Klaudyna

Wszystko gra

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez Klaudyna

Pilotaż 12 - Belle Epoque. TVN siłuje się ze stylowym kryminałem

FSM: Droga żono, czy jest tak, że im więcej seriali się konsumuje, tym surowszym jest się widzem? Czy może wręcz przeciwnie?

Klaudyna: Zazwyczaj tak właśnie się dzieje, ze jeśli dużo przyswajasz treści danego rodzaju, tym teoretycznie trudniej się zadowolić.

F: W takim razie jak bardzo zadowala nas nowe dzieło stacji TVN, serial Belle Epoque?

K: A! W tę stronę chcesz iść! Ale jak na samym początku wydamy wyrok, nikt nie będzie chciał czytać dalej. Zatem może zacznę od tego, ze pierwszy trailer, który pojawił się na TVNie - zaintrygował. Wydawało mi się, że lekcja została odrobiona. Dobry kawałek, piękne kostiumy... ulala!

F: TVN umie kręcić świetne reklamówki, co do tego wątpliwości nie ma. Pierwszy smaczek serialu wyglądał zachęcająco. A mając w pamięci dobrą passę na polu rodzimych produkcji odcinkowych - Wataha, Pakt, Belfer - można było mieć nadzieję na coś ciekawego. Wszak tytuły, którymi inspirowali się twórcy, należą do światowej czołówki (choćby takie Peaky Blinders).

czytaj dalejKlaudyna
16 lutego 2017 - 20:18

Mikołajek, Alcest, Kleofas, Euzebiusz, Rufus, Gotfryd... czyli chłopaki warte poznania!

Są takie książki, których czytanie sprawia wielką radość zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Mimo iż powstawały głównie z myślą o najmłodszych, dorośli również dali się im uwieść. W latach 50-tych XX wieku spotkało się w Paryżu dwóch panów – jeden był mistrzem słowa, drugi rysunku. Połączenie dwóch talentów powołało do życia Mikołajka i jego okropnie sympatycznych kumpli z klasy – Alcesta, Euzebiusza, Rufusa, Gotfryda, Joachima, Ananiasza, Maksencjusza, Kleofasa i innych. Rene Goscinny i Jean-Jacques Sempe czerpiąc z własnych doświadczeń z dzieciństwa, wykreowali wspaniały świat chłopięcych psot, kłótni, bijatyk, nieposłuszeństwa, lecz wszystko to w ramach wspaniałych przyjaźni, bo przecież kumple są najważniejsi. Poznałam tę gromadkę w dzieciństwie, ale dopiero mając lat 26 zaprzyjaźniłam się z nimi na dobre. Nic Wam to nie mówi? Serio? Cóż, może czas zatem poznać Mikołajka i niesfornych chłopaków?

czytaj dalejKlaudyna
3 lipca 2012 - 12:51

Halucynacje na trzeźwo, czyli zabawy z mózgiem

Mózg jest najbardziej fascynującym organem, jaki posiadamy wewnątrz siebie. To swoiste centrum dowodzenia zarządza naszymi procesami życiowymi, przypisuje mu się odpowiedzialność za naszą inteligencję, mądrość, refleksyjność, procesy myślowe. Posiada około 86 miliardów neuronów, 10 trylionów synaps, nie wie co to ból ze względu na zerową ilość receptorów bólu, wykonuje 10 000 000 000 000 000 obliczeń na sekundę. Czy taki wybitny organ można oszukać? Czy można się z nim bawić? Można.

czytaj dalejKlaudyna
2 stycznia 2013 - 20:32

Plague Inc. – Panie i Panowie czas unicestwić ludzkość!

Zupełnie nie fascynują mnie gry, gdzie się strzela do ludzi. Zabijanie potworów wszelakiej maści czy pokonanie jakiegoś zwyrodniałego przedstawiciela ludzkości od czasu do czasu jest okej, ale cała gra o własnoręcznym wybijaniu za pomocą zmyślnej broni gatunku homo sapiens zupełnie do mnie nie przemawia... chyba że mówimy o Plague Inc. Ta niepozorna gierka, dostępna za free w Google Play i iTunes, wzbudza wiele emocji, zaś w moim przypadku generuje przymus krzyczenia "umierajcie szybciej!!!".

czytaj dalejKlaudyna
25 lutego 2013 - 14:24

Minion Rush - minionkowe bananobranie

Niewielka sala w nikczemnym laboratorium. Miniony tłumnie gromadzą się. Napięcie sięga zenitu - za chwilę zostanie ogłoszone, kto został Minionem Miesiąca. Znów się nie udało, tym razem Paul zawiśnie na ścianie chwały, ale zaraz, zaraz... W pomieszczeniu stoi wielki błyszczący puchar. Wystarczy zostać Minionem Roku! Koledzy już wdali się w bójkę z powodu nagrody. Każdy chce ją zdobyć, jednak nie ma chwili do stracenia. Niech się biją, jak najdłużej, w tym czasie my zasłużmy na puchar! Wybiegamy z Minionem z laboratorium i ruszamy w nieustający bieg, bo Minion Rush to gierka o bieganiu na skomplikowanym torze przeszkód.

czytaj dalejKlaudyna
7 września 2013 - 13:36

Diabeł Piszczałka – koszmar mego dzieciństwa

Każdy z nas ma swoje strachy z dzieciństwa. Jedni drżeli na widok Gargamela, innym zaszła za skórę Buka. Muminki zresztą miały wiele niepokojących momentów. Pamiętam odcinek o nawiedzonym statku i jakiejś zimowej zjawie, która oczarowywała, by następnie zamrażać swe ofiary. Jednak Muminkowe strachy to pestka. Myślę, że nie miałam więcej niż 4 lata, gdy przyszło mi się zmierzyć z Bliskimi spotkaniami z Wesołym Diabłem. Nie mam pojęcia, z jakiej okazji wraz grupą innych niewinnych dzieci znalazłam się w kinie. Z przedszkolem? W ramach imprezy „z pracy” kogoś z rodziny? Nie wiem. Wiem tylko, że Diabeł Piszczałka pozostawił spustoszenie w moim nieletnim umyśle. Po ponad dwudziestu latach od projekcji, mając nadal w pamięci straszliwą gębę, łzy i motyw z papierem toaletowym, postanowiłam się zmierzyć z koszmarem. Efekt? Nadal twierdzę, że to nie jest film dla małych dzieci.

czytaj dalejKlaudyna
25 października 2012 - 17:05

Recenzja filmu Labirynt - mroczna historia porwania, której dałam się porwać

Dawno nie byłam w kinie na porządnym thrillerze. Ostatni tytuł, jaki przychodzi mi na myśl to Dziewczyna z tatuażem, a było to 1,5 roku temu. Na Labirynt wybrałam się w ciemno, nie czytając nawet, jaką tematykę porusza. Moja wiedza ograniczała się do dwóch faktów: czas trwania - 2h 26 minut, w obsadzie - Jake Gyllenhaal i Hugh Jackman. Ryzyko długich filmów polega na tym, że zamiast treściwej, trzymającej w napięciu historii, możemy otrzymać rozwleczoną do granic możliwości opowieść bez polotu (trochę tak miałam z Zodiakiem Finchera, wybaczcie :P). Denis Villeneuve wiedział, co robi, bowiem jego film trzyma w napięciu od początku do końca i serwuje widzom uczucie niepokoju porównywalne do tego, które odczuwają jego bohaterowie.

czytaj dalejKlaudyna
10 października 2013 - 14:11

Upadek / The Fall - morderczo dobry serial

Jakiś czas temu zdałam sobie sprawę z tego, że w serialach, które oglądam (a jest ich całkiem sporo), brakuje ciekawie nakreślonych postaci kobiecych. Zwykle sylwetki kobiet przedstawiane są w sposób tendencyjny i stereotypowy. Przypadała mi do gustu rola Helen McCrory, która wcielała się w Polly Grey w serialu Peaky Blinders. Nadzieję pokładam w świeżutkiej Agentce Carter, jednak to za wcześnie, by wygłaszać sądy. Z kolei Gillian Anderson intrygowała w Hannibalu, lecz do tej pory jej postać pojawiała się epizodycznie (ostatni odcinek Hannibala pozostawia nadzieję, że znaczenie doktor Bedelii du Maurier nieco urośnie). Ale! Gillian Anderson przyciąga również w serialu Upadek – opowieści o pewnym brutalnym mordercy i nieszablonowej pani inspektor. Jednak nie dla samej aktorki warto obejrzeć ten serial, a dla całej historii.

czytaj dalejKlaudyna
16 stycznia 2015 - 20:53

Gry rozwijają mózg. To udowodnione!

Ile razy mama krzyczała, że za długo grasz w gry? Ile razy dziewczyna była niezadowolona, że zamiast spędzać z nią czas, wolisz zabijać zombie? Ile razy czytałeś czy oglądałeś w mediach materiał, który miał udowodnić, że gry są odpowiedzialne za całe zło na świecie? Cóż, czas obalić pewne mity i uwierzyć naukowcom, którzy widzą, jak nasze mózgi ewoluują pod wpływem gier - także tych, w których trup się gęsto ściele!

im więcej gracie, tym wyższy "level" ma wasz mózg // foto z yuthink.blogspot.com
czytaj dalejKlaudyna
26 kwietnia 2014 - 12:46

Jak ukraść Księżyc?

Są żółte, raczej niewielkie. Nie, nie mam na myśli kurczaczków. Jest ich całe mnóstwo i lubią psocić. Czasem wdają się w bójki. Uwielbiają banany. Najprawdopodobniej występują tylko osobniki płci męskiej. Nie wiadomo, skąd się wzięły. Wiadomo jednak, że zostały stworzone po to, by podążać za swym panem. Służą wiernie i oddanie. O kim mowa? O Minionkach, urzekających bohaterach filmu Jak ukraść Księżyc.

czytaj dalejKlaudyna
29 marca 2013 - 13:02

Recenzja filmu Głosy - czarna komedia o zabijaniu i gadaniu ze zwierzakami

Postać Marjane Satrapi przedstawiałam już na Gameplayu. Autorka za pomocą czarno-białych komiksów opowiedziała historię o trudnym dorastaniu w Iranie, gdzie narzucony porządek polityczno-religijny nie szedł w parze z przekonaniami jej najbliższych. Dwa komiksy doczekały filmowej realizacji – animowany Persepolis został wiernie oddany na dużym ekranie. Satrapi zrealizowała również filmową wersję Kurczaka ze śliwkami. Tym razem postanowiła się oderwać od dotychczasowych dokonań i zabrać nas na nieznane dotąd wody. Głosy to film stworzony dla tych, którzy lubią jazdę bez trzymanki po skrajnych emocjach. Zaintrygowani?

czytaj dalejKlaudyna
17 marca 2015 - 12:30

Ostatnio przeczytane #27 – Roman Cílek, Ja, Olga Hepnarová

10 lipca 1973 roku w Pradze rozpędzona ciężarówka wjeżdża w tłum ludzi, czekających na przystanku tramwajowym. Za kierownicą siedzi dwudziestodwuletnia, drobna dziewczyna – spokojna, opanowana. Na miejscu giną trzy osoby, w ciągu kilku następnych miesięcy, w wyniku poniesionych obrażeń, umrze jeszcze pięć. Nieszczęśliwy wypadek? Zasłabnięcie? Utrata kontroli nad pojazdem? Wpływ alkoholu lub narkotyków? Nie. To była zemsta na społeczeństwie.

Roman Cílek odświeża w swoim reportażu historię Olgi Hepnarovej, dziewczyny, która jako ostatnia kobieta w historii Czechosłowacji została skazana na karę śmierci. W Ja, Olga Hepnarová stara się rzetelnie odtworzyć życie dziewczyny w sposób neutralny – ani jej nie usprawiedliwiając, ani nie osądzając. Kreśli jednak skomplikowany rys, który podejrzewam w każdym czytelniku wzbudzi zgoła inne emocje.

czytaj dalejKlaudyna
6 sierpnia 2016 - 09:57

Danny Boyle wprowadza w Trans

Uwielbiam Danny'ego Boyle'a głównie za W stronę Słońca (wiem, herezja), ale gdy usłyszałam o nowym filmie tego reżysera, w którym na dodatek pojawi się James McAvoy, a całość najprawdopodobniej będzie mocno niezwykła (by nie napisać nienormalna), to zainteresowanie szybko wzrosło. Trans to nietypowa historia o zuchwałej kradzieży, ładna filmowa łamigłówka i - w dużym skrócie - dobre rozrywkowe kino. Zapraszam na krótką recenzję.

czytaj dalejKlaudyna
29 czerwca 2013 - 16:05

Zacne teledyski z aktorami w rolach głównych - cz.1

Lubię oglądać w teledyskach twarze znane mi z filmów. Mam wrażenie, że to bardzo miłe, kiedy muzycy do zwizualizowania swoich utworów zapraszają aktorów. Zwłasza gdy nie jest to utwór ściśle związany z filmem, w którym ów aktor gra. Tworzy się wówczas magiczna atmosfera - słuchamy dobrej (oby!) muzyki, której towarzyszy dobra gra aktorska. Ostatnio zaczęłam tworzyć listę klipów, w których możemy podziwiać gwiazdy kina. Ruszyłam szare komórki (nie tylko swoje), poszperałam tu i ówdzie, i w ten sposób z kilku pozycji lista rozrosła się do 33. Zaprezentuję ją w dwóch odcinkach. Kolejność jest zupełnie przypadkowa, zaś cała lista nie odzwierciedla mego gustu muzycznego ;) Jednak patrząc na nią całościowo, śmiem twierdzić, że to całkiem niezłe zestawienie.

czytaj dalejKlaudyna
25 września 2012 - 23:49

Pilotaż 10 - Westworld. Dziki zachód w klimacie sci-fi od HBO

[uwaga, w tekście znajdą się niewielkie spoilery dotyczące pierwszego odcinka serialu]

Klaudyna: Westworld. Produkcja HBO. Nazwiska: Hopkins, Harris, Nolan. Klimat sci-fi. Czego chcieć więcej na zachętę? Obejrzeliśmy i...?

FSM: Obejrzeliśmy i przekonaliśmy się, że Twoje życzenie z poprzedniego naszego blogowego starcia zostało spełnione. Kolejny Pilotaż przyniósł coś lepszego, bo pierwszy odcinek Westworld to rzecz leżąca na tak wysokiej półce, że twórcy telewizyjnych wcieleń MacGyvera i Zabójczej broni nie tyle jej nie widzą, co nawet nie wiedzą, gdzie ona jest.

K: Skoro mamy coś z górnej półki, zacznijmy może od początku. Czołówka! Pieczołowicie dopieszczona, z cudownymi zdjęciami, okraszona pięknymi dźwiękami. Rozpoczyna się pierwszy odcinek i już od startu wiesz, że to jest to! Kąciki ust idą lekko w górę, bo intuicja podpowiada - będzie wspaniale!

F: Co ciekawe, Westworld teoretycznie pochodzi z tej samej rodziny, co wspomniane wcześniej dwa seriale. To też jest nowa wersja starego dzieła, choć jakość gotowego produktu jest niepomiernie wyższa. Tym razem chodzi o film Michaela Crichtona z 1973 roku. Panowie Jonathan Nolan i J.J. Abrams oraz pani Lisa Joy wzięli za warsztat bardzo ciekawą wizję totalnego parku rozrywki i odpowiednio ją uwspółcześnili. Bo czym jest tytułowy Westworld?

czytaj dalejKlaudyna
5 października 2016 - 19:57