Szybcy, wściekli i nieśmiertelni - fenomen serii

Recenzja filmu Ghost in the Shell - zaskakująco strawny produkt

Między campem a powagą. Recenzja filmu Power Rangers

Dziesięć znanych filmów i postaci z gier w Ghost Recon Wildlands

Mass Effect: Andromeda na chwilę przed premierą

Czas apokalipsy. Recenzja filmu Kong: Wyspa czaszki

Recenzja Logana – W KOŃCU dobry film o Wolverinie

GAMEPLAY.pl

Gry, filmy, komputery, konsole, książki, muzyka. To co was zainteresuje, o czym się mówi, o czym zapomnieliśmy, od wybranych autorów, czasem zabawnie czasem melancholijnie, zapraszamy.

Świetna zabawa dla dużych dzieci. Recenzja filmu "Szybcy i wściekli 8"

Kluczowe pytanie brzmi – czego oczekujemy od kina akcji? Jeżeli pogłębionej psychologii postaci, lepiej sięgnijmy po starą dobrą „Gorączkę” Michaela Manna, ale jeśli do szczęścia wystarczy nam porządne, zrealizowane z rozmachem łubudu nie wymagające nadmiaru myślenia, to ósma część przygód Vina Diesela i spółki jest idealnym wyborem.

czytaj dalejMaciejWozniak
22 kwietnia 2017 - 17:47

Bez Paula Walkera, ale z łodzią podwodną - recenzja filmu Szybcy i wściekli 8

W amerykańskim kinie utarło się określenie „przeskoczenie rekina”. To moment, w którym film lub serial osiąga apogeum absurdu i podąża już w tym stylu do samego końca, odcinając już nieco kupony od pierwotnej koncepcji. Termin ten idealnie wpasował się w uniwersum Szybkich i wściekłych.

Pierwsza odsłona z 2001 roku (jak ten czas leci!) to sprawnie zrealizowana, rozrywkowa produkcja z pogranicza sensacji i akcji. Począwszy jednak od czwartej części i słynnego już przejazdu pod płonąca ciężarówką mamy do czynienia z kreskówką, w której bohaterowie – niczym Kojot Wiluś i Struś Pędziwiatr – działają w trybie nieśmiertelności, angażując się w ratowanie świata. Jedni zdążyli już ten pomysł na sagę o Dominicu Torreto znienawidzić, ale zdecydowana większość (patrząc na wyniki box office) jednak przebiera nóżkami w oczekiwaniu na już ósmą część. Widownia efektem pracy debiutującego w serii F. Gary Graya nie powinna się rozczarować.

czytaj dalejeJay
20 kwietnia 2017 - 10:14

Kingdom Hearts 1.5 + 2.5 Remix = wszystko czego potrzebuję do szczęścia

Jako dziecko uwielbiałem bajki Disney. Pamiętam jak siłą zaciągałem rodziców do kina żeby zobaczy kolejne animowane filmidło. Po powrocie do domu katowałem VHS z ulubionymi bajeczkami. W pewnym momencie porzuciłem moje zainteresowanie tymi produkcjami. Jako zbuntowany nastolatek byłem zbyt dorosły na bajeczki. Nawet gdy chciałem wybrać się do kina na kolejną produkcję Disney musiałem udawać, że wolę coś innego. Dlatego Kingdom Hearts okazało się wspaniałym pomysłem. Produkcja, gdzie światy Disney połączone są z RPG. Mogłem mieć wymówkę, że bajeczki mnie nie interesują . Jako fan Square grałem w te gry dla elementów z Final Fantasy. Tak przynajmniej tłumaczyłem się znajomym sprawdzającym moją bibliotekę gierek na PS2. Teraz jestem już stary i mogę z dumą mówić o tym, ze lobię bajki. Nawet lepiej teraz takie rzeczy są w modzie. Dlatego premiera Kingdom Hearts 1.5 + 2.5 Remix wydawał się świetnym pomysłem. Tylko czy kilkuletnie produkcje w wersji HD zrobią jeszcze na kimś wrażenie?  

czytaj dalejDanteveli
18 kwietnia 2017 - 20:38