Sailor Moon / Czarodziejka z Księżyca - Animowana erotyka? - RazielGP - 7 grudnia 2012

Sailor Moon / Czarodziejka z Księżyca - Animowana erotyka?

7 grudnia 2012 - 20:59 - RazielGP

Szał na Czarodziejkę z Księżyca rozpoczął się w Polsce pod koniec poprzedniego stulecia i w moim przypadku okazał się pierwszym kontaktem z japońską animacją. Jako podrostek, wraz ze swoimi kumplami gorąco rozmawialiśmy na temat tego serialu, a za najbardziej spektakularną scenę uznaliśmy przemianę czarodziejek. Mimo oklepanego schematu działań walecznych dziewczyn, każdy odcinek oglądało się z ogromną przyjemnością. Tak przynajmniej było kiedyś.

Po wielu latach, jako dorosły przedstawiciel rasy męskiej, zdecydowałem się odświeżyć popularną niegdyś Czarodziejkę z Księżyca. Przy okazji zastanawiając się, czy serial nadal ma rację bytu i w jakim stopniu uległy zmianie moje spostrzeżenia? W końcu jako dziecko, nie zauważało się wielu bubli, zaś cieszyło praktycznie ze wszystkiego. Jeśli miałbym w skrócie opisać Sailor Moon, to ująłbym go w trzech słowach: naiwny, schematyczny, klimatyczny. Naiwny z tego względu, że postronni bohaterowie nie potrafią chociażby odróżnić zwykłą Bunny od przemienionej. W końcu nie nosi ona żadnej maski, twarz wygląda tak samo, a jedyną różnicą okazuje się nieco inny strój. Swoją drogą podobna sytuacja następuje chociażby w Supermanie. Drugą sprawą jest jak najbardziej brak logiki, która występuje naprawdę w wielu sytuacjach.

Schematyczny, ponieważ niemal każdy odcinek polega na tym, aby nasza bohaterka robiła, to co na uczennicę i dobrą, ale niezbyt rozgarniętą młodą dziewczynę przystało, po czym w trakcie jej zwyczajnych czynności następują dziwne, nadprzyrodzone rzeczy. Dzięki kotce o imieniu Luna, przemienia się w Czarodziejkę i w nieudolny sposób przy pomocy innych przyjaciółek pokonuje złego potwora. Klimatyczny, bo pomimo wielu głupot i oklepanych schematów, miło przeżywa się losy związane z Bunny Tsukino. W sprawie kreski mam niewiele do powiedzenia, bo mimo upływu lat, nadal prezentuje się charakterystycznie i co ważniejsze, całkiem ładnie. Za to żadnych zastrzeżeń nie można mieć do muzyki, a w szczególności do fantastycznego motywu przewodniemu.

Cała saga składa się z 5 dosyć krótkich serii, osiągając łącznie 200 odcinków. Historia każdej z nich opiera się generalnie na tym samym, czyli na ratowaniu świata. Ja osobiście najbardziej upodobałem sobie pierwszą, ponieważ poznajemy początki naszej czarodziejki, którą możemy określić jako żeński odpowiednik Goku z Dragon Ball. Oboje nie grzeszą inteligencją, ale są pozytywnie zakręceni i przede wszystkim posiadają dobre serduszka. Różnice polegają jednak na tym, że o ile Goku jest naprawdę spokojny, o tyle Bunny często się wścieka i wydziera bez najmniejszego powodu. No i przy okazji jest totalną gapą.

Pewnego dnia do jej domu trafia kotka Luna, mająca na celu odnalezienie wszystkich legendarnych czarodziejek, aby te przeciwstawiły się Królestwu Ciemności, gdzie panuje mroczna Królowa Metalia. Początko główna bohaterka okazuje się tchórzem i tylko cudem udaje jej się pokonywać swoich wrogów. W miarę postępów staje się odważniejsza i przy okazji poznaje także inne dziewczyny, które pomagają jej w tej bardzo ważnej misji. Pojawia się również tajemniczy Tuxedo Mask z charakterystyczną dla siebie czerwoną różą. Nie znam osoby, która nie zachwycałaby się jego spektakularnym wejściem na scenę. Podobnie jak same przemiany czarodziejek, gdzie można dostrzec zarysy ich biustu jak i innych zaokrąglonych kształtów. Oczywiście będąc wówczas małym brzdącem. Co ciekawe, o ile Tuxedo Kamen i Sailor Moon czują do siebie sympatię od pierwszych minut znajomości, to w pozbawionych strojach bardzo się nie lubią. Oczywiście później wywiązuje się z tego coś większego. I to nie tylko z powodu ich odwzajemnionego uczucia, ale i nieuniknionego przeznaczenia.

W taki oto sposób przedstawia się niniejsze anime. Jest to całkiem miły serial, który jednak nie daje mi tyle frajdy, co kiedyś. Nie byłem w stanie obejrzeć więcej jak 3 odcinki pod rząd. Już nawet pokemony przyjemniej mi się oglądało, co w wyraźny sposób powinno wam dać do zrozumienia. Czy to oznacza, że Czarodziejka z Księżyca straciła na swym uroku? Może nie, ale na pewno straciły na tym sytuacje pojawiające się w każdym odcinku. Oczywiście poza paroma wyjątkami.

Polub, zaćwierkaj lub wykop Raziela oraz jego wpisy, jeśli przypadły ci do gustu. Z góry dziękuję za klik.

Lubisz, bądź lubiłeś Sailor Moon?

65.5%

Tak

12.4%

Nie

22.1%

Nie oglądałem

Komentarze czytelników (33)

dodaj swój komentarz
dodaj swój komentarz

PierwszyWolnyJestZajęty  2012-12-08 - 10:26

[12] Tylko że hentai to sztuka a nie pornografia (moim zdaniem). A Japonia to akurat ma o wiele dłuższą i bogatszą kulturę niż Europa, więc niech szanowny Mleczko zamilknie (pewnie jest zazdrosny, że ludzie wolą mangę niż jego często suchą i czerstwą twórczość).

SpecShadow

SpecShadow  2012-12-08 - 11:15

Oglądałem jako pierwsze anime w swoim życiu. Nie podobało mi się to mało powiedziane, wręcz nabrałem urazu do tego gatunku. Mimo szarości okresu transformacji coś takiego nie zdołało mnie przyciągnąć ponownie przed ekran. Nie miałem wtedy jak oglądać Dragon Ball. [10] też pamiętam trochę Tajemnicze Złote Miasta, oglądałem to u jednej z ciotek i nawet dorośli (którzy akceptowali zwykle animacje od studia Semafor) byli pozytywnie nastawieni do tego. Z innych rzeczy oglądanych u dalszej rodzinki pamiętam też serial Ziemia 2. Ale to naprawdę stare dzieje lat 90... I proszę się odpyrkolić od twórczości Mleczka, z wiekiem się podoba bardziej...

Tuminure  2012-12-08 - 11:44

kiedyś tam czytałem wywiad z Andrzejem Mleczką w którym stwierdził że jeśli kogoś rusza rysunkowa erotyka to ma coś nie tak z łepetyną, i nie mogę się z nim nie zgodzić Nie podejrzewałem tego Pana o aż tak słabą wyobraźnię.

sebogothic

sebogothic  2012-12-08 - 11:49

Oglądałem jak byłem mały, ale nie za wiele z tej bajki pamiętam. Jak przez mgłę pamiętam tylko, że jakiś gościu wkładał głowę do brzucha jakiejś osoby przez lustro. To to?

viesiek

viesiek  2012-12-08 - 11:52

Mają zrobić remake, tak swoją drogą. Taka ciekawostka ;p

raziel88ck

raziel88ck  2012-12-08 - 12:31

legrooch - To nie tak, to nie tak! :D Po prostu każdy chciał wcielić się w rolę Tuxedo, rzucając zbawienną różę swojej ukochanej czarodziejce, która znajdowała się w tym czasie w opałach! Ze standardowych czarodziejek najbardziej podobała mi się Wenus, następnie jej przeciwieństwo, czyli Mars. Z tych innych zdecydowanie Neptun. sebogothic - Tak, to jest to, ale inna seria. Bodajże SuperS, czyli 4, przedostatnia seria. viesiek - Coś było na rzeczy, faktycznie. Nie jestem pewny, ale chyba na planowaniu się skończyło.

legrooch  2012-12-08 - 12:46

legrooch - To nie tak, to nie tak! :D Po prostu każdy chciał wcielić się w rolę Tuxedo, rzucając zbawienną różę swojej ukochanej czarodziejce, która znajdowała się w tym czasie w opałach! Tłumacz się jak chcesz, i tak się spaliłeś już :)

Wiarołomca  2012-12-08 - 13:16

Czyby autor mial 13 lat, zobaczyl dlugie nogie i od razu - erotyka ?

viesiek

viesiek  2012-12-08 - 13:41

raziel88ck -> Nie skończyło się: http://www.animenewsnetwork.com/news/2012-07-06/sailor-moon-manga-gets-new-anime -in-summer-2013 Choć to pewnie będzie bardziej restart niż remake. Wiele szczegółów na temat fabuły w tym newsie nie ma.

graf_0

graf_0  2012-12-08 - 13:48

Anime o dziewczynach, z transformacją? Dziś też takie robią :D Tylko wyglądają tak jakby Genndy Tartakovsky miał w nich spory udział. Bo wpływy amerykańskiej animacji są wyraźne. http://www.youtube.com/watch?v=BVNJ5lglvd0

ma_ko

ma_ko  2012-12-08 - 16:34

graf - oglądałeś to :P całkiem niezłe :D

SpecShadow

SpecShadow  2012-12-08 - 17:02

Temat przypomniał mi jeden niezły pasek komiksowy: http://komiksiarz.pl/komiks/czarodziejka/

raziel88ck

raziel88ck  2012-12-10 - 18:00

viesiek - Cóż. Czy ja wiem, czy kolejna seria jest potrzebna? Nie sądzę. Powątpiewam również w dzisiejszych czasach w jej popularność.

koniec jest blisko  2012-12-10 - 18:06

Czyzby tylko jam sie masturbowal przy przemianie czarodziejki z ksiezyca...? Hmmm. Myslalem ze wszyscy... To by wiele tlumaczylo... I przy Dronio :) :)*

koniec jest blisko  2012-12-10 - 18:09

Najlepsze sceny :)

tehlulz  2012-12-10 - 18:21

Czemu raziel robisz taki tytuł, a potem praktycznie nie rozwijasz tego tematu? Myślałem, że więcej sobą reprezentujesz, ale widać teraz, że jesteś kolejnym K.Skuza na GOLu. Kontrowersyjny tytuł, byleby tylko ktoś to czytał. Zajmij się może czymś innym? Poza tym szkoda, że nie rozszerzyłeś w tym pseudo-artykule informacji na temat kultury Japonii i w jaki sposób coś takiego postrzegają Japończycy. To anime było skierowane na rynek japoński, a to że znalazło się w innych krajach, to już inna bajka. Nas dziwią niektóre zachowania Japończyków, dla nich to nic niezwykłego. Tak samo Japończyka może zdziwić zachowanie kogoś z innego kraju, gdzie taka rzecz jest normalna. Pomyśl zanim coś napiszesz, bo zniżasz się do poziomu K.Skuzy.

raziel88ck

raziel88ck  2012-12-10 - 18:29

tehlulz - Rozwinę go w tej części, w której ero i homo było najwięcej w Sailorkach.

Child of Pain  2012-12-10 - 18:35

Raziel rzucil tytulem jak z Faktu czy SuperExpressu, chociaz ja pamietam jakis moment jak nie liczac momentu transformacji ktoras czarodziejka latała naga, czy moze w jakiejs jednolitej poswiacie. [23][24] http://www.youtube.com/watch?v=j2ao9XV7n84 Transformacja zboczuchy, wyglada to jak polaczenie Cartoon Network z Anime prawie dla dorosłych.

Predi2222

Predi2222  2012-12-10 - 18:38

I pomyśleć że kiedyś to oglądałem...

Cobrasss

Cobrasss  2012-12-13 - 02:25

Nie ty jeden :P Zanim Pokemony to to COŚ oglądąłem ale nie notorycznie bo nie jestem jakiś mega fanem anime gdzie dominuje płeć przeciwna, ale bardzo lubiłem Sailorkę z Merkurego choć ta Venus też fajna.


dodaj swój komentarz
dodaj swój komentarz