Klaudyna

Wszystko gra

najnowszepolecanepopularne

Pilotaż 13 - zaczynamy trzeci sezon Fargo!

Pilotaż 12 - Belle Epoque. TVN siłuje się ze stylowym kryminałem

Czytelnicze podsumowanie 2016 roku!

Pilotaż 10 - Westworld. Dziki zachód w klimacie sci-fi od HBO

Pilotaż 08 - Lethal Weapon. Czy serial na bazie Zabójczej broni ma sens?

Ostatnio przeczytane #29 - Bernard Minier, Paskudna historia

Ostatnio przeczytane #25 – Mariusz Szczygieł, Projekt: Prawda

Projekt: Prawda Mariusza Szczygła to książka, której wyczekiwałam i która stała się automatycznie ważna. Przeczytałam ją na początku maja i długo zbierałam się w sobie, by zacząć ten tekst. Pomyślałam, że doskonałym pomysłem będzie przejrzeć ją raz jeszcze, zanim napiszę te kilka zdań. Nie zorientowawszy się, zaczęłam ją czytać od nowa. Od początku. Zatrzymałam się dopiero, gdy głos uwiązł mi w gardle, a do oczu napłynęły łzy. Bowiem Projekt: Prawda porusza dogłębnie.

czytaj dalejKlaudyna
17 czerwca 2016 - 10:46

Ostatnio przeczytane #24 – Patrick deWitt, Bracia Sisters

Kupiłam książkę, sądząc po okładce. Grafika Dana Stilesa przyciągnęła wzrok, ale i opis na okładce wraz z fragmentami recenzji napawały nadzieją. Padły tam bowiem nawiązania do filmowej twórczości Coenów, porównania do liryzmu Dylana, a i miejsce dla Don Kichota się znalazło. Choć Dziki Zachód, panowie na koniach, pojedynki w południe i bijatyki w saloonach nie leżą w kręgu moich zainteresowań (choć jakby dłużej się zastanowić nad tą kwestią – znalazłoby się kilka wyjątków), wsiadłam do konia i pogalopowałam przez strony Braci Sisters, autorstwa Patricka deWitta.

czytaj dalejKlaudyna
6 maja 2016 - 07:14

Ostatnio przeczytane #23 - Ota Pavel, Śmierć pięknych saren. Jak spotkałem się z rybami

Po raz pierwszy sięgnęłam po książkę Śmierć pięknych saren 10 lat temu i głęboko zapadła mi w serce. Po dziesięciu latach ktoś wyciągnął ten tytuł ponownie na światło dzienne. Pamiętam ciepło i uśmiech, jaki wzbudzała we mnie twórczość Oty Pavela, więc postanowiłam odświeżyć wspomnienia. Bowiem jest to książka, do której można wracać i wracać. Czytać w całości, na wyrywki i mam wrażenie, że nigdy nie straci blasku. Co w Śmierci pięknych saren jest takiego wyjątkowego? Optymizm i pogoda ducha.

czytaj dalejKlaudyna
3 kwietnia 2016 - 12:05

Ostatnio przeczytane #22 – Tess Gerritsen, Grawitacja

Moje pierwsze spotkanie z Tess Gerritsen nie należało do zbyt udanych (jeśli chcecie sobie przypomnieć, odsyłam do recenzji Grzesznika). Jednak za namową ciekawego opisu na okładce, postanowiłam dać szansę kolejnej książce autorki – Grawitacja. Ta historia nie łączy się z cyklem o detektyw Jane Rizzoli i patolog Maurze Isles, więc może dlatego wywołała we mnie zupełnie inne wrażenie. A może dlatego, że akcja tej powieści rozgrywa się na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej? Jeśli dotrwacie do końca tego tekstu obiecuję, że dowiecie się również, co wspólnego posiada Grawitacja Tess Gerritsen z filmową Grawitacją.

czytaj dalejKlaudyna
20 marca 2016 - 09:24

Ostatnio przeczytane #21 - Karel Michal, Straszydła na co dzień

Książka Karela Michala ma cudowną okładkę. Pamiętam, że dosyć długo zerkała na mnie z półki w domu rodzinnym. A ja zerkałam na nią, aż w końcu zadecydowałam – przeczytam Straszydła na co dzień. Książkę, która uwiodła mnie okładką z rysunkiem Tomáša Přidala. Jak się okazało – wewnątrz było ich więcej! Ku mojej uciesze szybko stało się oczywistym, że opowiadania Karela Michala są równie fantastyczne, co ilustracje. I chwała za to.

czytaj dalejKlaudyna
6 marca 2016 - 12:49

Pilotaż 07 - 11.22.63. Serialowa wersja książki Stephena Kinga

Klaudyna: Dallas'63 Stephena Kinga przeczytałam w zeszłym roku. Choć "przeczytałam" to za mało dynamiczne słowo - bardziej pożarłam. Pamiętam, że na bardzo długo została mi w głowie. Dlatego nie powinno dziwić, że na serial 11.22.63, który bazuje na powieści Kinga, czekałam z niecierpliwością. Stephen King, bardzo dobra książka - to dwa doskonałe składniki wyjściowe. Gdy doda się do nich jeszcze Jamesa Franco, zaczyna się robić naprawdę fantastycznie. Podejrzewam, że kolejnym atutem jest J.J. Abrams. Czy to mogło się nie udać?

FSM: Ten jeden akapit aż kipi od pozytywnych emocji. Chyba Ci się podobało? No weź nie trzymaj czytelników w niepewności :)

K: Tak od razu? Oczywiście, że mi się podobało!

czytaj dalejKlaudyna
16 lutego 2016 - 21:39

Ostatnio przeczytane #20 - Charlie LeDuff, Detroit. Sekcja zwłok Ameryki

Jim Jarmusch umieścił wampirycznych bohaterów filmu Tylko kochankowie przeżyją w Detroit. I wydaje się, że to jedyne słuszne z amerykańskich miast, w którym wampiry mogłyby rzeczywiście zaistnieć. Opustoszałe domy ciągnące się ulicami, miasto chylące się ku upadkowi stanowią świetny krajobraz dla filmu. W obrazie Jarmuscha jestem zakochana i chyba z tego względu postanowiłam dowiedzieć się o Detroit nieco więcej. Charlie LeDuff, autor książki Detroit. Sekcja zwłok Ameryki, na okładce określany jest jako kontrowersyjny dziennikarz. Kontrowersyjny czy nie, trzeba przyznać, że napisał bardzo dobry reportaż.

czytaj dalejKlaudyna
13 lutego 2016 - 11:53

Stale w ruchu - recenzja autobiografii Olivera Sacksa

O fascynacji twórczością Olivera Sacksa wspominałam w tekście Czarne pomidory i mózg. Genialny neurolog i wspaniały pisarz sprawił, że z chęcią zatopiłam się w świecie chorób i uszkodzeń tego fascynującego organu, jakim jest mózg. W poprzednim tekście twierdziłam, że to mój ulubiony doktor zaraz po House'ie – nic bardziej mylnego. To zdecydowanie numer jeden wśród lekarzy oraz jeden z moich najukochańszych pisarzy. Na półkach księgarń pojawiła się ostatnio autobiografia Sacksa – Stale w ruchu. Czytałam ją z radością i smutkiem zarazem. W lutym zeszłego roku Oliver Sacks wyznał światu, że umiera. Echo wyleczonego lata temu nowotworu powróciło ze zdwojoną siłą. Atak był tak agresywny, że lekarze z bezradności rozłożyli ręce. Sześć miesięcy później zmarł.

czytaj dalejKlaudyna
25 stycznia 2016 - 22:21

Pilotaż 05 - Master of None. Testujemy komediowy serial na Netfliksie

Klaudyna: Jakiś czas temu przeturlał się po Internecie wielki news - Netflix dostępny w Polsce! I jak zwykle jedni oszaleli ze szczęścia, a drudzy pogrążyli się w rozpaczy - bo co z tego, że Netflix jest, jak nic w nim nie ma. Postanowiliśmy to sprawdzić. Przejrzeliśmy zasoby i... trafiliśmy na całkiem niezły serial!

FSM: Bo nawet jeśli mielibyśmy narzekać, że "polska" oferta Netfliksa to zaledwie kilkanaście procent tej w USA, i tak serialomaniacy będą mieli co robić. Szczególnie ci, którzy zwlekali ze sprawdzaniem żelaznych klasyków w rodzaju Breaking Bad. Ale my jesteśmy przekorni i zamiast oglądać uznane produkcje, rzuciliśmy się na mały, niepozorny serialik zatytułowany Master of None. No i...

K: I trafiliśmy w dziesiątkę. Do Master of None przyciągnął nas Aziz Ansari, którego znamy głównie z innego przyjemnego serialu - Parks and Recreation. Tam nie grał głównej roli, jednak wprowadzał w akcję sporą dawkę humoru i wytrwał tam przez 7 sezonów. Wiedząc, że ma teraz swój serial, grzechem byłoby nie spróbować.

F: Mnie najpierw przyciągnęły bardzo wysokie oceny wystawiane MoN w zagranicznym Internecie, ale niech będzie :) Parks and Recreation to mistrzostwo, a postać Toma Haverforda prawdopodobnie podoba się wszystkim, więc solowy serialowy występ Aziza musiał się sprawdzić. I tu od razu małe wyznanie: Netflix mocno ułatwia oglądanie wszystkiego naraz, więc w tym odcinku Pilotażu jesteśmy w stanie omówić już cały serial, choć oczywiście spoilerować nie będziemy. Naświetl państwu, o co w Master of None chodzi.

czytaj dalejKlaudyna
20 stycznia 2016 - 17:05

Ostatnio przeczytane #19 – Juli Zeh, Corpus delicti

Zdrowy styl życia święci dzisiaj triumfy. Bycie wysportowanym i fit jest trendy. Inwestujemy w swoje ciała nie tylko ćwiczeniami, ale i dietą. Gluten jest na cenzurowanym, podobnie jak cukier i kilka innych substancji. Już nikt nie robi wielkich oczu, słysząc o spirulinie czy też zielonej kawie. Dlaczego więc zdrowy tryb życia nie miałby stać się reżimem w Niemczech w drugiej połowie XXI wieku? Zdrowie jako jedyna słuszna ścieżka egzystencji i jako zasada legitymizacji państwa – taką  właśnie wizję snuje Juli Zeh w Corpus delicti.

czytaj dalejKlaudyna
20 grudnia 2015 - 17:37