Fani walczą o zmianę tytułu nowego 'Star Treka' - Jędrzej Bukowski - 12 grudnia 2012

Fani walczą o zmianę tytułu nowego "Star Treka"

Przez długi okres czasu, fani "Star Treka" nie wiedzieli jak będzie nazywać się kontynuacja filmu J.J. Abramsa z 2009 roku. Gdy już się pojawił, to zdziwiły się wpierw media zachodnie. Ów tytuł brzmiał "Star Trek Into Darkness". Bez żadnych kropek czy dwukropek. Jednak prawdziwą burzę wywołało polskie tłumaczenie filmu.


Wpierw pojawił się pierwszy plakat produkcji, który został przyjęty bardzo ciepło, mimo mocnych podobieństw z posterami promującymi Nolanowskiego Batmana.


Po plakacie pojawił się także naprawdę klimatyczny pierwszy zwiastun:


Jednak wraz z plakatem jak i zwiastunem poznaliśmy polski tytuł, którzy brzmi:

"W CIEMNOŚĆ. STAR TREK"


Nie trzeba było długo czekać na negatywne reakcje. Po pierwszych informacjach w serwisach filmowych, komentarze były niezbyt przychylne. To jednak dopiero początek, gdyż oburzeni fani założyli fanpage zatytułowany "Zmieńcie tytuł Star Treka".

Fani na stronie zaapelowali, by dzwonić do dystrybutora, firmy United International Pictures w celu pokazania problemu. Piszą, że "Najlepiej raz dziennie każdy zadzwoni, żeby wiedzieli, że coś się dzieje". Proponowane są inne nazwy takie jak "Star Trek: W Nieznane" czy też "Star Trek: Wędrówka w Mrok".

"W ciemność. Star Trek" trafił już na listę najgorzej przetłumaczonych tytułów w historii. Znajduje się obok filmów "Wirujący sex" i "Szklana pułapka".

Sprawa przebiła się do dużych portali - pisali o niej między innymi Onet, Wprost czy też NaTemat.pl.

Jeden z komentarzy na Onecie bardzo trafnie wyjaśnia cały szum:


"Po pierwsze, oryginalny tytuł nie posiada kropki. "Star Trek Into Darkness" co oznacza mniej więcej tyle co "Gwiezna Podróż w Mrok". Fani czepiają się polskiego tytułu bo podzielił tytuł na dwie części (to nie jest głupie, wszak 'Star Trek' się u nas nie tłumaczy), a "podtytuł" dał na pierwszym miejscu. Jak dla mnie "Star Trek: W ciemność" to dobry tytuł. Ale "Star Trek" czyli tytuł główny, powinien być w przodu. Bo jak brzmi "Niezwykła podróż. Hobbit", albo większym absurdem " Czyli Ostatni Zajazd na Litwie. Pan Tadeusz - rsienicki"


***


Co sądzicie o całej akcji? Ma sens? Czy dystrybutor zmieni nazwę? Jeśli jesteście ZA, wspomóżcie akcję chociażby polubieniem fanpage'a:
https://www.facebook.com/ZmiencieTytulStarTreka

Jędrzej Bukowski
12 grudnia 2012 - 20:01

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
12.12.2012 20:42
sekret_mnicha
168
fsm

Słuszna akcja. Popieram. Im mniej durnych tłumaczeń tytułów, tym lepiej :)

12.12.2012 20:48
odpowiedz
V3n
30
Centurion

A dla mnie właśnie akcja idiotyczna. Żeby nie było, to sam uważam że tytuł kiepsko przetłumaczony i dwia podane zamienniki są o niebo lepsze, ale żeby od razu robić afere? Bez przesady. Ludziom to sie chyba poważnie nudzi.

12.12.2012 21:44
odpowiedz
Ymirr
35
Centurion

"Wirujący sex"

Wirujący seks! Seks!
W polskim języku nie ma słowa "sex", bo w alfabecie polskim nie istnieje litera "x". Nie piszemy "zdaniem expertów", "extremalne warunki pogodowe" czy "potężna explozja", więc i od "sexu" się odchrzańmy.

12.12.2012 22:03
odpowiedz
Soulcatcher
192
DAI

Idiotyczne :(

zawsze było "Star Trek: ..."

to tak jakby było "Nowa nadzieja Gwiezdne wojny"

ludzie coraz bardziej idiocieją .

12.12.2012 22:17
odpowiedz
Mitsukai
153
Internet is for Porn

Nie tyle ludzie idiocieja co dystrybutorzy maja swoich klientow za debili, ktorzy nie wiedza na jaki film ida. Dla mnie zawsze argumentem ze tak jest bedzie Tropic Thunder ktory u nas nazywa sie... Jaja w tropikach by podkreslic ze to komedia o dzungli... tak jakbym nie wiedzial o tym kupujac bilet.

Sam tytul... nic nowego, kino w polsce i podejscie do niego jak do zla koniecznego pewnie jeszcze dlugo sie nie zmieni.

12.12.2012 22:25
odpowiedz
A.l.e.X
96
Alekde

główny zły to naprawdę świetny aktor, jeśli film będzie miał to coś co część pierwsza to jestem na wielkie TAK !, oczywiście nie chodzi mi o tytuł filmu, bo ten jest powiedzmy sobie jakiś taki dla 12 latków, oby film miał znaczek min. 16.

12.12.2012 22:32
odpowiedz
eJay
155
Quaritch

ludzie coraz bardziej idiocieją .

Idiocieją dystrybutorzy, którzy pracują w tej branży chyba tylko za karę. Innego wytłumaczenia nie mam.

Nowy film z Arnoldem pt The Last Stand został przetłumaczony na Likwidator. Trzeba zamienić tyłek z głową żeby coś takiego wymyślić.

Star Trek: w stronę mroku - aż takie to trudne?

12.12.2012 22:33
odpowiedz
Musich
99
Konsul

"Proponowane są inne nazwy takie jak "Star Trek: W Nieznane" czy też "Star Trek: Wędrówka w Mrok"."

Już widzę, jak ludzie nie burzyliby się, gdyby te propozycje wyszły od dystrybutora. Zaczęłoby się: od kiedy "into" to "wędrówka" czy "co za nieuki tłumaczą darkness jako nieznane". Tak chyba się dzieje z większością filmów - jakoś tak się ludzie przyzwyczaili do narzekania na tłumaczenia, że robią to jakby z zasady.

12.12.2012 22:47
odpowiedz
Mitsukai
153
Internet is for Porn

Juz wole zeby wcale nie tlumaczyli jak nie wiedza jak wybrnac z sytuacji, jak przy Quantum of Solace, niz tworzyc potworki jak te wymienione tu.

Nowy film z Arnoldem pt The Last Stand został przetłumaczony na Likwidator.
<<

19.12.2012 20:45
odpowiedz
causal/hardcore
40
Pretorianin

Koszmarny tytuł, to prawda, ale jeszcze bardziej mam wrażenie, że ludzie idiocieją czytając niektóre z waszych komentarzy. Co wy macie do takich tytułów jak "Zabić jak to łatwo powiedzieć", "Likwidator", czy "Szklana pułapka"? Jest pewna złota zasada: polonizacja jest jak kobieta - albo piękna, albo wierna. Tyczy się to też tłumaczeń, i wolę tą pierwszą kobietę. "Likwidator" bardzo zręcznie nawiązuje do sentymentów ludzi, którzy wychowali się na Terminatorze, a jedyną wadą "Szklanej pułapki" jest to, że nie pasuje do sequeli. Zgadzam się z Musichem - skoro tłumaczą, to trzeba zhejtować, bo "tak się robi"

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze