J.J. Abrams wyreżyseruje nowe Gwiezdne wojny - krótkie za i przeciw - eJay - 26 stycznia 2013

J.J. Abrams wyreżyseruje nowe Gwiezdne wojny - krótkie za i przeciw

Stało się. Po kilkunastu tygodniach poszukiwań, fałszywych tropach, zaprzeczeniach, zmyłach, krętactwach i dociekaniach fanów, wreszcie dowiedzieliśmy się kto „zrobi” kolejne Gwiezdne Wojny. Cały fandom mógł już w grudniu odetchnąć z ulgą, gdy Lucas powiedział, że z nową trylogią daje sobie siana i oddaje markę w ręce Disneya.

Paradoksalnie, teraz chyba zacznę świadomie kibicować Star Warsom. 3 koszmarki zrodzone w latach 1999-2005 (przy czym EIII był nawet zjadliwy, ale im więcej razy go oglądałem tym większą frustrację odczuwałem z powodu zmarnowanego potencjału) będą mogły pójść w zapomnienie, a cała religia, kult, fascynacja kolorowymi mieczami oraz Mocą skupią się na starej Trylogii oraz (oby) erze Disneya. A więc moi mili, w 2015 roku do kin wejdzie Epizod Siódmy od J.J. Abramsa!

Dlaczego na przyszłość marki oraz samego filmu patrzę z takim optymizmem?


1. Disney to kopalnia talentów i mądrych ludzi. Jest tam sporo kasy, która inwestowana jest w ciekawe oraz opłacalne pomysły. Połączenie inteligencji tych ludzi oraz Gwiezdnych Wojen może spowodować, że Siódmy Epizod będzie niezłą rehabilitacją.

2. J.J. Abrams umie tworzyć świetne widowiska, zna się na kinie rozrywkowym, a na dodatek wie jak wzbogacić swoje dzieła nutką nostalgii (czyli czymś co przyda się Gwiezdnym Wojnom). Każdy film sygnowany jego nazwiskiem oglądało mi się bardzo dobrze, lekko, przyjemnie.


3. Zakładając problemy z dopięciem budżetu (standard w przypadku blockbusterów), Abrams potrafi zrobić wiele za małą kasę (casus Super 8), więc nie będzie marudzić na fakt, że zamiast 250 milionów dolarów na realizację dostanie np. 150-180.


4. Abrams rozmawia z aktorami na planie!!!! To nie Lucas z „faster, more intensive” i „ok, we gonna do this with CGI”. Żadnego filmu Abramsa nie nazwałbym drewnianym lub mechanicznym. Ekipa pod jego batutą zawsze daje z siebie wszystko, zaskarbiając sobie u widzów sympatię.


5. Poświęcenie 5-6 lat na nakręcenie trzech filmów to potężny wysiłek włożony nie tylko w pracę na planie, ale także opracowanie konceptów i postprodukcję. Abrams ma doświadczenie potrzebne do nakręcenia całej trylogii, produkował wszak „Zagubionych” i kończy właśnie swoją przygodę przy sequelu Star Treka.


6. Abrams nie reżyseruje na bazie scenariuszowej chały. Lucas wręcz przeciwnie.


7. Abrams świetnie korzysta z mało znanych, hollywoodzkich przystojniaków oraz lasek (Chris Pine, Zoe Saldana). Lucas wręcz przeciwnie (Hayden Christensen...ekhmmm).


8. Abrams na pewno przypilnuje, aby jego aktor nie puścił z ust kwestii „twoja skóra jest szorstka jak piasek”. Lucas wręcz przeciwnie.


9. Abrams kręci często w plenerze lub wśród dekoracji. Lucas wręcz przeciwnie.


10. Nawet jeśli Abrams nie podoła, raczej słabszego filmu niż Mroczne Widmo nie należy się spodziewać.

J.J. Abrams na planie Star Treka - czy przeniesie ten zapał i pasję na plan konkurencyjnej marki?


Co może ewentualnie przeszkodzić w stworzeniu dobrego Epizodu Siódmego?


1. Przemycenie z Expanded Universe kiepskich rozwiązań na fabułę, postacie i akcję.


2. Zbyt duże nagromadzenie ramoli pokroju Forda, Hamilla czy Fisher po to tylko, aby starzy fani zaślinili się z podniecenia i puszczanych co 5 sekund oczek mówiących „hej, zrobiliśmy to dla kasy, paczcie jaki sentyment!”.


3. Zamiłowanie Abramsa do „lens-flare” w oku kamery. Fajny patent, ale w Star Wars nie sprawdzi się. To będzie i tak mocny wizualnie obraz. Tego typu urozmaicenia nie są potrzebne.


4. Disney wraz z Abramsem mogą zażyczyć sobie bardzo dużych zmian w kontekście realizacji. Wyobrażacie sobie Gwiezdne Wojny bez charakterystycznego wstępu z napisem „Dawno temu w odległej galaktyce...”?


5. Abrams robił Star Treka i teraz przechodzi na drugą stronę barykady? A może to jakiś koń trojański jest? ;)

Arivederci George!
eJay
26 stycznia 2013 - 10:28

Komentarze Czytelników (24)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
26.01.2013 11:41
odpowiedz
berial6
75
Donut Hole

Zobaczymy, czy Disney nie wprowadzi swoich własnych zmian. Avengers było w porządku (nie licząc lekkiego zdziecinnienia walk). Wiadomo, nawet jeśli film byłby słaby, i tak pójdzie na niego do kina rój fanów poprzednich Star warsów.
P.S. Ja bym się tam martwił nie o reżysera, a scenarzystę.

26.01.2013 11:49
odpowiedz
Mitsukai
153
Internet is for Porn

Ja tam nie planuje martwic sie na zapas. Pozbycie sie Lucasa to dla mnie nowy start dla marki. Abrams wie jak nakrecic dobre kino rozrywkowe, a scenariusz, okaze sie jak bedzie ukonczony.

26.01.2013 12:04
odpowiedz
viesiek
131
the doge

Wyobrażacie sobie Gwiezdne Wojny bez charakterystycznego wstępu z napisem „Dawno temu w odległej galaktyce...”?

Matko jedyna, to byłby koniec świata. Nikt chyba tam u nich nie jest na tyle głupi, żeby do tego dopuścić ;p

26.01.2013 12:29
odpowiedz
plmorten
5
Legionista

Sorry bardzo, ale Hayden idealnie pasował do roli zbuntowanego Anakina :)

26.01.2013 12:51
odpowiedz
RobotKolejkowy EWA-1
17
Centurion

"Wystarczy, że zrobi to na poziomie Star Treka z 2009 - niczego więcej nie potrzebuję w tym temacie."

Napisałbym to samo ale w zupełnie odmiennym kontekście. Startrek z 2009 to była taka szmira, że ledwo usiedzieliśmy z dziewczyną do końca seansu. Dno całkowite.

26.01.2013 13:09
odpowiedz
cycu2003
149
Legend

8. Abrams na pewno przypilnuje, aby jego aktor nie puścił z ust kwestii „twoja skóra jest szorstka jak piasek”. Lucas wręcz przeciwnie.

Przez te żałosne dialogi wstyd było troche przy kimś te filmy oglądać. Co nie znaczy że dla mnie EIII jest najlepszych filmem z serii. Szkoda tylko że,

"Sorry bardzo, ale Hayden idealnie pasował do roli zbuntowanego Anakina :)"

z wyglądu być może ale ten szczękościsk mocno nie pasował :)
Co do reżysera jest jak najbardziej za, na razie idzie to wszystko w dobrym kierunku

26.01.2013 13:22
odpowiedz
raziel88ck
110
Reaver is the Key!

Na co komu kolejne Gwiezdne Wojny? Historia została ładnie zakończona. Totalny bezsens.

26.01.2013 13:29
odpowiedz
berial6
75
Donut Hole

Jaka historia? Fabuła oryginalnej trylogii i prequeli to chyba najmniej ważny moment dla całego uniwersum.
Ja bym tam chętnie zobaczył uniwersum w ~5000 BBY, a gdyby Disney zdecydował się na przedstawienie genezy Zakonów, byłbym wniebowzięty!

26.01.2013 13:41
odpowiedz
wert
167
Kondotier

A propos nowego SW w reżyserii JJ Abramsa - http://www.gry-online.pl/komiks.asp?ID=72016 :-)

26.01.2013 15:05
odpowiedz
TeRiKaY
110
Senator

czy tylko mi Gosling pasowałby na jakiegoś przemytnika ala Han Solo?
natomiast w roli potomka Skywalkerów widziałbym kopie Hamilla czyli Dane'a DeHaana

26.01.2013 16:02
odpowiedz
GameSkate
51
Pretorianin

Disney to kopalnia talentów i mądrych ludzi. Jest tam sporo kasy, która inwestowana jest w ciekawe oraz opłacalne pomysły. Połączenie inteligencji tych ludzi oraz Gwiezdnych Wojen może spowodować, że Siódmy Epizod będzie niezłą rehabilitacją.
Ale Disney popełnił także takie potworki jak ostatnia Alicja w Krainie Czarów, która była chyba największym gniotem jakiego kiedykolwiek widziałem.

26.01.2013 16:07
odpowiedz
Azerath
107
Senator

Goslinga lubię, ale do Gwiezdnych Wojen IMO nie pasuje.

Mam nadzieję, że J.J. Abrams nie spartoli sprawy i zrobi naprawdę świetne filmy. Przy Super 8 pokazał, że umie "imitować" czyjś styl, więc bardzo liczę na to, że nowa trylogia będzie miała klimat tej najstarszej.

26.01.2013 17:38
odpowiedz
TeRiKaY
110
Senator

nie wiem ale jak sie na niego patrzę to od razu widzę w nim takiego awanturnika no takiego hana solo

26.01.2013 17:53
odpowiedz
Azazell3
107
Legend

Abrams to jeden z najlepszych reżyserów młodego pokolenia. Zrobił genialny serial LOST i bardzo dobre kinowe filmy. Teraz robi jeszcze większe hity kinowe :) i tak trzymaj J J Abrams! :D

26.01.2013 22:59
odpowiedz
domzz
47
Centurion

@Azazell3 piszesz: "Abrams to jeden z najlepszych reżyserów młodego pokolenia. Zrobił genialny serial LOST i bardzo dobre kinowe filmy. Teraz robi jeszcze większe hity kinowe :) i tak trzymaj J J Abrams! :D"

Abrams to jeden z najgorszych reżyserów już nie młodego pokolenia. Zrobił bardzo słaby serial LOST i bardzo przeciętne kinowe gnioty. Sorry, ale czy masz 12 lat, nie wymagasz od kina czegoś więcej?

@eJay, zawsze szanowałem Twoje wypowiedzi, ale 10 pierwszych punktów to dla mnie największa trwoga i mam nadzieję, że do czegoś tak tragicznego nie dojdzie. Punkt 7. osobiście chciałbym, żeby w nowych SW nie grały żadne laski, ani żadni przystojniacy, tylko dobrzy aktorzy.

27.01.2013 00:13
odpowiedz
Lutz
146
Legend

oj, to czekam na j.j.abramsowy festiwal flar.

btw.
ciekawe czy ktos tu na forum zauwazyl ten jego "znak szczegolny" ;)

27.01.2013 00:31
odpowiedz
Kherlon
63
Senator

[20] Punkt trzeci na liście.

27.01.2013 11:42
odpowiedz
berial6
75
Donut Hole

Mam nadzieję, że J.J. Abrams utrzyma specyficzny klimat Star Warsów i nie zrobi z tego typowego Star treka, lecz oryginalne Sf z domieszką fantasy (jedyny element, który podobał mi się w Prequelach)

27.01.2013 12:31
odpowiedz
eJay
155
Quaritch

domzz-->Marzenie ściętej głowy, Disney = idzie młode, a jak nie młode to przynajmniej przystojne i cool ;)

14.02.2013 13:52
odpowiedz
maciek16180
49
Konsul

Super. Abrams zrobił ostatniego Star Treka, który był sterylny i nudny. Jeśli SW w jego wykonaniu oznacza więcej wybuchów, naciągane wątki romantyczne i szpitale zamiast baz kosmicznych to wielka szkoda. Chociaż i tak pójdę do kina licząc na dobry film :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze