Assassin's Creed na gameplay.pl

Assassin's Creed V: Ninja Decay, czyli asasyn moich marzeń

Assassin’s Creed: Syndicate – ze skrajności w skrajność

Ubisoft debiutuje na wielkim ekranie - recenzja filmu Assassin's Creed

Jak zniechęcić do wizyty w Rosji czyli Assassin's Creed Chronicles Russia - recenzja

Assassin's Creed: Pojednanie - Recenzja książki osadzonej w świecie Assassin's Creed: Unity

EDYCJE KOLEKCJONERSKIE czyli co jeszcze można znaleźć poza kotem w worku

Ubisoft debiutuje na wielkim ekranie - recenzja filmu Assassin's Creed

Twórcy filmowego Assassin's Creed mieli w ręku mocne karty, aby odwrócić tendencję fatalnych (w porywach średnich) adaptacji gier komputerowych. Tak naprawdę to zdanie można oprawić w ramkę i przypominać przy każdej produkcji, która przenosi ulubionych bohaterów graczy do kina. Nie mniej to właśnie „Asasyn” był od dawna kreowany na wybawiciela gatunku. Błogosławieństwo Ubisoftu, angaż do roli głównej Michaela Fassbendera oraz sumienne podejście do realizacji nie dawało powodów do narzekań. Te jednak pojawią się po seansie, bo film Justina Kurzela rozczaruje nie tylko fanów cyklu, ale również widzów liczących na dobrą rozrywkę.

Michael Fassbender jako Aguilar

Scenarzyści do spółki z reżyserem wyszli z założenia, iż warto na duży ekran przemycić odrębną historię, aniżeli ekranizować na siłę znaną już fabułę z gier. Jest to założenie w moim przekonaniu słuszne, gdyż przez cały czas możemy obracać się wokół znanej mitologii i liczyć na niespodzianki lub świeże spojrzenie. Budowa historii od podstaw daje również szansę zaznajomienia się z realiami Kreda Asasynów i odwiecznym konfliktem z Templariuszami. Czyżby wilk syty i owca cała?

czytaj dalejeJay
6 stycznia 2017 - 23:32

Jak zniechęcić do wizyty w Rosji czyli Assassin's Creed Chronicles Russia - recenzja

Tak oto, nieustannie poruszając się w prawo dobiegliśmy do końca trylogii Assassins Creed Chronicles! Mateczka Rosja przywitała mnie z nieco chłodno i z dystansem, ale czy zgodnie ze wschodnim zwyczajem, o krótkim przywitaniu na stole pojawiła się wódeczka i wszystko nabrało cieplejszych barw? Wychylmy za to i zaczynamy!

czytaj dalejBlack Elf
12 lutego 2016 - 12:34

Assassin’s Creed: Syndicate – ze skrajności w skrajność

Marka wypromowana przez Ubisoft nie jest chyba nikomu obca. To, co kiedyś było nowe, innowacyjne i zachwycające w kolejnych odsłonach stawało się coraz słabsze, powtarzalne i nijakie. Syndicate nie odwraca tego trendu: jest to gra, która z jednej strony mocno punktuje dzięki umiejscowieniu akcji w świetnie wykonanym Londynie, postawieniu na dwójkę bohaterów oraz poprawionej mechanice poruszania się. Przeciwlegle nie wykorzystano potencjału drzemiącego w możliwości zarządzania gangami, sprowadzono wytrenowanego asasyna do poziomu zwykłego rzezimieszka i zaserwowano graczom żenującą opowieść.

czytaj dalejNorek
25 października 2015 - 14:04

Assassin's Creed: Pojednanie - Recenzja książki osadzonej w świecie Assassin's Creed: Unity

 Tradycją już jest, że do każdej nowej gry z uniwersum Assassin's Creed wydawana jest książka. Tak też stało się w przypadku najnowszej odsłony serii - Assassin's Creed: Unity, w Polsce przetłumaczone jako Pojednanie. Czy jednak książka warta jest swojej, bądź co bądź, niemałej ceny? No cóż, na pewno pozbawiona jest bugów i kosmicznych wymagań technicznych, potrafi zaciekawić, ale najbardziej zadowoleni będą jednak ci, którzy wcześniej ukończyli Unity. Oliver Bowden w Pojednaniu idzie inną, moim zdaniem lepszą, drogą pisania książek do gier niż w przypadku Assassin's Creed: Czarna Bandera.
czytaj dalejTyon
18 kwietnia 2015 - 20:07

EDYCJE KOLEKCJONERSKIE czyli co jeszcze można znaleźć poza kotem w worku

Dreszcz oczekiwania ciągnie się w nieskończoność... Każdy kolejny dzień jest torturą, jednak największa przeżył twój portfel, kiedy kilka – kilkanaście dni temu, gdy lekką ręką wydałeś 500 złotych w jednym ze sklepów internetowych… Teraz właśnie nadszedł ten dzień i pełen niepokoju otwierasz, swoją upragnioną EDYCJĘ KOLEKCJONERSKĄ gry. Pal licho DVD z grą! Nic nie kręci bardziej niż stos gadżetów zawartych w pudełku, które i tak jutro odłożysz na półkę, aby zbierały kurz… Liczy się prestiż i szacunek kolegów, nawet jeśli do końca miesiąca będziesz żywił się bułką bananem.

czytaj dalejBlack Elf
3 marca 2015 - 00:43

Co ten Ubisoft?

Co ten Ubisoft? Pytanie samo ciśnie się na usta. Bo jak inaczej skomentować niedawną premierą Assassin’s Creed: Unity? W końcu miał to być pogrom tegorocznych jesiennych premier, pogrom dotychczasowych – „zeszło-genowych” – części serii. Pogrom pogromów! Wyszedł pogrom samego Ubi. Może zbyt kolokwialnie, ale dosyć blisko prawdzie.

czytaj dalejMaterdea
15 listopada 2014 - 23:18

Assassin’s Creed: Czarna Bandera - recenzja książki

Przed nami dwie duże premiery gier z serii Assassin’s creed. Dla osób, które jakimś cudem nie grały jeszcze w poprzednika - Black Flag mam do zaprezentowania recenzję książki, której fabuła bezpośrednio odnosi się do przygód Edwarda Kenway’a. Książka prezentuje naprawdę przyzwoity poziom oraz przedstawia historię całego życia głównego bohatera. 

czytaj dalejTyon
12 listopada 2014 - 22:52

Zajęci ludzie również lubią długie gry

Długie gry niekoniecznie muszą męczyć zajętego gracza

Niniejszy wpis jest odpowiedzią na wyczerpujący artykuł Qualltina, dotyczącego hipotezy krótkich gier dla zajętych ludzi. Osobiście jednak uważam, że długość nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Przede wszystkim liczy się jakość, jak i to czy dana pozycja nas wciągnie czy też nie.

czytaj dalejRazielGP
24 października 2014 - 17:13

Assassin’s Creed: Rogue kusi mnie nawet bardziej niż ‘piątka’

Gdy Ubisoft zapowiedział, że w tym roku doczekamy się aż dwóch gier z serii Assassin’s Creed, wielu graczy zakrzyknęło, że część przygotowana na „stare” konsole to tylko próba wyciągnięcia od nich pieniędzy. Mi jednak karaibskie piractwo w Black Flagprzypadło do gustu tak mocno, że chyba bardziej kusi mnie perspektywa powrotu na morze, niż odwiedzenia Paryża w  Assassin’s Creed: Unity, pomimo wszystkich zapowiedzianych w niej zmian.

Design ubioru bohatera jak zwykle jest świetny
czytaj dalejAntares
23 sierpnia 2014 - 16:38

Niech gra muzyka! #11 - Jesper Kyd

Pisałem już o muzyce filmowej oraz elektronicznej w kilku różnych wpisach – zdarzyło się nawet połączenie tych dwóch gatunków, nie tak bardzo przecież od siebie odległych, jeżeli dokładniej się im przyjrzymy. Tę „przepaść” sukcesywnie zaczęto zmniejszać już kilka lat temu, kiedy do kanonu instrumentów na stałe weszły elektroniczne perkusje, gitary, skrzypce; syntezatory, keyboardy czy mixery znacząco poszerzające możliwości kompozytorów. Nawet w przypadkach, w których teoretycznie nie wyobrażamy sobie dopasowania takiej muzyki, udało się ją „wcisnąć” i zachwycić odbiorców, czego świetnym przykładem jest Hitman: Contracts – ze ścieżką dźwiękową stworzoną przez Jespera Kyda.

(edge-online.com)
czytaj dalejKamil Brycki
10 lipca 2014 - 02:22
starsze posty