Biblioteczka Gracza #14 - recenzja opowiadania - Statek-matka - hongi - 21 maja 2016

Biblioteczka Gracza #14 - recenzja opowiadania - Statek-matka

Odkryte niedawno darmowe historie zamieszczone na stronie internetowej StarCraft skutecznie odwracają moją uwagę od innych książek i komiksów. Biblioteczka Gracza nadal pozostaje w świecie opowiadań, zaś tym razem polecę Wam drugi tekst, jaki ukazał się na stronie gry. Jest to tekst o tytule „Statek-matka" (Mothership). Zapraszam.

Wraz z pierwszymi plotkami odnośnie do gry StarCraft II w Internecie pojawiały się z czasem coraz to nowe informacje o jednostkach dostępnych w grze. Ewolucja rozgrywki, jeśli chodzi o pierwowzór, znacząco się poprawiła, a gracze dostali masę zróżnicowanych podwładnych, którymi podbijali kosmos. Firma postanowiła promować również swoją grę na trochę innym poziomie, wypuszczając darmowe opowiadania, które traktowały właśnie o tych nowych jednostkach. Co ciekawe, Blizzard podobnie zrobił z innymi swoimi markami, takimi jak Diablo czy Warcraft. Na każdej ze stron internetowych danej gry możemy znaleźć komiksy oraz opowiadania, które nakreślą Wam jeszcze bardziej świat gry.

Po przeczytaniu pierwszego opowiadania Kameleon nabrałem jeszcze większej ochoty na podobne opowiadania. Mam szczęście, gdyż na stronie jest już ponad dwa tuziny tekstów i wraz z nowym dodatkiem Legacy of the Void, pojawiło się kolejne pięć. Statek-matka jest drugim opowiadaniem, które pojawiło się w sieci 14 stycznia 2010 roku. Przedstawia nam losy bardzo wielkiej jednostki, jaką jest właśnie Mothership Protosów. Głównym bohaterem jest Juras, kapitan jednego ze statków o nazwie Marutan, który został wysłany w kosmos, by szukać nowych cywilizacji. Podczas wędrowania po niezbadanych miejscach wszechświata Juras otrzymuje wiadomość ze swojej rodzinnej planety Aiur o treści: „Wracajcie do domu. Przepadliśmy”. Zaniepokojony kapitan ustawia statek na powrót do ojczyzny. Po drodze napotyka garstek Protosów walczących z dziwnymi stworzeniami. Juras ratuje Martul i kilkunastu jej żołnierzy, po czym dowiaduję się, że krwiożerczymi stworzeniami są Zergi. Następnie wszyscy razem wracając na Aiur. Jednakże to, co tam zastają, przeraża ich i napawa lękiem o przyszłość.

Opowiadanie Statek-matka napisał Brian T. Kindregan. Kindregan pracuje w Blizzard Entertainment jako jeden ze scenarzystów serii StarCraft. Miał ogromny wpływ na powstanie takich gier jak Wings of Liberty oraz Heart of the Swarm. W przeszłości miał też swój drobny wkład w powstanie Mass Effect 2 oraz Jade Empire. Jego ostatnim projektem była gra Diablo III: Reaper of Souls.

Opowiadanie pokazuje, gdzie do tej pory znajdowały się statki-matki i dlaczego tak potężne jednostki dopiero teraz dołączyły do walki. Miło jest także, dzięki temu opowiadaniu, wypełnić drobne luki pomiędzy pierwszą częścią StarCrafta a drugą. I od tego są właśnie te opowiadania i choć Kameleon jest tylko krótkim horrorem, tak to opowiadanie jest bardziej historią przygodową. Czy tekst Statek-matka jest lepszy od Kameleona? To już musicie ocenić sami.

Podsumowując, kolejne opowiadanie i kolejne pół godzinki niezłego czytania. Statek-matka to szybkie sprawne opowiadanie pokazujące nam, skąd w StarCraft II wzięły się ogromne protoskie statki typu Matka. Nie spodziewajcie się tutaj jakieś głębszej historii lub rewelacyjnych bitew. To solidne krótkie opowiadanie, które może nie porywa, ale umila czas fanowi gry podczas wizyty w toalecie.

Link to angielskiego opowiadania znajdziecie tutaj.

Link to polskiego opowiadania, które ja bardziej preferuję, znajdziecie tutaj.

hongi
21 maja 2016 - 19:10

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz