Sześć powodów, dla których nie powinniście kupować Diablo III

Recenzja The Avengers - istny nerdgazm w kinie

World Championship Series Poland Nationals - 12.05.2012 - oglądajcie na żywo!

The Walking Dead: Episode One - świetny pilot przygodówkowego serialu

Warhammer 40 000: Space Marine - beztroska radość ze zgniecienia orczej głowy młotem bojowym

God of War: Wstąpienie kandydatem na nagonkę medialną?

Mass Effect 3 na chłodno. Miało być tak pięknie, a wyszło... i tak nieźle

Nowa generacja konsol. Potrzebna na wczoraj!

Dzienniki Starcraftowe #5 - wesołe PvZ :)

Weekendowy Mózgorezator #11 - dupstep i gry w jednym stały domu

więcej
top blogiROJObarth89fsmeJaysathornraziel88ckHedBrucevskyTommiKKompoevilmgMatio.KRockK. SkuzaCayackCzarnyDogGhostyasiuBujaAverAntaresU.V. ImpalerPitaSoulcatcherStriderg40stK. GonciarzMruqeMaterdeaOlekKonoGoozysKeiiJDabrowskyAdrian WernerMrGreggkwiśćFulko de LorcheJikerCTSGpromilusŁosiuEnderFirodPadok WF1Marcusomadaha
15 maja 201220:42

Diablo III jest już w sklepach. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że to największe growe wydarzenie w tym roku. Za dowód niech posłużą chociażby relacje z nocnej premiery czy doniesienia o brakach w sklepach, paniom pracującym na kasach wyciskające łzy melancholii i tęsknoty do Polski Ludowej.  Mi wciąż udaje się oprzeć pokusie zakupu własnego egzemplarza. Nie wiem jednak na jak długo. Dla siebie i mi podobnych postanowiłem stworzyć krótki tekst, który być może zniechęci Was do kupna Diablo III. Wymienię tutaj sześć (liczba szatana!) ważnych powodów, dla których nie powinniście najnowszej gry Blizzard kupować.

1. Końcówka roku szkolnego/akademickiego trwa. Wszyscy poza maturzystami i osobami pracującymi przechodzą aktualnie ciężki okres. Zaliczenia, wyciąganie ocen, kolokwia, egzaminy, wchodzenie szanownym pedagogom w cztery litery. Diablo III może zrujnować nasze wspaniałe plany dotyczące średniej, a w sytuacjach skrajnych, doprowadzić do konieczności stresowania się poprawkami podczas wakacji.

zobacz więcej
Komentarze
12 maja 201218:35

Na "The Avengers" szedłem pełen nadziei. Nie mam nic przeciwko filmom tworzonym według złotej hollywoodzkiej "zasady obiadu". Obiad składa się z trzech składników: smaku, witamin i zapychacza. W przypadku większości wysokobudżetowych filmów zza oceanu mamy dokładnie ten sam schemat: akcja (schabowy), komedia (ziemniaki), romans (tarta marchewka).

Jeżeli dobrze skomponujemy te elementy, w zależności od generalnej koncepcji na film, a także środowiska w którym zamieszczamy akcję, otrzymamy obiad, który smakować będzie niemal wszystkim konsumentom. A przecież o to chodzi, w przypadku filmów jak "The Avengers". Na szczęście w tym przypadku, "dla wszystkich" nie musi oznaczać "złe".

zobacz więcejKomentarze

Dzisiejszego dnia, w sobotę 12 maja 2012 roku we Wrocławiu odbywają się finały World Championship Series Poland National. Ośmiu fantastycznych polskich graczy zawalczy o miejsce w finale europejskim. Warto oglądać? Warto!

World Championship Series to "turniej wszystkich turniejów", którego inicjatorem jest Blizzard. Dla samej tylko polskiej edycji przewidziano pulę nagród wynoszącą 10 000 dolarów amerykańskich, a także miejsce w europejskiej odsłonie imprezy. Stamtąd natomiast już prosta droga do finału światowego.

zobacz więcej

Zombie to ostatnimi laty chwytliwy temat. Wiele studiów deweloperskich dostrzegło potencjał w wizji apokalipsy z hordami zjadaczy mózgów w rolach głównych. Mieliśmy już strzelaniny z otwartym światem (Dead Island), linione FPSy nastawione na kooperację (Left 4 Dead), niezależne gry strategiczne (Atom Zombie Smasher) i wiele, wiele innych.

Telltale Studios postanowił połączyć świat komiksu i serialu, The Walking Dead, z gatunkiem w którym ów deweloper się specjalizuje - przygodówkami, a do tego zastosować epizodyczny model dystrybucji. Brzmi niewykonalnie? W rzeczywistości jest możliwe, powiem więcej - efekt jest świetny.

zobacz więcej
Komentarze
30 kwietnia 201214:36
75

sathorn ocenia:

Warhammer 40,000: Space Marine

Warhammer 40 000: Space Marine pierwszy raz zobaczyłem na gamescomie 2011, kiedy to przesiedziałem przy multiplayerze jakieś pół godziny. Co najbardziej zapamiętałem z tego krótkiego doświadczenia, to świetne oddanie „ciężaru” postaci, którą sterowaliśmy. Miałem pewne obawy czy wyłącznie to wrażenie, jakkolwiek przyjemne, wystarczy żeby przyciągnąć mnie do kontrolera tyle długo, żebym przebrnął przez tryb single-player. Okazało się, że tak, a Space Marine mnie nie zawiódł, chociaż formuła zupełnie się już wyczerpała.

Fabularnie gra jest prosta. Mały oddział Ultramarines udaje się na planetę-kuźnię, która została zaatakowana przez gromadę Orków. Wcielamy się w dowódcę - Kapitana Tytusa. Na miejscu spotykamy sojuszników, w postaci niedobitków Imperialnych Gwardzistów, desperacko broniących się przed ogromną armią zielonoskórych. Naszym zadaniem jest zabezpieczenie wielkich mechów – Tytanów, zanim przejmą nad nimi kontrolę Orkowie. Oczywiście w międzyczasie okazuje się, że stawka jest większa, niż by się na początku wydawało. Mniej więcej w dwóch trzecich gry mamy jakiś tam zwrot akcji, ale szczerze mówiąc można go bez problemu przewidzieć na długo przed.

zobacz więcejKomentarze
19 kwietnia 201216:26

God of War: Wstąpienie został niedawno zapowiedziany. Gra, jak jest - póki co, nie wiemy. Ze zdziwieniem zobaczyłem, że jeden z GOLowych forumowiczów znalazł już w roboczej okładce powód do zbulwersowania się.

Najlepiej sami zajrzyjcie do odpowiedniego tematu. Zabawa zaczyna się od dziesiątego komentarza.

zobacz więcejKomentarze
18 kwietnia 201216:05

Skończyłem Mass Effect 3. Ochłonąłem, przetrafiłem wszystko, przemyślałem. Doszedłem do pewnym wniosków, które chcę teraz wyłożyć. W wielkim skrócie dzieło BioWare określić moża słowami - "było warto, ale...".

Uwaga! Tekst przesiąknięty jest spoilerami. Jeżeli jesteś spojlerofobem, to nie czytaj dalej! To nie jest recenzja, a raczej opis moich przeżyć w Mass Effect 3, wraz z odniesieniami do poprzednich części.

zobacz więcejKomentarze
11 kwietnia 201222:27

Nietrudno pewnie zorientować się, że ten tekst będzie polemiką z kolegą K.Skuzą, który parę dni temu opublikował tekst wzbudzający małą burzę. Jako osoba, która niecierpliwie wyczekuje wszelakich informacji o sprzętach, które zastąpią w końcu zakurzone i przestarzałe PlayStation 3 i Xboksa 360 muszę zaprotestować. Ja mam już dosyć tej generacji! Dlaczego?

Czas ładowania poziomów. Istna masakra. W niektórych grach, jak na przykład Deus Ex: Human Revolution, zakrawała wręcz na mordęgę. Przejście z jednej części miasta do drugiej trwało czasami kilkadziesiąt sekund. Nawet instalacja na dysku niewiele pomogła (grałem na X360). Potrzebne nam są szybsze napędy optyczne, albo przejście na dyski SSD, które potrafią znacząco obniżyć czasy ładowania. O tym, jak wielką różnicę potrafi zrobić dysk SSD wiedzą Pctowcy, którzy mają na nim zainstalowany system. Człowiek nie zdąży oderwać palca od przycisku, a system już się wczytał.

zobacz więcejKomentarze
6 kwietnia 201218:23

Pora na kolejny odcinek Dzienników Starcraftowych! Za długą przerwę obwinajcie BioWare i fakt, że zrobili tak świetną grę jak Mass Effect 3 :)

Jeżeli podoba Ci się mój materiał to będę moje ego będzie Ci wdzięczne, jeżeli polubisz mój profil na Facebooku, albo na Twitterze. Wrzucam tam sporo rzeczy, które nie pojawiają się na Gameplay'u, albo pojawiają się ze sporym opóźnieniem. Jeżeli macie ochotę na coś innego, to obczajcie też mojego prywatnego bloga (treści przeznaczone raczej dla osób dorosłych).

6 kwietnia 201214:41

Weekendowy Mózgorezator nadszedł. Tym razem przygotowałem dla Was odcinek specjalny, chociaż mam w zanadrzu też inny ciekawy zespół. Na forum NeoGaf znalazłem pojawił się interesujący wątek, w którym użytkownicy wyszukują w serwisie YouTube filmiki i muzykę łączące dubstep ze światem gier wideo. Jak pewnie się spodziewacie, efekty są  porażające :)

Peggle to nie jedyna gra, któa zyskuje w połączeniu z dubstepem. Farming Simulator również od razu nabiera kolorów.

zobacz więcej
Komentarze

Wiecznie głodny konsument kultury wszelakiej

autor: sathorn

Gracz od "jak zapomnij", któremu z każdą kolejną generacją jest bardziej obojętne na czym gra, byleby gra była dobra. Obecnie także student prawa na Uniwersytecie Szczecińskim, grafoman, przemądrzalec, cynik, imprezowicz i leń. Przy tym także gorący zwolennik rozpowszechniania e-sportu oraz kultury gamingowej w ogóle.



Follow KamilOstrowski on Twitter


© 2000-2012 GRY-OnLine S.A.o firmiereklamaregulaminkontakt i pomoc