Recenzja filmu Czarna Pantera - Król Lew uniwersum Marvela

Trzy billboardy za Ebbing, Missouri - recenzja filmu

W co gracie w weekend? #237

Najciekawiej zapowiadające się gry 2018 roku

W co gracie w ten weekend? #233

Filmy sci-fi na rok 2018 - 10 mniej oczywistych premier

Filmowe podsumowanie roku - najlepsze produkcje AD 2017

GAMEPLAY.pl

Gry, filmy, komputery, konsole, książki, muzyka. To co was zainteresuje, o czym się mówi, o czym zapomnieliśmy, od wybranych autorów, czasem zabawnie czasem melancholijnie, zapraszamy.

It’s a bird...It’s a plane...It’s…just a man?

Dla dorosłych środa jest jedynie momentem kiedy gorsza połowa tygodnia przechodzi w dobrą. Tymczasem dla dwunastoletniego Mike’a środy to dni szczególne, a ta konkretna zaczęła się wyjątkowo pięknie. O przyjemny nastrój zadbało styczniowe słońce, które wesoło migotało na mlecznobiałym śniegu, pokrywającym małe miasteczko w północnej Pensylwanii. Niemniej zamiast bajkowej scenerii za oknem Mike całą uwagę poświecił porannemu pasmu kreskówek oraz chrupaniu bekonu. Akurat gdy wyłączał telewizor zaczynały się wiadomości. Informacją dnia była tragiczna śmierć kogoś ważnego, jednak nastolatek nie miał już czasu na dalszy seans. W środy wychodził z domu wcześniej, aby w drodze do szkoły rzucić jeszcze okiem na nową dostawę do lokalnego kiosku z komiksami. Dobry humor znacząco ułatwiał raźny marsz przez zaspy. Dzień wcześniej tata obiecał, że pójdą razem do kina na Powrót Batmana, a mama przebąkiwała coś o zakupie odtwarzacza kaset VHS. Jednak gdy Mike minął aptekę, radość ulotniła się szybciej niż gaz z otwartej Coli. Przed kioskiem zebrał się niezwykły tłum, ale to nie wizja braku towaru tak zaniepokoiła chłopaka. W końcu miał umowę z komiksiarzem, by ten zawsze odkładał dla niego dwa nowe egzemplarze – jeden zafoliowany do kolekcji, a drugi „zwykły” do poczytania. Dziennikarze spekulowali o tym od kilku miesięcy, ale mało kto dawał wiarę plotkom. Jednakże teraz Mike i wszyscy przed sklepem wyraźnie widzieli w witrynie charakterystyczne, krwawiące S na smoliście czarnym tle.

czytaj dalejTellurski
19 lutego 2018 - 19:37

Recenzja horroru Rytuał - czterech facetów kontra las

Netflix do wspólnego wora "originals" wrzuca wszystkie produkcje, do których ma wyłączne prawa dystrybucji w danej części świata. I nie jest ważne, czy to faktycznie jest produkcja stworzona przez Netflix (jak np. Daredevil) czy też pożyczona od innej firmy (jak np. Dirk Gently). Dobrze, jeśli dany film lub serial jest super, ale bywa tak, że im więcej dostępnych jest Netflix Originals, tym gorzej z ich jakością. Film Rytuał (The Ritual - nikt tu nie szalał z tłumaczenie) należy do kategorii "zrobił to ktoś, ale my to pokażemy światu" - zadebiutował w brytyjskich inach jesienią, a na platformę z czerwonym N wskoczył kilka dni temu. I przy okazji należy też do grona produkcji o bardzo wysokiej jakości. Aż miło się przestraszyć!

czytaj dalejfsm
15 lutego 2018 - 15:11

W co gracie w weekend? #239

Witajcie. W Wiedźminie 3 jest jedno zadanie fabularne zatytułowane: Coś się kończy, coś się zaczyna. Minęło 21 miesięcy od kiedy uruchomiłem pierwszy raz najlepszą polską grę w historii. W tym czasie ukończyłem ją dwukrotnie razem z dwoma dodatkami. Jeśli chcecie poczytać o moim pożegnaniu na zawsze z Dzikim Gonem, to zapraszam do lektury, w której dzielę się swoimi wrażeniami z tej wspaniałej produkcji. Nie obeszło się bez spoilerów.

czytaj dalejsquaresofter
15 lutego 2018 - 14:31