
Wrażenia z dema Soul Sacrifice na PSV

Tales from Space: Mutant Blobs Attack – hit z PS Vita także na komputerach

Rayman Origins - recenzja wersji na PS Vita

Wrażenia z importu #3 - Recenzja Gravity Rush
Wrażenia z importu #2 – Dwa miesiące z Vitą

Gwiazdka Playboya wypromuje konsolę PlayStation Vita

NEWSYprzyKAWIE #2 - PlayStation Vita, UO 2, Alan Wake, Guild Wars 2
Polski Gracz w Japonii #7 - PS Vita zdobyta!

Gry na PlayStation Vita wycenione w Japonii

Bohaterowie gier dziękują graczom w nowej kampanii reklamowej Sony
O Soul Sacrifice pisałem już wcześniej, przy okazji mojej relacji z tegorocznych targów TGS. Jednak dopiero po premierze ogólnodostępnego dema, która miała miejsce kilka dni temu, udało mi się na spokojnie zagłębić w świat tej świetnie zapowiadającej się gry.
Tales from Space: Mutant Blobs Attack, jedna z ciekawszych gier z PlayStation Vita (przynajmniej według Metacritic), zostanie przeniesiona na komputery PC i Mac. Informację zdobył JC Fletcher z serwisu Joystiq, który miał okazję zobaczyć w akcji pecetową wersję produkcji podczas spotkania z przedstawicielem DrinkBox Studios na imprezie GDC.

Podobno deweloper planuje wydać komputerową wersję Mutant Blobs Attack! w maju lub czerwcu i zastąpić sterowanie dotykowe kultowym wśród użytkowników tej platformy „kontrolerem”, czyli myszką. Wiemy też, że gra trafi na Steama, więc będzie zawierała osiągnięcia. Czym w ogóle jest ta tajemnicza produkcja i co w niej takiego fajnego?
Jak może pamiętacie, zamieszczoną w jednym z moich poprzednim wpisów ankietę wygrał Rayman Origins. Jak mawiają, vox populi, vox Dei, więc oto przed Wami recenzja ostatniej nadziei dwuwymiarowych platformówek – przygody postaci bez rąk i nóg. Widać, że wzorowano na nim fabułę tegoż tytułu, która ma tyle sensu co istnienie głównego bohatera z punktu widzenia fizyki.
O tytułach startowych Vity powiedzieć można wiele dobrego, ale zdecydowanie nie ma wśród nich żadnego system sellera. Na szczęście Gravity Daze, znany na Zachodzie jako Gravity Rush zmienia ten stan rzeczy. Po szczegóły zapraszam do poniższej recenzji.
Przedtem jednak jedna uwaga - jak wspominałem w poprzednim tekście screeny łapane przez Vitę są brzydkie. W związku z tym, patrząć na zrzutki pamiętajcie, że gra wygląda w ruchu dużo lepiej niż na screenach.
W końcu nadeszła zachodnia premiera PS Vity. W związku z tym od pewnego czasu na zachodnich stronach zaczęły pojawiać się recenzje pierwszych tytułów, a także samego sprzętu. Ten tekst różni się od pierwszych wrażeń z użytkowania Vity i opublikowanego na GOL-u testu. Zawiera bowiem przemyślenia po dwóch miesiącach użytkowania nowego systemu, który to czas wystarczy moim, by wyrobić sobie zdanie o konsoli. Na końcu umieściłem także ankietę, w której możecie wybrać gry na Vitę, które chcecie bym zrecenzował.
Kto jak kto, ale firma Sony wie jak zachęcić zachodnich graczy do zakupu jej najnowszej konsoli PlayStation Vita. Z okazji zaplanowanej na 22 lutego premiery tego przenośnego urządzenia, w ośmiu amerykańskich miastach odbędą się pokazy promocyjne, podczas których walory PS Vity będzie prezentować gwiazdka Playboya Jo Garcia…

Zapraszam na drugi odcinek kofeinowego programu informacyjno-monologowego. W NEWSACHprzyKAWIE komentuję takie wydarzenia jak premiera konsoli PlayStation Vita (w nawiązaniu do tekstu Keii), plany Lorda Britisha odnośnie powrotu do Ultimy Online 2, zapowiedź pecetowej edycji Alan Wake, czy ujawnienie ostatniej klasy postaci z Guild Wars 2.
Stało się, w moje ręce wpadła sklepowa wersja PlayStation Vity. Kiedy kilka lat temu czytałem relacje z japońskich premier PS2 i Dreamcasta, nie przypuszczałem, że kiedyś uda mi się doświadczyć na własnej skórze. Zapraszam do opisu wrażeń z dzisiejszej wyprawy po sklepach, a także przedstawienia samego systemu.
Serwis Kotaku, powołując się na informacje dostarczone przez Famitsu, dostarczył nam pierwszych informacji dotyczących cen gier na nadchodzącą konsolę przenośnią, produkcji Sony - PlayStation Vita. Jaka będzie polityka cenowa Japończyków?

Firma Sony ujawniła w końcu co kryje się za tajemniczym projektem Long Live Play, którego zajawka zadebiutowała kilka dni temu. Do sieci trafiła rozszerzona wersja filmu – oglądamy w niej bohaterów gier w kantynie. Znane postacie prowadzą podniosły dialog, wspominając zasługi niejakiego Michaela. Jest nim jeden z graczy, którego zdjęcie pojawia się pod koniec reklamy.
Wiemy dlaczego koncern poprosił fanów o nadsyłanie autoportretów z padami w dłoniach. Zostaną one wykorzystane w nowej serii reklam, w których nie zabraknie sław. W pierwszym filmie przewijają się bohaterowie kojarzeni wyłącznie z PlayStation (Nathan Drake, a nawet Ratchet) oraz wiele postaci z innych popularnych tytułów (Assassin’s Creed, Portal 2, BioShock).