Horror (filmy/książki/komiksy) na gameplay.pl

Pominięci i zapomniani, czyli garść horrorów z ostatnich miesięcy

Drugi sezon Castle Rock na półmetku - prawie recenzja

Mity Cthulhu – Obrazy Niewypowiedzianej Grozy

Coś tu nie Gra - Doom: Annihilation

John W. Campbell - Coś

Netflix – najciekawsze horrory

Drugi sezon Castle Rock na półmetku - prawie recenzja

Ostatnie 3 lata są dla Stephena Kinga, króla książkowego horroru, bardzo łaskawe. Pomijając ciągle tworzone i wydawane powieści, ekranizacji jego dzieł ciągle przybywa, a ich poziom dawno wyskoczył poza standardowe średniactwo, które często nie trafiało nawet do kin. Serial Castle Rock wpisuje się w ten trend tłustymi literami, zostawiając widzów w stanie ciągłego podekscytowania i niepokoju.

Pierwszy sezon tej oryginalnej opowieści pożyczał sobie miejsca i bohaterów znanych z kart książek, ale dodawał do nich mnóstwo nowości i oferował świeżą historię opartą na klasycznych kingowskich motywach. Po 10. odcinkach historia została zamknięta, przyszedł czas na drugą odsłonę, której szósty odcinek wskoczy na ekrany już jutro. Śmiem twierdzić, że w tym momencie jest to rzecz lepsza od sezonu pierwszego i jeden z najciekawszych seriali z pogranicza horroru i dramatu.

czytaj dalejfsm
13 listopada 2019 - 16:39

Mity Cthulhu – Obrazy Niewypowiedzianej Grozy

Adaptacja ma dla mnie głębszy sens tylko gdy przniesienie utworu w nowe medium zaowocuje dlań wartością dodaną. Nie będzie to tylko "odcinanie kuponów" czy "poszerzanie grupy odbiorców". Dzieło Alberto Brecci wspaniale pokazuje jak wnieść coś od siebie, a jednocześnie zachować ducha oryginału.

czytaj dalejNato
11 listopada 2019 - 15:53

Coś tu nie Gra - Doom: Annihilation

Doom to gra powszechnie uznana za ojca gatunku FPS. W końcu przez lata przedstawicieli tego gatunku nazywamy doomowcami. Ma to sens i chyba trudno sprzeczać się z olbrzymią rolą Dooma. Może nie była to pierwsza gra tego typu, ale to właśnie ta produkcja id Software pokazała czym ma być FPS. Szkoda że tego samego nie można powiedzieć o filmowej adaptacji legendarnej gry. Doom z 2005 roku był kolejnym średniakiem, który spodobał się tylko nielicznej grupce widzów. Pewnie dlatego musieliśmy czekać aż 15 lat na kolejny film o potworach i BFG.

czytaj dalejDanteveli
5 listopada 2019 - 05:53

John W. Campbell - Coś

Coś na początek

John W. Campbell najbardziej znany jest z bycia wydawcą Astounding Science Fiction. Pełnił tą funkcję od 1937, aż do swojej śmierci w 1971. W ten sposób stał się siłą napędową amerykańskiego złotego wieku s-f. Jednak zanim w pełni poświęcił się wspomnianemu czasopismu, potrafił znaleźć czas aby samemu coś napisać. Jego najbardziej znanym opowiadaniem jest Who goes there?  z 1938.

czytaj dalejMatihias
29 października 2019 - 17:54

Netflix – najciekawsze horrory

Październik znany w niektórych kręgach jako Straszdziernik to miesiąc, w którym fani grozy oglądają całą masę horrorów. Z tego powodu w przeciągu tego miesiąca na DVD i platformy streamingowe wypuszczana jest cała masa filmów mających zarobić na miłości do oglądania jak giną ludzie (na niby). Większość z tych filmów to kiepskie, niskobudżetowe śmiecie, które są jedną wielką trata czasu. Jednak od czasu do czasu pośród odpadów znajdzie się coś ciekawego. Nie każdy ma jednak czas przekopać się przez to wszystko by wybrać najciekawsze filmy. Dlatego ja zdecydowałem się przebić przez wszystkie horrory w ofercie Netflix w Polsce i wskazać wam te najciekawsze.

czytaj dalejDanteveli
11 października 2019 - 14:59

Creepshow powraca!

Creepshow to legendarna horrorowa antologia za którą odpowiadają takie legendy gatunku George A. Romero, Stephen King i Tom Savini. Film utrzymany w konwencji strasznych komiksów z miejsca stał się pozycją kultową. Do dzisiaj produkcja ta jest wymieniana pośród najlepszych antologii grozy jakie kiedykolwiek gościły na srebrnym ekranie. Niestety sequele już nie wypadły tak dobrze. Druga cześć Creepshow nie była zła, ale filmowi brakowało sporo do produkcji z 1982 roku. Trzeci film nie ma nic wspólnego z oryginalnymi twórcami i jest skokiem na kasę wydanym wiele lat później. Fiasko tego żenującego projektu sprawiło, że nawet najwięksi fani stracili nadzieję na to, że Creepshow powróci na ekrany. Teraz na platformie Shudder debiutuje serial Creepshow. Czy możemy liczyć na coś interesującego?

czytaj dalejDanteveli
1 października 2019 - 12:35

Recenzja mangi: Wypaczona

Strach – cecha pierwotna towarzysząca człowiekowi od momentu, kiedy stał się istotą rozumną. W chwili kiedy przestał być uczuciem, którego można doświadczyć na co dzień, stał się doskonałym marketingowym przedmiotem sprzedaży. Solidną cegiełkę w przeróżnych formach straszenia ludzi, dołożyła Azja. Kontynent, który na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat stał się prawdziwą kolebką horrorów i przerażających opowieści. Doskonałym przykładem takiego popkulturowego towaru prosto z Dalekiego Wschodu, jest w tym przypadku manga Wypaczona.

czytaj dalejFroszti
30 września 2019 - 11:28

Infidel - Ostatni Dom Po Prawności

W globalnej wiosce, kulturowym tyglu i religijnej mieszaninie powszechna tolerancja zdaje się naturalną drogą koegzystencji. Przynajmniej do wybuchu pierwszej bomby.  W kamienicy, w której eksplodują ładunki arabskiego lokatora duch pojednania wylatuje w powietrze wraz z odłamkami szkła.  Młoda muzułmanka codziennie czuje na sobie wzrok sąsiadów. Z mrocznych zakamarków starego budynku patrzy na nią coś jeszcze.

czytaj dalejNato
17 września 2019 - 19:28

Recenzja: Czarodziejki.net - tom 4.

Kolejny, już czwarty tom serii Czarodziejki.net, serwuje czytelnikowi podobnie jak poprzednie części, masę mroku, przemocy i strachu. Sytuacja dziewczyn z każdym kolejnym rozdziałem zmienia się na gorsze i żadna z nich nie może być pewna czy dożyje kolejnego dnia.

czytaj dalejFroszti
9 września 2019 - 10:36

Recenzja filmu To. Rozdział 2 - let's kill this f*cking clown!

Prosta, efektowna i wulgarna odezwa użyta w tytule tekstu jest fragmentem wypowiedzi, jaką zaserwował Frajerom Richie Tozier w finale pierwszego rozdziału filmu To. Lato 1989 roku dało się bohaterom tej opowieści mocno w kość. Minęło 27 lat, dorośli bohaterowie są zmuszeni porzucić swoją codzienność i raz jeszcze zderzyć się z koszmarem.

Stephen King napisał powieść To jako potężną (ponad 1000 stron!) kronikę życia grupki mieszkańców miasta Derry, na których losy wpłynęła zła siła przybierająca postać klauna imieniem Pennywise. Książka na zmianę skakała między dzieciństwem a dorosłością siódemki bohaterów. Filmowcy podjęli słuszną decyzję, by te czasowe płaszczyzny oddzielić grubą kreską dwóch lat dzielących premierę obu kinowych rozdziałów. Dzięki temu zabiegowi opowieść zyskała na czytelności, a fabuła kontynuacji dostała rumieńców. Ale czy film jest lepszy od poprzednika?

czytaj dalejfsm
8 września 2019 - 18:25
starsze posty