Ranking najlepszych seriali Marvela

Recenzja filmu Ciche miejsce - kameralna apokalipsa

Czy gry GTA III, Super Mario Galaxy i Resident Evil się zestarzały?

11 lat tajemnic. Recenzja 11 sezonu Z archiwum X

Gdyby Kingdom Come Deliverance powstało pod okiem wiodących wydawców…

Wieczór gier - recenzja zaskakująco dobrej komedii

Recenzja gry Symmetry - zagubieni w kosmosie

GAMEPLAY.pl

Gry, filmy, komputery, konsole, książki, muzyka. To co was zainteresuje, o czym się mówi, o czym zapomnieliśmy, od wybranych autorów, czasem zabawnie czasem melancholijnie, zapraszamy.

W co gracie w weekend? #247

Witajcie. Po pożegnaniu się ze Starhawkiem, którego ukończyłem trzykrotnie w ciągu ostatnich dwóch tygodni planowałem opisać aż cztery gry w tym odcinku w co gracie w weekend. Zmieniłem jednak zdanie, bo w gruncie rzeczy poza opisanym tydzień temu God of War gram jeszcze tylko w jeden tytuł, który pochłonął mnie bez reszty. Dziś skupię się na japońskiej visual novel łączącej w sobie elementy horroru i fantasy pt. Umineko When They Cry.

czytaj dalejsquaresofter
21 kwietnia 2018 - 15:37

Powrót do GTA3 w 20 tweetach

Czerwiec 2002 roku. Na łamach Gry-OnLine Fajek w jednym z pierwszych zdań swojej recenzji tak opisuje Grand Theft Auto 3 w wersji na komputery osobiste: „GTA3 jest skazane na sukces. Praktycznie każdy element tej gry jest znakomity, co zdarza się niezwykle rzadko w przypadku gier komputerowych. Bardzo często ma miejsce sytuacja, gdy świetny pomysł doczekał się bardzo dobrego wykonania, jednak jakiś element całości jest po prostu kiepski lub niedopracowany, przekreślając jednocześnie sukces danej gry. GTA3 to piękna grafika, znakomita oprawa dźwiękowa i nieprawdopodobnie wysoka grywalność”. Mamy rok 2018, a mnie podkusiło, by wrócić do tego starego Liberty City, zapoznać się z Claude’em i sprawdzić, czy na PlayStation 2 nadal przyjemnie jest pobawić się w gangstera. Zapraszam na powrót do GTA3 przedstawiony w 20 tweetach. 

czytaj dalejBrucevsky
19 kwietnia 2018 - 13:27

W co gracie w weekend? #246

Cześć. Udało mi się załatwić kilka niedokończonych spraw. Przez kilka ostatnich lat starałem się ograć wątek fabularny Guilty Gear X2 #Reload i niezbyt mi to wychodziło. Gra bardzo mi się podobała, w szczególności muzyka i japońskie głosy bohaterów, ale byłem w stanie poznać losy jednej postaci w danym momencie. Tyle mi wystarczało i nie czułem potrzeby, żeby grać więcej w ten tytuł. Jednak w ostatni weekend czas na moją kolejkę w multiplayerze Starhawka tak się dłużył, że postanowiłem sobie go umilić. W taki oto sposób w zaledwie kilka godzin zaliczyłem scenariusze 7 postaci, jedna po drugiej, a więc gdzieś 1/3 całego roostera w tej dwuwymiarowej bijatyce i mam już teraz na koncie dwa zaliczone tytuły z serii Guilty Gear.

Do tego przycisnąłem ostro Killzone'a 3 i pomimo tego, że w stosunku do Killzone'a 2 flagowa marka Sony doczekała się wielu ułatwień w rozgrywce, które nie do końca przypadły mi do gustu, to raptem po mięsiącu zabawy pożegnałem się z nim zdobyciem wszystkich trofeów, zaliczając go między innymi dwukrotnie w ciągu kilku dni.

Dzięki temu od tego weekendu wezmę się w końcu na poważnie za Starhawka, w którego zamierzam grać tak długo, aż zrobię w nim absolutnie wszystko. Do tego wróciłem też już kolejny raz do Radiant Historii i począwszy od teraz zamierzam zrobić sobie kilkumiesięczny maraton z serią God of War. W ten weekend wracam do pierwszej części przygód Kratosa w HD.

czytaj dalejsquaresofter
13 kwietnia 2018 - 13:23