Miejskie legendy: Syndrom Lavender Town- czyli mroczna strona pokemonów - Antares - 20 sierpnia 2011

Miejskie legendy: Syndrom Lavender Town- czyli mroczna strona pokemonów

Jeśli Twoje dziecko grało w demoniczne gry komputerowe takie jak „Pokemony Kieszonkowe Potwory” to wiedz, że coś się dzieje... Parafraza wypowiedzi księdza Natanka, czyli jednej z najnowszych gwiazd polskiego Internetu, idealnie oddaje paranoję, która swojego czasu wybuchła wokół marki Pokemon. Psychologowie bili na alarm twierdząc, że sympatyczne pokemony wystawiane przez bohaterów do pojedynków, uczyły dzieci agresji wobec zwierząt. Oskarżenia te bledną jednak przy miejskiej legendzie, która niegdyś wyrosła wokół pierwszej edycji gry Pokemon Green wydanej w 1996 roku na kultową przenośną konsolkę Game Boy. Jeden z zawartych w grze utworów muzycznych pojawiający się podczas podróży po lokacji Lavender Town miał być bowiem przyczyną samobójczej śmierci blisko setki japońskich dzieci.

Często lubimy snuć teorie spiskowe pomimo, że zaprzeczają porządkowi ustalonemu na świecie. W dobie powszechnego dostępu do informacji pozwalają one na tłumaczenie sytuacji niejasnych, lub trudnych do zaakceptowania. Od lat czerpią z nich autorzy książek, muzycy, producenci filmowi, a nawet autorzy gier wideo. Jednym z najciekawszych pokrewnych zjawisk spotykanych w sieci jest tzw. „creepypasta”, czyli mroczna opowieść krążąca po forach dyskusyjnych i stronach internetowych, często zahaczająca o tematykę komputerów. Do tego gatunku zalicza się historia nazwana „Syndromem Lavender Town”, o której przypomniałem sobie po przeczytaniu bardzo interesującego wpisu Endera, poświęconego legendzie tajemniczej zmodyfikowanej wersji Pokemon Red.

Po japońskiej premierze dwóch pierwszych wersji Pokemona, czyli Red i Green tytuł ten bił rekordy popularności. W kraju zapanowała swoista „pokemania” objawiająca się tym, że młodzież grała na swoich konsolkach praktycznie wszędzie, po kilkanaście godzin dziennie. Z tymi zdarzeniami wiąże się legenda, według której kilkadziesiąt japońskich dzieci popełniło samobójstwo. Wszystkie ofiary regularnie grały w Pokemon Green, miały od 7 do 12 lat i zabiły się w skutek powieszenia lub skoku z dużej wysokości. Podczas śledztwa odkryto dziwną zależność – choć dzieci poświęciły pokemonom tak dużo czasu,  że wbudowany w grę zegar osiągnął górny limit, żadne z nich nie opuściło lokacji Lavender Town usytuowanej mniej-więcej w połowie rozgrywki.

Powyższy filmik prezentuje ponoć oryginalną wersję utworu z Lavender Town.

Przyczyną tragedii miał  być utwór, który towarzyszy eksploracji miasteczka. Umieszczono w nim bowiem dźwięki o bardzo wysokich częstotliwościach, które choć były nieszkodliwe i prawie niesłyszalne dla dorosłych, dla dzieci poniżej 12 roku życia okazały się katastrofalne w skutkach. Legenda głosi również, że wypadki nie były złowrogim zamysłem wydawcy gry, czyli Nintendo. W Lavender Town, jako mieście z którym wiąże się smutna historia niespokojnego ducha pokemona zabitego przez przestępców z grupy Team Rocket, miała przygrywać dołującą i nieprzyjemna dla ucha muzyka. Z racji tego, że grę testowali jedynie ludzie pełnoletni, rzekomy incydent był niedopatrzeniem i wypadkiem. Co więcej, utwór był groźny jedynie dla dzieci grających ze stereofonicznymi słuchawkami na uszach, ponieważ monofoniczny głośniczek Game Boya nie był w stanie oddać całego spektrum brzmień. Wyłączając grupę samobójców, odnotowano również wiele przypadków obniżonego samopoczucia, bólów głowy i krwawienia z nosa. Nintendo poczyniło ponoć szybko odpowiednie kroki, wycofując ze sklepów pozostałe egzemplarze wersji Green zastępując je kopiami zawierającymi zremasterowaną wersję utworu.

Fragment rozgrywki z wersji angielskojęzycznej Blue, w którym można usłyszeć zremasterowaną wersję utworu z Lavender Town.

Legenda ta ma pewne podstawy w rzeczywistości, ponieważ w zachodnich wydaniach gry melodia z Lavender Town została nieznacznie zmieniona. Nie wiadomo jednak, czy ma to związek ze szkodzącą marce historią, faktycznymi doniesieniami na temat złego samopoczucia młodych graczy czy tym, że ze względu na różne kodowanie znaków japońskich i zachodnich, gra musiała zostać zaprogramowana praktycznie od zera przed premierą w języku angielskim. Niemniej jednak, jest to jedyny trop mogący sugerować, że syndrom Lavender Town istniał naprawdę. Mimo to, historia samobójstw japońskich dzieci rozprzestrzeniła się błyskawicznie i dotarła nawet do Polski- sam pamiętam, jak wyczytałem ją na którejś ze stron przeglądanych jeszcze dzięki dobrodziejstwu numeru 0 202122.

Antares
20 sierpnia 2011 - 22:22

Komentarze Czytelników (48)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
21.08.2011 12:37
odpowiedz
raziel88ck
110
Reaver is the Key!

wiedeński kurier - To zależy od tego, który sezon, której serii był ci najbliższy w anime. Przynajmniej dla mnie ma to ogromne znaczenie.

Póki co obejrzałem takie:

1 seria - Pokemon

1 sezon - Pokémon: Indigo League
2 sezon - Pokémon: The Adventures in the Orange Islands
3 sezon - Pokémon: The Johto Journeys
4 sezon - Pokémon: Johto League Champions
5 sezon - Pokémon: Master Quest

2 seria - Pokemon: Advanced Generation

1 sezon - Pokémon: Advanced
2 sezon - Pokémon: Advanced Challenge

A przede mną są:

3 sezon - Advanced Battle
4. sezon - Battle Frontier

Dalszych serii nie planuje oglądać. Na pewno nie w tym roku.

Indigo League to liga błękitna
The Adventures in the Orange Islands to liga pomarańczowa, której nie ma w żadnej grze
The Johto Journeys, Johto League Champions i Master Quest to liga Johto

Advanced, Advanced Challenge i Advanced Battle to liga Hoenn
Battle Frontier to ponownie błękitna liga

Dalej nie wiem, bo się tym nie interesowałem.

Osobiście najbardziej lubię 1 sezon, 1 serii. Moim zdaniem jest zdecydowanie najlepszy i na tym mogliby zakończyć anime. Co do gier, to najbardziej lubię Yellow Edition, bo przypominało mi anime, a wlaściwie 1 sezon, 1 serii.

21.08.2011 12:52
odpowiedz
wiedeński kurier
2
Generał

Chyba oglądałem tylko 1 sezon :D Nawet nie wiedziałem, że tyle tego jest o_O

Spróbuję z pierwszą generacją żeby zobaczyć co i jak, choć wygląda to trochę biednie :P

21.08.2011 12:55
odpowiedz
raziel88ck
110
Reaver is the Key!

wiedeński kurier - Tego jest znacznie więcej, obecnie robią 4 serie - http://pl.wikipedia.org/wiki/Pok%C3%A9mon_%28anime%29

21.08.2011 13:12
odpowiedz
Endex
62
Generał

wiedeński kurier - Pokemony mają swoje serie na generacje, że tak powiem. W każdej jest nowa historia, nowy świat, nowe pokemony.
Co byłoby najlepszym wyborem do zagrania?
Z każdej serii zagraj choćby w jedna grę.
Z pierwszej serii ja osobiście przeszedłem Yellow, Red i Red Fire.
Z drugiej serii przeszedłęm GOLD i wyważam, że jest lepsza od poprzedniczek.
Z serii Trzeciej, najlepszym wyborem jest Emerald ktory jest według mnie genialny jak Gold.
Z serii czwartej osobiście grałem w Platinium.
W Black/White nie grałem.
Z każdej serii zagraj w chociaż jedna część. To nie tak, że świat się różni tylko lekko. To są całe nowe mapy, spoooore mapy, w których nie pa poprzednich.

Teraz nie pamiętam dokładnie, ale, grając w Red Fire, będzie lepszym wyborem niż zwykły Red. Dlaczego? Po przejściu Reda (ale podkreślam, że nie pamiętam dokładnie) mamy koniec gry, a w Red Fire, odblokowuje się nowa wyspa, gdzie można dalej grać. Czyli dodatkowe godziny :)
Gold/Silver/Crystal czy reedycje na DSa? Tutaj nie pomogę, grałem tylko w Gold i jest świetny.
Emerald dlatego bo jest najpełniejszą wersją tej serii jak już ktoś napisał wyżej, no i legendarne pokemony które są w odpowiednio Ruby i Sapphire są w niej dostępne (te z okładek).
Platinium grałem tylko dlatego, że tą wersje zdobyłem po prostu :) Nie wiem czy to najpełniejsza wersja czy coś.

Ogólnie powiem tak, że jedną grę na serie powinno się zagrać. Każda seria gier jest świetna.

21.08.2011 13:17
odpowiedz
kęsik
62
Legend

A jakbym chciał teraz zagrać, to która część byłaby najlepsza?

Ja bym proponował odświeżone wersje Golda i Silvera. To I i II generacja a więc te, które w Polsce były najbardziej popularne. W następnej kolejności proponowałbym ci Platinum. To ulepszona wersja Pearl/Diamond. To IV generacja, która w Polsce została wyemitowana na Disney XD. Taki comeback Pokomenów w Polsce. III generacja jak dla mnie jest na razie najgorsza i proponuję ją olać. Tylko 1 sezon anime III generacji został wyemitowany w Polsce. Oczywiście oglądałem ją kiedyś ale mimo wszystko nie spodobała mi się.

Osobiście najbardziej lubię 1 sezon, 1 serii. Moim zdaniem jest zdecydowanie najlepszy i na tym mogliby zakończyć anime.

Taa, pierwszy sezon jest najlepszy. Ale nie bardzo mogliby skończyć na tym ponieważ Ash nie został miszczem

Battle Frontier to ponownie błękitna liga

Błąd! Po pierwsze nie rozumiem dlaczego używasz terminu błękitna liga. I seria to region Kanto i Liga Indigo, w polskiej wersji po prostu Liga Pokemon. Po drugie Battle Frontier nie ma nic wspólnego z Ligą Indigo. Jest to Strefa Walk na terenie Kanto.

Pokemonów jest chyba coś około 700 odcinków. Na razie jestem przy 70.

705 i ciągle wychodzą nowe.

21.08.2011 13:18
odpowiedz
Damian1539
80
Legend

Pokemonów jest chyba coś około 700 odcinków. Na razie jestem przy 70.

21.08.2011 13:52
odpowiedz
Endex
62
Generał

kęsik - III generacja jak dla mnie jest na razie najgorsza i proponuję ją olać.
Myślę, że to kwestia gustu. Mi osobiście Emerald podobał się bardziej niż I i IV seria gier.
Najbardziej lubię właśnie Emerald i Gold.

No i ocenianie gier na podstawie popularności serialu też jest złe jak dla mnie...

Damian1539 - jeśli chodzi o serie anime to tu masz spis odcinków każdej serii:
http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=230 - Pierwsza
http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=1041 - Druga
http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=4728 - Trzecia
http://anidb.net/perl-bin/animedb.pl?show=anime&aid=7891 - No i ostatnia.

21.08.2011 14:03
odpowiedz
kęsik
62
Legend

Myślę, że to kwestia gustu. Mi osobiście Emerald podobał się bardziej niż I i IV seria gier.

Możliwe. Mi nie przypadło do gustu ani anime, ani gry. Oczywiście grałem i oglądałem ale mimo wszystko ciutkę niższej oceniam III generację niż pozostałe. Nie była zła ale nie miała tego czegoś. Niedawno chciałem se przejść Emeralda właśnie aby sobie odświeżyć III generację ale daleko nie doszedłem i sobie darowałem. Zapewne jakiś wpływ na mają ocenę Sagi Hoenn ma też fakt braku emisji w polskiej TV. Jotho i Kanto to było moje dzieciństwo. Hoenna tylko wyemitowali 40 odcinków. Na szczęście wyemitowano całą Sagę Diament i Perła. Taki swoisty powrót Pokomonów jak dla mnie. I dla mnie powrót do lat dzieciństwa.

