fsm

/ Hammerzeit

najnowszepolecanepopularne

Recenzja albumu Sleep Token - This Place Will Become Your Tomb. MNIAM!

Recenzja filmu Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni

40% NIN, 60% pop. Recenzja albumu Halsey - If I Can't Have Love I Want Power

Free Guy - recenzja, pytania i odpowiedzi

Szybka recenzja filmu Old - Shyamalan znowu trochę w dół

Horrorowa trylogia na Netfliksie - recenzja Ulicy strachu

Recenzja albumu Sleep Token - This Place Will Become Your Tomb. MNIAM!

Czekałem na drugi album tajemniczej grupy Sleep Token. Byłem wręcz niecierpliwy. A dlaczego? A bo od samego początku potrafili mnie zaciekawić, a potem - miejscami - zachwycić. Nie będę powtarzał własnych słów na temat tego, co to w ogóle jest ten Sleep Token i jak fajna była ich pierwsza płyta. Skupię się na albumie numer dwa, który ma zawsze trudniej, niż debiut. This Place Will Become Your Tomb to kolejne wydawnictwo, które swobodnie zaciera granice między gatunkami muzycznymi dostarczając emocjonalną bombę dla ludzi o różnych gustach.

Pierwsze skojarzenie, jakie budzi Sleep Token, to metal. Mroczny wizerunek, maski, internetowe komentarze o tym, jak to ten breakdown w tym czy tamtym utworze rozwalił komuś czachę. Jest w tym dużo prawdy, bo ST to miejscami jest metal. Ale dużo częściej to szeroko rozumiana alternatywa zawierająca takie elementy jak folk, rock, pop, trip-hop czy nawet jazz. Drugi album potwierdza to z wielką mocą. To nie jest płyta dla metalowców. To płyta dla osób słuchających albumów od początku do końca i lubiących czuć TO COŚ.

czytaj dalejfsm
5 października 2021 - 16:25

Recenzja filmu Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni

Wydawało się, że Marvel ma problem. Po długiej przerwie czwarta faza MCU rozpoczęła się zaledwie poprawną Czarną wdową, a seriale na Disney+ - choć fajne - to jednak gwarantują podobnego poziomu ekscytacji, co dobra kinowa premiera. Gdy reklamowano film Shang-Chi średnimi zwiastunami i brzydkimi plakatami, zacząłem się martwić. Jak się okazało po seansie - niepotrzebnie. Shang-Chi i legenda dziesięciu pierścieni to porządne, prawdziwe otwarcie nowej fazy uniwersum!

Poniżej przeczytacie szybką prawie-recenzję podzieloną na trzy krótkie punkty. Dlaczego Shang-Chi okazał się lepszy, niż się wydawało?

czytaj dalejfsm
13 września 2021 - 12:51

40% NIN, 60% pop. Recenzja albumu Halsey - If I Can't Have Love I Want Power

Znacie Halsey? Ja do niedawna nie znałem. Powierzchowne zbadanie tematu ujawnia młodą gwiazdę pop, którą kochają nastolatki. Potem okazuje się, że jest to ambitna dziewczyna, która stara się wychodzić poza schemat hiciorów rodem z Eski. A jeszcze później muzyczny świat obiega wiadomość, że czwarty album artystki zostanie wyprodukowany przez Trenta Reznora i Atticusa Rossa, czyli rdzeń współczesnego Nine Inch Nails. I w tym momencie możecie wyświetlić sobie mem z Leonardo DiCaprio - you had my curiosity, but now you have my attention.

Na współczesnym mainstreamowym popie się nie znam, bo mnie on nie interesuje. Na NIN się znam. Więc nie jest tak, że "nie znam się, ale się wypowiem", ale recenzja płyty If I Can't Have Love I Want Power (swoją drogą, rewelacyjny tytuł!) będzie pisana z perspektywy gościa, co lubi gitary, hałas, warstwy instrumentów i elektroniczne smaczki. Czyli zabraknie tej drugiej połowy, która rozumie Top 40 Worldwide Hits na Spotify.

czytaj dalejfsm
3 września 2021 - 09:57

Free Guy - recenzja, pytania i odpowiedzi

Ryan Reynolds po sukcesie Deadpoola ma bardzo dużo swobody, a dzięki wrodzonej charyzmie i poczuciu humoru, najczęściej tę wolność pożytkuje w dobrym, rozrywkowym celu. Film Free Guy jest tego świetnym przykładem. Reżyser Shawn Levy zrobił najlepszy film w swojej karierze, a solidnie napisany scenariusz i pełna serca realizacja sprawiają, że gotowe dzieło powinno bez problemu trafić w gusta zarówno młodszej, jak i starszej publiczności. A teraz, zamiast klasycznej recenzji, małe Q&A.

czytaj dalejfsm
18 sierpnia 2021 - 15:48

Szybka recenzja filmu Old - Shyamalan znowu trochę w dół

M. Night Shyamalan ma przerąbane, bo wszystkie jego filmy będą w jakiś sposób porównywane do genialnego Szóstego zmysłu, a los chciał, by wszystkie okazały się albo troszkę, albo zdecydowanie gorsze. Old nie zmieni tego trendu, choć jest to produkcja ciekawa i z potencjałem. Ale czy na pewno trzeba od razu lecieć do kina?

Fabuła filmu bazuje na motywach z powieści graficznej Sandcastle, ale rozwija ją o nowe wątki, bo bez nich po prostu nie byłoby filmu. Jest sobie plaża gdzieś w tropikach, która powoduje, że ludzie starzeją się w przyspieszonym tempie. Grupka turystów znajdzie się w tym niezwykłym miejscu i oto rozpoczyna się niezły gnój. I nie chodzi tylko o to, że nagle wasze dzieci staną się o kilka lat starsze. Jest tam ukryte dużo więcej.

czytaj dalejfsm
4 sierpnia 2021 - 10:25

Horrorowa trylogia na Netfliksie - recenzja Ulicy strachu

Jedną z mocnych stron Netfliksa jest to, że dzięki sile platformy czasem może sobie pozwolić na mniejsze lub większe eksperymenty. Seria filmów Ulica strachu jest takim właśnie małym eksperymentem. Podobno plan twórców zakładał trzy kinowe premiery, każda oddalona od siebie o miesiąc. Pandemia sprawiła, że trylogia trafiła na Netflix, a kolejne jej odsłony - 1994, 1978 i 1666, zadebiutowały w trzy kolejne lipcowe piątki. Taki sposób opowiadania historii, jednocześnie serialowy i filmowy, to ciekawe i dosyć przyjemne doświadczenie, bo Fear Street to zestaw bardzo solidnych produkcji.

Całość bazuje na książkach R.L. Stine'a, pisarza specjalizującego się w straszeniu młodszych czytelników. Reżyserka Leigh Janiak i jej ekipa wzięli sobie to do serca i zaoferowali widzom, z jednej strony, horrory skrojone dla nastolatków i o nastolatkach opowiadające, a z drugiej, trzy produkcje potrafiące zaskoczyć eksplozją przemocy i gore, jakich nie powstydziłyby się najgłośniejsze tytuły z tego gatunku.

czytaj dalejfsm
27 lipca 2021 - 11:36

Recenzja filmu Czarna wdowa - MCU wraca spóźnione

14 miesięcy opóźnienia - pandemia wymusiła na widzach wzmożoną cierpliwość w oczekiwaniu na solowy film o przygodach Czarnej wdowy. Nie wspominając już o tym, że tego typu produkcja powinna pojawić się zgodnie z chronologią uniwersum, gdy bohaterka jeszcze żyła, ale to jest temat na inną dyskusję, w której musielibyśmy zahaczyć o postać seksistowskiego, byłego szefa Marvela. Tymczasem Natasha Romanoff powróciła, a fani rozochoceni wysoką formą umieszczonych w MCU nowych seriali, tłumnie popędzili do kin. Rekord box office został pobity, a jak z jakością gotowego dzieła?

Czarna wdowa to bardzo solidny film, który jednak ma problem, by wyróżnić się spośród pozostałych obrazów tworzących całe uniwersum. Jeśli jesteście miłośnikami kinowego świata stworzonego przez Marvel Studios, to najpewniej film już widzieliście i jest szansa, że wam się podobał. Nowicjusze będą mieli problem, by wejść w tę historię bez żadnego przygotowania, choć trzeba przyznać, że scenariusz Wdowy został napisany tak, by wszystko jako-tako trzymało się kupy tylko w ramach tej jednej opowieści.

czytaj dalejfsm
13 lipca 2021 - 19:44

Pożegnanie z Fear Factory - recenzja albumu Aggression Continuum

Młot pneumatyczny zamiast perkusji, robotycznie szarpane struny gitar, darcie japy i piękne, czyste wokale. Dziś to standard w niektórych okolicach ciężkiego grania, ale 30 lat temu wcale tak nie było. Fear Factory to zespół, który przecierał szlaki w przystępnym, industrialnym lomocie, potem trochę się zagubił, by ostatecznie dojechać do mety w dobrym stylu. A dlaczego "do mety". Bo Aggression Continuum to ostatni album takiego Fear Factory, jakie znamy i lubimy.

Oczywiście w recenzji płyty nie ma sensu przytaczać wszystkich informacji, bo to nie ma wielkiego wpływu na odbiór muzyki. Skrót jest taki - dziesiąty album FF powstał 4 lata temu, ale sądowa walka i kłótnie między członkami zespołu sprawiły, że niemal gotowe dzieło tak długo leżało na półce. Finał tej historii zaowocował odejściem wokalisty Burtona C. Bella z ekipy, a że to głównie jego głos dla wielu jest wyznacznikiem jakości muzyki FF, to zapowiadana kontynuacja projektu przez lidera i gitarzystę Dino Cazaresa brzmi jak coś z góry skazanego na porażkę. Zobaczymy za kilka lat, a póki co zanurzmy się w "kontinuum agresji".

czytaj dalejfsm
1 lipca 2021 - 12:37

Recenzja filmu Magnezja - dziki filmowy wschód

Gdy w polskiej kinematografii pojawia się produkcją mająca odwagę wyjść poza standardowy zestaw gatunków typu dramat, komedia, sensacja lub kryminał, automatycznie robi się ciekawie. Tak było w przypadku np. Disco Polo w reżyserii Maćka Bochniaka, gdzie klasyczny motyw amerykańskiego snu oceniono z przaśnym, weselno-dyskotekowym klimatem wysadzonym w ortalion i dorzucono trochę fantastycznych wizji. A co to ma wspólnego z Magnezją? Ten sam reżyser, sporą część obsady też jest ta sama i znowu mamy tak samo nietuzinkowy efekt końcowy.

czytaj dalejfsm
22 czerwca 2021 - 08:44

Recenzja płyty VOLA - Witness. Zacne duńskie granie

Jeśli tak, jak ja, cenicie sobie wysokiej próby popowe śpiewanie zestawione z mocnym, momentami metalowym, instrumentarium, to trzeci album duńskiej grupy VOLA jest dla Was. Według Wikipedii VOLA gra metal progresywny, ale nie jestem pewien, czy kilka świetnych, ciężkich riffów od razu kwalifikuje ten typ muzyki bycia metalem. Ważne jest to, że płyta Witness jest po prostu dobra.

VOLA poznałem, gdy Spotify podrzucił mi fantastyczny singiel Smartfriend. Zacny gitarowy kop i ładne śpiewanie to połączenie, które podoba mi się niemal zawsze. Nadrobiłem dyskografię (dwa albumy i dwie EPki) i cierpliwie czekałem na album Witness. Doczekałem się i dostałem to, czego chciałem. 9 fajnych kompozycji trwających w klimacie, który mi tak przypasował.

czytaj dalejfsm
10 czerwca 2021 - 17:09