Criterion Games na gameplay.pl

W obronie Criterion Games

Black - strzelanina, która chwaliła się destrukcją otoczenia na lata przed Battlefieldem

Piękne wozy i piękniejsze kraksy - recenzja Burnout Revenge

Need for Speed: Most Wanted. Który lepszy? Ten z 2005, czy 2012 roku?

Citerion Games nie zamierza kończyć na ścigałkach

Zwracam honor - Need for Speed: Rivals sprawia bardzo dobre wrażenie

Black - strzelanina, która chwaliła się destrukcją otoczenia na lata przed Battlefieldem

Montinek ocenia: Black
85

Nie jestem jakimś wybitnym znawcą strzelanin, ale grając w jakiegokolwiek FPSa zawsze mogę stwierdzić jedno: „czy się tu szczela fajnie, czy może też nie”. W oparciu o to proste jak budowa cepa kryterium tworzę sobie w głowie taki osobisty ranking najprzyjemniejszych modeli strzelania (jeśli można to tak nazwać) w FPSach. Na przestrzeni lat różni zawodnicy plasowali się na różnych pozycjach – Battlefieldy z ich balistyką kul i mocarnym udźwiękowieniem trzymają się całkiem wysoko, większość innych tytułów leży pośrodku, a taki pierwszy Bioshock, ze swoimi żałośnie pykającymi karabinkami, wlecze się na szarym końcu. Nie spodziewałem się jednak, że pierwsze miejsce w moim rankingu zajmie konsolowa gra z końcówki ery Playstation 2. Gra tworzona przez… Speców od arcade’owych wyścigów. Panie, panowie, powitajcie gromkimi brawami Black.

czytaj dalejMontinek
3 stycznia 2017 - 00:09

Piękne wozy i piękniejsze kraksy - recenzja Burnout Revenge

Montinek ocenia: Burnout Revenge
93

Ta recenzja miała wyglądać całkiem inaczej. Na początku miała być pisana przez obiektywnego recenzenta, który bez oczekiwań , ani uprzedzeń podchodzi do kolejnej odsłony Burnouta. Po kilku godzinach gry nastąpiła mała zmiana warty. Przed klawiaturę miał usiąść zagorzały wyznawca Burnout 3: Takedown (którego Revenge jest bezpośrednią kontynuacją), doceniający kunszt autorów, jednak bijący pianę nad elementami, które bezczelnie pozmieniano względem gry jego wczesnej młodości. Ostatecznie jednak, mając za sobą nabite od cholery i jeszcze trochę godzin gry, muszę pisać to jako dziecko zauroczone genialną zabawką. Bo Revenge, nie dość, że w moim prywatnym rankingu koniec końców stanął ex aequo obok Takedowna, to na dodatek cały czas przyciąga do pada mojej leciwej PS2, nawet mimo sporej kupki gier oczekujących do przejścia na zdecydowanie mocniejszych sprzętach.

czytaj dalejMontinek
13 listopada 2014 - 12:32

Need for Speed: Most Wanted. Który lepszy? Ten z 2005, czy 2012 roku?

Czy stare Most Wanted ma jeszcze rację bytu? A może nowe zawiodło fanów pierwowzoru?

Need for Speed słynie z mnogiej liczby odsłon. Na tyle mnogiej, że autorzy postanowili użyć od czasu do czasu znanego podtytułu. Tak było chociażby w przypadku Hot Pursuit, Underground oraz Shift. Od 2012 roku powrócono również do nazwy Most Wanted. W związku z tym postanowiłem skonfrontować pierwowzór z nowoczesnym restartem, by następnie wyłonić bezsprzecznego zwyciezcę w niniejszym pojedynku.

czytaj dalejRazielGP
17 maja 2014 - 23:07

Citerion Games nie zamierza kończyć na ścigałkach

Po efektownej jeździe zaciągnąć ręczny, wyjść z auta, sprowadzić akcję na nieco inny grunt i rozwijać się jak nigdy dotąd. Mniej więcej tak można opisać plan rozwoju zmotoryzowanego studia, które być może już niebawem wcale nie będzie kojarzyć się jedynie z grami wyścigowymi.

czytaj dalejPiras
29 stycznia 2014 - 00:10

Zwracam honor - Need for Speed: Rivals sprawia bardzo dobre wrażenie

Audi, czy Mercedes? Oto jest pytanie!

Zdegustowany ostatnimi popłuczynami należącymi do EA, nie wierzyłem że ta firma jest w stanie wydać cokolwiek dobrego. To samo dotyczyło choćby marki Need for Speed, która od lat zawodziła graczy. Owszem Hot Pursuit oraz oba Shifty uznaję za przyjemne tytuły, ale reszta odsłon okazała się być poniżej wszelakiej krytyki. Dlatego też nie sądziłem, że z Rivals może wyjść cokolwiek przyzwoitego. Szczególnie gdy na targach filmiki prezentujące grę w akcji, zdecydowanie nie zachęcały.

czytaj dalejRazielGP
23 listopada 2013 - 22:30

Dobrze, że Criterion odpocznie, ale...

Studio Criterion ogłosiło, że robi sobie przerwę od gier wyścigowych. Setki maniakalnych fanów serii Need for Speed, których rozczarowały poprzednie odsłony, odkorkowało szampany i rozpoczęło taniec radości. Mnie też taka decyzja cieszy, choć z zupełnie innych powodów.

czytaj dalejBrucevsky
20 kwietnia 2013 - 14:42

NFS: Most Wanted, czyli copy-paste w wydaniu EA

W czerwcu 2012 roku na targach E3 spełniły się mokre sny fanów ulicznych wyścigów. Wtedy to Electronic Arts zapowiadział remake Need for Speed: Most Wanted, wydanej w 2005 gry, która w opinii fanów zasłużyła na miano najlepszej, najbardziej dopracowanej odsłony cyklu na konsolach obecnej generacji. Technologiczna, jak na owe czasy, świeżość, innowacyjne podejście do fabuły oraz ogromny obszar skąpanego w słońcu miasta, gdzie prowadzona była zabawa, zdaniem zarówno zwolenników serii, jak i branżowych krytyków przesądziły o sukcesie tamtego tytułu. Most Wanted na nowo zdefiniował markę, stając się punktem odniesienia dla następnych odsłon i gier o wyścigach ulicznych w ogóle.

czytaj dalejRodzyna
12 listopada 2012 - 20:58

Criterionie, nie tędy droga

Wielu ludzi uważa zespół Criterion Games za mistrzów w swoim fachu, swoistych specjalistów w tworzeniu zręcznościowych ścigałek. Czy słusznie? I tak, i nie. Żeby nie było, sam lubię ich gry, ale od pewnego czasu zdołałem zaobserwować znaczny spadek formy tego brytyjskiego studia, dlatego też postanowiłem podsumować ich ostatnie, niezbyt chlubne dokonania.

czytaj dalejRazielGP
19 października 2012 - 14:20

W obronie Criterion Games

Gdy w roku 1994 pierwszy raz uruchomiłem grę Jaguar XJ220, doznałem niemałego szoku. Nigdy przedtem nie miałem do czynienia z tak dopracowaną, jak na tamten okres, grą wyścigową. Graficznie nie powalała na kolana, bo bliźniaczy Lotus III: The Ultimate Challenge prezentował się zdecydowanie ciekawiej, jednak dzieło Core Design nadrabiało całą resztą. Była to pierwsza gra, w której podczas hamowania mogłem dostrzec zapalające się światła stop. Była to pierwsza gra, w której warunki atmosferyczne wyraźnie wpływały na charakterystykę jazdy. No i w końcu była to pierwsza gra, w której spotkałem się z elementami ekonomicznymi, związanymi z dokonywaniem napraw uszkodzonego samochodu. Do tego wszystkiego dołożyło się podróżowanie po całym globie w celu uczestniczenia w kolejnych, coraz to bardziej prestiżowych zawodach. Liczył się dosłownie każdy zarobiony wirtualny cent. Nie było dnia, w którym nie uruchomiłbym tej znakomitej gry. Oczywiście trwało to do momentu, gdy nadarzyła się okazja, by zagrać w Road & Track Presents: The Need for Speed. Od tej pamiętnej chwili na długie lata seria Need for Speed zmieniła moje postrzeganie zręcznościowych gier wyścigowych. Takie gry jak Speed Busters, Breakneck, seria Test Drive czy także znakomity eRacer, nie posiadały wystarczająco dużej siły przebicia, by zainteresować mnie na dłużej. Niedługo skończy nam się rok 2012, a Need for Speed osiągnął już chyba wszystkie poziomy zarówno kiczu, jak i perfekcji. Rodzi się zatem pytanie, czy można w tym temacie jeszcze coś wymyślić?

czytaj dalejGoozys
17 października 2012 - 18:06

Need for Speed: Most Wanted // Złudny powrót do korzeni

Jednego jestem pewien. Nie zabraknie tutaj superbryk takich jak Lamborghini Aventador

Jeszcze przed premierą The Run zacząłem się zastanawiać nad kolejną odsłoną upadającej serii Need for Speed. Jak wiadomo ostatnia część okazała się produkcją niskich lotów, dlatego dziwiłem się, że Electronic Arts nadal daje szansę Black Box'owi na tworzenie gier. Mniejsza oto, zostawmy przeszłość daleko w tyle i pomyślmy o kolejnym odcinku tej opery mydlanej. Już w zeszłym roku wywnioskowałem, że tym razem pałeczkę przejmie Criterion, który powróci do korzeni. Domniemywałem, iż będzie to Underground 3. Jak się jednak okazało, twórcy postanowili stworzyć drugie dzieło wykorzystujące nazwę Most Wanted. Czy będzie to prawdziwy powrót do korzeni? Osobiście w to wątpię.

czytaj dalejRazielGP
4 sierpnia 2012 - 21:48
starsze posty