David Fincher na gameplay.pl

Miłość, śmierć i roboty - Netflix, zachwyt i recenzja

Pilotaż 15: Mindhunter. Sprawdzamy, co dla Netfliksa zrobił David Fincher

Kontynuacje, których nie było - Ciekawostki filmowe #6

Fight Club a Starbucks - Ciekawostki filmowe #5

Dziewczyna z Tatuażem okiem świeżaka

Przed tatuażem - filmografia Davida Finchera

Miłość, śmierć i roboty - Netflix, zachwyt i recenzja

Łatwo być złośliwym wobec polityki Netfliksa, by zalewać rynek niezliczonymi produkcjami oryginalnymi, z których większość nie wybija się ponad przeciętniactwo. Ale jeśli dzięki zarabianiu kasy na takich "5 na 10" gigant może sobie pozwolić, by raz na jakiś czas zaoferować rzecz niezwykle interesującą, całkiem odważną, niesłychanie satysfakcjonującą i do tego prześliczną, to ja nie narzekam. Zestaw animowanych historii zebrany pod tytułem Miłość, śmierć i roboty to prawdziwa perła.

czytaj dalejfsm
22 marca 2019 - 19:44

Pilotaż 15: Mindhunter. Sprawdzamy, co dla Netfliksa zrobił David Fincher

FSM: Netflix jako dzień premiery nowego serialu reklamowanego nazwiskiem Davida Finchera wybrał 13 października, piątek. Zważywszy na potencjalnie mroczną tematykę, chyba słusznie?

Klaudyna: Trzynastego w piątek wszystko zdarzyć się może. Choć nie wiem, czy łączyłabym tę datę z mrokiem.

F: David Fincher zawsze lubił mroczne klimaty, więc może dlatego tak mi się skojarzyło. Tak czy siak, Mindhunter to nowa netfliksowa produkcja, która w ciągu 10 odcinków ma pokazać, jak pod koniec lat 70-tych zmieniło się podejście do ścigania i rozumienia morderców. Mimo luksusu posiadania całego serialu od razu, postanowiliśmy podejść do niego w sposób klasyczny: obejrzeć pierwszy odcinek i zastanowić się, co z tym dalej będzie.

K: Obejrzeliśmy pierwszy odcinek i... nie mogę się doczekać 9 pozostałych, bo mam wrażenie, że trafił nam się jeden z lepszych seriali. Pierwszy sześćdziesięciominutowy odcinek pochłonął mnie bez reszty, bo temat jest niezwykle interesujący.

czytaj dalejfsm
15 października 2017 - 20:40

Kontynuacje, których nie było - Ciekawostki filmowe #6

W filmowym biznesie jedną z ważniejszych zasad jest taka: jeśli produkcja zarobiła dużo pieniędzy, to trzeba nakręcić jej kontynuację. Sequele bywają lepsze i gorsze. Bywają takie, które były pożądane przez widzów, ale bywały też takie zupełnie nieudane, złe i żerujące na znanej marce. Często bywa również tak, że wytwórnia bardzo chce dalej doić jakiś tytuł, ale twórca oryginału się na to nie zgadza lub pojawiają się inne przeszkody. Wówczas pomysły na kontynuacje zostają jedynie na papierze, a później na światło dzienne wyciągają ja różni ciekawscy filmożercy. Zapraszam na listę drugich części filmów, które - na szczęście - nigdy nie powstały.

czytaj dalejfsm
22 grudnia 2015 - 19:53

Fight Club a Starbucks - Ciekawostki filmowe #5

David Fincher to jeden z najlepszych współczesnych amerykańskich reżyserów, a Podziemny krąg (Fight Club) to jeden z jego lepszych filmów. Produkcja ta, bazująca na książce Chucka Palahniuka, zachwyciła widzów i krytyków, zarobiła sporo pieniędzy, zgarnęła dużo wyróżnień, a od swojego debiutu w 1999 roku była analizowana, prześwietlana i rozkładana na różne sposoby. Bez wątpienia wiecie, że zanim w życiu narratora oficjalnie pojawił się Tyler Durden, jego postać była widoczna na ekranie przez ułamki sekund. A co jesteście w stanie powiedzieć na temat obecnej w filmie... kawy?

czytaj dalejfsm
6 grudnia 2015 - 17:51

Dziewczyna z Tatuażem okiem świeżaka

Mówią, że powyższa czołówka nie pasuje klimatem do filmu, bo jest zbyt dynamiczna i efekciarska. Ja mówię, że dajcie spokój. Mistrzostwo wcielone z perfekcyjnym coverem w tle, które fantastycznie nastraja na kolejne 2,5 godziny spędzone w kinie.

Małe wyjaśnienie: książkowe Millenium poznałem własnoocznie czytając części 2 i 3, pierwszej natomiast nie tknąłem (a najważniejsze wątki i ostateczne rozwikłanie sprawy z Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet wyłapałem z kontektstu i dialogów), nie znam też zupełnie szwedzkiej adaptacji książek Larssona. Z tego też powodu moja recenzja będzie pisana z nieco innej perspektywy, niż to wczoraj zrobił eJay. Chociaż obaj lubimy Finchera chyba w takim samym stopniu :)

czytaj dalejfsm
14 stycznia 2012 - 11:17

Przed tatuażem - filmografia Davida Finchera


Ludzie mówią, że jest milion sposobów na nakręcenie danej sceny. Ale ja tak nie myślę. Dla mnie istnieją dwa sposoby, z czego ten drugi jest zły.


David Fincher to dziś uznana marka, która co kilka lat zaopatruje Hollywood w mniej lub bardziej szokujący produkt. Cechą charakterystyczną jego filmów jest zabawa filtrami (stonowane, chłodne, żółtawe barwy), celowa nieostrość drugiego planu, ujęcia postaci od dołu, oryginalny ruch kamery, która podąża przez „przeszkody”, wreszcie ujmujące zakończenia oraz emanowanie przemocą w wersji light oraz hardcore. Dzieła sygnowane jego nazwiskiem mają w sobie coś, co nazywam typową epą. To tytuły wciągające jak odkurzacz i znakomicie wyreżyserowane. Nie jest ważne czy Fincher opowiada historię młodego multimilionera czy grupy skazańców broniących się przed obcą formą życia – w obu przypadkach facet sprzedaje nam doskonale opakowany stuff, który obejrzymy bez sięgnięcia po prażoną kukurydzę. Ma to coś z mainstreamu, ale mainstreamem do końca nie jest. Dlaczego uwielbiam twórczość tego gościa? Kilka prostych pojęć. Nowoczesność. Bezkompromisowość. Poziom techniczny. Gra aktorska. Idealne dobranie nut do obrazu.

Zapraszam na przegląd filmografii Davida Finchera. Spojlery są symboliczne i nie psują zabawy osobom, które filmów nie widziały.

czytaj dalejeJay
11 stycznia 2012 - 21:40

Znani reżyserzy i ich mniej znane dzieła

Poza kręceniem filmów znani reżyserzy otrzymują często zlecenia na reklamy, krótkometrażówki i inne szmery-bajery, które często przenikają anonimowo do sieci. Bardzo lubię oglądać skondensowane w kilku minutach (a nawet kilkunastu sekundach) ciekawe pomysły i dopieszczone wizuale. Pozwoliłem sobie zebrać kilka ciekawych projektów, do których wracam raz na jakiś czas.

czytaj dalejeJay
23 czerwca 2011 - 11:30