Hard Ancient Life – polski teleport do starożytności

Recenzja gry Call of Cthulhu

Pięć najlepszych gier podobnych do Dark Souls

Recenzja płyty Basta. Nosowska tańczy, a ja razem z nią

Epitafium dla Telltale Games

Recenzja filmu Kler - mało sacrum, dużo profanum

Recenzja filmu Predator - przygody śmiesznego ufoluda

GAMEPLAY.pl

Gry, filmy, komputery, konsole, książki, muzyka. To co was zainteresuje, o czym się mówi, o czym zapomnieliśmy, od wybranych autorów, czasem zabawnie czasem melancholijnie, zapraszamy.

Recenzja filmu Winni - słuchawkowy dreszczowiec

Filmów dziejących się w jednym miejscu i czasie, skupiających się na działaniach i reakcjach tylko jednego bohatera, mamy sporo - wymienić można takie tytuły, jak Telefon z Colinem Farrellem, Locke z Tomem Hardym czy Pogrzebany z Ryanem Reynoldsem. Do tego zaszczytnego grona pragnie z przytupem wskoczyć debiutant z Danii. Gustav Möller wyreżyserował film Winni, który został wyróżniony na festiwalu w Sundance, w imieniu wszystkich Duńczyków powalczy o nominację do Oscara, a po seansie wygenerował w mojej głowie myśl - każdy młody filmowiec chciałby tak zadebiutować.

Winni to opowieść dziejąca się w czasie końcówki dyżuru pana z numeru alarmowego 112. Asger Holm odbiera telefon za telefonem (zażyłem narkotyki i nie mogę oddychać, okradła mnie dziewczyna itp.), aż trafia na przypadek angażujący, przerażający i niejednoznaczny. Szybko wsiąka w ten wątek, a widzowie razem z nim.

czytaj dalejfsm
13 listopada 2018 - 16:19

Wrażenia z gry Red Dead Redemption 2 - perfekcyjny otwarty świat i wadliwa rozgrywka

Przygotujcie swe widły i pochodnie, albowiem będę narzekać na Red Dead Redemption 2! Narzekać pośród zachwytów oczywiście, bo wiadomo było, że twórcy serii GTA poniżej swoich standardów nie zejdą. Taka renoma ma jednak swoją cenę. Raz, że moje oczekiwania były odrobinę wyższe, to jeszcze przy tak ogromnej ilości zawartych detali i aktywności, łatwo jest się pogubić i przestać skupiać na tym, co naprawdę jest ważne. Coś takiego przytrafiło się chyba podczas długich prac nad Red Dead Redemption 2.

czytaj dalejDM
3 listopada 2018 - 23:29

Recenzja filmu To przychodzi po zmroku - straszny dramat

Dzisiaj mamy dziady. Przez różnych dyniomaniaków zwane Halloween. Tak czy siak opowieści o duchach, takie straszne i z dreszczykiem, są chwilowo na topie. Pozwólcie więc, że zrecenzuję film z zeszłego roku, na który czaiłem się dosyć długo, ale dane mi było zaznać go dopiero teraz. Film reklamowany jako nietuzinkowy, kameralny horror. Film ze świetnymi, minimalistycznymi plakatami i działającym na wyobraźnię tytułem - To przychodzi po zmroku. Uuuu.

Dosyć szybko po premierze okazało się, że marketing kłamie i dzieło Treya Edwarda Shultsa jest dosyć dalekie od klasycznego straszaka. Horror wywodzi się z zupełnie innego miejsca, niż stwory, zjawy czy nawet ciemny las. To przychodzi po zmroku straszy tym, co siedzi w ludzkiej naturze i tym, jak ktoś reaguje na ekstremalnie stresującą sytuację. I robi to dobrze.

czytaj dalejfsm
31 października 2018 - 14:11