TPP

Zapomniany bohater i wielki hit – recenzja Headhuntera na PlayStation 2

W poszukiwaniu przygody: Tomb Raider (2013)

Jack Wade przypomni ci o Rezydencji Zła

Kuloodporny #10 - Max Payne

Life is brutal, a Max jest w zasadzkas - recenzja trzeciej części przygód gliniarza, co potrafi zabijać w slow-mo

Młodszy kolega Maxa Payne'a i jego latarka

Max Payne 3 - idealna gra akcji?

Severance: Blade of Darkness - zaRżnij! sPal! zGładź! Łatwo nie będzie.

Oswabadzamy Paryż - recenzja The Saboteur

? -> ja pytam, Wy odpowiadacie #12 Skyrim: FPP czy TPP?

Brucevsky ocenia: Headhunter
82

Headhunter dzisiaj jest już produkcją nieco zapomnianą. Raczej niewielkie, acz bardzo oddane grono fanów do dzisiaj wspomina Jacka Wade’a i jego niezwykłą przygodę, z którą jako pierwsi zetknęli się posiadacze Dreamcastów w 2001 roku. Teoretycznie takie tytuły starzeją się najszybciej i z upływem lat najwięcej tracą. Dzieło Amuze stanowi jednak jakby wyjątek od tej reguły i mimo braku wielu współczesnych rozwiązań oraz udogodnień wciąż zachwyca, zapewniając godziny zabawy na najwyższym poziomie.

Bo to po prostu nie jest zwykła strzelanina TPP.

Źródło: gamershell.com
9 maja 2013 - 19:55 - Brucevsky
zobacz więcej
OsK ocenia: Tomb Raider
100

To, jak bardzo nam się podoba lub nie podoba dana gra, często zależy przede wszystkim od tego, czego my sami w niej szukamy. Nie ma co się oszukiwać, nowy Tomb Raider nie jest w stanie zapewnić nam większych wyzwań zręcznościowych i łamigłówek logicznych. Jest za to jednym z najlepszych tytułów, jeżeli mowa o dostarczaniu graczom przygody.

5 kwietnia 2013 - 16:45 - OsK
zobacz więcej

Do Uprising44 podchodziłem z bardzo negatywnym nastawieniem, bo publikowane do tej pory recenzje bardzo surowo się z nim obeszły. Wystarczyło pół godziny gry, żebym zrozumiał, jak bardzo niesłuszne były wszystkie oceny poniżej przynajmniej siódemki i jak bardzo myli się większość recenzentów. Uprising44 spotkał się po prostu z niesamowitą dawką niezrozumienia.

1 kwietnia 2013 - 00:00 - OsK
zobacz więcej

Wydana w 2000 roku na Dreamcasta Code Veronica była ostatnią częścią Resident Evil na duże konsole, która przypominała poprzednie odsłony pod względem prezentacji akcji i kierowania postacią. Potem Capcom zdecydował się na (r)ewolucję serii, czego efekty widzieliśmy w świetnej „czwórce” i zbierających różne oceny „piątce” i „szóstce”. Nie przypuszczałem, że słynną produkcję z zombi aż tak może przypominać inne dzieło z początków XXI wieku, na pozór zupełnie różny od niej Headhunter.

15 marca 2013 - 19:19 - Brucevsky
zobacz więcej

Amerykański sen. Zwykłe połączenie dwóch części mowy, zamykające w sobie cały narodowy etos Stanów Zjednoczonych, jego ideały demokracji, równości i wolności. Amerykański sposób życia, amerykańskie społeczeństwo, amerykańska kultura. Spełnienie wszelkich pragnień, prozaiczne „dorobienie” i „ustawienie” się w życiu, założenie rodziny, budowa domu swoich marzeń. Cholera, sam kiedyś go śniłem. Była dająca satysfakcję, dobrze płatna praca, moja śliczna Michelle i piękna córeczka. Był mój równo przystrzyżony trawnik, życzliwi przyjaciele, śpiew ptaków na idyllicznym, amerykańskim przedmieściu. Teraz nie ma już nic – prócz zemsty i amerykańskiego snu, który przekształcił się w koszmar.

1 marca 2013 - 05:40 - Robson
zobacz więcej
eJay ocenia: Max Payne 3
85

Pamiętam te pojękiwania na widok łysego Maxa z brodą. Pamiętam też jakie były reakcje na wieści dotyczące brazylijskiej otoczki przygód policjanta z New Jersey. I co? W ostatecznym rozrachunku okazało się, że nie taki diabeł straszny. Max Payne przybrał co prawda kilkanaście kilogramów, a każda jego zmarszczka mogłaby symbolizować jedną ofiarę z poprzednich części, aczkolwiek to wciąż znakomity bohater do umieszczenia w centrum prawdziwej rozpierduchy. Wystarczy napisać, że częste smęcenie killerskiego grubasa nigdy nie było tak urzekające. A najlepsze i tak są strzelaniny!

Na twarzy Payne'a zarysował się niezły kawał czasu, który (jak łatwo zgadnąć z trailerów i innych materiałów promujących) nie był zaznaczony dobrą dietą, urlopem i masażami. Dzielny glina w ostatniej części jawi się jako rozsypany pomnik przemocy. Max łoi flachę za flachą, łyka tabletki bez recepty i generalnie ma w dupie wszystko to, co znajduje się za drzwiami jego obskurnego mieszkania. Najłatwiej określić go jako chodzące zwłoki, które pilnie szukają drogi do kostnicy. Bohaterowi nie będzie dane jednak umrzeć w tak nędzny i menelski sposób. Upadły policjant wplątuje się bowiem w kolejną aferę związaną z porwaniem jednego z członków bogatej rodziny Branco, u której jest zatrudniony jako ochroniarz. Max bierze sobie za punkt honoru odbić osobę i nie popuszcza wrogom. Jak wiadomo w tego typu przypadkach – jest to zaledwie czubek góry lodowej problemów.

18 czerwca 2012 - 19:22 - eJay
zobacz więcej
Buja ocenia: Alan Wake
85

W zeszły piątek pecetowa wersja Alana Wake’a pojawiła się na półkach sklepowych w całej Polsce. Dla mnie była to okazja, żeby przypomnieć sobie tę świetną produkcję, która była jednym z powodów, dla których zdecydowałem się na zakup swojej pierwszej stacjonarnej konsoli - Xboxa 360. Do niedawna był to exclusive, teraz pecetowcy również mogą się cieszyć Alanem. Niestety posiadacze PS3 w dalszym ciągu mogą obejść się smakiem. Rozgrywka była równie przyjemna jak za pierwszym razem. Udało mi się ukończyć grę ponownie, tym razem na najwyższym poziomie trudności, w wyniku czego powstała ta oto recenzja.

Zgadnijcie jaki jest ulubiony sport Alana...
21 maja 2012 - 17:24 - Buja
zobacz więcej

Bezapelacyjnie najciekawszą premierą tego miesiąca, a może nawet kwartału lub półrocza, jest Max Payne 3. Pomijam Diablo III, bo póki co będzie tylko dla pecetowców – gracze konsolowi mają ponoć czekać do 2015 (podziękuję), podczas gdy Max Payne 3 będzie dla wszystkich w ciągu miesiąca. Od ostatniej części zagmatwanych przygód nowojorskiego gliniarza minęło prawie 10 lat, a międzyczasie tematem zajął się Rockstar i już za chwilę zaprezentuje nam wyczekiwaną kontynuację. Oczekiwania są duże, więc pojawiają się również obawy – przekonajmy się zatem, co przemawia za tym, że Max Payne 3 będzie świetną grą.

Max%20Payne%203%20-%20idealna%20gra%20akcji%3F
12 maja 2012 - 12:42 - Kompo
zobacz więcej

Któż z nas nie lubi po ciężkim dniu w pracy zasiąść przed monitorem i zwyczajnie w świecie odreagować? Któż z nas nie lubi zatracić się choćby na moment w wirtualnym świecie i zapomnieć o zmartwieniach oraz rozterkach życiowych? Któż z nas nie lubi poczuć się niepokonanym Wybrańcem i bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji eksterminować diabelską swołocz w imię ratowania świata? Są tacy? Nie sądzę. W każdym z nas bez względu na wiek drzemią nieokreślone ciągotki do eksplorowania ogromnych przestrzeni, których nigdy w prawdziwym życiu nie będziemy w stanie zwiedzić. Przychodzą dni, kiedy budzą się w nas najbardziej skrywane emocje i z wojennym okrzykiem na ustach niczym rycerze broniący swej Królowej mamy nieodpartą wręcz chęć ruszenia ku nieznanemu. By zetrzeć w proch hordy przeciwności losu i pokazać kto tutaj tak naprawdę rządzi. Czasem są takie dni, kiedy całkowicie zapominamy o bożym świecie i brniemy w gąszczu naszych wyobraźni, byle do przodu. Oczywiście, że tak... Ot, wstęp nawiązujący do niczego,  ale jednak jakiś sens ma. W ten sposób chciałem króciutko nakreślić, jak oddziałuje na mnie gra, której nazwa znajduje się w tytule. Czapki z głów…

9 maja 2012 - 13:57 - Goozys
zobacz więcej
Materdea ocenia: The Saboteur
85

The Saboteur to bardzo zręczne wymieszanie charakterystycznych elementów z kilku gier. Najbardziej zauważalnymi są cechy pochodzące z serii Grand Theft Auto oraz Assassin’s Creed. Jak to mówią: jeśli uczyć się, to od najlepszych. Tak oto Sabotażysta idzie w myśl tej zasady. Dopowiedzmy – bardzo zręcznie!

Jak wiele studiów stara się na siłę wsadzić rozwiązania z innych tytułów, wiemy i wygląda to szkaradnie. W dziele Pandemic Studios czuć ogrom otwartego świata, widać kocie ruchy bohatera podczas wspinania się na dachy kamienic, mechanizmy tak dobrze znane. Fach w rękach deweloperów sprawił, że z przyjemnością gra się w ich produkt, nie bacząc na to, z jakich gier zaczerpnęli inspirację!

6 kwietnia 2012 - 20:46 - Materdea
zobacz więcej