GTA i jego V rywali - RazielGP - 23 listopada 2014

GTA i jego V rywali

Franklin wraz z Michaelem omawiają temat konkurencji

W zeszłym roku omówiłem pierwszą piątkę konkurencyjnych względem marki Grand Theft Auto produkcji. Należały do nich takie serie jak: Mafia, Saints Row,  Just Cause, Scarface oraz Sleeping Dogs. A dziś z kolei chciałbym wam zaprezentować kolejne zestawienie.

Driver (30.09.1999) - Marka stworzona przez Reflections - pomimo kilku wpadek - zdecydowanie przypadła mi do gustu. Przede wszystkim ze względu na dopracowaną fizykę jazdy oraz model uszkodzeń. A także i przez wzgląd na przyjemny klimat rodem z lat 70. Co prawda większość odsłon nie ma wiele wspólnego z serią GTA, ale trójce oraz Parallel Lines było do produktu Rockstara bardzo blisko. Reszta z kolei jest niczym innym jak samochodową grą akcji, gdzie bierzemy udział w pościgach, ucieczkach, śledzeniu celu czy rozwałkach.

Mercenaries (11.01.2005) - Jeśli ktoś szuka nieskrępowanej rozwałki to dzieło Pandemic Studios jest jak znalazł. Tutaj możemy niemal wszystkie budynki obrócić w proch, o czym w przypadku Grand Theft Auto możemy jedynie pomarzyć. Poza tym mamy możliwość wyboru postaci, a także ich stosownego wyposażenia. Sama gra jest całkiem przyjemna, aczkolwiek mechanika mogłaby być nieco lepsza.

The Godfather - (21.03.2006) - Tak naprawdę Ojciec Chrzestny celował bardziej w Mafię. Jednak pomimo zbliżonych realiów, konstrukcja gry zdecydowanie się od niej różni. I w gruncie rzeczy bliżej jej jest do hitu Rockstara. Przynajmniej w teorii, bo w praktyce mamy tu do czynienia z technologicznymi i paskudnymi bublami. Niby klimat został tutaj utrzymany. Niby misje często są przerobionymi akcjami z oryginału. Niby wszystko powinno grać w porządku, ale tak niestety nie jest. Gra jest brzydka i toporna. Z kolei dwójka jest jeszcze gorsza. Choć tam mamy możliwość zarządzania naszym gangiem.

Wheelman (24.03.2009) - Gra Vin Diesela wzorowała się w gruncie rzeczy na Driverze. Aczkolwiek nie brakuje tu również elementów strzelanych, tudzież chodzonych. Sam tytuł nie jest może wybitny, ale ze względu na umiejscowienie akcji w Hiszpanii (dokładniej w Barcelonie) warto się na niego skusić. Ponadto mamy tu do czynienia z arcade w najczystszej możliwej postaci. Choć to akurat zaliczam na plus, ze względu na niemałą efektowność.

Watch_Dogs (27.05.2014) - Jeden z najnowszych rywali oferuje pewną charakterystyczną dla siebie nowość w postaci hakowania. A to wszystko przy pomocy wielofunkcyjnego smartfonu. Reszta niestety już taka oryginalna nie jest, ale mimo wszystko mamy tu do czynienia z całkiem znośną produkcją. Chicago urzeka, choć technicznie pozycja ta wcale nie jest tak nowoczesna, jak to Ubisoft planował. Cierpi też niedopracowana detekcja zderzeń oraz parę innych elementów.


W przypadku drugiego podsumowania, bez wahania zdecydowałbym się na serię Driver. Prawdopodobnie dlatego, że jest spośród reszty gier najbardziej przeze mnie lubiana. W dodatku fizyka świata oraz jazdy wypada tutaj zdecydowanie najlepiej z całej dzisiejszej stawki. Niemniej jednak, niektóre pozycje również zasługują na uwagę. Ze wskazaniem na Mercenaries. W Wheelmana oraz Watch_Dogs także można zagrać. Za to do Ojca Chrzestnego (w przypadku gier, nie filmów, czy książek) czuję wstręt po dziś dzień.

RazielGP
23 listopada 2014 - 21:37

Moim ulubionym konkurentem GTA jest:

Driver 33.5 %

Mercenaries 5.7 %

The Godfather 12.9 %

Wheelman 3.3 %

Watch_Dogs 44.5 %

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
23.11.2014 23:55
nietoperztbg
50
Pretorianin

Kłamstwo w tekście. :) Nie warto się skusić na Wheelmana. Strata czasu.

24.11.2014 03:01
odpowiedz
SmileKiZZ
19
Green Arrow

Wheelman jest dobry, ale tylko na krótką metę i tylko dla fanów Vina Diesel'a. Fabuła jest tak nijaka, że lepiej by było przewinąć cutscenki i wykonać parę zadań, ale po kilku przejazdach łatwo się znudzić. Samochody strasznie sztywno jeżdżą, a celowanie z broni jest zbyt toporne i odrzuca. Fajnie się za to taranuje przeciwników, albo strzela z auta w zwolnionym ruchu.

24.11.2014 10:11
odpowiedz
g@mers0ft
19
Senator

Nie wiem dlaczego nic nie jest wspomniane o The Getaway.

24.11.2014 12:31
odpowiedz
Madritian
24
Legionista

A co ze Sleeping Dogs, Saints Row, Just Cause ? Wymieniać takie gnioty z Diesel'em i ignorować takie kwiatki. Radzę odrobić lekcje.

24.11.2014 12:32
odpowiedz
Madritian
24
Legionista

A sorki, pierwszy akapit nieprzeczytany ze zrozumieniem. Zwracam honor ;d

24.11.2014 12:34
odpowiedz
DM
124
AFO Neptune

.

24.11.2014 14:39
odpowiedz
Brucevsky
79
Konsul

Jakoś tak "po łebkach" zrobiony ten przegląd. Sam spędziłem przy The Godfatherze wiele godzin i bawiłem się znakomicie. Świetnie zachowano klimat filmów, a i całkiem przyjemna jest mechanika. Dwójka podobnież jest gorsza, ale jeszcze jej nie ogrywałem, więc sam się nie wypowiadam.

24.11.2014 18:23
odpowiedz
victripius
84
Joker

Jeśli chodzi o serię Driver, grałem tylko w najnowszą część i bardzo mi się podobała. Z tego zestawienia grałem jeszcze w Ojca Chrzestnego i Watch_Dogs, aczkolwiek przepaść pomiędzy tymi produkcjami a GTA jest ogromna.

24.11.2014 18:49
odpowiedz
raziel88ck
110
Reaver is the Key!

nietoperztbg - Nie jest to hit, ale również nie crap. Ot przyzwoity średniak, w który można bez irytacji popykać.

SmileKiZZ - Dla mnie sterowanie nie było takie złe. Arcade w najczystszej postaci.

g@mers0ft - Nie wspomniałem o The Getaway, ponieważ tej marki nie znam. A nie jest mi znana z powodu braku odpowiedniej platformy.

Madritian - Nic nie szkodzi. A tych gier w życiu bym nie przegapił. Dlatego też zacząłem od nich.

Brucevsky - Właśnie rozbudowałem tekst. A co do Ojca Chrzestnego. Dla mnie strasznie to brzydkie i toporne. Jeśli zaś chodzi o dwójkę, to jest bardziej toporna i w dodatku mamy tam nie jedną mapę, a trzy bardzo malutkie. No i zarządzanie gangiem. Bodajże jedyny plus tego produktu.

victripius - Polecam również zapoznanie się z poprzednimi odsłonami. Spróbuj z Parallel Lines, bo jest niezły.

24.11.2014 22:06
odpowiedz
hanys94
50
Pretorianin

Jeszcze było Total Overdose z tego co pamiętam.

25.11.2014 14:01
odpowiedz
R33
18
Legionista

O The Saboteur warto wspomnieć.

26.11.2014 18:20
odpowiedz
wafeg414
20
Centurion

Czemu nie ma nic o serii Saints Row bądź Mafia? Może nie doczytałem....

26.11.2014 19:06
odpowiedz
raziel88ck
110
Reaver is the Key!

wafeg414 - Bo Mafię i Saints Row opisałem w poprzednim artykule. - http://gameplay.pl/news.asp?ID=80980

27.11.2014 20:54
odpowiedz
haos1
15
Legionista

Grałem we wszystkie części gry "Driver" i najbardziej w pamięci zapadła mi pierwsza część. Super misje i fajne sterowanie autem :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze