Go4Adventure: THE WHISPERED WORLD - Lazu - 16 marca 2015

Go4Adventure: THE WHISPERED WORLD

 

Witam wszystkich w moim cyklu poświęconym tematyce gier przygodowych. Jestem pewien ze nie jestem jedyną osobą, która czasem wraca pamięcią do czasów, w których na pólkach pojawiła się gra Return the Monkey Island czy Broken Sword. Ilość zagadek, które na nas czekały oraz sposób ich zaserwowania sprawiał, że gry z tego gatunku dawały nam zajęcia na całkiem sporą ilość godzin oraz obdarowały nas wspaniale opowiedzianą historią w zamian za poświęcony czas. Z tego też powodu postanowiłem przedstawić tytuły, które są warte polecenia.

Na pierwszy ogień trafiła gra od niemieckiego studia Deadalic Entertainment. The Whispered World zostało (TWW) wydane w 2009. TWW cieszyło się bardzo wysokimi ocenami i dobrą opinią wśród graczy, co dało jej średnią ocenę w wysokości 8/10.

W grze wcielamy się w postać smutnego klauna o imieniu Sedwick, którego przeznaczeniem jest zniszczyć świat. Dosyć wyjątkowe podejście patrząc na to, że we wszystkich produkcjach jest raczej odwrotnie, ale czego można się spodziewać po smutnym klaunie ? Deweleporzy zaserwowali nam cztery akty, w których trafiamy w 4 świetnie stworzone i dopracowane lokalizacje, które posiadające swój specyficzny klimat. Przez cały czas jesteśmy niesieni historią związaną z naszym przeznaczeniem i niszczeniem świata, która na samym końcu wgniata w fotel. Przynajmniej było tak w moim przypadku.

Powiem tylko tyle, że warto ją skończyć i wysłuchać całej opowieści. Nie jest to Crysis czy CoD, gdzie opowiadana historia kończy się razem z jej zaczęciem (oczywiście cenie sobie te gry jako bardzo fajne shootery, ale jest to całkowicie inna sprawa). Gwarantuje, że historia naszego klauna będzie dla was wielkim zaskoczeniem.. 

Sedwick ma tylko jednego przyjaciela, którym jest dosyć dziwaczna gąsienica. Obdarzona jest darem przyjmowania różnych form/kształtów. Będzie nam pomagać i towarzyszyć w rozwiązywaniu licznych zagadkach. Jak już o nich mowa to trzeba wspomnieć ze autorzy popisali się pomysłowością w tej dziedzinie oraz humorem. Niestety przytrafiło mi się - w jednym przypadku - że rozwiązanie zagadki było całkowicie nielogiczne, albo po prostu coś przegapiłem co sprawiło ze nie domyśliłem się o co chodzi. Podpowiem wam, że jeśli nie wiecie co zrobić pomyślcie nad użyciem odpowiedniej formy gąsienicy. Liczne dialogi w grze podpowiadają nam co powinniśmy zrobić. Są bardzo dobrze wykonane i w bardzo ładny sposób przedstawiają charakter każdej napotkanej postaci i je roli w tym świecie. Przemądrzały brat oraz dziadek, który sporo wie ale jeszcze więcej nie pamięta. Bohater tchórz czy potężna Wyrocznia, która wie wszystko, i którą bardzo łatwo oszukać. Twórcy dostarczają nam sporą dawkę paradoksów, które potrafią śmieszyć.

Całość jest oprawiona w pięknie rysowaną grafiką, co sprawia, że gra się nigdy nie zestarzeje i zawsze będzie się wspaniale prezentować.

Nie udało mi się napotkać tej produkcji zawierającej polski dubbing, czego bardzo żałuje bo chciałbym usłyszeć tą opowieść wykonanym w naszym języku. Są wersje zawierające polskie napisy, które są dobrze przetłumaczone i dokładnie oddają wypowiedzianą treść.

Mam nadzieje, że zachęciłem choć cześć z was do tej gry.

W komentarzu możecie zostawić propozycje innych gier z gatunku, o których warto wspomnieć.według was. A ja, zamian postaram się je opracować.

 

Pozdrawiam

Lazu

Lazu
16 marca 2015 - 22:31

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.03.2015 11:47
siarkus
siarkus
24
Chorąży

Akurat wczoraj skończyłem grać w The Whispered World, więc napiszę parę zdań, póki moja pamięć w tym temacie jest świeża.
Moje wrażenia po ukończeniu tytułu są umiarkowanie pozytywne. Na pewno do plusów zaliczyłbym fajną historię (z poruszającym zakończeniem, które układa się w logiczną całość z resztą fabuły, trochę kojarzące mi się z zakończeniem polskiego The Vanishing of Ethan Carter), sporo dobrego humoru w dialogach i monologach głównego bohatera oraz ładną, ręcznie rysowaną grafikę.

Było też trochę rozczarowania, częściowo związanego jednak z tym, że gra ma już dobrych kilka lat na karku. Przede wszystkim brakuje trybu szerokoekranowego, więc trzeba przełknąć czarne pasy po bokach ekranu. Główny bohater porusza się po lokacjach ślamazarnie, a animacja pozostawia trochę do życzenia. Trzeba przyzwyczaić się również do głosu głównego bohatera, który potrafi niektórych graczy mocno zirytować (czytałem na forach opinie osób, które przestały z tego powodu grać w ten tytuł...). W grze brakuje jakiegokolwiek dziennika, który chociaż jednym zdaniem informowałby grającego, jaki jest następne zadanie do wypełnienia (co pomagałoby szybciej wkręcić się w grę po zrobieniu sobie przerwy). Na koniec wspomnę, że trafiło mi się 3 lub 4 czynności, w których nawet po ich wykonaniu trudno było mi doszukać się sensu. W dwóch z tych przypadków nawet sam bohater wtrącał uwagę, że właśnie zrobił coś, co nie ma sensu, więc autorzy musieli zdawać sobie z tego sprawę.

Ogólnie czekam na The Whispered World 2, której trailer sprawił, że w ogóle zainteresowałem się częścią pierwszą. O jakość jestem raczej spokojny, bo już Chains of Satinav i Memoria pokazały, że Daedalic idzie do przodu, a ich produkcje są coraz lepsze.

Proponuję jako następną wziąć na warsztat i opisać grę The Book of Unwritten Tales. Ten tytuł swoim humorem i przystępnością sprawił, że po wielu latach przerwy wróciłem do gier przygodowych. Może Twój tekst zachęci do spróbowania przygodówek kolejne osoby, tym bardziej że właśnie pojawiła się kontynuacja.
A może coś z nieco innej beczki - jakiś tytuł Hidden Object Puzzle Adventure (HOPA), np. od polskiego Artifex Mundi - np. Grim Legends: The Forsaken Bride. Długo zastanawiałem się, czy w ogóle spróbować zagrać w grę tego typu, ponieważ nie byłem przekonany, czy mi się spodoba. Pierwszy tytuł nabyłem w jakiejś promocji steam, a ostatnio kupiłem już szóstą grę typu HOPA, bo fajnie mnie odstresowują. Jestem ciekaw zdania autora na temat tego typu gier (które jednak są nieco łatwe i raczej nie porywają fabularnie).