Gra o tron 5 sezon - 8 rzeczy które chcę zobaczyć - fsm - 20 lutego 2015

Gra o tron 5 sezon - 8 rzeczy, które chcę zobaczyć

Tak, oglądam Grę o tron i cierpliwie czekam na piąty sezon serialu. Tak, jestem zaledwie jednym z milionów mi podobnych. Należę przy tym do tej części widzów, którzy książek George'a R. R. Martina nie znają. Gdy skończyła się druga seria telewizyjnej adaptacji, zachęcony informacjami o tym, że scenarzyści zaczynają wprowadzać więcej znam względem sagi, sięgnąłem po książkę numer dwa. Sezon jednak skończył się szybciej, niż moja lektura, a później (czytaj: minął rok i HBO dało ludziom dalszy ciąg) zabrakło motywacji do dokończenia A Clash of Kings. I tak oto oglądam serial nie mając pojęcia, co się działo w książkach (nie licząc spoilerów, na które trafiam mniej lub bardziej nieświadomie). No i jak każdy, mam swoje marzenia i oczekiwania.

O niej nie wspominam w tym tekście, ale w sumie więcej płomiennej magii na pewno nie zaszkodzi / www.makinggameofthrones.com

Zważcie więc, fani sagi, pożeracze książek, którzy od stu wiosen czekacie na The Winds of Winter, że moja lista tego, co chcę ujrzeć w piątym sezonie Gry o Tron może okazać się zupełnie niezgodna z tym, co pan Martin przelał (lub zasugerował, że przeleje) na karty książki. To będzie czyste fantasy!

[spoilery wielkie, jak nienawiść internetu skierowana w stronę Joffreya]

Ogar ma przeżyć

www.westeros.org

Sandor Clegane to świetny anty-bohater i jestem pewien, że wzbudza pozytywne uczucia wśród wielu widzów. Pojedynek z Brienne był rewelacyjny, a jego finał niejednoznaczny. Mam zatem wielką nadzieję, że mimo odniesionych ran i pozostawienia na pastwę losu, Ogar pojawi się w piątym sezonie. Wszak jeszcze się nie zemścił na własnym bracie, a na dodatek jego okrutna postać okazała się być jednym z zabawniejszych akcentów serialu (szczególnie podczas wspólnej podróży z Aryą), więc jego utrata byłaby wielkim minusem.

Arya ma spotkać asasyna bez twarzy

www.westeros.org

A skoro wspomniałem o Aryi, to nie mogę nie poświęcić chwili na cel jej międzysezonowej podróży. Dzięki monecie otrzymanej od Jaqena H'ghara jest w stanie udać się do Braavos na pokładzie statku, a tam - oczywiście - powinna spotkać swego niegdysiejszego wybawcę. Wiadomo jednak, że ulubiony zabójca wszystkich fanów serialu należy do Ludzi bez Twarzy, którzy potrafią przybierać wygląd taki, jaki w danej sytuacji jest najlepszy (wybaczcie uproszczenie, czytelnicy, ale chyba jakoś tak to idzie?). Co za tym idzie, nawet jeśli Arya go spotka w Braavos - a to chyba jest pewnik - to będzie to zupełnie inna postać. I tak na dobrą sprawę byłoby super, gdyby młoda panna Stark zaczęła się szkolić w kierunku zostania wyszkolonym zabójcą. Bez wątpienia ma do tego dryg.

Trochę miłości dla Lorda Friendzone'a

www.westeros.org

Ta rozkoszna ksywka została nadana Jorah Mormontowi, który dzielnie i wiernie strzeże ukochanej Daenerys, służy jej radą i mieczem, ale sam w zamian dostaje co najwyżej akceptację i powściągliwe skinienie bladego czoła. Początek służby Jorah u Matki Smoków wywodził się ze szpiegowskiego zadania, jakie postawił przed nim Robert Baratheon. Mormont jednak szybko przestał działać przeciwko Daenerys, bo się chłopaczyna po prosu zakochał. Ale co? Ale Daenerys go wykopała, bo się o szpiegowaniu dowiedziała. Więc mówiąc krótko - przerąbane ma nasz Lord Friendzone. Jako że postać jest ciekawa, a Iain Glen ją świetnie gra, mam cichutką nadzieję, że scenarzyści Gry o tron (i/lub sam George R.R. Martin) przewidzieli dla ser Jorah nieco wytchnienia, akceptacji i sukcesu.

Zemsta za Krwawe gody

www.westeros.org

Dziewiąty odcinek trzeciego sezonu Gry o tron zapisał się w historii telewizji jako jeden z najokrutniejszych, najkrwawszych i najbardziej zaskakujących. I od tego momentu wszyscy widzowie czekają na jakiegoś rodzaju zemstę za masakrę, której dopuścił się Lord Frey. Poszperawszy nieco w tzw. internetach, szybko trafiłem na informacje o Lady Stoneheart, która zimną i okrutną zemstę uskutecznia na kartach książki. Póki co postaci tej w serialu nie ma i najpewniej nie będzie. Czy drogi historii opowiadanych na kartach książek i na ekranach telewizorów kiedyś rozejdą się zupełnie? Czy widzowie doczekają się innego rodzaju zadośćuczynienia? Bo konwencja tej sagi jest jasna - zginąć może każdy i zawsze. Ale przecież źli ludzie zabili też zwierzaka… chyba dostaną fabularnego klapsa? Proszę!

Zemsta za Oberyna

www.westeros.org

Jeśli jakaś scena z sezonu czwartego miałaby konkurować ze wspomnianym wyżej weselem, to bez wątpienia byłby to pojedynek Gregora Clegane'a z prześwietnym księciem Oberynem Martellem (Pedro Pascal swoją rolą słusznie zdobył nieprzeliczone rzesze fanów i fanek). Jak to wszystko się skończyło, dobrze wiecie. I dobrze wiecie też, że Oberyn ma mnóstwo córek, które muszą okazać się choć w połowie tak czadowe jak tatuś. I muszą wymierzyć nieco krwawej sprawiedliwości... I w sumie nawet nie wiem, kto bardziej "powinien" zabić Gregora. Martellowie czy Ogar? Tak czy siak - oczekuję zemsty, bo zemsta to fabularny samograj i zawsze się sprawdza.

Deanerys ma w końcu ruszyć do stolicy

www.westeros.org

Jeśli musiałbym wybrać dwa ulubione wątki w całej serialowej Grze o tron, to byłyby to: śnieżna eskapada Jona Snowa i pustynne wojaże Deanerys. Ale w przypadku tej drugiej rzeczy głównymi elementami przyciągającymi są smoki i potężna armia, jaką panna Targaryen zebrała podczas swojej podróży. Sama Matka Smoków pomału traci w moich oczach, bo się zasiedziała na tej pustyni, co z kolei przekłada się na wzrastającą nudę. Ale jeśli w końcu ta wielka siła przeprawi się na drugą stronę morza, a beztrosko walczące ze sobą strony zyskają nowego, potężnego przeciwnika, bez wątpienia zrobi się dużo ciekawiej. Nie liczę na jakieś spektakularne fajerwerki - niech chociaż wyraźnie zostanie (w tym sezonie!) zaznaczona gotowość Deanerys do wyruszenia po koronę.

Więcej białych wędrowców

www.westeros.org

Największe zagrożenie dla świata Westeros jest przez twórców bardzo oszczędnie dawkowane - całkiem słusznie. Trochę jednak zastanawiają motywy w rodzaju cliffhangera kończącego drugi sezon, nad którym niemal bez zawirowań fabuła przeszła do porządku dziennego rok później. Zima oczywiście nadchodzi, a ostatnio dane nam nawet było zobaczyć "bazę" Białych Wędrowców (super!), ale chciałbym zobaczyć więcej scen z udziałem zmarźlaków. Do wielkiej wojny jeszcze daleko, ale nie pogardziłbym scenami z dalekiej północy albo starciem z jakimiś wędrowcowym zwiadowcą. Drogie HBO, przypomnij widzom o widmie lodowej zagłady w tym sezonie w jakiś zapadający w pamięć (czyt. efektowny!) sposób.

Smoki mają zrobić dym

www.westeros.org

Nie ma dymu bez ognia. A skąd się bierze ogień? Ze smoczych brzuszków, ma się rozumieć. Od momentu, gdy po raz pierwszy serial wspomniał o smokach, wiedziałem, że będą moim ulubionym akcentem. Tak samo, jak z białym wędrowcami, ich ekranowa obecność jest zaznaczana niezwykle delikatnie i rzadko, ale fabuła zebrała już swoje żniwo, zaś same smoki stały się zdecydowanie okazalsze. Do chwili, kiedy przyjmą na swoje długie szyje jeźdźców na pewno jeszcze długa droga, ale życzyłbym sobie wyraźniejszej smoczej prezencji w  piątym sezonie. Niech rosną, niech jedzą owce, niech kochają swoją mamę i niech zrobią jakiś solidny dym. Smoki na królów Westeros!

I tyle. Takie mam marzenia, oczekiwania, nadzieje. Producenci serialu - panowie Benioff i Weiss - zostali okrzyknięci przez Martina jako bardziej okrutni niż on sam, bowiem zamierzają uśmiercić także te postacie, które w książkach mają się całkiem nieźle. Innymi słowy, różnic między telewizyjną a papierową Grą o tron będzie coraz więcej, więc nawet pamiętających całą sagę czytelników czekają niespodzianki. Jeśli jednak ktoś z Was chciałby mnie poprawić, naprostować moje rozbiegane myśli lub metaforycznie oblać roztopionym złotem, to serdecznie zapraszam!

Piąty sezon Gry o tron zadebiutuje już 12 kwietnia w USA, a polski oddział HBO tradycyjnie sprezentuje widzom pierwszy odcinek dzień później.

fsm
20 lutego 2015 - 12:13

Komentarze Czytelników (39)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
21.02.2015 15:36
odpowiedz
StoneSour22
24
Centurion

kroggu - wątpie by nakręcili sezon na podstawie notatek Martina pomyśl tylko to by było jak wielki spojler dla czytelników a przecież najpierw książka potem adaptacja. Zrobią nowy serial z wątkami co nie zostały jeszcze napisane ? to byłaby głupota i Martin nie jest taki głupi żeby na to pójść nikt by się tego nie podjął skąd taki głupi pomysł wymyśliłeś

21.02.2015 15:44
odpowiedz
Blackhawk
70
Konsul

Toć już jest pewne, że serial wyprzedzi w zakończeniu książkę. Smutne niestety, ale jednak jak pomyśleć ilu krotne większe zyski przynosi serial niż książka to w sumie co się dziwić.

21.02.2015 17:26
odpowiedz
KiCkEr0
20
Legionista

Od tego sezonu wątek Denerys stanie się, co by nie było, nudny...

21.02.2015 20:46
odpowiedz
Yarovit
24
Pretorianin

Ludzie, przeczytajcie w końcu książki. One nie gryzą, mimo, że 2/3 Polaków zdają się tak myśleć.
Drażni mnie ten płacz w internecie, żeby nie spoilerować, i płacze aktorów, że czytelnicy są wredni. Owszem, są, ale dlatego, że Martin, trzepiąc kasę z serialu, wygląda, jakby całkiem zaniedbał pisanie ostatnich dwóch części. Gdyby nie czytelnicy dzisiaj by tyle nie zarabiał, a o Kicie Harringtonie czy Maisie Williams mało kto by słyszał.

21.02.2015 22:25
odpowiedz
berial6
75
Donut Hole

@Yarovit
A żeby jego ksiażki chociaż ciekawe były.
Chyba jestem ewenementem na klasę światową, bo ponoć saga>serial, a ja zamiast obejrzeć serial zacząłem czytać książki, dojechałem do końca tomu trzeciego (czyli w sumie czwartego, bo dla kasy podzielili tom 3,4 i 5, ale cenę dowalili nawet większą od standardowych wydań + starsze wydanie tomu 3.2 jest tak szkaradne, że sam się sobie dziwię, że to przeczytałem) i dalej mi się tego czytać nie chce. To cegły po 800-1000 stron, z którym w sumie nic nie wynika- rok po przeczytaniu nie pamiętam prawie NIC prócz jakiś podstaw. Nie dlatego, że czytałem nieuważnie- po prostu większość rozdziałów w pierwszych dwóch tomach to przedłużanie, potem proporcje się odwracają i tomy w tomach 3.1, 3.2 i 4.1 (przeczytałem tylko połowę) większość to zapychacze, ciekawych rozdziałów jest niewiele. Martin powoli robi się chaotyczny, ciekawe czy zaczynając pisać miał w głowie plan na wszystkie 7 (12) tomów? Bo jakoś tego nie widać...

