Afterfall

najnowszepolecanepopularne

DLC - przekleństwo graczy czy...

Niniejszy blog jest prowadzony przez pracownika firmy Nicolas Games S.A. Zawarte w nim treści i opinie nie są lub nie muszą być zgodne ze stanowiskiem redakcji serwisu gameplay.pl oraz firmy GRY-OnLine S.A.

DLC - przekleństwo graczy czy...


Downloadable Content to słowa na które większość graczy reaguje alergicznie. Słusznie? Postawa wydawców w kwestii DLC potrafi nieco irytować i jest to irytacja jak najbardziej zrozumiała. Każdy kij ma jednak dwa końce i warto wziąć pod uwagę racje producentów.


Te są silne. Rynek gier second-hand jest duży, piractwo (szczególnie wśród graczy PC), również zmusza do poszukiwania metod jego ograniczania - i to innych niż niefortunne zabezpieczenia Ubisoftu. DLC nie miało łatwego początku - słynna już zbroja dla konia stała się symbolem wyciągania od naiwnych graczy kasy. Tego typu dodatki wydawane za grosze - $1 czy $2 - wzbudzają wiele kontrowersji i są przez graczy wyśmiewane. Z drugiej strony, przynoszą producentom zyski.

czytaj dalejAfterfall
16 grudnia 2010 - 12:34

Hejters made in Poland

Niniejszy blog jest prowadzony przez pracownika firmy Nicolas Games S.A. Zawarte w nim treści i opinie nie są lub nie muszą być zgodne ze stanowiskiem redakcji serwisu gameplay.pl oraz firmy GRY-OnLine S.A.

Za oknem mróz i trudno zmusić się do robienia czegoś poza spędzaniem czasu w miejscu gorącym. Takim z pewnością jest domowe zacisze, gdzie nuda graczowi nie straszna. Szybko zachodzące słońce sprawia, że popołudniami nie tylko gramy, ale też zaczynamy (choć nie wszyscy - nie ma przymysu:)) myśleć. I to na wiele tematów.

Z racji mojej pracy często rozmyślam nie tylko o grach w ogóle, ale jednej grze szczególnie. Blog ten nie jest, dodaję uprzedzony przez redaktorów GOL, tubą propagandową i nigdy nią nie będzie - choć oczywiście spodziewam się że będę o to posądzany. Trudno jednak o Afterfallu nie pisać.

Wspominam o tym nie przypadkowo. Choć rozważania te bez problemu ekstrapolować można na inne produkcje, to na przykładzie, jakby nie było, naszej gry widać to wyraźnie. "Hejtersi' stanowią na serwisach growych siłę znaczną i tylko zgadywać można co też daje im tą szczególną motywację do nie znoszenia gier robionych w Polsce. I to nawet tych które jeszcze nie wyszły.

czytaj dalejAfterfall
7 grudnia 2010 - 10:50