Gry na gameplay.pl

Modern Warfare i poprawność polityczna - post scriptum

Perełki PlayStation 2 #2

Guns, Gore & Cannoli 2 (PS4) - eks-gangster bohaterem wojennym

Halologia #18: Dziesięciolecie Halo 3

Deus Ex: Rozłam Ludzkości - recenzja gry tylko i aż bardzo dobrej

The Sims 4 - najlepsze modyfikacje, jak zainstalować mody

Utawarerumono: Zan

Minął już prawie rok od ostatniej premiery ostatniej dużej gry typu musou. Dla większosci graczy nie ma to wielkiego znaczenia, ale fani tych gier czują głód. W końcu ile można wytrzymać bez rozwalania dziesiątek jeśli nie setek przeciwników jednym combo? Jak można żyć jeśli gra wymaga od nas więcej niż klepania kwadratu? Na szczęście nie zostaliśmy kompletnie opuszczeni i na rynek trafia nowa pozycja inspirowana cyklem gier od Koei Tecmo. Tylko czy Utawarerumono: Zan dostarczy fanom siekania odpowiednich wrażeń?

czytaj dalejDanteveli
4 września 2019 - 16:51

Krótka piłka - Wreckfest

Ponad 5 lat temu miałem okazję zagrać we wczesna wersję tytułu znanego dzisiaj jako Wreckfest. Wtedy była to jeszcze produkcja znana jako Next Car Game. Trochę czasu spędzonego z tą grą przekonało mnie, że na rynku jest miejsce dla zakręconych ścigałek. Jednak było to tak naprawdę tylko demko produkcji, która miała się kiedyś pojawić. Szybko zapomniałem o tym tytule i zaginął on w czeluściach mojej biblioteki Steam. Teraz pełna wersja gry znana jako Wreckfest ląduje na konsolach. Czy popełniłem błąd zapominając o tej gierce?

czytaj dalejDanteveli
4 września 2019 - 12:53

W co gracie w weekend? #314: Inside – Coś dla fanów Limbo i Abe’s Oddysee

Był kiedyś taki czas, gdy na X360 oprócz kolejnych odsłon Halo, Gears of War i Forzy Motorsport pojawiały się też mniejsze produkcje. Do dziś ciepło wspominam chwile, gdy gracze zażarcie dyskutowali o takich produkcjach jak Castle Crashers, Fez, Dust: An Elysian Tail, Shadow Complex i Braid. Jedną z takich gier było także Limbo.

Przyznam się bez bicia, że ukończyłem w swoim życiu kilka zacnych platformerów. Jednak ta ostatnia produkcja była chyba pierwszą od czasu Crash Bandicoota 3, w której animacje śmierci głównego bohatera wryły mi się w pamięć. Każda śmierć Crasha sprawiała, że graczom pojawiał się uśmiech na twarzy. Natomiast w Limbo te wszystkie makabryczne pajęcze mordy, upadki z dużej wysokości, kończące się natychmiastową śmiercią, śmiertelne porażenia prądem lub odpiłowywanie głowy protagoniście szukającemu siostry były niczym wyjęte wprost z najstraszniejszych koszmarów. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z tak posępną atmosferą w gatunku słynącym raczej z ciepłych, kolorowych gier.

czytaj dalejsquaresofter
30 sierpnia 2019 - 17:33

Apsulov: End of Gods

Nie wiem do końca czemu, ale nordycka mitologia świetnie pasuje do klimatów science fiction. Ogólnie każda mitologia świetnie współgra z odrobiną fantastyki naukowej. Jednak z jakiegoś powodu cyber wikingowie wydają się najlepsi. Dlatego też cieszy mnie niezmiernie, że ktoś zdecydował się podjęcia stworzenia horroru science fiction bazującego na nordyckich wierzeniach. Tylko czy Apsulov: End of Gods to coś więcej niż psikus Lokiego?

czytaj dalejDanteveli
26 sierpnia 2019 - 20:38

W co gracie w weekend? #313: Yakuza 0, Miku Hatsune, Umineko i Final Fantasy XI

W poprzednią niedzielę udało mi się ukończyć czwarty raz The Last of Us. Zebrałem wszystkie znajdźki w grze Naughty Dog, więc jedyne co mi teraz pozostało to przejść ten jeden z najlepszych survival horrorów na najwyższych poziomach trudności. Nie będę jednak rozpisywał się na ten temat szerzej. Widziałem też finał historii Amane w The Fruit of Grisaia. Nie pamiętam kiedy ostatnio przeżyłem coś równie pięknego w grze komputerowej.

Planowałem napisać w tym tygodniu o Apex Legends, ale zanim zaczął się weekend moją uwagę przykuły inne produkcje. Są to ogrywane wcześniej: Yakuza 0, Hatsune Miku Future Tone, Umineko oraz Final Fantasy XI.

Wpis jak zwykle zawiera spoilery. Inaczej jednak nie mógłbym ustosunkować się należycie do powyższych tytułów. Jeśli macie ochotę dodać coś od siebie, to zapraszam do komentarzy.

czytaj dalejsquaresofter
25 sierpnia 2019 - 15:40

Darksiders: Warmastered Edition

Darksiders to jedno z najmilszych zaskoczeń pośród gier wydanych na konsole poprzedniej generacji. Tytuł, który czerpał z wielu źródeł okazał się być świetną grą. Przygoda Wojny, rozstrzygającego spór pomiędzy niebem a piekłem, okazała się być jednym z najciekawszych klonów The Legend od Zelda. Teraz w epoce remasterów przyszła pora na „ulepszoną” wersję Darksiders. Niedawno wskrzeszone THQ postanowiło zaserwować nam kolejny odgrzewany kotlet. Pytanie czy Darksiders Warmastered Edition to jeden z wielu nieświeżych kawałków mięsa, wepchniętych do mikrofalówki na dwie minuty i okraszonych ziemniakami i surówką?

czytaj dalejDanteveli
19 sierpnia 2019 - 13:40

W co gracie w weekend? #312: The Fruit of Grisaia (ścieżka Amane), The Last of Us i Final Fantasy XI

Witajcie. Cieszę się, gdy czytam Wasze komentarze na łamach niniejszego cyklu, z których wynika, że macie swoje ulubione serie lub gry dające Wam rozrywkę przez pół roku. Proszę o kolejne.

Co do mnie, to mogę się pochwalić ukończeniem pierwszej gry Nintendo od trzech lat. Fire Emblem na GBA dostarczył mi wielu niezapomnianych chwil. Szkoda, że przypomnienie sobie tego, na czym polega magia gier firmy z Kioto trwało tak długo. W każdym razie po ukończeniu tej świetnej gry taktycznej mam trochę więcej czasu na granie, więc skupię się na grach, o których była już mowa we wcześniejszych odcinkach. Są to: The Fruit of Grisaia, The Last of Us i oczywiście Final Fantasy XI.

Wpis zawiera spoilery.

czytaj dalejsquaresofter
16 sierpnia 2019 - 21:38

Xenoblade Chronicles 2: Torna ~ The Golden Country

Fani japońskich gier role playing muszą być zadowoleni z tego co oferuje im Nintendo Switch. W półtora roku konsolka wielkiego N stała się domem dla masy świetnych przedstawicieli tego ciągle popularnego gatunku. Na szczęście od przybytku głowa nie boli. Zwłaszcza jeśli na konsoli ląduje taka perełka jak Xenoblade Chronicles 2: Torna ~ The Golden Country.

czytaj dalejDanteveli
16 sierpnia 2019 - 10:27

W co gracie w weekend? #311 - Przygód z The Last of Us, Final Fantasy XI i Fire Emblem ciąg dalszy

Witajcie gracze. Cieszę się, że mamy kolejną okazję do tego, aby podyskutować o ogrywanych przez nas produkcjach. Dajcie znać co też ostatnio absorbuje waszą uwagę. Jeśli chodzi o mnie, to udało mi się przejść Muv-Luv Unlimited i zobaczyć w nim wszystkie zakończenia. Z moich przewidywań dotyczących scenariusza tej japońskiej visual novel nie sprawdziło się praktycznie nic. Najważniejsze jest jednak to, że Takeru i bohaterowie dali mi mnóstwo powodów do śmiechu i na pewno do nich jeszcze kiedyś wrócę przy okazji Muv-Luv Alternative.

W ten weekend zamierzam kontynuować swoje przygody w The Last of Us, Final Fantasy XI i Fire Emblem. Szerzej o moch postępach przeczytacie w dalszej części tekstu.

czytaj dalejsquaresofter
10 sierpnia 2019 - 15:17

Narzegracz – o tym jak Sony kolejny raz złamało mi serce

Nie jestem fanbojem PlayStation. Jasne uważam, że PS2 jest prawdopodobnie najlepszą konsolą w historii, ale to głownie efekt jakości survival horrorów i gier RPG dostępnych na ten system. Nie jestem więc ślepcem, który widzi wyłącznie zalety japońskiej korporacji. Dlatego mogę sobie pozwolić na odrobinę narzekania jak Sony traktuje swoich fanów. Dokładniej jak ktoś w tej korporacji robi sobie jaja z fanów Forbidden Siren.

czytaj dalejDanteveli
7 sierpnia 2019 - 21:37
nowsze postystarsze posty