21.02.2015 22:50
odpowiedz
Cyniczny Rewolwerowiec
34
Senator

@Yarovit
Ludzie, przeczytajcie w końcu książki. One nie gryzą, mimo, że 2/3 Polaków zdają się tak myśleć.
Drażni mnie ten płacz w internecie, żeby nie spoilerować

Bo?
Najgorsi są tacy książkowi nazi jak ty którzy uważają, że absolutnie każdy musi książki przeczytać. Otóż newsflash - nie musi. Natomiast jak nie chcesz wyjść na wyniosłego dupka, który uważa że czytanie czyni go lepszym nie powinieneś tym co oglądają serial spoilerować tego co już przeczytałeś.

21.02.2015 23:03
odpowiedz
hopkins
132
Zaczarowany

Wiecej watkow homo!

21.02.2015 23:07
odpowiedz
Milka^_^
151
Zjem ci chleb

Dobra to ja sobie trochę pospolieruje:

spoiler start

Jon Snow zostanie zaciukany przez straż za politykę niezgodną ze straża.
Pamiętacie dziecko Tragejrenów które zaciukł Robert i jego kumple? Ano go nie zaciukał bo młody przeżył (dzięki pająkowi) i za radą Tyriona poleci na Westeros (skutek nieznany bo nie było jeszcze w książce)
Aria poleci do Bravoss i zacznie się uczyć u tych od twarzy. I w sumie się uczy do tej pory.
Jaimie bezręki jakoś się fajnie zaczął rozwijać, godzi rody i takie tam.
Brienne zostaje powieszona na sznurze przez martwa lejdi stonehart, ale potem zmartywchwstaje albo chuj wie co (pewnie jej nie powiesili) bo leci do Jaimiego i razem gdzieś jadą (koniec wątku w książce)
kto tam jeszcze był... denerys pipka dalej siedzi w afryce czy gdzieś tam i gówno robi.
Za krawawe gody się mszczą na frejach ci buntownicy, ktorzy latali po ich ziemiach (pamiętacie te walkę Ogara z lordem piorunów czy jak mu tam było, którego wskrzesił kapłan "niewierze w płomienie" Ognia) No to ci wieszają frejów gdzie się da.
Ogar zdechł raz a dobrze. Zabrali mu heum te 3 przychlasty (akurat ten bez zębów czy z zębami spiłowanymi) od tego bez twarzy co z nim w klatce siedzieli (jakoś ich wątek pominęli w serialu). No i jest tam jego nagrobek gdzieś tam uj wie gdzie, ale jest.
Góra też zdechł, nerkomanta (nie pamiętam jak się nazywał) go wskrzesił (w domyśle) i nazwał ser Robert bez gadający. Czachę Góry wysłali do tych Marteli, i na pewno to była czacha góry

spoiler stop


Enjoy.
Jakby ktoś chciał się dowiedzieć czegoś to pytajcie.

22.02.2015 03:32
odpowiedz
Yarovit
24
Pretorianin

@berial6
Nie mam nic do ludzi, którym się książkowa seria nie podobała. Co kto lubi. Ja nie zniosłem zachwalanej wszędzie Diuny, ale film mi się podobał.
@Cyniczny Rewolwerowiec
Mam dużą nadzieję, że masz na myśli tylko Pieśń Lodu i Ognia. Bo ogólnie książki powinien czytać każdy i nawet nie próbuj mi wmawiać, że jest inaczej.
A teraz wyzywam cię- znajdź mi miejsce, gdzie zaspoilerowałem cokolwiek z którejkolwiek części Pieśni Lodu i Ognia.

Wkurzające dla mnie jest po prostu ciągłe gadanie "nie spoilerujcie". Nie zamierzam tego robić, ale ciężko się tego słucha, gdy mówiący nawet tej książki w ręce nie miał.

22.02.2015 09:32
odpowiedz
berial6
75
Donut Hole

Bo ogólnie książki powinien czytać każdy i nawet nie próbuj mi wmawiać, że jest inaczej.
Czemu niby? Bo ty tak sądzisz?
Nie narzucaj innym, jak mają marnować swój wolny czas. I sprawdza się to, co napisał rewolwerowiec.
No i co w tym dziwnego, że ktoś woli poczekać na serial niż czytać te cegły? Wolny wybór. Ja na przykład poczekam na serial zamiast znów siadać do książek- czy to mnie czyni gorszym?

22.02.2015 09:59
odpowiedz
Yaboll
88
Generał

Wookee . Nie oglądałem jeszcze czwartego sezony, oglądam ten serial od niedawna dlatego pytam kiedy on zdechnie, kiedy ktoś go zarżnie otruje czy w inny sposób go wyeliminuje.

22.02.2015 14:01
odpowiedz
Agrelm
37
Pretorianin

Akurat to czy serial czy książka jest lepsza to już tylko i wyłącznie kwestia gustu jednak nie ulega wątpliwości, że serial jest mniej wymagający, bardziej spłycony i więcej w nim softporno niż w książce. Ot taka różnica. Ja wolę bardziej skomplikowaną fabułę, a duża ilość postaci z książki pozwala mi się nią cieszyć. Ktoś inny woli po prostu wsiąknąć i się "odmóżdżyć" przy oglądaniu i też dobrze. Mój przyjaciel kiedyś powiedział, że serial GoT jest o postaciach, natomiast książka o świecie. Ja wole bardziej świat bo wydaje mi się bardziej szczegółowy i skomplikowany ale jak już mówiłem to zależy od gustu.

22.02.2015 18:42
odpowiedz
hopkins
132
Zaczarowany

Milka

spoiler start

A skad wiesz, ze Snow faktycznie zginal?

spoiler stop

22.02.2015 18:55
odpowiedz
Milka^_^
151
Zjem ci chleb

hoopkins =>

spoiler start

z pewnością przeżył 3 pchnięcia mieczem i 4te którego już nie poczuł

spoiler stop

22.02.2015 18:56
odpowiedz
hopkins
132
Zaczarowany

Milka

spoiler start

Caitlyn "przezyla" o wiele wiecej.

spoiler stop

22.02.2015 19:00
odpowiedz
Milka^_^
151
Zjem ci chleb

hopkins=>

spoiler start

Technicznie rzecz biorąc też zginęła, tak samo jak Snow. Nie moja wina, że ją wskrzesili, ba mało tego nie zrobił tego nawet kapłan ognia. Red bitch póki co nikogo nie wskrzesiła i niech tak zostanie.

spoiler stop

22.02.2015 19:04
odpowiedz
Yarovit
24
Pretorianin

@berial6
Bo człowiek w ogóle nie czytający książek to człowiek marnujący swój intelekt.
Milka, Hopkins:

spoiler start

Pamiętajcie o Melisandre. Nie zdziwię się, jeżeli wskrzesi Jona. Moja druga teoria jest taka, że Jon obudzi się w ciele swojego wilkora, trzecia- że porzucą go na pół martwego w lesie za Murem.

spoiler stop

22.02.2015 19:12
odpowiedz
Nicollo
20
Legionista

@Milka^_^

spoiler start

Skutek inwazji Aegona jest już trochę znany, zdobył kilka mniejszych zamków i oblega Koniec Burzy (jeśli wierzyć Varysowi z epilogu TzS, fortecę Baratheonów też już zdobył).

spoiler stop

22.02.2015 19:46
odpowiedz
Wookee
37
Chorąży

@Yaboll
To bedzie zajefajna scena :) Nie chce spoilerowac, chociaz ksiazek nie czytalem :) Ale warto bylo sie z chamem przemeczyc te 3 sezony :)

27.02.2015 16:00
odpowiedz
Pani Prezes
5
Junior

A ja chcę rozwoju postaci Petyra Baelisha! I - według aktora grającego ową postać - moje żądania zostaną spełnione. Życie jest piękne.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze