DayZ na gameplay.pl

Czernoruskie Jądro Ciemności, czyli DayZ jako piaskownica dla psychopatów

Sklonować pomysł, osiągnąć sukces i uciec, czyli nowa recepta na sukces.

Sprzedaż gier we wczesnej fazie produkcji

Znalezisko z sieci #30 Xbox One Sign Out i wszystko TŁUKŁO

Znalezisko z sieci #19 DayZ asasynem?

Twórcy gry The War Z - mistrzowie hajpu.

Czernoruskie Jądro Ciemności, czyli DayZ jako piaskownica dla psychopatów

Literatura czy kinematografia bezbłędnie ukazywały, kim staje się ten, kto zyskuje władzę i siłę. Wystarczy tylko rzucić okiem na szkolną lekturę – „Jądro Ciemności”, w której to Kurtz - jeden z bohaterów powieści Josepha Conrada – wykorzystując intelektualną przepaść, jaka dzieli jego samego z tubylcami, jak i tę technologiczną, rozpostartą między mieszkańcami Czarnego Lądu i cywilizacją „z północy”, tworzy wokół siebie coś na wzór kultu, podporządkowując swoim niecnym czynom Bogu ducha winnych Afrykanów. W głowach wielu z Was na dźwięk słowa „szkoła” może pojawiać się na tej samej zasadzie ten tłuścioch, terroryzujący z zatrważającym zadowoleniem każdego, kogo rozpoznał jako słabszego od siebie. Mijają lata, termin „moralność” zaczyna okrywać swoim ogromem coraz więcej i więcej, a jednak świat tylko pozornie robi się normalniejszy. W rzeczywistości niewiele się zmieniło, dalej z równie wielkim zaangażowaniem lubujemy się w pokazywaniu miejsc w szeregu tym, na których patrzymy z góry, niczym w dżungli. Kilkadziesiąt miesięcy temu fanom wirtualnej rozrywki dostarczono wręcz rewolucyjne narzędzie, pozwalające na dręczenie chuderlaków na sposoby, jakich jeszcze świat nie widział. Dean Hall nazwał je „DayZ”.

czytaj dalejPilar
21 lipca 2014 - 18:47

Sklonować pomysł, osiągnąć sukces i uciec, czyli nowa recepta na sukces.

Żyjemy w erze internetu. Wszystko, co znajduje się na tym świecie, jest w internecie. Jego globalizacja, wszechobecność i niezbędność, w przypadku gier wideo nie jest według mnie jednak zaletą. To spora wada, na której korzystają twórcy, tworząc produkcje jeszcze nie zakończone, a już rozprowadzane drogą cyfrową.

czytaj dalejPiras
11 lutego 2014 - 22:00

Sprzedaż gier we wczesnej fazie produkcji

Świat gier rozwija się w obłędnym tempie. Zmieniają się standardy, obyczaje, trendy. Nie zawsze jednak na lepsze. Ostatnimi czasy na prowadzenie w tej kwestii wysuwa się model gry wiecznie tworzonej, która w zupełnie okrojonej wersji względem pierwotnej zapowiedzi, wkracza na rynek bez żadnych skrupułów.

czytaj dalejPiras
20 stycznia 2014 - 01:56

Znalezisko z sieci #30 Xbox One Sign Out i wszystko TŁUKŁO

Zapraszam na Znalezisko z sieci, czyli to wszystko, czego wypatrują w sieci wygłodniali konsumenci growej rozrywki - faile, bugi, wpadki, nooby, hardkorowi gracze i wiele, wiele innych, nie mniej ciekawych, zjawisk... Jeśli chcesz na chwilę oderwać się od marketingowo-biznesowego rynku gier wideo to Znalezisko z sieci jest właśnie dla ciebie!

czytaj dalejbarth89
13 stycznia 2014 - 17:54

Znalezisko z sieci #19 DayZ asasynem?

Zapraszam na Znalezisko z sieci, czyli to wszystko, czego wypatrują w sieci wygłodniali konsumenci growej rozrywki - faile, bugi, wpadki, nooby, hardkorowi gracze i wiele, wiele innych, nie mniej ciekawych, zjawisk... Jeśli chcesz na chwilę oderwać się od marketingowo-biznesowego rynku gier wideo to Znalezisko z sieci jest właśnie dla Ciebie!

czytaj dalejbarth89
19 listopada 2012 - 18:12

Twórcy gry The War Z - mistrzowie hajpu.

Głośno jest na temat umieszczonej w post apokaliptycznym świecie zombie grze The War Z. W sieci, gdzie się tylko chociaż napomni o produkcji pokrewnej do wspomnianej, czyli DayZ, rozpoczyna się wielka kłótnia i do gry wchodzą fanboye. Nikt jednak nie spojrzał na to z innej strony – tzw. hajpu.

czytaj dalejQualltin
10 października 2012 - 11:49

The War Z vs. DayZ - krótkie zestawienie funkcjonalności.

W jednym z zagranicznych serwisów pojawił się krótki film, w którym dwóch prowadzących dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat różnic między DayZ a The War Z. Zestawiają obie produkcje ze sobą na podstawie własnych doświadczeń, a wszystko to zebrane w jednym miejscu pozwala niezdecydowanemu graczowi wybrać jedną z dwóch gier, na pozór bardzo podobnych jak nie identycznych.

czytaj dalejQualltin
28 września 2012 - 10:55

DayZ - recenzja bijącej rekordy popularności gry.

Czy jest coś lepszego dla fanów klimatów post apokaliptycznych jak gra, w której do ich dyspozycji oddany zostaje obszar o łącznej powierzchni 225km2 w całości zamieszkany przez zombie? Z pewnością nie. DayZ, bo o tej grze, a obecnie jeszcze modyfikacji, będzie ów artykulik, w ciągu ostatnich parunastu tygodni z beniaminka pierwszej ligi gier komputerowych staje się potentatem na skalę światową. Przeszło milion unikalnych graczy zdążyło już dobrać się do skór  żywych trupów. Zrodził się wielki „bum” na DayZ, ale co, w sumie, jest takiego w tym, że ludzie tak do tego biegną? Spróbujemy na to pytanie odpowiedzieć recenzując modyfikację do gry ArmA II – DayZ.

czytaj dalejQualltin
16 sierpnia 2012 - 21:43

Milionowy użytkownik DayZ...oh wow

Kiedy w kwietniu tego roku nikomu nieznany Dean Hall wydał modyfikację DayZ do ArmA II, nikt nie przypuszczał, że rodzi się właśnie nowy fenomen. Któż mógł przewidzieć, że kolejna wariacja na temat walki z zombiakami porwie tłumy i na długo zablokuje czołowe miejsca na liście bestsellerów na Steamie? Nikt, nawet sam autor. Dzisiaj DayZ jest jednym z najgorętszych tytułów na rynku, nawet jeśli nie jest samodzielną grą.

Na sukces ważącej ledwie kilkadziesiąt megabajtów modyfikacji złożyło się kilka czynników. Wszystko zaczęło się niewinnie, od testów do których zaproszono garstkę osób. Zabawa spodobała się wybrańcom na tyle, że Hall (znany obecnie w społeczności jako „Rocket”) postanowił zainwestować w zaplecze hardware'owe, bazę danych userów, mocny master-server zliczający statystyki - jest to pewne novum w historii gry ArmA II

czytaj dalejeJay
5 sierpnia 2012 - 19:49