Kolejny film o Boracie - recenzja

Recenzja mangi Magi #28-#30

Recenzja gry Ghost of Tsushima – Najbardziej japońska niejapońska gra wideo w historii

Recenzja mangi Fire Force #3-#4

Recenzja gry Steins;Gate 0 - Obiecany renesans króla powieści graficznych

Recenzja mangi The Promised Neverland #15-#16

GAMEPLAY.pl

Gry, filmy, komputery, konsole, książki, muzyka. To co was zainteresuje, o czym się mówi, o czym zapomnieliśmy, od wybranych autorów, czasem zabawnie czasem melancholijnie, zapraszamy.

Recenzja komiksu Posiadłość #1

Zbliża się okres ten okres roku, kiedy to wszelkiej maści horrory, będą święcić swoje mniejsze i większe triumfy. Jeśli jednak ktoś nie lubi filmów, a pragnie poczuć dreszczyk emocji, powinien zainteresować się nowym tytułem wydawnictwa Lost In Time.

czytaj dalejFroszti
28 października 2020 - 13:44

OneeChanbara Origin

OneeChanbara to jedna z tych serii gier, które istnieją wbrew wszystkiemu. Cykl zapoczątkowany jako jedna z odsłon niekończącej się serii budżetówek jakimś cudem dorobił się praktycznie tylu odsłon i filmów ile SIlent Hill. W zeszłym roku seria o dziewczynach w bikini zabijających zombie świętowała swoje 15 lat na rynku. Z tej okazji powstał remake pierwszej i drugiej części wydanych pierwotnie na PlayStation 2. Teraz ta produkcja trafia do nas jako OneeChanbara Origin. Czy warto zainteresować się tytułem, gdzie dziewczyna w bikini i kapeluszu kowboja zabija zombiaki i inne potwory?

czytaj dalejDanteveli
27 października 2020 - 08:28

Kolejny film o Boracie - recenzja

Borat, kazachski reporter telewizyjny, był lata temu częstym gościem programu Da Ali G Show, w którym Sacha Baron Cohen wcielał się w cudownie tępego wcale-nie-czarnego prawie-rapera i robił sobie niezłe jaja. Borat to oczywiście również Sacha Baron Cohen i - podobnie jak Ali G - także on doczekał się swojego filmu komediowego, który w 2006 roku rozbił bank i szybko stał się kultowy w pewnych kręgach. 14 lat później dostaliśmy kontynuację, której nikt się nie spodziewał. Borat Subsequent MovieFilm (czy też Kolejny film o Boracie, jak twierdzi polskojęzyczna aplikacja Amazon Prime Video) w piątek zadebiutował w streamingu. I co?

I solidny jest to film, zabawny, bardzo mocno związany z obecnymi czasami (nie bez powodu premiera wyprzedziła rychłe prezydenckie wybory w USA), ale jednocześnie nieco inny od poprzednika i przez to może niektórym nie przypaść do gustu. Oczywiście grubą kreską oddzielam tu widzów, którzy krzywią się na myśl o seksistowskich żartach albo wykorzystaniu krwi menstruacyjnej do gagu. Borat nie jest dla nich i oni na pewno o tym wiedzą.

czytaj dalejfsm
26 października 2020 - 14:07