21.08.2011 14:13
odpowiedz
Endex
62
Generał

kęsik - ja tam anime pokemonów nie oglądam, w ogóle mi nie podeszło :P Między innymi przez dubbing, ale ogólnie to co widziałem przez parę odcinków było mocno średnie, a gry były genialne, wiec doszedłem do wniosku, że se pogram, żeby se tą historie poznać, niż miałbym to oglądać w serialu który mnie nudzi.
Ogólnie jak dla mnie, każda seria gier jest warta zagrania :) Niech sobie osoba chcąca pograć sama wyrobi zdanie na temat tych gier, bo oboje dowodzimy, że każdy może mieć inne ulubione części :)

21.08.2011 15:10
odpowiedz
raziel88ck
110
Reaver is the Key!

kęsik - Nie został i w kolejnych seriach, poza pomarańczową ligą również nie zostaje, ale tak to jest jak się zostawia dobre pokemony i cały czas bierze za nowe/gorsze. Ogólnie gdy oglądam Advanced to mam często wrażenie, że większość odcinków jest tworzona na siłę, tak jak cała historia. W sumie po 1 sezonie 1 serii miałem takie wrażenie. Szczególnie irytuje mnie już ten zespół R z Jessie, Jamesem i ich Meowth'em na czele. Oklepane schematy i jak zwykle nieudane próby złapania Pikachu, jest już mega nudne, dobrze że od czasu do czasu pojawiają się zespoły Aqua i Magma, bo tej zidiociałem trójki z R mam już zwyczajnie dosyć.

Fajny patent jest za to z May, która bierze udział w festiwalach, dzięki czemu mamy dwoje bohaterów z większym celem niż sam spacerek po wyspie.

Słyszałem za to niepokojące wiadomości na temat Diamond & Pearl gdzie Ash bierze udział w jakimś cyrku, przebiera się wraz z Pikachu i wspólnie robią wielką wiochę... Prawda to?

Dlaczego nazywam błękitną ligą? Bo tak nazywali ją w anime, więc z przyzwyczajenia tak mi zostało. Co do Battle Frontier to tak się dowiedziałem z wiki, bo osobiście jestem przy końcówce 2 sezonu 2 serii, czyli Advanced Challenge.

Pamiętam również mą złość gdy Ash oddał Charizarda, jego najlepszego Pokemona, forever. :D

Obecnie obejrzałem 358 odcinków. W sumie Advanced Generation podoba mi się.

Filmy, te dłuższe i krótsze również oglądam i o ile dłuższe kinówki są całkiem, o tyle te krótkie są zwykle totalnie beznadziejne.

Widzę, że również oglądasz Naruto. :D

21.08.2011 15:47
odpowiedz
kęsik
62
Legend

kęsik - Nie został i w kolejnych seriach, poza pomarańczową ligą również nie zostaje, ale tak to jest jak się zostawia dobre pokemony i cały czas bierze za nowe/gorsze.

No ale co dużą ligę jest bliżej zostania:) Co do Pokemonów to się zgodzę. Jakby pojechał do Hoenn ze swoimi starymi Pokemonami to by tam wszystkich kasował. Ehh, dobrze że na finał Ligi Sinnoh się ogarnął i wziął stare poki.

Ogólnie gdy oglądam Advanced to mam często wrażenie, że większość odcinków jest tworzona na siłę, tak jak cała historia. W sumie po 1 sezonie 1 serii miałem takie wrażenie.

Tak, niektóre odcinki są strasznie nudne i są zwykłymi zapychaczami. Chyba w Advanced Generation jest ich najwięcej.

Szczególnie irytuje mnie już ten zespół R z Jessie, Jamesem i ich Meowth'em na czele. Oklepane schematy i jak zwykle nieudane próby złapania Pikachu, jest już mega nudne

No kilka razy nawet im się udaje ukraść Pikachu na odcinek czy dwa :D

dobrze że od czasu do czasu pojawiają się zespoły Aqua i Magma, bo tej zidiociałem trójki z R mam już zwyczajnie dosyć.

Heh, najlepsze odcinki w Diamond & Pearl to te, w których pojawia sie Team Galactic. Wtedy to się dzieje sajgon:)

Fajny patent jest za to z May, która bierze udział w festiwalach, dzięki czemu mamy dwoje bohaterów z większym celem niż sam spacerek po wyspie.

Tak jak Dawn w Diamond & Pearl. Jednak May jako postać bardziej mi się podoba niż Dawn.

Słyszałem za to niepokojące wiadomości na temat Diamond & Pearl gdzie Ash bierze udział w jakimś cyrku, przebiera się wraz z Pikachu i wspólnie robią wielką wiochę... Prawda to?

Coś mi się kojarzy taki odcinek ale żadnych szczegółów w tej chwili ci nie udzielę.

Pamiętam mą złość gdy Ash oddał Charizarda, jego najlepszego Pokemona, forever. :D

To jak u mnie. Charizard to według mnie najlepszy Pokemon jakiego Ash kiedykolwiek miał. Na drugim miejscu Sceptile.

Obecnie obejrzałem 358 odcinków.

Ja obejrzałem 659 odcinków :D

Filmy, te dłuższe i krótsze również oglądam i o ile dłuższe kinówki są całkiem, o tyle te krótkie są zwykle totalnie beznadziejne.

Tak, kinówki są całkiem fajne. Dobrze, że przy okazji emisji Sagi Diament i Perła puszczali też kinówki na Disney XD. A co do kinówek to 27 jest premiera 13 filmu Zoroark: Mistrz Iluzji. http://www.youtube.com/watch?v=ra-VgtrvCb4&feature=related Dodatkowo film ten ma być także dostępny do kupienia na DVD. Pierwszy film od czasu Zaklęcia Unown (3 film) wydany na DVD.

Widzę, że również oglądasz Naruto. :D

Naruto i dużo więcej.

a tak wogóle to ile już odcinków wyszło, 400+?

[33] Ostatnia linijka.

21.08.2011 15:52
odpowiedz
kokoju
80
Magic Apple

raziel88ck, kęsik - Na wszystkie jabłka tego świata, narobiliście mi tą dyskusją takiego apetytu że chyba daruję sobię tego DB i zacznę oglądać Pokemony, a tak wogóle to ile już odcinków wyszło, 400+?

700... acha... pocieszające, doprawdy xD

21.08.2011 16:03
odpowiedz
raziel88ck
110
Reaver is the Key!

kokoju - Darować sobie Dragon Ball dla Pokemonów? Nie no, to istny grzech. :D

Z anime oglądałem/ogladam takie serie:

- Czarodziejka z Księżyca
- Piłka w grze
- Pokemon
- Dragon Ball
- Naruto

W takiej kolejności je poznałem, a od 2007 roku zacząłem maraton z anime, który trwa po dziś dzień. Z Czarodziejki z Księżyca obejrzałem wszystko co było do obejrzenia, Piłkę w grze kiedyś bym sobie odświeżył, bo oglądałem tylko za czasów dzieciaka. Pokemony oglądam aktualnie, bo za dzieciaka obejrzałem jedynie 1 i 2 sezon 1 serii, później zrezygnowałem. Teraz oglądam dalsze, ale na Advanced Generation kończę, przynajmniej w tym roku. Z Dragon Ball obejrzałem już wszystko, a w tym roku odświeżałem sobie pamięć oglądając Kai. Zaś z Naruto obejrzałem całą pierwszą serię, zaś z drugiej mam niewielkie zaległości, które celowo sobie narzucam, ponieważ oglądanie jednego odcinka na tydzień okazało się mało satysfakcjonujące. Skończyłem na odcinku gdzie Danzou został pokonany. Swego czasu czytałem również mangę, ale takie spoilowanie nie wyszło anime na dobre. ;)

Pokemony aktualnie mają 707 odcinków. Z tego co piszą na wiki.

Oglądam nawet takie odcinki, których w Polsce nigdy nie wyemitowano. Żadnego nie przepuszczę, nawet jeśli miałbym oglądać, a oglądałem z japońskim dubbingiem!

kokoju - Nawet Dragon Ball nie ma tylu odcinków co Pokemon.

Byłbym zapomniał, wkurza mnie też to, że Ash w ogóle nie dorasta, z wyglądu wygląda tak jak w 1 odcinku, jakby ciągle miał te 10 lat.

21.08.2011 16:06
odpowiedz
kokoju
80
Magic Apple

Ha! Mogą mieć i nawet 1000. Jeżeli myślicie że Soulkokoju będzie gorszy od was to się mylicie!! Zaczynam oglądać od jutra i do końca wakacji obejrzę minimum 100, a jak nie dam rady, to wstawię sobię bana, a co!!!

21.08.2011 16:08
odpowiedz
kęsik
62
Legend

Byłbym zapomniał, wkurza mnie też to, że Ash w ogóle nie dorasta, z wyglądu wygląda tak jak w 1 odcinku, jakby ciągle miał te 10 lat.

No bez kitu. W pierwszym odcinku Black & White Ach mówi, że ma 10 lat :0

Teraz oglądam dalsze, ale na Advanced Generation kończę, przynajmniej w tym roku.

Ja tam polecam obejrzeć Diamond & Pearl. Zdecydowanie bardziej mi się spodobał. Myślałem, że już po Hoenn kolejne serie będą coraz gorsze ale pozytywnie się rozczarowałem.

Pokemony aktualnie mają 707 odcinków. Z tego co piszą na wiki.

Ogólnie numerowanie poszło do lasu w momencie gdy Ameryka nie wyemitowała kilku odcinków... Tak więc w US ostatni odcinek Sagi Diament i Perła ma numer 659 a w JAP 661.

Ehh, właśnie się połapałem, że miałem w wakacje przejść Pokemon Black...

21.08.2011 16:15
odpowiedz
raziel88ck
110
Reaver is the Key!

kęsik - No nie gadaj, myślałem, że ma chociaż te 12 lat, a on mówi, że nadal 10? Ja pierdykam, gdy puszczali to anime u nas, które pojawiło się i tak ze sporym opóźnieniem, to byłem nieco starszyego od Asha, a teraz w grudniu 23 mi stuknie. Mam cichą nadzieję, że niebawem skończą te Pokemony, znaczy na 4 serii. Ileż można wałkować ten sam temat?

Naruto ważniejsze, nie wiem ile jestem odcinków w plecy w tej chwili, ale chętnie bym powrócił do Shippuuden, Mam też nadzieje, że nie pojawią się znowu nudne jak flaki z olejem fillery.

W sumie ze wszystkich tych anime najlepiej oglądało mi się Dragon Ball. Choć GT uznaje za całkowicie niepotrzebne. Krótkie, bez sensu, głupie, mało efektowne itd itd. Tylko początek dawał nadzieje na coś lepszego.

Ja się zastanawiam nad grą Pokemon i nie wiem na co się zdecydować. :D
Szkoda, że w grach nie ma tak jak w anime. Mnóstwo wrogów i typowa liga. Taka rywalizacja nieźle by mnie kręciła.

Da się jakoś mając wersję na emulator, mowa o żółtej edycji wymienić brakujące pokemony z innymi graczami? Niewiele mi brakuje do kompletu. I jeszcze jedno pytanie. Czy jest odświeżona wersja yellow edition?

21.08.2011 16:22
odpowiedz
kęsik
62
Legend

Naruto ważniejsze, nie wiem ile jestem odcinków w plecy w tej chwili, ale chętnie bym powrócił do Shippuuden, Mam też nadzieje, że nie pojawią się znowu nudne jak flaki z olejem fillery.

Od 2 odcinków są znowu fillery :D

Da się jakoś mając wersję na emulator, mowa o żółtej edycji wymienić brakujące pokemony z innymi graczami?

Na emulatorze chyba nic nie da się zrobić. Przynajmniej ja nic nie wiem na ten temat. Tylko kody zostają.

Czy jest odświeżona wersja yellow edition?

Nie, chyba że fanowski mod.

No nie gadaj, myślałem, że ma chociaż te 12 lat, a on mówi, że nadal 10?

Ja myślałem, że już spokojnie ma te 15 ale okazuję się, że Ash jedną krainę przechodzi w miesiąc.

Mnóstwo wrogów i typowa liga. Taka rywalizacja nieźle by mnie kręciła.

Hmm, może się tu sprawdzić Battle Frontier z gier... ale też może ci nie odpowiadać.

21.08.2011 16:25
odpowiedz
kokoju
80
Magic Apple

Ja Shippuudena skończyłem oglądać przed Pein Arcem, tak to zawsze tylko Anime oglądałem, ale po prostu nie mogłem wytrzymać i zacząłem czyta mangę... i nadal ją czytam. A do Anime jakoś nie chce mi się wracać, nie po tym jak studio mówiąc delikatnie ''zniszczyło'' walkę Rudego z Naruto.

21.08.2011 16:51
odpowiedz
raziel88ck
110
Reaver is the Key!

Najpierw przejdę kolejny raz żółtą edycję. :D

Później wybiorę coś z ligi Johto. Zależy mi o jak największej wierności w stosunku do anime, a najlepiej jakby była taka możliwość zdobycia wszystkich pokemonów. Później pomyślę o grze z ligi Hoenn i żeby pasowała do mojego opisu z Johto.

21.08.2011 17:01
odpowiedz
NequliX
62
Generał

Ja obecnie pykam w Soul Silver (a w drodze White), i cholera musze przyznac ze to najlepsza wersja w jaka gralem (a swego czasu gralem w kazda generacje nie liczac B/W). Ogromna ilosc legend do zlapania ;)

Specjalnie kupilem NDS'a by znow pograc w pokemony :D 22 na karku i chyba cofam sie w rozwoju :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze