Kociołek Pełen Newsów #15

W co gracie w weekend? #307: Kingdoms of Amalur - Gdy Fable spotyka The Elder Scrolls

Zaginiony kontynent - recenzja

Moje pół roku z gangiem Dutcha van der Lindego

Senran Kagura: Peach Ball

Mass Effect. Andromeda: Inicjacja - recenzja

GAMEPLAY.pl

Gry, filmy, komputery, konsole, książki, muzyka. To co was zainteresuje, o czym się mówi, o czym zapomnieliśmy, od wybranych autorów, czasem zabawnie czasem melancholijnie, zapraszamy.

Earth Defense Force 5

Jakieś trzy miesiące temu miałem okazję zrecenzować Earth Defense Force: Iron Rain. Miałem pewne zastrzeżenia co do tego spin-offa i narzekałem na zmiany w stosunku do podstawowej serii. Teraz mam okazje sprawdzić czy moje pozytywne odczucia w stosunku do gier takich jak EDF 4.1 The Shadow of New Despair były prawdziwe. Na Steam trafiła właśnie piata cześć gry o walce z wielkimi robalami. Czy Earth Defense Force 5 jest tytułem wartym uwagi?

czytaj dalejDanteveli
15 lipca 2019 - 19:48

Recenzja filmu Midsommar. W biały dzień - europejskie wakacje w krzywym zwierciadle

Ari Aster nie robi łatwych i przyjemnych filmów. A mimo to o Midsommar mówi się dużo, zaś sala kinowa 8 dni po premierze była mocno wypełniona. Czyżby ludzie szukali zimnych dreszczy jako sposobu na ochłodę? A może po prostu są ciekawi, jak tym razem młody reżyser zmusi ich do czucia się źle? Zeszłoroczne Hereditary zbrukało mnie dosyć solidnie budując naprawdę straszny horror tuż pod powierzchnią trudnego rodzinnego dramatu. Błyskawicznie stworzony i wpuszczony do kin Midsommar znowu każe radzić sobie z traumą, ale w gruncie rzeczy jest filmem o samotności. I na dobrą sprawę nie jest horroroem.

Po tak świetnym debiucie drugi film musiał doskoczyć do wysoko zawieszonej poprzeczki. I w zależności od tego, czego po Midsommar oczekujecie, poprzeczka została przeskoczona, ewentualnie lekko trącona, ale bez tak oszałamiającego efektu. Chociaż nowy film Astera jest sprzedawany jako horror dziejący się w ciągu dnia, to groza pulsuje gdzieś pod powierzchnią, bez epatowania przemocą, potworami czy krwią (no, prawie bez). To jest dramat ubrany w ciuchy niebanalnego straszaka.

czytaj dalejfsm
14 lipca 2019 - 15:52

W co gracie w weekend? #307: Kingdoms of Amalur - Gdy Fable spotyka The Elder Scrolls

Był kiedyś taki czas, gdy ogrywałem gry wydawane przez EA jak szalony. Mirror’s Edge, Dead Space, Burnout, Dante’s Inferno, Crysis 2, Mass Effect 2 czy Battlefield: Bad Company 2 to były moje ulubione tytuły na poprzedniej generacji. Większość z nich lądowała do Plusa w jego najlepszym okresie funkcjonowania (lata 2012-2013). Jednym z takich nietuzinkowych tytułów, które wydali elektronicy był także Kingdoms of Amalur: Reckoning, a więc rpg, który miał bardzo pod górkę. Niby kupiło go kilka milinów osób, ale dla jego wydawcy to i tak było za mało i stwierdził, że sprzedał się poniżej oczekiwań. Nigdy nie udało mi się weń zagłębić (spędziłem z nim raptem kilka godzin parę lat temu). Wszystko zmieniło się w tym tygodniu. Zakupiłem do niego dwa dodatki i od tamtej pory ciężko mi się oderwać od Amalura.

czytaj dalejsquaresofter
14 lipca 2019 - 11:10