s!n

Niedzielny, leniwy gracz

najnowszepolecanepopularne

Dekalog Gladiatora - Exodus wchodzi do kin

Historia opowiadana przez Scotta, jest stara jak świat i znana chyba każdemu. Nawet jeśli wydaje Wam się, że jej nie znacie, po kilku scenach na pewno zapali się lampka - gdzieś już to widziałem. I niestety ta lampka, będzie się nieznośnie pojawiać dość często… Exodus momentami, jest kalką flagowego dzieła Scotta - Gladiatora. Mojżesz to skóra zdjęta z Russella. Czy to przeszkadza w sensie? Mnie osobiście tak.

czytaj dalejs!n
9 stycznia 2015 - 20:39

Po co nam ckliwe filmy? Czyli Gwiazd Naszych Wina okiem faceta

Szczerze mówiąc nie przepadam za filmami, które we wręcz nachalny sposób od samego początku starają się na siłę zmuszać widza do łez. W tym oczywiście głównie kobiety do pozostawiania swoich makijaży na bluzkach chłopaków. Jednym z pierwszych tego typu filmów, które widziałem była prawdopodobnie Szkoła Życia, film w pewnych kręgach kultowy, a także wprost ubóstwiany przez damską część widowni. Jak natomiast my, przedstawiciele brzydszej płci zapatrujemy się na produkcje tego typu?

czytaj dalejs!n
15 grudnia 2014 - 23:27

Jurassic Park (WORLD) ponownie otwarte - czy warto?

Spielberg w 1993 spełnił dziecięce marzenia. Przeniósł świat gumowych dinozaurów na wielki kinowy ekran i zrobił to ze wrodzonym sobie kunsztem, dzięki czemu pierwsze smakowanie filmu, było ekscytującym przeżyciem, które jako dzieciak zapamiętałem i wspominam do dnia dzisiejszego. Wówczas wszyscy moi znajomi z podwórka bawili się chińskimi podróbkami Tyranozaurów i Triceratopsów, nosili tornistry z Pterodaktylem i chłonęli książki encyklopedyczne o niezliczonych rasach ziemno-morskich potworków. W 1993, gdy film wchodził na ekrany kin, wybrzmiewały błagalne jęki w kierunku rodziców, by zabrali nas ze sobą na seans. Wybrańcy którzy tego dopięli, stanowczo negowali natomiast "plotki" jakoby trzęśli się przez większość seansu ze strachu.

 

czytaj dalejs!n
27 listopada 2014 - 07:47

Polowanie na pedofila

Skandynawskie kino jest dla mnie trochę jak azjatyckie (japońskie w szczególności) - unikalne. Norwedzy, Szwedzi, Duńczycy, mają naturalne atuty do kręcenia filmów głębokich, psychologicznych z wolną narracją i masą fiordów lub lesistych terenów w tle. Japończycy zaś, robią genialne horrory i mam wrażenie że ich taśma filmowa mimo rozwiniętej techniki, zawsze wygląda jak wyciągnięta z wody po tygodniowym moczeniu. Zgniłozielona trzeszcząca taśma rysująca na kolejnych klatkach, bliźniaczo podobnych bohaterów w klaustrofobicznych miejskich dżunglach. Dorzućmy małą ilość dialogów, wrodzoną alienację poszczególnych bohaterów i mamy świetne podłoże pod powolne najazdy kamery oraz klimatyczną acz znikomą ścieżkę dźwiękową, która wywołuje autentyczną gęsią skórkę. Ale temat kina regionalnego to nie był pomysł na ten wpis.

czytaj dalejs!n
9 listopada 2014 - 13:45

Co z tym E-Sportem?

Finały odbywały się na stadionie  Sangam Stadium, który w roku 2002 gościł uczestników Piłkarskich Mistrzostw Świata. Mogący pomieścić blisko 70 tysięcy widzów, zgromadził około 40 tysięcy sympatyków LoLa. Aranżacja całego finału, wybiegała dużo dalej niż poprzednie tego typu eventy. E-sport z transmisji kamerą internetową, prowadzoną przez dwóch niemedialnych nerdów, w czarnych t-shirtach na tle byle jakiej płachty powieszonej w tle; przerodził się w telewizyjne studia, wywiady, tłumy fanów na profesjonalnie przygotowanej scenie i pulę nagród, która zawróciła w głowie nawet osobom niezainteresowanym w temacie.

Sangam Stadium zgromadził wczoraj widownię porównywalna do tej, którą gościł podczas Mistrzostw w 2002 roku
czytaj dalejs!n
20 października 2014 - 22:30