Recenzja filmu na gameplay.pl

Recenzja filmu Kot Bob i ja - ciepła opowieść (nie)tylko dla kociarzy

Dredd 3D – kino akcji z elementami science fiction w starym stylu

Underworld Wojna Krwi - Początek końca?

Kronika opętania – dybuk straszy po polsku

ParaNorman – kolejna przeciętna, ale ciekawa wizualnie animacja

Cwany ten Singer. Recenzja filmu X-Men: Przeszłość, która nadejdzie

Recenzja filmu Kot Bob i ja - ciepła opowieść (nie)tylko dla kociarzy

Film Kot Bob i ja z pewnością umknąłby mi niezauważony wśród tegorocznych premier, gdyby nie całkiem przypadkowe odkrycie klipów z autentycznym Bobem i jego właścicielem Jamesem  Bowenem parę tygodni temu, wśród setek sugerowanych filmików z kotami. Pustki na sali kinowej sugerowały, że istotnie fanów tej wyjątkowej pary nie ma w naszym kraju zbyt wielu. Czy słusznie?

czytaj dalejDM
16 stycznia 2017 - 21:46

Spojrzenie na film "Assassin's Creed" oczami fanów - dyskusja

rssygula: Siemka wszystkim! Dzisiaj wraz z Improbite podyskutujemy o filmie "Assassin's Creed" w reżyserii Justina Kurzela. Oczekiwania miałem ogromne - uniwersum serii jest moim ulubionym, a odwieczne starcia templariuszy z asasynami pokochałem od pierwszej odsłony. Znam każdy wycinek tej historii (wszystkie gry, książki, komiksy, mniejsze produkcje filmowe) i wciąż jestem nią niezmiennie zachwycony. Najważniejszą kwestią w serii jest dla mnie fabuła i nigdy się na niej nie zawiodłem - aż do teraz. Uprzedzam pytania - film reprezentuje dla mnie co najwyżej stany średnie i jest najgorszą rzeczą jaka wydarzyła się uniwersum. Improbite też jest totalnym fanatykiem serii - niech się troszkę pochwali!

Improbite: Hej wszystkim! Może nie jestem fanatykiem, jednak fanem na pewno, bo to pierwsze  jest za mocnym słowem, przynajmniej dla mnie. Nie poszukiwałem tutaj fabuły, bo już z góry wiedziałem, że będzie taka jak w większości przedstawicieli uniwersum w grach. Osoba, która była ze mną (a nie miała bladego pojęcia o serii) stwierdziła, że to był film pełen dobrej akcji. Jednak fabularnie no szału nie ma i to boli mnie najbardziej jako widza i fana. W tym filmie jednak doszukiwałem się smaczków. I tu powiem szczerze, że nie zawiodłem się, bo było ich troszkę więcej niż mógł zauważyć nasz redakcyjny kolega FSM, który przedstawił swoje spekulacje wcześniej.

czytaj dalejrssygula
8 stycznia 2017 - 15:53

Ubisoft debiutuje na wielkim ekranie - recenzja filmu Assassin's Creed

Twórcy filmowego Assassin's Creed mieli w ręku mocne karty, aby odwrócić tendencję fatalnych (w porywach średnich) adaptacji gier komputerowych. Tak naprawdę to zdanie można oprawić w ramkę i przypominać przy każdej produkcji, która przenosi ulubionych bohaterów graczy do kina. Nie mniej to właśnie „Asasyn” był od dawna kreowany na wybawiciela gatunku. Błogosławieństwo Ubisoftu, angaż do roli głównej Michaela Fassbendera oraz sumienne podejście do realizacji nie dawało powodów do narzekań. Te jednak pojawią się po seansie, bo film Justina Kurzela rozczaruje nie tylko fanów cyklu, ale również widzów liczących na dobrą rozrywkę.

Michael Fassbender jako Aguilar

Scenarzyści do spółki z reżyserem wyszli z założenia, iż warto na duży ekran przemycić odrębną historię, aniżeli ekranizować na siłę znaną już fabułę z gier. Jest to założenie w moim przekonaniu słuszne, gdyż przez cały czas możemy obracać się wokół znanej mitologii i liczyć na niespodzianki lub świeże spojrzenie. Budowa historii od podstaw daje również szansę zaznajomienia się z realiami Kreda Asasynów i odwiecznym konfliktem z Templariuszami. Czyżby wilk syty i owca cała?

czytaj dalejeJay
6 stycznia 2017 - 23:32

Mission Impossible po drugiej stronie galaktyki - recenzja Łotr 1. Gwiezdne Wojny - historie

Pierwszy w historii Gwiezdnych Wojen spin-off serii stał się faktem. Miał on odpowiedzieć fanom na kilka pytań – czy Disney ma wystarczająco pomysłów, aby rozwijać sagę George'a Lucasa? Czy przemielone schematy w Przebudzeniu Mocy były tylko wypadkiem przy pracy? Czy kolejne spin-offy mają jakikolwiek sens?

Po seansie Łotra 1 jestem trochę mądrzejszy i nie będę ukrywać, że film Garetha Edwardsa raczej mi się podobał. Hasło „raczej” jest tutaj kluczowe, albowiem aby go kupić w 100% - trzeba go przyjąć z całym uposażeniem, wliczając w to kilka niedociągnięć. Nie zmienia to jednak mojego zdania – to najlepsze dzieło, jakie wyszło spod ręki Anglika.

czytaj dalejeJay
15 grudnia 2016 - 23:25

Łotr 1. Recenzja pierwszych historii ze świata Gwiezdnych wojen

Pierwszy filmowy spin-off w świecie Gwiezdnych wojen właśnie wszedł na kinowe ekrany i ma sporo do udowodnienia. Łotr 1 testuje publiczność i jej kieszenie - już za kilka dni szefostwo Disneya będzie wiedziało, czy taki sposób na budowanie nowego rozszerzonego uniwersum jest dobrym sposobem na wygranie serc i umysłów widowni, oraz na wypełnienie skarbca toną złotych monet. Nie zdradzając zbyt wiele na samym starcie, napiszę tyle: udało się. Magiczna biznesowa maszyna do kreowania filmowej Mocy może odhaczyć kolejny sukces.

[K-2SO mówi: recenzja bez spoilerów]

Tak, jak Przebudzenie Mocy dla wielu okazało się być filmem gorszym, niż się spodziewali, tak Łotr 1 z powodzeniem może zostać określony jako lepszy, niż zakładano. To pełnoprawne Gwiezdne wojny, które oddanych fanów sagi sprowadzą do parteru i nakażą oddawać pokłony, a sceptyków, zawiedzionych Epizodem VII i zaplanowaną taśmową produkcją kolejnych filmów, mają szansę nawrócić na jasną stronę. Gareth Edwards pogodził stare z nowym w sposób naprawdę udany.

czytaj dalejfsm
15 grudnia 2016 - 15:10

Underworld Wojna Krwi - Początek końca?

Kiedy usłyszałem o nowej odsłonie przygód Selene, niesamowicie się podekscytowałem, że znów na srebrny ekran powraca jedna z najlepszych znanych mi wampirów. Co do filmu miałem osobiście jedną obawę, a mianowicie, że będzie to ten typ produkcji, którego czas świetności dawno przeminął. Jednak nie odczułem czegoś takiego przez chwilę. Jeśli jesteście ciekawi, dlaczego powinniście iść do kina na nowy film z Kate Beckinsale.

czytaj dalejImprobite
11 grudnia 2016 - 20:32

Recenzja filmu Sully - trzeci kapitan Toma Hanksa

Początek seansu najnowszego filmu Clinta Eastwooda Sully sprawia wrażenie małego deja vu. Znany reżyser tuż po biograficznym Snajperze znowu przedstawia nam autentycznego, amerykańskiego bohatera i znowu historię dobrze znaną z telewizyjnych wiadomości. Tom Hanks z kolei ponownie wciela się w kapitana (tym razem statku powietrznego), i podobnie przeżywa dość traumatyczne chwile. Czy wyszło im to na dobre?

czytaj dalejDM
4 grudnia 2016 - 01:10

Lion. Droga do domu - recenzja filmu z życia wziętego

Skojarzenia między filmami Lion a Slumdog są bardzo oczywiste. Oba dzieją się w Indiach, w obu gra Dev Patel, obie historie pokazują biedę i sposób na jej przezwyciężenie, polski tytuł ma podobną formę zapisu, a na dodatek plakat bohatera dzisiejszej recenzji w haśle reklamowym bezpośrednio nawiązuje do hitu Danny'ego Boyle'a. Ale w ogólnym rozrachunku Slumdog. Milioner z ulicy, choć jest filmem naprawdę dobrym, musi uznać wyższość tegorocznej produkcji, co też postaram się wyjaśnić w tym tekście.

czytaj dalejfsm
1 grudnia 2016 - 15:18

Recenzja filmu Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć - poprawna magia

Bardzo lubię uniwersum Harry'ego Pottera i gdy przyszła pora by się z nim pożegnać dwukrotnie (pierwszy raz w wersji książkowej i 4 lata później po premierze drugich Insygniów Śmierci w kinie), było mi nawet trochę smutno. Ciekawy świat, niezła historia i postacie, które mnie obchodziły - oto składniki sukcesu dobrze wykorzystane przez J.K. Rowling i grupę utalentowanych filmowców. Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć to próba wskrzeszenia tej magii, pomysł na rozbudowanie uniwersum i perspektywa wielu milionów dolarów zysku. Udało się?

Trochę tak i trochę nie. Głównymi odpowiedzialnymi na efekt końcowy są reżyser David Yates i debiutująca w roli scenarzystki sama pani Rowling. Yates odpowiada za te zdecydowanie bezpieczniejsze i słabsze odcinki filmowej sagi o Potterze (za wyjątkiem części ostatniej, która naprawdę mi się podobała), zaś Rowling jest lepszą powieściopisarką niż scenarzystką. Dlatego też efekt końcowy, mimo przejawów magii naprawdę wysokiej próby, pozostawia nieco do życzenia.

czytaj dalejfsm
20 listopada 2016 - 18:31

Kosmiczna perfekcja. Recenzja filmu Nowy początek

Pierwszy, bardzo krótki, zwiastun filmu Nowy początek, automatycznie ustawił poprzeczkę moich oczekiwań na bardzo wysokim poziomie. I nawet kolejne, nieco bardziej oczywiste, zapowiedzi nie zmieniły tego nastawienia. Wierzyłem, że Denis Villeneuve dostarczy produkcję o bardzo wysokiej jakości i że stanie się ona najlepszym filmem sci-fi 2016 roku. Tymczasem Arrival (to oryginalny tytuł) wyrósł nie tyle na najlepszą fantastykę naukową ostatnich 11 miesięcy, ale na najlepszy film w ogóle.

Denis Villeneuve na razie nie popełnił żadnego filmowego błędu. Od momentu, gdy w 2013 roku postawił pierwsze kroki w jasnym świetle Hollywood, wszystkie firmowane jego nazwiskiem produkcje były w moim odczuciu przynajmniej bardzo dobre. Takiej totalnej petardy się jednak nie spodziewałem i w dwie dobry po seansie Nowego początku jestem nadal pod jego ogromnym wrażeniem.

czytaj dalejfsm
14 listopada 2016 - 19:53
starsze posty