Fallout 4 na gameplay.pl

W co gracie w weekend? #301 - Fallout 4 i Halo: Reach

Ciężko jest przejść do porządku dziennego po pożegnaniu się z grą, która absorbowała nas przez sześć lat. Czasem jednak tak się dzieje. Po zaliczeniu wszystkich dodatków w Falloucie: New Vegas oraz po czterokrotnym zobaczeniu w nim liter końcowych w przeciągu dwóch ostatnich weekendów pożegnałem się na zawsze z pustkowiami Mojave, ale, że Nuka-Cola, polowania na Deathclawy i detonowanie głowic nuklearnych dla jaj weszło mocno w mój krwiobieg nie chcę jeszcze kończyć zabawy w uniwersum Fallouta. Z tego też względu wróciłem do dawno niewidzianego Fallouta 4. Staram się też przejść pierwszy raz w życiu samemu jakieś Halo na poziomie legendarnym, więc napisałem też w kilku zdaniach o Halo: Reach. Po więcej zapraszam do dalszej części tekstu. Jeśli ogrywacie jakieś ciekawe produkcje i chcecie się tym podzielić z innymi graczami to zapraszam do komentarzy.

czytaj dalejsquaresofter
2 czerwca 2019 - 15:01

Syzyfowy kamień na plecach Bethesdy, czyli dlaczego nie rozumiem hejterów Fallouta 4

Myślicie, że łatwo jest dźwigać na plecach brzemię najbardziej przełomowej gry RPG w historii? Fallout 4 spotyka się ze skrajnymi ocenami, jest obiektem wielu ataków i narzekań. Ja, abstrachując w tym momencie od przyznawania grze oceny, mam do Bethesdy ogromny szacunek. Po takim tytule, jak Fallout 2 i tak znakomitym przeniesieniu marki w nowe warunki w postaci Fallout 3, bałbym się mierzyć z tym kolosem i falą przeogromnych oraz zawyżonych do granic możliwości oczekiwań.

czytaj dalejJam Łasica
19 listopada 2015 - 14:31

Najbliższe premiery gier, których nie można pominąć

Końcówka roku zawsze jest okraszona wieloma świetnymi tytułami. Czemu tak się dzieje? Kto by to wiedział. Prawdopodobnie istnieją tutaj głównie przyczyny marketingowe, czy chociażby takie, iż game dev również chce mieć wakacje w lato.

Do końca roku pozostało odrobinę ponad dwa miesiące, a ja zdecydowałem się przedstawić Wam moją pierwszą piątkę gier, na które czekam. Właściwie mamy tutaj same kontynuacje znanych serii. Te tak zwane „wyrobione marki” przyciągają uwagę najbardziej. Gracze zastanawiają się, czy następna gra będzie tak dobra jak poprzednia lub nawet i lepsza, ponieważ możliwości przybywa z każdym kolejnym rokiem. Często również sentyment do poprzednich części pcha nas w objęcia następnych produkcji danej marki. Wszystko to sprawia, iż obecnie twórcy bardzo lubią kontynuować rozpoczęte, dobre serie, ponieważ wiąże się to z pułapem pewnego zysku finansowego i nie podejmuje się, aż tak ogromnego ryzyka, jak przy wprowadzaniu nowego produktu na rynek. Nas to zadowala, więc nie ma nawet o czym dyskutować. Czwarta część nie robi już na nikim wrażenia.  

 
czytaj dalejGeneticsD
30 października 2015 - 20:03