1 - film miał się skończyć inaczej [SPOILERY]

O tym, że finalna wersja Łotra 1: Gwiezdne wojny – historie doczekała się modyfikacji, świadczą nie tylko wakacyjne dokrętki, mające na celu „odciążenie” klimatu, ale też zwiastuny, w których nie brakuje scen ostatecznie usuniętych z filmu. Okazuje się jednak, że największa zmiana została poczyniona na długo przed rozpoczęciem zdjęć.

UWAGA: W dalszej części wiadomości znajdują się fabularne spoilery, więc jeśli nie widziałeś filmu i nie chcesz sobie psuć zabawy, zrezygnuj z lektury.

Gareth Edwards, reżyser Łotra 1, wyjawił w rozmowie z redakcją magazynu Empire (aktualnie podcast jest niedostępny, ale wróci do sieci 26 grudnia), że jeszcze podczas prac nad scenariuszem firma Disney postanowiła wpłynąć na kształt zakończenia filmu. Wbrew jednak temu, co mogłoby się wydawać, wytwórnia nie zmusiła twórców do jego załagodzenia. Wręcz przeciwnie – postanowiła zachęcić autorów do uczynienia finału „mroczniejszym”.

Oryginalny scenariusz zakładał, że kluczowi bohaterowie przeżyją bitwę na Scarif. Edwards sądził, że taki finał będzie pożądany przez Disneya. Jednak gdy ekipa producencka zapoznała się ze skryptem, doszła do wniosku, że jedynym właściwym rozwiązaniem będzie uśmiercenie wszystkich rebeliantów. „Sądziliśmy, że nie pozwolą nam na to, ale Kathleen Kennedy [prezes Lucasfilm – przyp. red.] i szefostwo Disneya stwierdzili, że to ma sens i rebelianci musieli umrzeć, skoro zabrakło ich w Nowej Nadziei”, powiedział Edwards, którym tym samym otrzymał „licencję na zabijanie”.

Ostatecznie pierwotne zakończenie nie zostało nakręcone, choć Edwards do samego końca czekał na sygnał, aby utrzymać Jyn i Cassiana przy życiu. Nikt jednak z taką sugestią się do niego nie zgłosił.

Łotr 1: Gwiezdne wojny – historie trafił do kin w ubiegłym tygodniu. W filmie wyreżyserowanym przez Garetha Edwardsa (Godzilla, Strefa X) można zobaczyć m.in. Riza Ahmeda, Diego Lunę, Felicity Jones, Jianga Wena, Donnie Yena, Alana Tudyka, Foresta Whitakera i Madsa Mikkelsena. Autorem scenariusza jest Chris Weitz (Był sobie chłopiec, Złoty kompas), a warstwę muzyczną skomponował Michael Giacchino. Obraz spotkał się z ciepłym przyjęciem i z miejsca wszedł do grona najbardziej dochodowych filmów 2016 roku. Do sukcesu ubiegłorocznego Przebudzenia Mocy zabrakło mu jednak sporo.

Gameplay
21 grudnia 2016 - 14:30

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
21.12.2016 14:59
maniu1996
19
Legionista

Nie chce wyjść na łotra, ale tak może i lepiej. Zakończenia w stylu słodko-gorzkim (bittersweet) są najlepsze. Pokazuję to jakim kosztem udało im się ukraść te dane.

21.12.2016 15:04
odpowiedz
Elessar90
25
GRYOnline.pl

Zgadzam się. Zakończenie, które jest w filmie, dużo bardziej odpowiada ciężarowi całej produkcji.

21.12.2016 15:54
odpowiedz
Tal_Rascha
116
Lady of the Night

Również wolę takie zakończenie, głównie z powodu wymienionego w artykule, gdyby przeżyli to brak takich bohaterów Rebelii byłby dziwny w Nowej Nadziei.

Inna sprawa, że jakiś czas przed premierą Rogue One liczyłem po cichu, że zrobią z głównej bohaterki matkę Rey (I Luke jako ojciec) no ale teraz taki scenariusz nie jest realny.

21.12.2016 20:27
odpowiedz
eJay
155
Quaritch

Zmian jest zdecydowanie więcej. Przykłady można sprawdzić tutaj http://www.slashfilm.com/rogue-one-missing-trailer-footage/

21.12.2016 21:42
odpowiedz
2 odpowiedzi
Mephistopheles
144
Hellseeker

Zaraz po wyjściu z kina uświadomiłem sobie, jak dużo scen z trailera poszło do kosza. Co poniekąd tłumaczy, dlaczego reakcje po pierwszej zapowiedzi było w najlepszym wypadku sceptyczne, a już oceny samego filmu bardzo dobre. Przede wszystkim wywalono ze scenariusza pyskate odzywki głównej bohaterki, łącznie z żenującym "I rebel". Takimi tekstami może walić Harrison Ford, Hugh Jackman, czy inny Clint Eastwood. W ustach Jones to brzmi jak jakieś głupkowate hasełko z reklamy MTV. Usunięto też między innymi bieg wśród strzelających AT-ATów, przy którym pewnie sporo osób drapało się po głowie.
Czyli miałem rację, żeby nie ufać Edwardsowi. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że za ostateczny kształt filmu odpowiada przede wszystkim studio, a nie reżyser. Czyli dokładnie tak, jak w przypadku A New Hope.

22.12.2016 19:52
eJay
155
Quaritch

Usunięto też między innymi bieg wśród strzelających AT-ATów, przy którym pewnie sporo osób drapało się po głowie.

Bieg pomiędzy AT-AT pochodzi z 3 aktu, który został właśnie zmieniony w całości. Widać na urywkach trailera jak Jyn ma przy sobie plany Death Star - zapewne był to motyw polegający na kradzieży "dysku" i wysłaniu danych z innej lokacji (radaru?). Niewykluczone, że i w tej wersji Jyn i Andor

spoiler start

przeżyli całą akcję, aczkolwiek zapewne Disneyowi nie podobał się taki happy end i mało logiczne nawiązanie do Nowej Nadziei (bo skoro przeżyli to gdzie ich znajdziemy w Starej Trylogii?)

spoiler stop

Chciałbym kiedyś zobaczyć pierwotną wersję, z czystej ciekawości.

23.12.2016 12:18
Koktajl Mrozacy Mozg
125
VR Evangelist

Nowe Ataty to
AT-ACT WALKER

22.12.2016 15:42
odpowiedz
1 odpowiedź
Koktajl Mrozacy Mozg
125
VR Evangelist

Nawet gdyby takie zakonczenie bylo to przeciez film jest tak stary, tyle razy byl zmieniany ze nie sadze aby to byl jakis problem. Zawsze mozna ich odkopac w EP8, przeciez promien Gwiazdy Smierci niszczyl planety w mig a nie powodowal dluga reakcje zniszczenia powierzchni ;)

post wyedytowany przez Koktajl Mrozacy Mozg 2016-12-22 16:06:14
22.12.2016 20:13
Iselor (Łódź)
90
Generał

Bo oni odpalali tylko jedną wiązkę, bez pełnej mocy :)

23.12.2016 12:19
odpowiedz
Koktajl Mrozacy Mozg
125
VR Evangelist

Swoja droga, nie pamietam EP8 bo tylko raz go ogladalem, w kinie - pamietam ze tez z latwoscia zniszczyli nowa Gwiazde Smierci - czyli co, nikt sie nie dowiedzial o backdoorze w systemie przez te wszystle lata?

29.12.2016 19:35
odpowiedz
mikecortez
85
Senator

Rzeczywiscie dosc sporo scen ze zwiastunow w filmie sie ostatecznie nie znalazlo. Ogolnie bylo dobrze, a biorac pod uwage to, ze w SF i tak jest posucha, to nie ma co narzekac.

29.12.2016 22:09
odpowiedz
AIDIDPl
90
PC-towiec

W zwiastunie jest scena gdzie Jyn idzie do tej anteny a spod niej wylatuje na nią Tie Fighter...W filmie tego nie ma jest czyściutkie niebo, droga wolna...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze