Bogowie ulicy na gameplay.pl

Kilka filmów, w które chętnie bym zagrał

Premierom wielu kinowych blockbusterów towarzyszy wydawanie gier opartych na tej samej licencji. Efekt rzadko jest zadowalający, a przykładów można znaleźć na pęczki (choćby nowy Star Trek). Są jednak tytuły, które przełamują tę smutną tendencję, zbierając pochlebne opinie fanów elektronicznej rozrywki. Wyszukałem więc pięć hollywoodzkich (i nie tylko) produkcji, mających potencjał na bycie dobrymi grami.

czytaj dalejMarcus
30 maja 2013 - 10:57

Filmowe podsumowanie 2012 roku - TOP 5

Na Pacific Rim czekam - a co spodobało mi się w 2012?

Na początku stycznia opublikowałem pierwszą część mojego artykułu, poświęconego najlepszym filmom minionego roku. Po opisaniu tytułów z miejsc 15.-6, czas na pierwszą piątkę.

czytaj dalejMarcus
9 lutego 2013 - 10:26

Bogowie ulicy - David Ayer wraca w dobrej formie

Mało kto z was kojarzy Davida Ayera, więc na wstępie drobny wykład. Ayer to dla mnie jeden z ciekawszych reżyserów współczesnego kina dramatyczno-sensacyjnego. Nie tworzy dużo, ale jak już coś zrobi to zagłębiam się w temat kilkukrotnie, bo jego styl po prostu do mnie przemawia i kojarzy się z fascynacją kinem policyjnym z lat 70 i 80 ubiegłego wieku. Ayer ma tą zaletę, że swoje historie umiejscawia w Los Angeles, które jest miastem „nie do zdarcia” jeśli chce się opowiedzieć o problemie przestępczości oraz wyborach moralnych. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat takich obrazów pojawiło się co najmniej kilka – Gorączka oraz Zakładnik Michaela Manna, serial Dexter, Dzień Próby Antony'ego Fuqua, czy Ciężkie czasy.

Przy dwóch ostatnich tytułach palce maczał właśnie Ayer – raz jako scenarzysta, a potem już jako reżyser. Bez względu na realny wkład tego artysty w ostateczny efekt, da się odczuć w tych filmach próbę przesiąknięcia do przerażającego na swój sposób organizmu Miasta Aniołów. Turystyka w LA praktycznie nie istnieje (nie mają oni ani kopca Kościuszki ani odpowiednika Wawelu), ale specyfika społeczności, rozkład ulic, światła, multi-kulti powodują, że oko kamery kocha filmować ten mały świat. Jakkolwiek z lotu ptaka nie budzi on większych emocji, tak od środka ma więcej kolorów niż niejeden cyrk.

czytaj dalejeJay
21 grudnia 2012 - 16:11