Assassin's Creed: Unity na gameplay.pl

Assassin's Creed V: Ninja Decay, czyli asasyn moich marzeń

Recenzja Assassin's Creed: Unity - kooperacja i 20 klatek na sekundę

Współcześni Asasyni umarli razem z Desmondem

Assassin's Creed: Pojednanie - Recenzja książki osadzonej w świecie Assassin's Creed: Unity

Notatki paryskie: ciekawy przypadek nieszczęsnego Davida

Notatki paryskie: niedoceniane uroki ciszy przed burzą

Recenzja Assassin's Creed: Unity - kooperacja i 20 klatek na sekundę

Materdea ocenia: Assassin's Creed: Unity
80

Assassin’s Creed: Unity odstaje jakością od znakomitego, w mojej ocenie, Black Flag, lecz - stanowiąc pewne otwarcie nowego rozdziału w historii tej marki – pozytywnie przyczynia się do rozwoju cyklu. Zjecie mnie? Oby nie! O ile można uważać, że niektóre „ficzery” to bezsprzeczna kalka oraz kopiuj-wklej z poprzedniczek, o tyle Ubisoft z odsłony na odsłonę stara się wprowadzać coś nowego. Coś, co nie tylko jest miejscem akcji, kolejnymi znajdźkami oraz bohaterem.

gry-online.pl
czytaj dalejMaterdea
11 listopada 2015 - 20:52

Współcześni Asasyni umarli razem z Desmondem

Miałem to szczęście, że w pierwszą odsłonę Assassin’s Creed grałem w momencie premiery. Wziąłem grę ze sklepu, dotarłem do domu, odpaliłem ją na konsoli. I co ważniejsze - nie zaglądałem do internetu. Siadam do gry o syryjskim zabójcy, który żył w dwunastym wieku, a tu symulacja dostaje zwiechy i jestem wrzucany do współczesności. Kopara opadła. Świetny pomysł (który był jedynie lekko sygnalizowany na trailerach) to idealne spoiwo kolejnych odsłon, dziejących się na przestrzeni stuleci. Stałem się wiernym fanem rodzącej się serii, wyczekującym na informacje o kolejnych częściach.

Jestem świeżo po nadrobieniu Unity. Grę przechodziłem cztery miesiące. Pośród całego wora wad i złych decyzji, które mi obrzydziły tę grę, najgorsze okazało się niemal kompletne OLANIE wątków współczesnych. Spojrzałem wstecz na Black Flag i Rogue i orzekłem: “Współcześni Asasyni umarli razem z Desmondem!”

Po kliknięciu “czytaj dalej” zaatakują Was spoilery, głównie dotyczące wątku współczesnego w serii AC. Jeśli więc gracie tylko dla Altairów, Edziów, Ratonhnhaké-tonów, Arnów, czy Shayów, to możecie zajrzeć.

czytaj dalejAleX One
16 września 2015 - 22:22

Assassin's Creed: Pojednanie - Recenzja książki osadzonej w świecie Assassin's Creed: Unity

 Tradycją już jest, że do każdej nowej gry z uniwersum Assassin's Creed wydawana jest książka. Tak też stało się w przypadku najnowszej odsłony serii - Assassin's Creed: Unity, w Polsce przetłumaczone jako Pojednanie. Czy jednak książka warta jest swojej, bądź co bądź, niemałej ceny? No cóż, na pewno pozbawiona jest bugów i kosmicznych wymagań technicznych, potrafi zaciekawić, ale najbardziej zadowoleni będą jednak ci, którzy wcześniej ukończyli Unity. Oliver Bowden w Pojednaniu idzie inną, moim zdaniem lepszą, drogą pisania książek do gier niż w przypadku Assassin's Creed: Czarna Bandera.
czytaj dalejTyon
18 kwietnia 2015 - 20:07

Notatki paryskie: ciekawy przypadek nieszczęsnego Davida

Przypominając sobie (w końcu!), że Ubi rozdaje darmo niemałe DLC, postanowiłem czym prędzej wrócić do Unity. Swoją drogą – pomijając fakt, iż jest to w gruncie rzeczy rozpaczliwa próba odkręcenia PRowego koszmaru – sam gest podarunku, przyznacie, był zupełnie sympatyczny. Tak czy tak, ostatnio grałem w Asasyna jeszcze przed świętami, przez co wspomnienia z rozgrywki były już dziurawe jakby pochodziły z bazy danych Animusa, dlatego przed rozpoczęciem Dead Kings wypadało raz jeszcze poszwendać się ciasnymi uliczkami, chłonąc atmosferę podniszczonego Paryża.

czytaj dalejGawełko
28 stycznia 2015 - 16:44

Dodatkowe funkcje w grach zaczynają być przekombinowane

Gram ostatnio w Assassin’s Creed Unity. To całkiem przyjemna produkcja, nastawiona wreszcie na skradanie i klimaty cichych zabójstw, która podoba mi się pomimo wszechobecnego narzekania. Nie przeszkadzają mi również liczne błędy, bowiem serii towarzyszą one od samego początku. Dużo bardziej rozdrażniło mnie wymuszanie na graczu korzystania z dodatkowej aplikacji. To, co kiedyś było fajne, teraz stało się uciążliwe.

czytaj dalejAntares
29 listopada 2014 - 23:35

Notatki paryskie: niedoceniane uroki ciszy przed burzą

Miejmy to już za sobą: początek Unity jest niezły, ale daleko mu do niezapomnianego wprowadzenia z Assassin's Creed III.

Nieograniczona swoboda i dowolność rozgrywki należą do największych przyjemności płynących z gier akcji o strukturze otwartego świata, ale osobiście lubię kiedy początek tego typu produkcji przybiera formę długiego, wyciszonego wprowadzenia. Zdaję sobie sprawę, że takie wyznanie w najlepszym wypadku zostanie uznane za objaw osobliwej perwersji, w najgorszym zaś za kompletny brak wyczucia ludycznego. Powszechnie wiadomo, że wstępy do gier, a już zwłaszcza wstępy do miejskich sandboksów, to mają być zwięzłe, konkretne trzęsienia ziemi, co by nie za długo krępowały wolność gracza. Kto chciałby dusić się w ciasnym samouczku, kiedy za rogiem setki skrzynek czeka na otwarcie w dowolnej kolejności? To są dobrze znane mądrości, ale mimo wszytko oświadczam, że ta absolutna zmora wielu graczy – ślimacze tempo wstępu (tzw. slow burn) wrednie blokującego dostęp do właściwej rozgrywki – całkiem mi odpowiada.

czytaj dalejGawełko
27 listopada 2014 - 16:23

Assassin's Creed Unity: Notre Dame Edition - zaglądamy do środka!

Kontrowersje kontrowersjami, ale jak sam nie zagrasz - to się nie przekonasz! Edycja kolekcjonerska Assassin's Creed: Unity pozwoliła mi przekonać się, że gra nie jest nawet w połowie tak zła, jak większości może się wydawać, a przy okazji dorzuciła na moje biurko stylowo wyglądającą figurkę i ogromne pudło, z którym nie mam co zrobić. Przyjrzyjmy się bliżej zawartości Notre Dame Edition, zanim prześwietlimy samę grę. 

czytaj dalejImperialista
16 listopada 2014 - 18:32

Co ten Ubisoft?

Co ten Ubisoft? Pytanie samo ciśnie się na usta. Bo jak inaczej skomentować niedawną premierą Assassin’s Creed: Unity? W końcu miał to być pogrom tegorocznych jesiennych premier, pogrom dotychczasowych – „zeszło-genowych” – części serii. Pogrom pogromów! Wyszedł pogrom samego Ubi. Może zbyt kolokwialnie, ale dosyć blisko prawdzie.

czytaj dalejMaterdea
15 listopada 2014 - 23:18

Publisher’s Creed – czyli jak wykorzystać embargo, by zrobić klienta na szaro

Wszyscy mający zamiar przekonać się wczoraj, czy najnowsza odsłona asasyńskiej sagi jest produkcją godną uwagi, musieli uzbroić się w cierpliwość. Najbardziej dochodowa marka w portfolio Ubisoftu rodzi kolejne dziecko, sprzedaż w Stanach Zjednoczonych rusza z kopyta, tymczasem Internet… milczy. Tuż po pojawieniu się lawiny recenzji, gracze poznali kulisy spóźnienia w co najmniej kilku branżowych felietonach – embargo na Assassin’s Creed Unity mijało po dwunastu godzinach od momentu, w którym gra rozgościła się na sklepowych półkach. Kurz prawdopodobnie szybko by opadł, gdyby gra spełniała pokładane w niej oczekiwania. Z tym jednak nie było tak różowo. Noty w granicach 6 - 7 nie zwiastują niczego dobrego, zwłaszcza w zderzeniu z gigantycznymi problemami technicznymi.

Recenzję skutecznie zdławiły rewolucję francuską
czytaj dalejImperialista
12 listopada 2014 - 17:27

Assassin’s Creed: Unity - tło historyczne oraz filmy w klimacie gry

Do premiery nowej gry z serii Assassin’s Creed można już odliczać dni. Wiemy, że tym razem miejscem wydarzeń będzie Paryż z czasów Rewolucji Francuskiej, spotkamy historyczne postacie tamtej epoki. Jeśli ten okres historii Francji kojarzy nam się jedynie z hasłami: „Bastylia”, „gilotyna” - być może warto dowiedzieć się trochę więcej o realiach, w których będą toczyć się przygody Asasyna Arno. Jak przebiegała rewolucja? Po co zdobywano Bastylię? Dlaczego publicznie ścięto kilkanaście tysięcy głów i kim byli skazańcy oraz ich oprawcy? Wszystko to na pewno pozwoli nam lepiej „przeniknąć” w świat gry i wczuć się w jej klimat. Zapraszam w podróż do osiemnastowiecznej Francji!

czytaj dalejDM
2 listopada 2014 - 16:51
starsze posty