The Batman od Bena Afflecka zagrożony - Gameplay - 2 stycznia 2017

The Batman od Bena Afflecka zagrożony

Okazuje się, że The Batman w reżyserii i z udziałem Bena Afflecka nie jest wcale taki pewny, jak można byłoby jeszcze do niedawna sądzić. Z informacji podanych przez gwiazdę filmów Argo i Batman v Superman: Świt sprawiedliwości wynika, że film nie ma scenariusza, a to czy w ogóle powstanie, jest zależne od wielu czynników.

W ubiegłym roku redakcja pisma The Guardian przeprowadziła ciekawą rozmowę z Benem Affleckiem. Jej tematem była bogata kariera aktora, scenarzysty i reżysera oraz jego przyszłość, związana m.in. z dramatem kryminalnym Nocne życie (polska premiera 17 lutego). W planach Afflecka znajduje się również samodzielny film poświęcony Mrocznemu Rycerzowi i redaktor Guardiana nie omieszkał spytać również o ten projekt.

Ze słów zdobywcy Oscara za Buntownika z wyboru wynika, że ostateczne decyzje w temacie The Batman jeszcze nie zapadły. Ba, film nie ma nawet scenariusza. Co więcej, jeśli sytuacja nie potoczy się po myśli Afflecka i projekt nie zostanie dopięty na ostatni guzik, aktor nie będzie miał oporów, aby z niego zrezygnować.

Do tej pory nie poznaliśmy zbyt wielu szczegółów na temat The Batman. Wytwórnia Warner Bros. chciałaby, aby film trafił do kin w 2018 roku. Poza tym w sieci nie brakuje informacji, że głównym przeciwnikiem Mrocznego Rycerza byłby Deathstroke (w tej roli miałby wystąpić Joe Manganiello), a w obsadzie znaleźliby się J.K. Simmons (komisarz Gordon) i Jeremy Irons (Alfred Pennyworth). W tym roku Batmana w wydaniu affleckowym na pewno zobaczymy w Lidze Sprawiedliwości (17 listopada).

Gameplay
2 stycznia 2017 - 14:15

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
02.01.2017 14:26
1
Czarny Wilk
47
Bo jestem czarny

Biorąc pod uwagę, jakim bajzlem ponoć była produkcja Suicide Squad (co zresztą widać też po efekcie końcowym), ciężko się dziwić Affleckowi i raczej należy się cieszyć, że chce mieć wszystko porządnie dopięte nim machina ruszy na poważnie

02.01.2017 18:23
odpowiedz
radekplug
69
Konsul

Aflek powiedział że to idea jest które może być nigdy nie zrealizowana on poprostu tak palną taki pomysł by prasa miała o czym pisać nawet jeszcze nie ma scenarzysty na razie wszystko jest wyobraźni.

02.01.2017 18:27
odpowiedz
siara000
45
Siarzewski

chlopina sie przejela i posmutnial ze go zhejtowali za batman i superman.

02.01.2017 19:17
-3
odpowiedz
1 odpowiedź
Piotrek.K
139
... broken ...

Po tym gownie BvsS to chyba dobrze, nie?

Zrobili z Batmana dzika, spasiona swinie i sie dziwia, ze ludzie nie chcieli tego ogladac?
http://film.geourdu.com/wp-content/uploads/2016/04/Batman-v-Superman-Dawn-Of-Justice-2016.jpeg - dramat

Ja rozumiem, ze mozna Christiana Bale'a nie lubic z powodu komicznego sposobu mowienia jako Batman, ale ten to przynajmniej swietny stroj mial: http://static3.businessinsider.com/image/50047de969bedd396d000009/batman-the-dark-knight-rises.jpg

post wyedytowany przez Piotrek.K 2017-01-02 19:17:47
02.01.2017 22:46
Fett
150
Avatar

Przeciez tak wlasnie Batman wygladal w komiksie

02.01.2017 19:26
1
odpowiedz
Bezi2598
66
Legend

Początkowo po obejrzeniu BvS uważałem, że Batman to był jedyny plus tego filmu, ale w sumie to i Batman był słaby.

https://www.youtube.com/watch?v=JKSottBl7ow

Zrobił rozpierdol, zabił masę ludzi i w wyjątkowo durny sposób uratował zakładnika. To jest Batman czy Rambo? Twórcy przed premierą tłumaczyli się, że to jest nowe podejście do Batmana, brutalniejsze i mroczniejsze. Gówno prawda, głupie wytłumaczenie żeby pójść po jak najmniejszej linii oporu. W filmie nawet nie jest wyjaśnione dlaczego Batman taki jest. Do tego muzyka słaba.

https://www.youtube.com/watch?v=ZFSqcqK3KB4

Batman dzięki swojemu sprytowi nie tylko unieszkodliwił bandytów, ale i powstrzymał policję przed omyłkowym zestrzeleniem zakładników. Zrobił nie zabijając ani jednego człowieka. Do tego świetna muzyka.

Więc filmu nawet mi nie szkoda.

post wyedytowany przez Bezi2598 2017-01-02 19:31:00
02.01.2017 21:06
odpowiedz
4 odpowiedzi
tmk13
171
Generał

"Biorąc pod uwagę, jakim bajzlem ponoć była produkcja Suicide Squad (co zresztą widać też po efekcie końcowym)"

No właśnie nie mogę rozgryźć, co właściwie jest efektem końcowym SS. Film praktycznie pod każdym względem fatalny, a mimo to jest wśród 10 najlepiej zarabiających filmów 2016 r. Nawet podobno najbardziej pokrzywdzona osoba, David Ayer, którego wizję artystyczną miało studio zarżnąć, wraca, by stworzyć kontynuację i spin-off Gotham City Sirens.

02.01.2017 21:40
Czarny Wilk
47
Bo jestem czarny

Wiesz, jakość sobie, oglądalność sobie. Zwiastuny (zwłaszcza ten z Bohemian Rhapsody) oraz całą kampanię marketingową SS miał świetną i to w tym się upatruję dobrego wyniku finansowego - bo sam film to miał położone nawet efekty specjalne (te "skrzydła" Enchantress to jest mój faworyt do tytułu najgorszego efektu specjalnego 2016).

A to że Ayer wraca to jest w ogóle dla mnie niepojęte :D

02.01.2017 21:45
Czarny Wilk
47
Bo jestem czarny

Swoją drogą, trzymając się teorii że te "głębsze" i "poważniejsze" momenty przenikające tu i ówdzie w filmie to jest właśnie pozostałość po wizji Ayera, zaś cała teledyskowa reszta to efekt dostosowywania filmu do tego, co było w zwiastunach, to wcale nie jestem pewien, czy pierwotna wizja rzeczywiście byłaby lepsza.

02.01.2017 22:12
tmk13
171
Generał

Ogólnie sama koncepcja SS była moim zdaniem trudna do obronienia i zrobienia dobrego filmu, choć trailer z Queen nawet dawał jakieś nadzieje. Natomiast to, co pokazano nam w kinie miało tak spieprzoną produkcję i scenariusz, że nie mogło być wyłącznie efektem ingerencji studia i było zepsute od początku. Tej historii nie dało się ani pokazać dobrze ani uratować.
A Ayer tylko potwierdził, że wybitnym twórcą nie jest, choć miał ku temu okazję.

03.01.2017 00:53
Czarny Wilk
47
Bo jestem czarny

Nie zgodzę się. Animowany "Batman: Assault on Arkham" udowodnił, że można zrobić naprawdę fajny film o Suicide Squad. Z czego chyba nawet zdawali sobie scenarzyści SS, bo od groma motywów wydaje się być niezdarnie przeklejona z tej animacji.

02.01.2017 21:58
odpowiedz
b4r4n
109
Uliczny Samuraj

Szkoda by było BvS była całkiem niezły zwłaszcza jak się łapało wszystkie nawiązania, gry słowne itp. itd. Niestety największym problemem było to, że studio kazało wyciąć kilka scen, które sprawiły, że wersja kinowa mogła być dla wielu niezrozumiała.

02.01.2017 22:09
odpowiedz
Mephistopheles
144
Hellseeker

Film nie ma jeszcze scenariusza.

Zdjęcia ruszają wiosną.

https://www.youtube.com/watch?v=4zLfCnGVeL4

02.01.2017 22:39
odpowiedz
53
3 grosze

To "dopięcie" wszystkiego, to pewnie przekonanie producentów, że to nie ma być "Batman vs. Pikachu" w wersji LEGO z muzyką Justyny Biber.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze