Najnowsze z gameplay.pl

W co gracie w weekend? #291: Yakuza 0, Miku i Luka, NFS Shift 2, Umineko oraz Borderlands

Chciałem napisać w najnowszym W co gracie w weekend? o moich wyczynach w Sekiro, ale gra jeszcze do mnie nie doszła, więc muszę odłożyć to na później. Dziś zajmę się grami, które absorbują ostatnio sporo mojego czasu. Z jednym wyjątkiem są to tytuły, o których już czytaliście na łamach niniejszego cyklu, a więc Yakuza 0, Hatsune Miku: Project DIVA Future Tone, Need for Speed Shift 2 Unleashed, Umineko oraz Borderlands. Jeśli chcecie to dorzućcie trzy grosze od siebie do tematu w komentarzach.

czytaj dalejsquaresofter
24 marca 2019 - 16:45

Japan News #31

Bez zbędnych formalności i przydługich wstępów - zapraszam na kolejny krótki ale treściwy, Przegląd Wiadomości z Dalekiego Wschodu. 

czytaj dalejFroszti
23 marca 2019 - 11:16

Miłość, śmierć i roboty - Netflix, zachwyt i recenzja

Łatwo być złośliwym wobec polityki Netfliksa, by zalewać rynek niezliczonymi produkcjami oryginalnymi, z których większość nie wybija się ponad przeciętniactwo. Ale jeśli dzięki zarabianiu kasy na takich "5 na 10" gigant może sobie pozwolić, by raz na jakiś czas zaoferować rzecz niezwykle interesującą, całkiem odważną, niesłychanie satysfakcjonującą i do tego prześliczną, to ja nie narzekam. Zestaw animowanych historii zebrany pod tytułem Miłość, śmierć i roboty to prawdziwa perła.

czytaj dalejfsm
22 marca 2019 - 19:44

Anime Corner #31: That Time I Got Reincarnated as a Slime – Fantastyczna opowieść o niezwykłym szlamie

Zanim przejdę do opisu Tensei shitara Slime Datta Ken wypadałoby napisać w kilku słowach o gatunku, który reprezentuje, a więc o isekaiach.

Isekai to podgatunek fantasy. O ile sekai znaczy po japońsku świat, tak isekai to po prostu inny świat, więc akcja isekaia zawsze toczy się gdzieś poza znanym nam realnym światem, często w świecie gry komputerowej mmo. Wśród przedstawicieli tego gatunku znajdziemy m.in. Sword Art Online, No Game No Life, Overlorda i RE: Zero kara Hajimeru Isekai Seikatsu. Na upartego za isekaia możemy nawet uznać Spirited Away. Isekaie w gruncie rzeczy składają się z kilku elementów wspólnych. Zazwyczaj bohaterem jest w nich jakiś przegryw życiowy, który boi się wyjść na dwór, relacje interpersonalne są mu obce a jedyne miejsce, w którym tak naprawdę żyje to świat gry wideo.

czytaj dalejsquaresofter
22 marca 2019 - 15:24

Opowieść o duchu z Yotsui - krwawy duch sprawiedliwości

Strach – podstawowa cecha pierwotna towarzysząca ludziom od zarania dziejów. Dziwnych zrządzeniem losu człowiek, z biegiem mijających lat zaczął lubić się „bać” i stało się to jedną z form rozrywki (przynajmniej niektórych). Mistrzami w przekazywaniu tego rodzaju „uczucia” stali się Azjaci. Mowa tutaj nie tylko o setkach dobrych horrorów, ale głównie o opowiadaniach przekazywanych z pokolenia na pokolenie, które powodują do dziś ciarki na plecach. Jednym z nim jest właśnie „Opowieść o duchu z Yotsui”.

czytaj dalejFroszti
21 marca 2019 - 17:54

Jak rozkręcili się Agenci T.A.R.C.Z.Y.

To ciekawy zbieg okoliczności. Lata temu z trudem przebrnąłem przez pierwszy sezon Zakazanego Imperium (Boardwalk Empire), by potem totalnie wkręcić się w kolejne serie i w ostatecznym rozrachunku błyskawicznie wchłonąć całą historię Nucky’ego Thompsona. Teraz podobne doświadczenia mam z Agentami T.A.R.C.Z.Y. (Agents of Shield), którzy po przeciętnym początku zdecydowanie nabrali rozmachu.

czytaj dalejBrucevsky
20 marca 2019 - 14:34

SNK 40th ANNIVERSARY COLLECTION już na PS4!

Pita ocenia: SNK 40th Anniversary Collection
80

SNK to nie tylko bijatyki.

Kto lubi retro ten je po prostu lubi. Kto lubi indie pixel-art retro lubić powinien. Kto interesuje się historią gier wideo to tutaj znajdzie coś dla siebie. Kolekcja SNK, chociaż brakuje w niej tuzów firmy, jest po prostu dobra.

czytaj dalejPita
20 marca 2019 - 12:50

The Princess Guide

Gry i księżniczki idą w parze jak frytki i majonez. Zelda, Peach, te księżniczki z bajek Disney, które były ważnym elementem Kingdom Hearts. Lista jest długa i każdego roku pojawiają się nowe księżniczki. Dlatego nie dziwi, że Nippon Ichi Software postanowiło dorzucić do tego zestawienia kilka nowych postaci. W końcu gra o tytule The Princess Guide musi mieć dobre księżniczki.

czytaj dalejDanteveli
20 marca 2019 - 07:56

Fate/Extella: Link

Kiedy ponad dwa lata temu recenzowałem Fate/Extella: The Umbral Star twierdziłem, ze ten klon cyklu musou nie odniesie wielkiego sukcesu. Miałem rację bo o gierce mało kto słyszał i jeszcze mniej osób w nią zagrało. Jednak z jakiegoś powodu na rynku pojawił się sequel i ja niezmierni cieszę się z jego obecności. Fate/Extella: Link jest tym czego wygłodniali fani cyklu Warriors potrzebują.

czytaj dalejDanteveli
19 marca 2019 - 15:13

Supremacja w cieniu Andromedy - recenzja książki + wywiad z autorem

Galaktyka Andromedy – miejsce oddalone od układu słonecznego o około 2,52 miliona lat świetlnych.  Galaktyka tętniąca życiem i mająca swoje większe lub mniejsze problemy. Dom dla trzech zupełnie różnych ras (Rai’Kirian, Silkoidów, Dralonidów), z których dwie pierwsze od dziesięcioleci toczą krwawą wojnę.

czytaj dalejFroszti
18 marca 2019 - 21:03

Recenzja filmu Przemytnik - stary człowiek i morze narkotyków

Clint Eastwood ma 88 lat, 4 Oscary, 4 Złote Globy, gra od 1955 roku, reżyseruje od 1971 i ciągle nie ma dosyć. Co prawda poprzedni raz na ekranie widzieliśmy go w 2012 roku, więc wydaje się, że końcówkę kariery woli spędzać w fotelu reżysera, ale film Przemytnik pokazuje, że Eastwood nadal ma w sobie wystarczająco dużo energii, by z powodzeniem wyprzedawać sale kinowe. Szczególnie, że podstawą historii opowiedzianej w tym filmie są prawdziwe wydarzenia.

Tytułoqy przemytnik to Earl Stone, utytułowany florysta, który na stare lata odkrył, że kariera kwiatowego mistrza nie daje bogactwa, na czym cierpi jego relacja z najbliższymi. Chce pomóc, ale nie może, a całe jego dotychczasowe życie polegało na przedkładaniu pracy nad rodzinę, bo rodzina potrzebuje kasy. Earl jest statecznym starszym panem, który jeździ bardzo przepisowo i nie ściąga na siebie uwagi. Szybko okazuje się, że taka osoba idealnie nada się do przewożenia kokainy przez granicę między Meksykiem a USA. Ot, taka mocno skrzywiona wersja amerykańskiego snu.

czytaj dalejfsm
17 marca 2019 - 18:35