Deadpool na gameplay.pl

Śmiertelna paczka - co znajduje się w lutowym LootCrate?

Deadpool - o filmie okiem laika

Deadpool: Martwi Prezydenci – recenzja komiksu

Wszystkie smaczki Deadpoola - Ciekawostki filmowe #10

Cwaniaczek, przyjemniaczek, przystojniaczek, czyli recenzja filmu Deadpool

Najlepszy film romantyczny tych walentynek – recenzja Deadpoola

Śmiertelna paczka - co znajduje się w lutowym LootCrate?

Na początku warto odpowiedzieć na pytanie: co to jest LootCrate? Idea stojąca za tym pomysłem jest bardzo prosta. Jest to subskrybcja, dzięki której co miesiąc otrzymacie pudełko z nerdowskimi gadżetami. Figurki, książeczki, koszulki oraz te, których nie można podpiąć pod żadną kategorią. W skrócie: jest to coś dla kolekcjonerów. Całość kosztuje ok. 120 złotych miesięcznie razem z przesyłką (taniej, jeżeli zdecydujecie się jednorazowo na dłuższą subskrybcję). Zawartość takiego pudełka to ok. 200 złotych, więc zawsze wychodzicie na plus. Jest jednak jeden haczyk: nie wiecie co znajdziecie w środku. Co prawda zazwyczaj wiadomo jaki jest temat miesiąca, ale zawartość pudełka poznacie dopiero wtedy, kiedy je otworzycie.

Ci, którzy chcą zobaczyć jak to wszystko się prezentuje, mogą oglądnąć przygotowany przeze mnie materiał wideo.  

czytaj dalejArasz
21 marca 2016 - 15:59

Deadpool - o filmie okiem laika

                Od kinowej premiery Deadpoola minęło juz kilka dni, Ci co czekali na film zdążyli już ochłonąć po seansie, nawet Ci, którym się tak bardzo nie paliło, mieli na to czas. Ja również w kinie miałem okazje być, jednak wydaje mi się, że bardziej należę do tej drugiej grupy. Na samego Deadpoola miałem okazję się już kiedyś natknąć. Było to bardziej spotkanie jak z kolegą z ogólniaka, którego się nie lubiło - cześć, cześć i szybkie oddalenie się z tamtego miejsca. Nie było to, oczywiście, z racji nie polubienia bohatera tylko problem z wbiciem się w tak wielkie uniwersum. Na szczęście pojawił się film, który bardzo ładnie pozwolił mi na poznanie i polubienie śmieszka Mr.Poola.

Źródło: http://screenrant.com/wp-content/uploads/Deadpool-Empire-Magazine.jpg

czytaj dalejqGard
23 lutego 2016 - 10:58

Deadpool: Martwi Prezydenci – recenzja komiksu

Choć od kilku lat stale jest jedną z najpopularniejszych postaci należących do panteonu Marvela, polscy wydawcy długo unikali wydawania w naszym kraju komiksów poświęconych Deadpoolowi. Potrzeba było dopiero premiery filmu kinowego poświęconego tej postaci, by w końcu Egmont zdecydował się zaprezentować polskiemu czytelnikowi komiks o losach Wade’a Wilsona, pyskatego najemnika. Martwi Prezydenci to pierwszy tom najnowszej serii poświęconej tej postaci, zbierający w sobie jej pierwsze sześć numerów i prezentujący zamkniętą opowieść, którą z powodzeniem czytać można w oderwaniu od kolejnych. Można, ale czy warto?

czytaj dalejCzarny Wilk
22 lutego 2016 - 11:04

Wszystkie smaczki Deadpoola - Ciekawostki filmowe #10

Największy hit roku (póki co), wielce przyjemna filmowa niespodzianka i żywy dowód na to, że warto inwestować w niegrzeczne historie dla dorosłych - Deadpool - jest na najlepszej drodze do zyskania statusu jednej z najlepszych ekranizacji komiksu w historii. Ryan Reynolds od ponad dekady zabiegał wśród włodarzy Hollywood o pozwolenie na stworzenie krwawego, brutalnego i niepoprawnego filmu o super-anty-bohaterze, materiał źródłowy należy do rzeczy nietuzinkowych i trudnych do zrealizowania... Przeszkód było sporo, ale udało się wyśmienicie. Nic więc dziwnego, że reżyser, scenarzyści i sam Reynolds wykorzystali sytuację, by wcisnąć do filmu tyle "wszystkiego", ile tylko współczesne cyfrowe kamery będą w stanie zmieścić. Innymi słowy - Deadpool aż kipi od nawiązań, mrugnięć okiem, easter-eggów i żarcików. Wedle samych twórców, ilość żartów przekroczyła setkę, jest więc czego szukać.

W tym odcinku filmowych ciekawostek zaprezentuję listę różnych deadpoolowych smaczków. Jedne będą bardziej oczywiste (ha, robimy sobie jaja z Łże-Deadpoola sprzed 7 lat), inne mniej. Jedne łapie się w mig, inne wymagają wiedzy o komiksowym rodowodzie. Na tej liście nie umieszczę wszystkich rzeczy, które znalazłem z Internecie, ale być może ktoś z Was w duchu powie "ojaaa, nie wiedziałem, fajne!". To będzie takie easter-eggowe the best of, na które niniejszym zapraszam!

czytaj dalejfsm
18 lutego 2016 - 19:16

Cwaniaczek, przyjemniaczek, przystojniaczek, czyli recenzja filmu Deadpool

Jakiś czas temu wrzuciłem na swojego bloga skróconą wersję genezy jednej z postaci Marvela, która ostatnio ze zdwojoną siłą wdziera się na salony kultury popularnej. Zapowiedziałem wtedy również, że 12 lutego 2016 roku odbędzie się premiera nowego filmu na podstawie właśnie tej osobistości z komiksu. Prosiłem wtedy, aby twórcy nie spartolili swojej roboty i dali nam coś pięknego, co będzie można obejrzeć nie tylko raz. W końcu zebrałem się na pójście do kina. I mogę powiedzieć, że udało im się! Deadpool to naprawdę znakomity film!

Czyż nie jestem przystojny?
czytaj dalejGeneticsD
18 lutego 2016 - 12:52

Najlepszy film romantyczny tych walentynek – recenzja Deadpoola

Pomimo naprawdę świetnej kampanii reklamowej i sympatii do komiksowego oryginału, do samego końca byłem mocno sceptycznie nastawiony do filmu poświęconego Deadpoolowi. Powody tego były aż dwa – po pierwsze, z uporem godnym lepszej sprawy będę powtarzał, że jest to bardzo trudna do dobrego odwzorowania postać i w komiksach „pyskaty najemnik” znacznie częściej żenuje niż śmieszy. Po drugie, za całą operację odpowiada studio Fox, któremu filmy na bazie komiksów czasem wychodzą (X-Men: Pierwsza Klasa, X-Men 2), czasem nie (X-Men: Ostatni Bastion), a czasem są one wybitnie złe – i pod ten ostatni przypadek łapie się też poprzednia próba przeniesienia Deadpoola na duży ekran w filmie X-Men Geneza: Wolverine. Próba, o której wszyscy chcielibyśmy zapomnieć. Na szczęście, mogę z radością donieść, że tym razem Ryan Reynolds dopiął swego i w końcu zaliczył występ w ekranizacji komiksu, której nie musi się wstydzić. Deadpool jest brutalny, wulgarny i zabawny – czyli taki, jakim chcemy go widzieć.

czytaj dalejCzarny Wilk
12 lutego 2016 - 21:40

Egmont kontratakuje – wysyp komiksów Marvela w 2016 roku

Czasy, kiedy fan komiksów o superbohaterach skazany był niemal wyłącznie na sprowadzanie tytułów poświęconych jego ulubionym postaciom zza granicy, a premiera każdego przetłumaczonego tytułu Marvela czy DC była niemałym świętem, bezpowrotnie minęły. Wielka Kolekcja Komiksów Marvela przetarła szlak dla ery prawdziwego dobrobytu, a komiksów teraz wychodzi w naszym kraju tyle, że większym problemem jest zmieszczenie się w budżecie zakupowym niż znalezienie czegoś dla siebie. Wygląda na to, że rok 2016 wcale nie będzie mniej urodzajny od swego poprzednika – zwłaszcza dla fanów Marvela. Wydawnictwo Egmont, które w zeszłym roku sprowadziło na nasz rynek sporo tytułów w ramach linii wydawniczej Marvel Now, o której rozpisywałem się w maju , zapowiedziało kolejny rzut tytułów, jakie w najbliższych miesiącach dołączą do kontynuacji zeszłorocznych debiutantów. Jest na co czekać!

czytaj dalejCzarny Wilk
11 lutego 2016 - 13:25

Deadpool jako nieokiełznana postać Marvela - Geneza

Od jakiegoś czasu kłóciłem się ze sobą wewnętrznie, czy napisać ten tekst. Kiedy chciałem sobie odpuścić nachodziła mnie myśl, która mówiła, że może komuś się spodoba. Najzwyczajniej w świecie wystarczyła by mi jedna osoba, która wyniesie jakąś ciekawą historię z niego, a byłbym szczęśliwy. Niestety, kiedy zaczynałem pisać postanowiłem sobie, że nie będę pisał o niczym, co będzie związane z komiksami. Czemu skoro mogę nazwać się kimś w rodzaju małego kolekcjonera starych egzemplarzy? Nie czułem się w tym temacie nigdy specjalistą, a zwykłym wyjadaczem kolejnych zapętlonych, porąbanych historii jakich w świecie komiksów nie brakuje. Czułem się również nieco zdystansowany do tej branży, gdyż osobiście nic nie umiem naszkicować porządnego, nawet kopiując całkowicie jakąś postać. Pojawiał się jeszcze inny argument przeciw. Mianowicie bohater, którego chce Wam przedstawić powstał w kuźni Marvela, a mi bliżej raczej do DC Comics. O wiele bardziej podoba mi się Liga Sprawiedliwych i tamtejsze, bardziej mroczne postaci niż Avengersi, czy X-Force. Jeżeli chodzi o Marvel to mogę wymienić dokładnie trzy postaci, o których mogę (a co najważniejsze lubię) czytać. Mowa tutaj o Hulku, Wolverine oraz opisywanym w tym artykule Deadpoolu.

czytaj dalejGeneticsD
10 lutego 2016 - 19:03

Comic-Con 2015 - wybiórcze podsumowanie

Comic Conów, konwentów dla fanów komiksów, fantastyki i popkultury, jest cała masa. Comic-Con International, z myślnikiem w nazwie, ten najważniejszy, największy, odbywający się co roku w San Diego, jest tylko jeden. I właśnie zakończyła się jego 47 edycja, która przyniosła dużo dobra. I ja teraz to dobro pokrótce podsumuję, żebyście łatwo mogli znaleźć wszystkie fajne informacje w jednym miejscu. Zapraszam na zwiastuny, plakaty i wiadomości, które każdy szanujący się fan wybuchów, laserów, obcisłych gatek i peleryn powinien znać.

W San Diego zabrakło silnej obecności Marvela, którego filmowe uniwersum właśnie kończy swoją drugą fazę (premiera Ant-Mana już w piątek), nie pojawiła się też wytwórnia Sony z kolejnym już Człowiekiem-Pająkiem. Przed wydarzeniem było też jasne, że zabranie nowego zwiastuna Star Wars, ale nawet mimo tych braków Comic-Con zaoferował całą masę informacji i materiałów ekscytujących i łechczących.

czytaj dalejfsm
13 lipca 2015 - 16:24

Deadpool - Wyszczekany najemnik i kulturowy fenomen

Deadpool to jeden z najbardziej oryginalnych tworów Marvela, jaki zdołał przeniknąć do popkulturowej świadomości - głównie za sprawą internetowych memów, w których zresztą laicy często mylą go ze Spider-Manem. Kim tak naprawdę jest „Merc with a Mouth”, wyszczekany najemnik, który od ponad dwudziestu lat gości na kartach komiksów, zaliczył imponującą liczbę występów gościnnych w filmach i grach, doczekał się własnej gry komputerowej, a już za kilka dni wystąpi w swoim własnym filmie?

Cóż, łatwiej byłoby odpowiedzieć, kim nie jest.

czytaj dalejCzarny Wilk
6 marca 2015 - 11:00
starsze posty