Dragon Ball Multiverse - dwóch Francuzów, brak pieniędzy i ogrom pomysłów

Iron Sky - świetny trailer, zachęcające opinie widzów...

Bitwa o Śródziemie - po ośmiu latach, wciąż trzyma poziom

Lindsey Stirling - No Ordinary Violinist!

"Darth Bane: Droga Zagłady" - szału nie ma...

Cały dzień głupiej zabawy, czyli gramy w Fus Ro Nyan!

"Dragon Ball: Episode of Bardock" - qou vadis, twórcy?

Wspomnienia z NES-a #11 Zen: Intergalactic Ninja

AMV - małe dzieła sztuki

Devil May Cry, czyli historia pewnego demona

więcej
top blogiROJObarth89fsmeJaysathornraziel88ckHedBrucevskyTommiKKompoevilmgMatio.KRockK. SkuzaCayackCzarnyDogGhostyasiuBujaAverAntaresU.V. ImpalerPitaSoulcatcherStriderg40stK. GonciarzMruqeMaterdeaOlekKonoGoozysKeiiJDabrowskyAdrian WernerMrGreggkwiśćFulko de LorcheJikerCTSGpromilusŁosiuEnderFirodPadok WF1Marcusomadaha
10 maja 201222:34

Temat "Dragon Balla" przewijał się na Gameplayu już wielokrotnie przy najróżniejszych okazjach: w recenzjach gier, opisach ulubionych seriali, czy po prostu jako przykład tego, że "kiedyś wszystko było lepsze, a anime miały fabułę i wyrazistych bohaterów". Wszystkie artykuły skutecznie omijały jednak temat dość ciekawego projektu dwóch Francuzów pod nazwą "Dragon Ball Multiverse". Najwyższa pora nadrobić zaległości.

zobacz więcejKomentarze
20 kwietnia 201208:50

7 dni – dokładnie tyle dzieli nas od polskiej premiery kinowej "Iron Sky". Filmu, który wśród niektórych radykalnych środowisk wzbudza oburzenie tak duże, że jest to aż śmieszne. No i zarazem tytułu, który według nieoficjalnej skali Hollywood nie posiada w ogóle budżetu, a który na trailerach prezentuje się po prostu rewelacyjnie. Sądząc po pierwszych komentarzach ludzi, którym dane było już obejrzeć "Iron Sky" (premiery fińska i niemiecka miały miejsce już dwa tygodnie temu), do naszych kin niedługo wejdzie prawdziwy hit S-F, który ma szansę zetrzeć na proch konkurencję zza wielkiej wody. Przyjrzyjmy mu się bliżej...

zobacz więcej
Komentarze
18 kwietnia 201221:24

Pierwszy kontakt z "Bitwą o Śródziemie" zaliczyłem jakoś w okolicach jej premiery - nie będę kłamał, że dane było mi się z nią zapoznać tuż po jej wydaniu, ale z pewnością nie był to długi odstęp czasu. Pamiętam, że gdy zobaczyłem u kolegi fragment gry, wpadłem w osłupienie, z którego przez długi czas nie mogłem się otrząsnąć. "Jak ta gra wygląda! A jaka fenomenalna muzyka! A... a te wszystkie zasady strategiczne! I... i to wszystko w ogóle!" - ot, typowa reakcja na kontakt z hitem. Jakiś czas później dane mi było w "Bitwę o Śródziemie" zagrać osobiście. I mój zachwyt jeszcze bardziej się pogłębił. A potem przyszły inne tytuły i z grą nie miałem do czynienia aż do tego roku, gdy przypadkiem znajomy ze studiów przebąknął, że ma i może pożyczyć. Wziąłem, odpaliłem i... głowy może nie urywa, ale po 8 latach to nadal kawał świetnego RTS-a, który w 2012 r. nadal spokojnie się broni!

zobacz więcejKomentarze
17 kwietnia 201218:58

Jest młoda, piękna i utalentowana, a Internet oszalał na jej punkcie. Myślicie: kolejna pop-gwiazdka? Ha! Nic bardziej mylnego! To skrzypaczka! I to naprawdę wspaniała! Panie i panowie, przed państwem historia Lindsey Stirling!

zobacz więcej
Komentarze
18 marca 201222:46

Książki osadzone w uniwersum Gwiezdnych Wojen dzielę z grubsza na dwa rodzaje: te, które wywala się do kosza od razu oraz te, które zapewniają jako-taką rozrywkę przy chwilowym braku innych lektur. Tak jak lubię filmy oraz gry pod którymi podpisuje się George Lucas, tak jakoś tytuły z Lucas Books niemal zupełnie do mnie nie przemawiają. Ot, proste i wszystkim znane historyjki, które mają Star Wars w tytule tylko po to, żeby się sprzedać. No i ta cena, oscylująca najczęściej w okolicy 40-kilku złotych! Ostatnio jednak, dzięki wydawnictwu Amber, trafiła się ciekawa okazja aby nabyć niemal za grosze co ciekawsze książki z najbardziej rozbudowanego uniwersum S-F. Przed kilkoma tygodniami wpadł więc w moje łapki Darth Bane, pierwszy z tomów poświęconych historii Starej Republiki i...

zobacz więcejKomentarze
16 marca 201212:16

Gry przeglądarkowe można liczyć w setkach tysięcy. Ich poziom wykonania jest różny: od crapów, po które nie sięga się nawet w chwili największego kryzysu, po gry które swoim wykonaniem potrafią dostarczyć więcej rozrywki niż produkty za które musimy płacić w sklepach grube pieniądze. Rzadko zdarza mi się bawić w proroka, jednak wszystko wskazuje na to, że w styczniu 2012 r. twórcy z Mini Gamers wrzucili w otchłanie Sieci COŚ, co ma poważną szansę stać się najpopularniejszą grą świata...

Jak im się to udało? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy postawić sobie inne: "co przede wszystkim oferuje Internet"? Swobodną wymianę myśli? Dostęp do informacji? Większe możliwości kontaktu ze znajomymi? Bzdura! Internet oferuje memy! I o tym właśnie jest ta gra.

zobacz więcejKomentarze
11 marca 201218:08

W ostatnich dniach miałem okazję obejrzeć nowy odcinek OVA do serii Dragon Ball Z, pt. Episode of Bardock, będący bezpośrednią kontynuacją odcinka specjalnego Bardock. Father of Goku. Wrażenia? Mówiąc szczerze - dość mieszane...

Tak mniej więcej wyglądałem po seansie. Oczekiwania były duże, wyszło jak zwykle...
zobacz więcejKomentarze
11 marca 201209:16
StridergryfelietonyNESZenIntergalacticninja

Na początek będą trzy pytania:

  • Czy lubicie Greenpeace?

  • Czy uważacie, że ninja stworzeni są do większych rzeczy, niż ochrona ich ukochanego cesarza?

  • Czy sądzicie, że gry powinny być urozmaicone do granic możliwości?

Jeśli odpowiedzieliście twierdząco na co najmniej jedno z powyższych pytań, to mam dla Was dobrą wiadomość: opisywany dzisiaj przeze mnie Zen: Intergalactic Ninja jest po prostu dla Was stworzony.

zobacz więcejKomentarze
7 marca 201210:44

Jedni nazywają je przejawem artyzmu XXI wieku, drudzy – zarazą YouTube'a. AMV (ang. Anime Music Video), bo o nich mowa, w ciągu ostatnich lat zdobyły sobie w Sieci niebywałą wręcz popularność. Czym są? Najprościej rzecz ujmując – teledyskami, z wyciętymi fragmentami filmów i seriali animowanych oraz podłożoną muzyką, tworzącymi w efekcie zupełnie nową jakość.

"Boom" na AMV, jaki nastąpił w ostatnich latach, bierze się zapewne z coraz łatwiejszego dostępu do dobrego sprzętu komputerowego i niezłych łącz internetowych, umożliwiających podzielenie się z całym światem swoimi nowymi dziełami. Co jest przerabiane? Absolutnie wszystko, choć oczywiście największym powodzeniem cieszą się serie najbardziej znane – Dragon Ball, Neon Genesis Evangelion, Naruto etc. Poniżej zamieszczam małą galerię AMV, z podziałem na poszczczególne tytuły. Nie będąc jednak tradycjonalistą, na koniec dorzucam również trzy filmiki z Gwiezdnych Wojen, stworzone tą samą metodą. Enjoy! ;)

zobacz więcej
Komentarze

You've heard of it, haven't you? The legend of Sparda? When I was young, my father would tell me stories about it. Long ago, in ancient times, a demon rebelled against his own kind for the sake of the human race. With his sword, he shut the portal to the demonic realm and sealed the evil entity off from our human world. But since he was a demon himself, his power was also trapped on the other side. I never believed it. I thought it was just a child's fairy tale. But I discovered that the so-called legend wasn't a myth at all. Sparda existed...


zobacz więcej
Komentarze

Krzywym okiem

autor: Strider

Student historii oraz filologii klasycznej, gracz, recenzent w Tawernie RPG i tragicznie niezrozumiały fan "Neon Genesis Evangelion". :)


© 2000-2012 GRY-OnLine S.A.o firmiereklamaregulaminkontakt i pomoc