Komentarze czytelników (41)

Nikuu 2012-05-07 - 13:01
Esencją gier jest, owszem, czerpanie przyjemności, ale dla mnie tańczenie przed monitorem z kinectem to żadna frajda...

Blackthorn 2012-05-07 - 13:06
Liniowa, nieliniowa. Kolejny podział który mnie bawi.
Mowi sie ze ser bawi glupiego. Przez liniowosc rozumiem styl rozgrywki na zasadzie "idz przed siebie", tak jak to jest z shooterami. Nie mam nic przeciwko tego typu rozgrywce, a nawet moge powiedziec ze to ma swoje uroki.
"Liniową" grę łatwiej ogarnąć. :)
Mam podac kontrargumenty do twojej tezy, czy przemyslisz i sam sie z niej wycofasz?

K_Skuza 2012-05-07 - 13:09
@HETRIX22 - Pewnie masz rację, ja tylko chciałem zwrócić uwagę na to, że taka "komórkowa" Zenonia to prawie to samo co stara Zelda, i że Wściekłe Ptaki to nie jest banalna gra dla "dziewczyn i dzieci", tylko dla każdego, wcale nie taka prosta. :)
@Raistand & @SpecShadow - Jakbyśmy sobie zadali pytanie "co to jest gra liniowa?" to byśmy się zakopali w głębokiej, grząskiej dyskusji, też trudnej, też fajnej. ;) Ale trochę przytakuję Raistand, że "liniówki" łatwiej sobie przyswoić i przytakuję SpecShadow, że liniowość/nieliniowość nie ma większego znaczenia przy tym podziale. :)
@graf_0 - Chyba właśnie głównie w tym kierunku poszedł mój tekst. Chodzi o to, że gra może być łatwa do przyswojenia, nie musi wciągać fabularnie, nie musi się opierać na obliczeniach rzutów kośćmi, ale może być trudna, wciągająca i bardziej wymagająca niż AAA (nie tylko pod względem poziomu trudności, po prostu małe gry potrafią trikiem "a, jeszcze jeden etap" pochłonąć nas na całe dnie). I że tak naprawdę gry casual poza grafiką i zajmowanym miejscem na dysku niewiele różnią się od gier hardkorowych. A reszta dyskusji wynikła jakoś tak sama, w komentarzach. Z czego oczywiście niezmiernie się cieszę. :)

Raistand 2012-05-07 - 13:12
Dla mnie każda gra jest mniej lub bardziej liniowa. I tak nie ma możliwości wyjścia poza to co założyli twórcy. To, że mogę najpierw pójść do lasu a potem na pustynie to dla mnie nie jest "nieliniowość". To takie marketingowe słowo-wytrych mające napędzić klientów.

K_Skuza 2012-05-07 - 13:16
@Nikuu - O to chodzi, Tobie może się nie podobać, mnie może, itd. Każdy znajdzie coś fajnego w grach AAA, w każualowych, w indykach, etc. I to jest świetne! :) Tylko ten podział jest trochę śmieszny, może zbyt wybujały i naciągany, ale co tam, niech sobie będzie, nie jestem hejterem, więc mi to wisi. ;)
@Blackthorn - Pewnie, nawet shootery potrafią zaplątać nas w swoich labiryntach korytarzy, może zabraknąć apteczek i amunicji, etc. Każda liniowa i nieliniowa (cokolwiek to znaczy, kolejny dziwny podział) gra może być łatwa i trudna do ogarnięcia, to zależy od mechaniki, interfejsu i np. znajomości gracza tematyką takich gier jak np. cRPGi. Bo jeśli odpali po raz pierwszy w życiu RPGa to trochę zajmie mu czasu zaznajomienie się z "z czym to się je?". A jeśli grał w Gothiki, Baldury, Elder Scrollsy to szybko się połapie.

K_Skuza 2012-05-07 - 13:18
@Raistand - Jest taka gra, która jest realistyczna i można w niej robić to, co się żywnie podoba. Nazywa się The Sims. ;D

Blackthorn 2012-05-07 - 13:37
Raistand, K_Skuza -> To w takim razie jakiego sformulowania uzywacie w celu odroznienia gier na zasadzie "idz z punktu A do B" i gier z "otwartym swiatem"? Jakie jest lepsze okreslenie takich gier, jak nie "liniowy" czy "sandboxowy"? Oswieccie mnie.
Pewnie, nawet shootery potrafią zaplątać nas w swoich labiryntach korytarzy, może zabraknąć apteczek i amunicji, etc
Oczywiscie, wszystko zalezy od stylu gry. W takim "Call of duty", "Bad company 2", "Max Payne 1 i 2", "Half-life 2" raczej ciezko jest sie zaplatac w "labiryntach korytarzy", ktorych poprostu nie ma, ale np. w takim "STALKER" juz jest to calkiem mozliwe.

K_Skuza 2012-05-07 - 13:43
@Blackthorn - Pomyślałem np. o Far Cry'u 1 i Crysisie, też "jedynce". :) Pewnie, że używam takich sformułowań, ale rzadko. Bo wiesz, w takim "głupim" Mario też idzie się z lewej do prawej, ale do jakiej rury, za przeproszeniem, wejdziesz, i którędy tę wędrówkę ukończysz, to już zupełnie inna sprawa. Albo inaczej, nie wiem czy warto rozróżniać RPGów na "liniowe" i "nieliniowe", bo w stare gry tego gatunku miały może nieliniowy finał i kilka kwestii dialogowych (nie myślę teraz o Falloutach, tylko o BD, ID, etc.), a reszta to "przejdź planszę - oczyść z potworów - porozmawiaj - idź dalej". No i te opłakane wybory moralne, które zwykle ograniczają się do bycia złym lub dobrym. Na szczęście jest jeszcze Wiesiek! ;) "Sandboksowy" to już inna liga gier, takich jak GTA, Saints Row, ew. Assassin's Creed. A taki Hitman np. to liniowy nie był, sandboksowy też nie, ale mapy, pomieszczenia i możliwości - niewielkie. Dwie-trzy drogi wyboru. Ale to wystarczało! :)

Blackthorn 2012-05-07 - 14:12
K_Skuza -> Raczej w grze Mario, "rury" pelnily funkcje skrotow. Gry z gatunku cRPG nie dziele na "liniowe i nieliniowe", przynajmniej jesli chodzi o wybory moralne. Z jednej strony mozesz miec gre cRPG w ktorej idziesz praktycznie przed siebie, masz sporo wyborow moralnych, kilka zakonczen, a z drugiej strony masz gre z otwartym swiatem, ale bez wyborow moralnych i pod jakims wzgledem obie sa "liniowe" i "nieliniowe". A gry tj. Hitman, Deus Ex i Thief mozna powiedziec ze sa czyms pomiedzy jednym a drugim stylem rozgrywki.
Zrobil sie "lekki offtop".

K_Skuza 2012-05-07 - 14:29
@Blackthorn - Ponieważ, jak zauważyłeś, niektóre (powiem więcej - wiele) gry są i liniowe, i nieliniowe zarazem, tak jak to jest ze światem na pozór otwartym - dlatego trudno kategoryzować, szufladkować. OK, do opisu gry w recenzji trzeba to jakoś nazwać, ale wciąż nie jestem przekonany do wyznaczników liniowości i jej odwrotności. ;) Dobra, sorry, koniec offtopu. ;d

Blackthorn 2012-05-07 - 18:17
K_Skuza -> Mylisz sie. Powiedz mi jakbys z kategoryzował gry takie jak Enslaved, CoD'y, Gears of War, Tomb Raider, Max Payne czy Devil May Cry 4? W kazdej z tych gier poruszasz sie po "linii", czy mozesz powiedziec "prostym korytarzem". Tyle ze co to ma do rzeczy? Raczej sie przyczep Raistanda, bo to on najwieksza glupote napisal i do ktorej zreszta sie odnioslem.
Skoro "kolega" twierdzi, ze gry "z rozbudowanym" swiatem sa trudniejsze, a raczej bardziej hardcorowe w stosunku do gier "liniowych" to niech mi wytlumaczy w czym np. Assassin's Creed 2 jest bardziej hardcorowy od dajmy na to Ninja Gaiden 2?

K_Skuza 2012-05-08 - 08:40
@Blackthorn - Hola, hola! Tylko się tutaj nawzajem nie obrażajmy i nie wyzywajmy, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie. ;) Mieliśmy skończyć dyskusję, ale skoro chcesz kontynuować, to najpierw trzeba by ustalić jaka gra jest liniowa. Taka, której przejście etapu ma tylko jedną drogę, nawet pomimo gąszczu różnych ścieżek do wyboru, i tak prowadzi przez jedne, te same drzwi do następnej części przygody? Pewnie, że gry wyznacznikiem poziomu trudności nie może być liniowość i nieliniowość. Bo to nie ma nic do rzeczy, po prostu. :)

Raistand 2012-05-08 - 09:13
Raistand, K_Skuza -> To w takim razie jakiego sformulowania uzywacie w celu odroznienia gier na zasadzie "idz z punktu A do B" i gier z "otwartym swiatem"? Jakie jest lepsze okreslenie takich gier, jak nie "liniowy" czy "sandboxowy"? Oswieccie mnie.
Ja takich sformułowań nie używam. Dla mnie gra jest dobra, taka sobie, kiepska, beznadziejna. Miło jeśli gra daje swobodę przechodzenia. Na przykład takie Saints Row 3 (w które akurat gram) można przechodzić "po sznurku", misja za misją albo szwendać się po mieście. O właśnie. Swoboda działania. Dla mnie to lepsze określenia niż liniowość/nieliniowość.

K_Skuza 2012-05-08 - 09:25
@Raistand - Zresztą, wydaje mi się, że w zasadzie nie ma gier (i nie było?) "idź od punktu A do B". To zbyt wielkie uproszczenie. Pewnie, że w Mario i Raymanie jest tylko jedna "słuszna" meta, ale dojść do niej można po różnych platformach, korzystając ze skrótów, drogą lądową, pod wodą, rurami, chaszczami, etc. ;) Gry nie są aż tak proste. Nawet w Cut The Rope zwykle każdą planszę można przejść na więcej niż jeden sposób. I to jest fajne! Oczywiście, że wiem o co chodzi w podziale na liniowe gry i nieliniowe, ale wydaje mi się, że to nie są najlepsze przymiotniki do określenia tego, jaka gra jest, jaka w niej jest, jak to powiedziałeś, swoboda działania.

Blackthorn 2012-05-08 - 09:44
Hola, hola! Tylko się tutaj nawzajem nie obrażajmy i nie wyzywajmy, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie. ;)
Nikogo nie wyzwalem.
Na przykład takie Saints Row 3 (w które akurat gram) można przechodzić "po sznurku", misja za misją albo szwendać się po mieście. O właśnie. Swoboda działania. Dla mnie to lepsze określenia niż liniowość/nieliniowość.
Moze dlatego ze Saints Row: The Third jest gra typu Sandbox? Tylko wciaz mi nie odpowiedziales na pytanie.
Zresztą, wydaje mi się, że w zasadzie nie ma gier (i nie było?) "idź od punktu A do B".
To najwyrazniej malo sie interesujesz FPS'ami. Wiekszosc gier FPS wlasnie dziala na takiej zasadzie, oczywiscie musisz zabijac po drodze tuziny wrogow... ...

K_Skuza 2012-05-08 - 10:19
@Blackthorn - No tak, CoDy są liniowe do bólu, ale to przecież nie jest reguła. Są, jak już wcześniej pisaliśmy, Far Cry'e i Crisisy, więc jest w czym wybierać. ;) Poza tym (cholera, to wciąż offtop! :D) liniowość często nie jest taka zła, wcale nie musi być wadą (w zależności od gatunku, albo po prostu - wykonania). PS No i chyba lepiej jest napisać "nie zgadzam się z Tobą" niż "kolega pisze bzdury", prawda? ;p

Blackthorn 2012-05-08 - 10:24
iniowość często nie jest taka zła, wcale nie musi być wadą
Nigdzie nie napisalem ze liniowosc jest wada i ze mi sie nie podobaja takie gry. Sam posiadam sporo tego typu gier.
PS No i chyba lepiej jest napisać "nie zgadzam się z Tobą" niż "kolega pisze bzdury", prawda? ;p
Nie napisalem ze kolega pisze bzdury, a raczej ze napisal "glupot" sztuk 1.

K_Skuza 2012-05-08 - 10:33
@Blackthorn - Wiem, że nie napisałeś, że liniowe gry są gorsze. Stwierdziłem tak ogólnie, ale chyba i tak nikt tego nie przeczyta poza mną i Tobą. ;) I fakt, sprostuję już: napisałeś o "głupocie", nie o "bzdurach". Ale wciąż ładniej by zabrzmiało "veto!" niż "głupota". :P

Raistand 2012-05-08 - 10:41
[36] - Przecież napisałem, że nie szufladkuje gier. Co mam więcej dodać?
(Szybko leci wątek ;) )

K_Skuza 2012-05-08 - 10:49
@Raistand - Nie wiem, czy to do mnie, ale ja nie napisałem, że Ty tak napisałeś! XD Tylko Twoimi słowami zbudowałem sobie dłuższą wypowiedź o grach liniowych i nieliniowych w ogóle. Tylko tyle, relax, ja nie ruszam na nikogo z toporem. ;)