Mroczny Rycerz na gameplay.pl

13 lat minęło - Batman: Początek

Wpadki, które zostały w filmach (Django, Mroczny rycerz) - Ciekawostki filmowe #3

Niedosmażony kotlet z Gotham City

Moje TOP 10 najlepszych filmowych eksplozji

Trochę inaczej o przygodach Mrocznego Rycerza: Batman Beyond

Rewatch #9 Mroczny rycerz

13 lat minęło - Batman: Początek

Pod koniec lipca 2005 roku w Polsce miała miejsce premiera filmu Batman: Początek. Christopher Nolan porwał się z motyką na Słońce, wszak po masakrze, jaką kilka lat wcześniej Gackowi zgotował Joel Schumacher, nikt nie miał nadziei na wyjątkowe kino. Ale Nolan chyba przeczuwał, że już wkrótce później pół internetu okrzyknie go zbawcą kina rozrywkowego dla inteligentnego widza, więc czuł się w swojej roli całkiem pewnie. I słusznie.

Batman: Początek z jednej strony zupełnie zrywał z komiksową estetyką poprzedników - wyparowały kolory, durnowate gadżety, absurdalni oponenci, ale z drugiej w sercu trzymał te komiksy, które są dumnie nazywane powieściami graficznymi. Te mroczne, te dorosłe, te uznane. I taki też okazał się być Początek Nolana - mroczny, dorosły, uznany.

czytaj dalejfsm
26 lipca 2018 - 13:29

Wpadki, które zostały w filmach (Django, Mroczny rycerz) - Ciekawostki filmowe #3

Podczas produkcji dowolnego filmu jest cała masa sytuacji, w których coś może pójść nie tak. Błędów i wpadek, niezaplanowanych momentów i niedopatrzeń można z łatwością doszukać się w wielu głośnych tytułach, ale na potrzeby tego tekstu zebrałem rzeczy ciekawsze, niż zwykłe "ojej, widać kamerę w lustrze". Wszak filmowych byków w postaci butli z gazem widocznych w Gladiatorze czy samo naprawiającej się szyby helikoptera w Terminatorze 2 z pewnością sami możecie wymienić kilka. Ja chcę zwrócić uwagę na wpadki, które zostały przez twórców dostrzeżone i pozostawione w gotowym produkcie (a produkty są nie byle jakie - Django, Prawdziwe kłamstwa, Władca pierścieni...), bo po prostu okazywały się dobre, zabawne lub realistyczne i w jakiś sposób dokładały do jakości filmu.

czytaj dalejfsm
15 listopada 2015 - 19:37

Niedosmażony kotlet z Gotham City

eJay ocenia: Batman: Arkham Origins
60

Nie będę ukrywał, że Batman: Arkham Origins już od samego początku miał u mnie pod górkę. Zmiana studia i oddanie pałeczki mniej doświadczonej ekipie z WB Games Montreal świadczyło bardziej o próbie odfajkowania ostatniej części trylogii niż stworzeniu czegoś nowego w uniwersum Mrocznego Rycerza. Nie przeszkodziło mi to jednak w zamówieniu gry przed premierą. Lubię postać Batmana, uwielbiam świat Gotham City i przede wszystkim bardzo ciepło wspominam poprzednie odsłony serii, z genialnym Arkham Asylum na czele. Nawet jeśli Origins miało być jedynie kropką kończącą historię starcia z szalonym Jokerem to i tak wierzyłem, że będzie to dobrze przyprawiony kotlet. A jednak...

Jason Statham cameo!

Origins jest kotletem – co samo w sobie nie jest złe jak wspomniałem – ale niedosmażonym. Pomyślicie pewnie, że jest źle, a sama gra trafiła do surowego jak zwykle eJaya, więc będzie ostro. Chciałbym poznęcać się nad tym tytułem, ale tego nie zrobię z prozaicznego powodu – udało mi się go ukończyć i nie było to wcale najgorsze doświadczenie, choć rozczarowujące na pewno. W pewnych momentach Arkham Origins sprawiało frajdę, aczkolwiek jest to w dużej mierze zasługa ludzi z Rocksteady, którzy przekazali Kanadyjczykom szablon na grę z Batmanem w roli głównej. Mowa tu zwłaszcza o jak zwykle porządnej mechanice walki z oprychami. Batuś w tej kwestii będzie zawsze dla mnie wzorem. Bo jest prosty, intuicyjny i nie wymaga do obsługi gamepada (klawiatura+mysz dają radę!).

czytaj dalejeJay
3 listopada 2013 - 15:07

Moje TOP 10 najlepszych filmowych eksplozji

Filmowa, kontrolowana eksplozja to rzecz fantastyczna i wspaniała. To przepiękna, niszcząca siła, która dodaje +7 do fajności każdego filmu i +28 do męskości każdego widza (niezależnie od płci). Wszyscy lubią wybuchy, nie ma się co oszukiwać. Dlatego też postanowiłem zgromadzić w tym tu oto wpisie 10 wybuchów (eksplozji, pierdzielnięć, kaboomów i łupsów), które z różnych względów uważam za najlepsze.

Wpis został zainspirowany niedawnym seansem arcy-durnego filmu o hackerze (Kod dostępu), który jednak może pochwalić się wyjątkowo pomysłową i efektowną eksplozją na samym początku. Mimo wszystko jednak udało mi się znaleźć lepsze. Kolejność bez znaczenia. Liczy się tylko duże BUM!

czytaj dalejfsm
15 marca 2013 - 14:01

Trochę inaczej o przygodach Mrocznego Rycerza: Batman Beyond

Temat Batmana poruszany był na łamach Gameplay.pl wielokrotnie, z reguły w kontekście ostatnich filmów Nolana oraz starego dobrego serialu animowanego Batman: The Animated Series. O dziwo, do tej pory nie pojawił się tutaj ani jeden tekst traktujący o serii Batman Beyond, w Polsce znanej pod nazwą Batman Przyszłości*. Najwyższa pora nadrobić zaległości, bo tytuł to tyleż ciekawy, co kontrowersyjny i wnoszący niemało do tragicznej historii Mrocznego Rycerza.

czytaj dalejStrider
9 października 2012 - 14:12

Rewatch #9 Mroczny rycerz

Po naprawdę dobrym wyjaśnieniu genezy Batmana, o jakie Christopher Nolan pokusił się w filmie Batman – Początek, w 2008 roku przyszedł czas na właściwą akcję. Mroczny rycerz był pierwszym w historii obrazem o nocnym mścicielu bez słowa „Batman” w tytule. Zdaniem wielu, w tym i moim, jak dotąd okazał się być filmem najlepszym.

Mroczny rycerz jest dużo bardziej dynamicznym kawałkiem kina niż Batman – Początek. Znaliśmy już genezę bohatera, zatem bez większych wstępów mogliśmy od razu zostać wrzuceni w wir akcji. Tak też się stało, a w konsekwencji już pierwsze sceny napadu na bank absorbują uwagę widza, który z zaciekawieniem śledzi kolejne poczynania Jokera i spółki. Podobnie ma się sprawa z tytułowym bohaterem tej historii – najpierw w akcji widzimy Batmana, dopiero później Bruce’a Wayne’a. I dobrze, bo przecież na "mięcho" czekaliśmy od poprzedniego filmu.

czytaj dalejCayack
24 lipca 2012 - 22:36

Mroczny Rycerz na łopatkach - recenzja Batman:Year One

Geneza Mrocznego Rycerza na kartach komiksu Year One zawsze wydawała mi się bardzo interesująca. Zupełnie inne podejście do tematu walki z przestępczością, motywy działania, wreszcie doskonale odzwierciedlony realizm „brudnego miasta” i ciekawie poprowadzona postać porucznika Gordona, który znacznie odbiegał od swojego fajtłapowatego wizerunku kupiły mnie bezgranicznie. Dlatego na wyjście animowanej ekranizacji Batman: Year One czekałem ze sporymi oczekiwaniami. Skoro materiał wyjściowy jest tak genialny, to co stało na przeszkodzie, aby animka była równie dojrzała i klimatyczna?

czytaj dalejeJay
23 grudnia 2011 - 21:48

Przed Arkham City cz. 7/7 - Mroczny Rycerz (2008)

Przed Arkham City to cykl mini-recenzji pełnometrażowych filmów o przygodach Człowieka-nietoperza, jednego z najpopularniejszych bohaterów uniwersum DC Comics. Z tekstów dowiecie się, które tytuły warto sobie przypomnieć (lub obejrzeć po raz pierwszy), a które odpuścić, by nie zszargać sobie nerwów. Za nami staroć (Batman z 1966 roku) oraz era Tima Burtona (1989 i 1992), a także nieudane żarty Joela Schumachera (Batman Forever oraz Batman & Robin). Po 8 latach reaktywowano bohatera DC Comics dzięki Christopherowi Nolanowi w Batman Begins. Kontynuacja nastąpiła 36 miesięcy później...

To już ostatni odcinek. W tym miejscu serdecznie dziękuję tym, którzy dzielnie śledzili cykl. Życzę miłej lektury i tym razem;)

czytaj dalejeJay
24 października 2011 - 18:20

Nikt nie skacze po dachach tak, jak Mroczny Rycerz!

Na Batmana nie ma mocnych.

Czekacie?

czytaj dalejJiker
11 października 2010 - 23:31