Klei Entertainment na gameplay.pl

Don’t Starve z trybem kooperacji to świetny pomysł!

Na rynku mamy kilka gier, co do których marzenia o trybie współpracy legły w gruzach. Niezmiennie na pierwszym miejscu mojej listy znajduje się seria S.T.A.L.K.E.R. Miałem nadzieję, że przy kolejnych częściach twórcy pójdą po rozum do głowy i zrozumieją, że nie będzie nic lepszego, niż wspólny spacer przez bezkresy Zony będące domem wszelakiego zła. Na szczęście niedługo będę mógł z tejże listy wykreślić jedną pozycję, która znajdowała się dość wysoko, czyli miała, ujmijmy to w ten sposób, wysoki priorytet – Don’t Starve.

czytaj dalejQualltin
15 lipca 2014 - 19:16

Lepiej późno, niż wcale! - Recenzja Mark of the Ninja

Piras ocenia: Mark of the Ninja
80

Na rynku niewiele jest skradanek, toteż każdej produkcji opierającej się na tym modelu rozgrywki, przyglądamy się szczególnie. Niewiele jest również dobrych, rozbudowanych platformówek 2D. Połączenie obu tych gatunków może urodzić coś doprawdy konkretnego. Tak, „konkret” to słowo najlepiej opisujące grę studia Klei Entertainment.

czytaj dalejPiras
10 lutego 2014 - 00:59

Krótko o becie Don't Starve

Don’t Starve jawi się na horyzoncie „wcześniejszego dostępu” Steam jako prawdziwy poradnik survivalu. Tutaj naprawdę trzeba się starać, by przeżyć, nie bacząc na przeciwności losu. Brakuje pożywienia? Wpieprzaj kwiaty. Siada psycha? Zrób sobie wieniec, to Ci się poprawi. Na szczęście o wodę pitną nie trzeba się martwić.

czytaj dalejMaterdea
12 kwietnia 2013 - 22:37

Esencja zemsty napisanej krwią - Shank to kozak

eJay ocenia: Shank
75

Shank jest jak meksykańskie burrito. Bierzesz kęsa i cała potrawa przestaje być jakąkolwiek tajemnicą. Zżerasz całość i oświadczasz, że jednak smakowało, mimo że to proste i niewyszukane. Dzieło studia Klei Entertainment jest właśnie takim fast-foodem. Pysznym, ale także koszmarnie krótkim, ze sporymi wadami. Mimo wyraźnych rys nie zaliczę czasu spędzonego przy tłuczeniu wrogów do straconych. Co więcej, gdyby nie dodatkowe obowiązki, Shanka przeszedłbym na jednym posiedzeniu. Dawno nie grałem w równie ciekawego beat'em'upa.

czytaj dalejeJay
16 lutego 2012 - 18:33