Danteveli

Versus

najnowszepolecanepopularne

Korea Straszy – Miejskie legendy i zabobony II

Metal Gear Solid - najlepsi bossowie w historii cyklu

Strach w to Grać! - przegląd najbardziej przerażających gier 2.0

Z chińskiego internetu #2 - nowe kanony piękna

Korea Straszy - Miejskie legendy i zabobony I

Samurai Warriors: Spirit of Sanada - cykl Musou idzie w dobrym kierunku

Kingdom Hearts 1.5 + 2.5 Remix = wszystko czego potrzebuję do szczęścia

Jako dziecko uwielbiałem bajki Disney. Pamiętam jak siłą zaciągałem rodziców do kina żeby zobaczy kolejne animowane filmidło. Po powrocie do domu katowałem VHS z ulubionymi bajeczkami. W pewnym momencie porzuciłem moje zainteresowanie tymi produkcjami. Jako zbuntowany nastolatek byłem zbyt dorosły na bajeczki. Nawet gdy chciałem wybrać się do kina na kolejną produkcję Disney musiałem udawać, że wolę coś innego. Dlatego Kingdom Hearts okazało się wspaniałym pomysłem. Produkcja, gdzie światy Disney połączone są z RPG. Mogłem mieć wymówkę, że bajeczki mnie nie interesują . Jako fan Square grałem w te gry dla elementów z Final Fantasy. Tak przynajmniej tłumaczyłem się znajomym sprawdzającym moją bibliotekę gierek na PS2. Teraz jestem już stary i mogę z dumą mówić o tym, ze lobię bajki. Nawet lepiej teraz takie rzeczy są w modzie. Dlatego premiera Kingdom Hearts 1.5 + 2.5 Remix wydawał się świetnym pomysłem. Tylko czy kilkuletnie produkcje w wersji HD zrobią jeszcze na kimś wrażenie?  

czytaj dalejDanteveli
18 kwietnia 2017 - 20:38

Yooka-Laylee, czyli powrót N64

Posiadanie Nintendo 64 było swego rodzaju koszmarem. Przynajmniej ja w wieku 10 lat miałem takie wrażenie. Nie chodzi tutaj o jakość gier, ale fakt ile kasy trzeba było na nie wydać. Posiadacze PC i PSX mogli zawsze przejść się na rynek i za jakieś dwie dychy kupić nowe gierki. Nowy tytuł na N64 to wydatek rzędu 300 a nawet 400 złotych w zależności od gry. Dla kogoś na utrzymaniu rodziców oznaczało to 2 może 3 gry w roku. Z tego powodu straciłem wiele perełek przeznaczonych na N64. Miałem jednak okazję zagrać w Banjo-Kazooie. Jaka ta gierka była fajna. Nawet dzisiaj mam ochotę na ogranie podobnej platformówki.

czytaj dalejDanteveli
17 kwietnia 2017 - 08:45

Dalej warto zagrać w Bulletstorm

W 2011 roku Bulletstorm wydawał się być mocnym kandydatem do miana najlepszej polskiej gry jaka kiedykolwiek powstała. Zakręcony shooter miał w sobie to coś, co przyciągało. Z perspektywy 2k17 stawianie na podium czegoś co nie nazywa się Wiedźmin 3 jest uznawane za bluźnierstwo. Dlatego nawet jakbym miał inną opinię to jej nie wyrażę i w tym miejscu składam hołd produktowi Cd Projekt. Sam Bulletstrom pojawił się w odświeżonej wersji na konsolach obecnej generacji. Zdecydowałem się sprawdzić jaki będzie mój stosunek do tego tytułu po 6 latach od oryginalnej premiery. Czy gierka People Can Fly dalej warta jest naszej kasy?

czytaj dalejDanteveli
15 kwietnia 2017 - 20:20

Persona 5 to najlepszy RPG dekady!

Japońska szkoła, stworzenia z różnych wierzeń i tematyka maski skrywającej prawdziwe oblicze człowieka. Te trzy elementy są charakterystyczne dla cyklu Persona. Inną cechą po której można rozpoznać ten spin-off Megami Tensei jest gameplay na najwyższym poziomie. Czy Persona 5 naprawdę jest nie tylko najlepszą odsłoną cyklu ale i najlepszym tytułem JRPG ostatniej dekady?

czytaj dalejDanteveli
6 kwietnia 2017 - 09:26

A Rose in the Twilight

Od dłuższego czasu uznaję PlayStation Vita za martwy system. Dzięki temu nie oczekuję nowych gier i nie nadziei na pojawienie się jakiegokolwiek dobrego tytułu. Pozwala mi to nie czuć zawodu związanego z brakiem nowych gierek. Oczywiście od czasu do czasu pojawia się jakiś kąsek, który sprawia, że fanboye mówią o tym, ze Vita zgodnie z nazwą nie jest martwa. Czy A Rose in the Twilight jest dowodem na wieczność przenośnej konsolki Sony?

czytaj dalejDanteveli
5 kwietnia 2017 - 17:51

Operation Abyss: New Tokyo Legacy

Playstation Vita jest praktycznie martwym systemem. Wiedzą o tym wszyscy i nikogo nie zaskoczy brak nowych gierek na tą konsolę. Co jakiś czas pojawiają się porty albo dawno temu obiecane gierki. Prawdą jest jednak to, że przenośny system Sony jest już praktycznie po drugiej stronie. Z tego powodu wielu graczy nie interesuje się konsolą, na którą wyszło sporo świetnych gier. Na szczęście wydawcy w pogoni za dolarami wydają porty świetnych gierek z biblioteki Vity. W ten sposób dostaliśmy Toukiden, God Eater, Tearaway czy Arcana Heart 3 Love Max!!!!! Teraz do tej grupy dołącza Operation Abyss: New Tokyo Legacy. Fani japońszczyzny powinni się z tego powodu cieszyć.

czytaj dalejDanteveli
3 kwietnia 2017 - 14:37

Banner Saga dalej jest spoko

SRPG to gatunek typowo konsolowy. Większość wybitnych przedstawicieli tego typu gier pojawiło się na systemach od Nintendo lub Sony. Komputery osobiste mogą pochwalić się jedynie kilkoma pozycjami zdolnymi do stanięcia w szranki z takimi tuzami jak Disgaea, Final Fantasy Tactics czy Fire Emblem. Cykl Banner Saga należy do wyjątków potwierdzających regułę konsolowej dominacji.

czytaj dalejDanteveli
3 kwietnia 2017 - 09:53

Beat Cop

W pewnym momencie swojego dzieciństwa chciałem zostać policjantem. Zdanie szybko zmieniłem bo taka fucha wydawała się być raczej mało interesująca. Zero biegania po ulicach ze spluwą wielkości ludzkiej nogi. Zamiast tego nudne wypełnianie papierków i pierdzenie w stołek. Przynajmniej tak mi się widzi robota gliny. Czy Beat Cop zmieni moje zdanie?

czytaj dalejDanteveli
30 marca 2017 - 14:19

Vikings – Wolves of Midgard

 Pierwsze Diablo zrobiło na mnie olbrzymie wrażenie. Do dzisiaj dobrze wspominam przygody w ciągnących się w nieskończoność lochach. Dodatkowo pierwsze próby zabawy przez Battle.net zmieniły moje podejście do rozgrywki wieloosobowej. Chyba to sprawiło, że Diablo III było dla mnie tak wielkim zawodem. Spodziewałem się czegoś równie wspaniałego jak pierwsze dwie części. Dostałem jednak „tylko” kolejnego, solidnego hack n slasha. Czy Vikings – Wolves of Midgard zapełni pustkę w moim sercu?

czytaj dalejDanteveli
29 marca 2017 - 21:09

Toukiden 2

Ostatnie miesiące przynoszą masę pozytywnych zaskoczeń. Japońskie gry podbijają świat jak za dawnych dobrych czasów. Produkcje z Kraju Kwitnącej Wiśni przedzierają się do growego mainstreamu. Jednak na rynku nadal pojawiają się tytuły skierowane do wiernych fanów japońszczyzny. Tytuły super niszowe, które odrzuca od siebie resztę. Taką opinię miałem o Toukiden 2 na kilka chwil przed odpaleniem gry po raz pierwszy. Czy po ponad 30 godzinach rozgrywki coś zmieniło się w tej kwestii?

czytaj dalejDanteveli
22 marca 2017 - 16:12