NDS na gameplay.pl

Mangowy krasnolud (w generatorze historii)

Polska przenośna rzeczywistość, czyli smutny los handhelda

Moje gry roku 2011: Sprawa Radiant Historia

RPGowo: Atlus atakuje przenośniaki.

Granie w podróży – mit?

Recenjza Ghost Trick: Phantom Detective

Danteveli ocenia: Ghost Trick: Phantom Detective
75

 

Do premiery następcy 3DS możemy już spokojnie odliczać dni. Tradycyjnie w okresie gdy nieubłaganie zbliża się koniec żywota konsoli należy spodziewać się czegoś na pożegnanie z hukiem naszego do niedawna ukochanego sprzętu. Dlatego też postanowiłem spojrzeć na to jak wygląda jedna z ostatnich „większych” gier wydana na starszego brata Nintendo 3DS. Ghost Trick: Phantom Detective pokazuje, że odchodzący już system może dostać naprawdę fajne gierki.

czytaj dalejDanteveli
11 sierpnia 2016 - 06:44

Mangowy krasnolud (w generatorze historii)

„Zielone piekło nie zwróciło uwagi na krzyki piątki wędrowców. Kto wchodzi do lochów powstałych na zgliszczach zatopionej cywilizacji musi radzić sobie sam. To podstawowa zasada, jakiej trzymają się wszyscy wędrowcy, kupcy, żołnierze, czy padlinożercy, a nawet dziwki. Umiesz liczyć – licz na swoją drużynę, bo jedyne co może interesować inne gildie, to obrabowanie twoich zwłok, czy cena wyznaczona za stwora, który zabił cie, jeżeli byłeś kimś ważnym. Dlatego nikogo nie obchodziły krzyki, szczególnie, że nie należy do kogokolwiek ważnego.

czytaj dalejPita
25 marca 2013 - 18:07

Polska przenośna rzeczywistość, czyli smutny los handhelda

Zdecydowana większość graczy, których znam ma/miało konsolę przenośną. Posiadanie urządzenia do odpalania małych, wciągających pozycji zwyczajnie kusi. Handheldy mają swój własny świat i własne marki, które różnią się od tych ze sprzętów stacjonarnych bradziej niż wielu z nas się to wydaje. Spotkamy na nich większy nacisk na czystą rozgrywkę, sporo „simowych” elementów, ciekawe sterowanie i RPGi z toną walk, i świetnych dialogów. Z tym i wieloma innymi pozytywnymi zjawiskami kojarzy mi się Game Boy, NDS czy PSP... Tym bardziej szkoda, że najczęściej lądują one na kanapie, fotelu, czy łóżku, tuż obok telewizora pod którym błyszczy się jakiś mocarz z bezprzewodowym padem.

 

To taka nierówna walka.

 

Tylko co począć będąc młodym, upartym mieszkańcem Polski i chcąc w pełni doświadczyć handheldowej gorączki, która wbrew pozorom wciąż jeszcze nie minęła?

czytaj dalejCascad
24 listopada 2012 - 19:54

Bogowie kroczą po Tokio: Devil Survivor

Autor grafiki - ktwo_egypt

Po dobrych 2 latach od kupienia, wreszcie skończyłem ostatecznie Devil Survivora. Wszystkie zakończenia, wszystkie dodatki, cały system rozpracowany. Chociaż niedawno pojawiła się druga cześć na NDS oraz rozszerzona edycja na 3DSa, to i tak czuję, że takich gier powinno być więcej. Oryginalnych, ładnych, pomysłowych, niesamowicie nieliniowych i z własnym stylem.

czytaj dalejPita
23 maja 2012 - 13:47

Moje gry roku 2011: Sprawa Radiant Historia

Kolejna z moich gier roku. Jedyna z NDSa. Zapomniana perełka, o której byłem przekonany, że osłodzi mi śmierć konsolki Nintendo. Ta nie dość, że nie umiera to wraz z Radiant Historia przykuła mnie do dwóch ekranów na długie godziny. Radiant Historia nie jest jednym z najlepszych RPGów na NDSa. Ona jest tym najlepszym.

czytaj dalejPita
21 stycznia 2012 - 13:20

RPGowo: Atlus atakuje przenośniaki.

Kieszonkowa ofensywa Atlusa naprawdę mi się podoba. Firma, znana ostatnio przede wszystkim z Catherine nie zapomina o swoich korzeniach oferując sporo zarówno dawnym jak i nowym fanom swoich serii, i to bez rozmieniania się na drobne jak w przypadku nieszczęsnego Square-Enixu. Pomimo wielu spekulacji o złej kondycji artystycznej jRPGowego giganta to tak naprawdę wszystko co zapowiadają w gatunku na konsole przenośne od razu staje się obowiązkowym zakupem (jeżeli nas stać).

czytaj dalejPita
4 września 2011 - 08:13

Obcy nawiedzają NDSa

Obcy, Obcy, Obcy. Uwielbiam Aliens, uwielbiam gry z tego uniwersum, czy gry które nim się inspirowały - żeby wspomnieć choćby Metroida i Contrę. Ale wcale nie uważam, że którekolwiek AvP to najlepsza gra na licencji zakwaszonych stworów. Ten tytuł należy się w moim przekonaniu Alien: T.E na GBC.

I choć bardzo czekam na Colonial Marines jest jeszcze jedna gra, która interesuje mnie bardziej - Aliens: Infestation na NDSa od WayForward.

czytaj dalejPita
3 września 2011 - 08:21

Granie w podróży – mit?

Źródło: tecca.com

Coraz częściej gracze narzekają na żywotność baterii nowych konsol przenośnych. Tymczasem, czy w ogóle w Polsce korzystamy z możliwości grania poza domem?

 Studenci i pracujący dorośli poświęcają często w tygodniu po kilkanaście godzin na podróże. Czas spędzany w komunikacji miejskiej i pociągach spędzają na czytaniu, wykonywaniu określonych obowiązków na laptopach lub właśnie graniu. Na ile jednak w tym ostatnim zajęciu pomagają nam popularne „handheldy”?

czytaj dalejBrucevsky
12 sierpnia 2011 - 20:34