Gry sportowe na gameplay.pl

FIFA 11 (PC) - recenzja

Beta test gry Steep - stypa na stoku

Gry piłkarskie: Dziwne i słabe

Recenzja Everybody’s Tennis na PSP – więcej niż prosta zręcznościówka

Historia opowiedziana w tle sportowej rywalizacji

Kolos na glinianych nogach, czyli o tym jak słabe jest NBA 2K15 i czy seria zmierza w kierunku dna. Część I - jak było kiedyś (dobrze!)

FIFA 13 - zapowiedź i prezentacja nowości

FIFA 13 od EA Games to wiodąca produkcja na rynku gier sportowych. Jedyną konkurencją, choć dla niektórych przeciwnik w walce o klienta z niej żaden, może być PES. Tak więc FIFA wiedzie sobie z roku na rok spokojne życie udoskonalając wprowadzone wersję wcześniej nowe cechy. Od dziesiątki serii wiedzie się już tylko coraz lepiej. Poprawiono większość aspektów rozgrywki, a sami gracze wydają się napawać optymizmem łapiąc kolejną odsłonę w swoje ręce. O trzynastce wiemy już parę rzeczy, a wpis ten pomoże wam je wszystkie, jednym ruchem, ogarnąć i przyswoić.

czytaj dalejQualltin
15 sierpnia 2012 - 10:36

Moje pierwsze igrzyska

Pierwsza olimpiada, z której cokolwiek kojarzę to Igrzyska Zimowe w Calgary (1988) i niesamowita ceremonia otwarcia. W tym samym roku był jeszcze Seul, z którego jak przez mgłę wspominam złote medale Waldermara Legienia (judo) i Andrzeja Wrońskiego (zapasy w stylu klasycznym). Najbardziej w pamięci wryła mi się jednak domowa olimpiada, którą razem z tatą i bratem zorganizowaliśmy sobie pewnego letniego wieczoru w 1990 roku. Jako że żaden z nas aktywnym sportowcem nigdy nie był, więc... rywalizowaliśmy w grze Summer Games II na poczciwym Commodore C64.

czytaj dalejOlek
25 lipca 2012 - 19:18

Gem, set, mecz - recenzja gry Top Spin 4

ElMundo ocenia: Top Spin 4
85

Co prawda tenisowy sezon dopiero nabiera rumieńców, ale tegoroczne Australian Open pokazało, że możemy liczyć na naprawdę udane kolejne kilka miesięcy z największymi gwiazdami w roli głównej. Fani tej dyscypliny nie muszą z utęsknieniem patrzeć w kalendarz i odmierzać czas do kolejnego Wimbledonu czy Rolanda Garrosa. Wystarczy, że odpalą Top Spin 4.

czytaj dalejElMundo
4 marca 2012 - 14:23

Trzeba dużo dać od siebie – recenzja Red Card Soccer

Brucevsky ocenia: RedCard 2003
73

Red Card Soccer jest przedstawicielem nieco zapomnianej dzisiaj szkoły gier piłkarskich, w których zasady były traktowane z przymrużeniem oka, a najważniejsza była dobra zabawa grających. Nie oznacza to jednak, że jest to diament, na który trzeba w tym momencie polować.

Jeszcze na przełomie wieków w segmencie gier piłkarskich nie brakowało różnych serii, które próbowały na odmienne sposoby wyróżniać się z tłumu innych. Jednym z ostatnich takich wyjątków, nim nadszedł czas molochów od Konami i EA, był właśnie produkt Midway, Red Card Soccer. Bardzo zręcznościowa sportówka, w której zawodnicy brutalnie faulują się na boisku i posyłają superstrzały w zwolnionym tempie, które wbijają golkiperów do bramki.

czytaj dalejBrucevsky
17 lutego 2012 - 19:43

Boisko, bramki i piłka już nie wystarczą

Za mało, chcemy więcej

Tryb kariery i opcja rywalizacji ze znajomymi przez sieć jest? Jest. Licencjonowane kluby i nazwiska są? Są. Odpowiedni system zabawy obecny? Jak najbardziej. Super, ale do pełni szczęścia jeszcze może czegoś brakować.

Wymienione wyżej elementy często nam już nie wystarczą. FIFA wciąż nie może przyciągnąć konserwatywnych fanów Pro Evolution Soccer, bo nie ma trybu Master League. Kariera wciąż dla wielu jest tylko namiastką tamtego kultowego już modułu. Podobnie wiele osób narzeka na brak Ligi Mistrzów. Z drugiej strony, fani PES-a wciąż z zazdrością patrzą na ogrom klubów i piłkarzy dostępnych w konkurencyjnej zabawce. Wciąż czują też brak atmosfery wokół najważniejszych meczów, o czym wspominali fani serii nawet na gameplayu.

czytaj dalejBrucevsky
20 listopada 2011 - 15:00

Kiedy zaczął kończyć się Tony Hawk?

Źródło: superphillipcentral.blogspot.com

Nie tak dawno przeczytałem w rodzimej prasie growej, że seria Tony Hawk zaczęła się kończyć od trzeciej części. Czy aby na pewno?

Jeśli mnie pamięć nie myli to na często chybione eksperymenty twórców przeszedł czas sporo później. Spokojnie możemy jeszcze zaliczyć mało oryginalną „czwórkę” i pierwszego Undergrounda za solidne tytuły, które wcale nie zaszkodziły marce. I na pewno spodobały się fanom. Potem dopiero zaczęło się robić gorzej, bo niepotrzebne próby nawiązania do szaleństw Jackass, czy problemy z przeskoczeniem na kolejną generację sprzętu rzeczywiście postawiły pod znakiem zapytania przyszłość „Jastrzębia” na konsolach. Jej brak ostatecznie przypieczętowała spektakularnie nieudana premiera „Ride”.

czytaj dalejBrucevsky
6 października 2011 - 19:49

Łamacze Joysticków #5 - Decathlon

Jeśli ktoś jest zdania, że powstał większy łamacz joysticków, niech pierwszy rzuci kamieniem (tylko nie zapomnieć o założeniu brody, bo będzie źle). Dla mnie Decathlon to fenomen, jedna z pierwszych gier z linii do której powraca się od niedawna. Tytuł sportowy nie tylko na ekranie, poprawiał tężyznę fizyczną i kondycję. Mowa oczywiście o wydanym przez Activision Decathlonie.

Okładka niczego sobie, wznowienie z Firebirda było paskudne.
czytaj dalejyasiu
23 marca 2011 - 17:08

Czym jeszcze może ruszać koszykarz?

Do tej pory wychodziłem z założenia, że dobra gra sportowa to taka, która stara się symulować daną dyscyplinę sportu, ale jednocześnie nie przekracza pewnej cienkiej granicy, za którą leży już frustracja, zmęczenie i brak jakiejkolwiek przyjemności.

Okazuje się jednak, że twórcy dzisiejszych gier sportowych starają się udowodnić, że dobra gra sportowa to taka, która jak najwierniej oddaje daną dyscyplinę i wszystkie jej realia. Nawet przybliżając się do punktu, gdzie gracze muszą, chcąc zdobyć punkt lub gola, wchodzić w obsługę poszczególnych części ciała zawodników.

czytaj dalejBrucevsky
2 grudnia 2010 - 16:45

FIFA 11 (PC) - recenzja

Karolus ocenia: FIFA 11
75

Nareszcie powrót do normalności! Po zeszłorocznej kompromitacji, którą była FIFA 10 (oczywiście w wersji na PC) otrzymaliśmy solidną kopankę, w którą przyjemnie gra się na blaszaku. Szkoda tylko, że wersja konsolowa nadal jest lepsza. Panowie z EA Sports jak widać za pecetami nie przepadają.

Przed uruchomieniem gry jak zwykle musiałem pozmieniać klawisze. Czapki z głów dla tych, którzy radzą sobie przy domyślnym ustawieniu. Dla mnie jest kosmiczne, ale może wynika to z przyzwyczajeń. Poczynając od FIFY 97 strzelałem na "D", podawałem na "S", na "A" robiłem wślizgi itd.

czytaj dalejKarolus
24 października 2010 - 15:16
nowsze posty