No i mamy zwiastun Star Wars: The Force Awakens - fsm - 30 listopada 2014

No i mamy zwiastun Star Wars: The Force Awakens

Minęły już dwie doby od premiery pierwszego teasera nowych Gwiezdnych wojen. Zdjęcia do Przebudzenia Mocy zostały zakończone, a Disney dotrzymał obietnicy zaprezentowania krótkiej, 88-sekundowej zapowiedzi filmu. Choć tu i ówdzie jeszcze żarzy się płomień zażartej dyskusji, to pierwsza fala emocji chyba już opadła, pozwoliłem więc sobie na napisanie tego tu oto tekstu o zwiastunie. Bez konkretnej myśli przewodniej - ot, kilka gwiezdnowojennych akapitów ode mnie dla Was.

O 16:15 w piątek pojawił się on. Byłem przekonany, że Internet się zepsuje choć na chwilkę, ale nic takiego nie miało miejsca (oczywiście Twittery, Facebooki i inne społeczne enklawy sieci wypełniły się linkami i obrazkami, ale to zrozumiałe i raczej nie do końca podpada pod "zepsucie"). No dobra, był nieśmieszny żart z wrzuceniem filmiku na stronę Apple'a i konieczność pobrania QuickTime'a - zagrywka z okolic ciemnej strony, zdecydowanie. QT Alternative nie zadziałało, więc pokrzykując dziwnie liczyłem an szybkie wrzucenie kopii zwiastuna na YouTube - kilka minut czekania, gromkie "chodźcie tu wszyscy natychmiast" i oglądamy. Teaser to teaser - pokazać trzeba niewiele, ale to wystarczyło, bym się trochę nakręcił. Gęba sama mi się uśmiechnęła na widok X-Wingów i ewolucji Sokoła. No i ten kontrowersyjny miecz...

Połowa internetu się ucieszyła, druga połowa była smutna, a banda zdziczałych jednostek od razu stwierdziła, że The Force Awakens będzie do dupy, a J.J. Abrams to głupek i beztalencie. Wiadomo. Bo czarnoskóry szturmowiec jest zły (choć to wcale nie jest szturmowiec), bo w scenach z latającymi pojazdami za bardzo widać efekty komputerowe, bo mały robocik jest jakiś taki nie teges, no i oczywiście bo świetlny miecz ze świetlnym jelcem jest najgorszą rzeczą, jaka spotkała uniwersum Star Wars od czasu Jar-Jara i Haydena Christensena.

Ja zdecydowanie bratam się z tą połową, która się ucieszyła. Pokazano mało, ale wystarczająco, by dać początek wielu dyskusjom. X-Wingi i Sokół były fantastyczne, dziwny, nieregularny, czerwony miecz Sithów wygląda efektownie i na pewno zostanie a) w miarę sensownie wyjaśniony i b) znajdzie swoje ekstremalnie efektowne zastosowanie w gotowym produkcie, zaś mały robot-piłka (czyli jakiś nowy model R2) jest miliard razy lepszym ukłonem w stronę młodszego widza i przemysłu zabawkowego, niż znienawidzony pan kosmiczna żaba z Epizodu I.

Poza tym - do stu tysięcy gwiezdnych niszczycieli! - to są nowe Gwiezdne wojny, które już za rok trafią do kin i zaczarują. Jestem tego pewien. Abrams ma sporo do udowodnienia, a wszyscy liczą na zestaw filmów lepszych, niż epizody I-III, wydaje mi się więc, że cała ta Disneyowska machina nie pozwoli wypuścić na rynek bubla (inna sprawa, że nawet bubel zarobi niebotyczne pieniądze dla wytwórni). Udało się wskrzesić Star Trek, który był w zdecydowanie gorzej kondycji, niż Star Wars, twierdzę więc, że Przebudzenie Mocy radę da.

I jeszcze kilka rzeczy bonusowych:

1. Pomiędzy wieloma mniej lub bardziej (nie)udanymi fałszywymi zwiastunami filmu, jeden zasługuje na uwagę:

2. Cieszy, że z taką samą szybkością, co durne (ale zabawne) obrazki z krzyżo-mieczem, pojawiły się ładne fanowskie plakaty filmu z tym samym krzyżo-mieczem:

3. Pisząc powyżej o psuciu się Internetu w momencie premiery zwiastuna, liczyłem też na jakiś rekord obejrzeń w ciągu pierwszych 24 godzin. Ten nie nastąpił (PSY z teledyskiem do Gentlemana osiągnął niemal 38,5 miliona w ciągu pierwszej doby i to chyba jest numer 1 w tej kategorii), ale na pewno warto zwrócić uwagę na to, jak duże znaczenie miało to, kto pierwszy umieści trailer. Konto MOVIECLIPS Trailers wygrało i po 24 godzinach mogli pochwalić się ponad 18 milionami odtworzeń, zaś oficjalne starwarsowe konto YT było minimalnie wolniejsze i w tym samym czasie wygenerowało "Tylko" 7,2 miliona. Teraz różnica tylko się powiększa.

4. A na koniec dwie informacje bezpośrednio związane z filmem: zostało potwierdzone, że złowieszczy głos w zwiastunie należy do Andy'ego Serkisa, więc można teraz spekulować na temat jego roli - najpewniej będzie on szefem wszystkich przebudzonych Sithów, bo w Epizodzie VII głównego antagonistę grać ma Adam Driver. Poza tym wiemy również to, że szalony powietrzny taniec Sokoła Millenium został nakręcony w formacie IMax i bez wątpienia warto będzie się przejść do jednego z pięciu tego typu przybytków nad Wisłą, by zobaczyć to...

...w takiej formie:

Byle do grudnia. Niech Moc itd.


EDIT: przypominam wszystkim potencjalnie zainteresowanych o współtworzonym przez siebie podcaście Hammerzeit. W odcinku dziesiątym mówimy tylko i wyłącznie o tym zwiastunie. Zapraszam :)

fsm
30 listopada 2014 - 17:28

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
30.11.2014 20:00
Scott P.
77
Generał

A ja stoję sobie na skale, spoglądam na te obie połówki Internetu i boki zrywam ze śmiechu. Obejrzałem ten trailer i nic ani mnie ziębi ani grzeje. Jedynie utwierdził mnie w przekonaniu, że twórcy nie wyciągnęli zbyt wielu wniosków z prequeli i że zapomniano z czego wywodzą się Gwiezdne Wojny.
PS Chętnie zobaczyłbym świat, w którym Halloween III odniósł finansowy sukces, ciekawe jak tam w 2014 roku wyglądałaby zapowiedź nowych Gwiezdnych Wojen.

30.11.2014 20:29
odpowiedz
Morfik789
10
Legionista

Ciekawe, że już po tym krótkim teaserze wiesz, że twórcy na pewno zapomnieli "z czego wywodzą się Gwiezdne wojny"

30.11.2014 21:37
odpowiedz
jarooli
84
Would you kindly?

A ja chciałbym się dowiedzieć z czego wywodzą się Gwiezdne Wojny. Naprawdę jestem ciekaw, proszę o odpowiedź.

30.11.2014 21:39
odpowiedz
meelosh
42
Senator

Jak to z czego, z Ukrytej Fortecy :P

30.11.2014 21:44
odpowiedz
cycu2003
149
Legend

Mi się teaser bardzo podobał, nareszcie po tylu latach coś prawdziwego ze Star Wars a nie książki czy bajki. Jest na co czekać, w kinie obecność na 100%

30.11.2014 22:30
odpowiedz
DM
124
AFO Neptune

Gwiezdne wojny wywodzą się z lat 70tych, które już nie wrócą, teraz robi się filmy dla obecnych pokoleń i ich gustów
do starych weteranów sali kinowej można co najwyżej puścić w filmie oko

01.12.2014 00:13
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Ja również się cieszę na nowe Star Warsy, a teaser uważam za ciekawy. A miecz rządzi!

01.12.2014 11:14
odpowiedz
zcaalock
79
Pretorianin

darth ty to całkiem już odpuściłeś pisanie na gameplayu? Twoja strona niby hula ale nie da się tam komentować nie wiadomo czemu.

01.12.2014 13:11
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Hej!

Jak chcesz o tym pogadać to napisz do mnie na maila (bartoszpacula@op.pl), bo tu nie ma co offtopu robić ;)

01.12.2014 17:04
odpowiedz
victripius
84
Joker

Teaser nie był taki zły, chociaż gadałem z wielkimi fanami Star Wars i oni byli raczej zawiedzeni... Byle do grudnia, bo na pewno warto pójść do kina, żeby się przekonać, jak wygląda efekt końcowy.

01.12.2014 22:42
odpowiedz
wojto96
84
I am no one

Macie racje, byle do grudnia tylko szkoda że 2015r.

A co do teasera bardzo mi się podobał, nie oczekiwałem niczego więcej w końcu to tylko teaser, a nie pełno prawny zwiastun.

05.12.2014 11:10
odpowiedz
Rogal
33
Generał

czemu szturmowcy są różnego wzrostu? :/

05.12.2014 11:14
odpowiedz
Nazgrel
132
Ogniu krocz za mną

A czemu mieliby nie być?

05.12.2014 21:54
odpowiedz
dVk.
83
Legend

Szturmowcy to nie klony.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze