Recenzja gry na gameplay.pl

Halologia #14: Nibyrecenzja Halo Wars: Definitive Edition

"Good Night and Good Luck" Dying Light

No More Room In Hell - gnijąca recenzja.

Battlefield 3 - wrażenia z multiplayera

Abonamentowe perły Playstation Plus. Styx: Master of Shadows - recenzja fabularyzowana

Recenzja Dear Esther. Inna niż wszystkie

Halologia #14: Nibyrecenzja Halo Wars: Definitive Edition

Jeśli byliście napaleni na Halo Wars 2 do tego stopnia, że kupiliście droższą edycję przedpremierową to od połowy grudnia oddawaliście się błogiemu odświeżaniu jedynki. Na zachętę przed lutową premierą jest w sam raz, ale czy broni się samodzielnie?

Zapraszam na (niby) recenzję.

czytaj dalejAleX One
16 stycznia 2017 - 01:19

Recenzja Tales from the Borderlands

GeneticsD ocenia: Tales from the Borderlands: A Telltale Games Series
90

Telltale Games wydaje różne gry. Czasem są one gorsze, a czasem lepsze. W przypadku Tales from the Borderlands obawiałem się, że zawiodę się na produkcji z racji na to, że miałem dość wyśrubowane wymagania po uniwersum, za którym przepadam oraz po wielu poleceniach. Opowieści o tym jak dobra jest ta gra mogły przyćmić ją samą i ostatecznie skończyłbym z rozczarowaniem. Tak się jednak nie stało, gdyż studio postarało się nie przynieść wstydu i pokazali nam dobry, interaktywny film jakiego jeszcze nie zrobili.

czytaj dalejGeneticsD
14 stycznia 2017 - 14:02

Recenzja gry Inside - ucieczka w nieznane

fsm ocenia: Inside
90

Ach, ta Dania. Od dawna przoduje na liście najszczęśliwszych krajów świata, stamtąd pochodzi Mads Mikkelsen, firmy Bang & Olufsen czy Ecco. Sielanka pełna pięknych krajobrazów, pięknych ludzi, pięknych perspektyw. Duńska jest także mała ekipa twórców gier zrzeszona pod szyldem Playdead. Ale oni chyba są zbyt szczęśliwi, bo odreagowują tworząc takie mroczne perełki, jak Limbo i Inside. Ta pierwsza jest wyśmienita, a ta druga jeszcze lepsza! Zapraszam na krótką i nietypową recenzję (będą spoilery!).

czytaj dalejfsm
8 stycznia 2017 - 13:19

Recenzja de Blob 2 - niedoceniona perła THQ

Raz na jakiś czas każdy gracz ma dość zabijania. Ile to razy można w bezsensowny sposób mordować wirtualne postacie. Strzelanie, rozpruwanie, duszenie i rozjeżdżanie potrafi się przejść. Wtedy trzeba znaleźć coś innego. Jeśli nie bawią na szeroko pojęte gry sportowe i wyścigowe zostają tylko pozycje dla młodszych.  Cukierkowate, kolorowe i często zbyt proste. Czasem jednak pośród gier przeznaczonych dla osób, które niedawno pozbyły się zębów mlecznych trafiają się perełki. Czy sequel jednej z ekskluzywnych na Wii produkcji jest jedną z nich?

czytaj dalejDanteveli
31 grudnia 2016 - 09:14

Recenzja Lara Croft GO - telefonowe gierki panoszą się na PC

Danteveli ocenia: Lara Croft GO
70

Lara Croft, czyli pierwsza dama gier wideo może pochwalić się całą masą dobrych gier. Oczywiście przez te 20 lat kariery, pani archeolog kilka razy powinęła się noga. Jednak na ogół było przynajmniej nieźle. Dlatego też zainteresowany byłem sposobem w jaki zakończono celebrację 20 lat ikony wirtualnej rozrywki. Nie dawno, praktycznie z powietrza na Steam wylądowała gra Lara Croft GO. Czyżby miało to oznaczać, że nasza ulubiona bohaterka doczekała się kolejnego niewypału?

czytaj dalejDanteveli
28 grudnia 2016 - 19:00

Recenzja Hatsune Miku: Project Diva X - machaj porem

Danteveli ocenia: Hatsune Miku: Project DIVA X
74

Oto kolejny tekst z cyklu Tomek bierze się za gierkę, o której nie ma zielonego pojęcia. Całość jest wynikiem mojej nieustannej misji poszerzenia swoich horyzontów. Trudno powiedzieć gdzie zawędruje dalej ale odhaczyłem kolejny kawałek kompletnie obcej mi japońszczyzny i jestem z tego faktu zadowolony.

czytaj dalejDanteveli
24 grudnia 2016 - 07:50

Recenzja Shadow Tactics: Blades of the Shogun

Danteveli ocenia: Shadow Tactics: Blades of the Shogun
80

Planowałem tutaj napisać coś o shinobi, samurajach i Japonii w epoce Edo. Przypomniałem sobie jednak, że przez lata zaczynałem w ten sposób dziesiątki recenzji i tekstów. Dlatego zamiast powielać tamten schemat postanowiłem uderzyć w trochę inne nuty. Cieszę się, że żyjemy w czasach, gdy każdy może znaleźć dla siebie jakiś gatunek lub konkretny tytuł. Kickstarter, Steam Greenlight, twórcy indie i rozwój pecetowego rynku gier sprawiły, że zakończył się okres powielania tych samych schematów. Dlatego nie muszę obawiać się tego, że czyjeś głupie decyzje przyczynią się do powstawania kwiatków takich jak Commandos: Strike Force. Dzięki nowej sytuacji na rynku zamiast kolejnych klonów Call of Duty mogą pojawiać się produkcje takie jak Shadow Tactics: Blades of the Shogun.

czytaj dalejDanteveli
20 grudnia 2016 - 08:31

Recenzja Yesterday Origins - w drodze po śmiertelność

Materdea ocenia: Yesterday Origins
85

Po niezwykle kolorowych i luźnych point & clickach od Pendulo Studios (m.in. The Next Bing Thing czy seria Runaway) Hiszpanie wzięli się za Yesterday i dość poważny temat – kult poświęcony samemu Lucyferowi, tajemnicze morderstwa, ciała pozostawiane w rynsztokach i klimat sprzyjający bardziej horrorom niż przygodówkom. Dzięki temu dziś możemy zagrać Yesterday Origins – kontynuację przygód tytułowego Pana Wczoraj!

W przerwie między poświęceniem kolejnych ofiar szatanowi, czasami trzeba wyjść i się przewietrzyć.
czytaj dalejMaterdea
19 grudnia 2016 - 20:17

Battlefield 1 - na Zachodzie ze zmianami!

rssygula ocenia: Battlefield 1
90

I wojna światowa jest tematem niezwykle ciekawym, lecz jednocześnie lekko pominiętym w kulturze popularnej. Właściwie dlaczego? Konflikt z lat 1914 - 1918 na zawsze zmienił postrzeganie porządku świata, a także doprowadził do zrewolucjonizowania hierarchii społecznej, czy też technologicznej. Nazwano go Wielką Wojną, gdyż miał on położyć kres wszystkim pozostałym, co oczywiście wynikało z jego przerażającej skali. Na frontach życie oddało wiele milionów młodych chłopców, którzy marzyli, kochali i chcieli wrócić do domów. Dlaczego jednak tak ciekawy temat ciągle jest pomijany w grach komputerowych? Przede wszystkim stąd, iż to II wojna światowa jest tym konfliktem historycznym, który wybierają najczęściej twórcy. To tutaj łatwiej wskazać tych „złych”, czy też pozwolić graczowi na prowadzenie dynamicznych potyczek. W dodatku temat ten jest o wiele bardziej znany w powszechnej świadomości o czym świadczy najlepiej jego popularność w Hollywood.

czytaj dalejrssygula
18 grudnia 2016 - 16:25

Recenzja Root Letter - pocztówka z Japonii

Danteveli ocenia: Root Letter
70

Cierpienia młodego Wertera to jedna z tych lektur szkolnych, które zapadły mi w pamięć na trochę dłużej. Nie dla tego, że zaintrygowała mnie historia tytułowego bohatera. Przyczyna takiej sytuacji jest dość banalna. Mój nauczyciel bez przerwy nabijał się z emo postaci i tego jak wielkim nieudacznikiem był Werter. Co te wspominki mają wspólnego z recenzowanym tym razem Root Letter? Tylko tyle, że jak zobaczyłem słowo list w tytule gry to pomyślałem o (prawdopodobnie) najsłynniejszej powieści epistolarnej i człowieku, który mnie do niej zraził.

czytaj dalejDanteveli
17 grudnia 2016 - 12:14
starsze posty