Baśń o tym jak to Microsoft zarzynał swój dział gier pecetowych - Adrian Werner - 17 sierpnia 2010

Baśń o tym, jak to Microsoft zarzynał swój dział gier pecetowych

Jak już wszyscy gracze wiedzą, na gamescom Microsoft zaszalał, jeśli chodzi o gry pecetowe. Zewsząd słyszy się głosy, że firma chce zacząć tym naprawianie szkód, które własnoręcznie wyrządziła w graniu komputerowym. Sporo graczy nie zdaje sobie dokładnie z sprawy, z ogromu zniszczeń, jakich narobił Microsoft w ciągu raptem kilku lat. Sporo osób pyta „o co ty tak blacharze stękacie, co wam takiego Małymieki złego uczynił”. Cóż, po to mam a nazwie bloga sformułowanie „stetryczały pecetowiec”, by służyć w takich chwilach pomocą i dokładnie wyłożyć, co też w przeszłości MS nabroił.


Jeszcze 5-6 lat temu Microsoft był jednym z czołowych graczy na rynku gier pecetowych. Nawet po wydaniu pierwszego Xboksa blaszak wciąż mógł liczyć na kilka fajnych produkcji z logo MS każdego roku. Ale prawda jest taka, że od czasu premiery tej konsoli zaczęło ulegać to  powoli zmianie. Pomimo rozruszania całej inicjatywy pod nazwą „Games for Windows” i  ciągłego zapewniania na każdym kroku, jak to firma jest bardzo oddana idei pecetowego grania, w rzeczywistości Microsoft rozpoczął systematyczną i bezlitosną eliminację wszystkiego, co związane było z produkcją i wydawaniem tytułów na PC. A konkretnie:

  • Wszystkie marki FASA (Mechwarrior, Crimson Skies itp) przeniesiono na wyłączność na Xboxa. Tam poniosły klapę, ale nigdy już na PC nie wróciły. Ostatecznie FASA Studios zostało zamknięte.
  • Nie przedłużono współpracy ze studiem Zipper (autorami m.in. Crimson Skies). Zespół powędrował ostatecznie do Sony, gdzie stworzył serię SOCOM.
  • Marki Links i Midtown Madness wycięto z PC, a kolejne częśći ukazały się jedynie na Xboksa, tam poniosły klapę i MS zdecydował się nie kontynuować tych serii.
  • Access, czyli twórcy Links (jak również serii Tex Murphy) zostali ostatecznie sprzedani firmie 2K Games.
  • Najpierw puszczono wolno dwa zespoły Digital Anvil pracujące nad pecetowymi Conquest :Frontier Wars i Loose Cannon, a potem...
  • To, co pozostało w Digital Anvil skończyło powoli Freelancera. Pomimo zwolnienia twórcy gry (Chrisa Robertsa) w końcowych fazach produkcji, tytuł ten odniósł spory sukces na PC. Microsoft kazał więc studiu zacząć prace nad Freelancerem 2 na Xboksa 360. Coś jednak nie wyszło, projekt skasowano, a studio oczywiście zamknięto.
  • Pozbyto się serii Asherons' Call poprzez odsprzedanie marki oryginalnym deweloperom, czyli Turbine.
  • Wpierw przestawiono Big Huge Games (twórców genialnego Rise of Nations) na tworzenie gier na XBLA. Następnie zgodzono się na wykupienie studia przez innego wydawcę (Microsoft posiadał wtedy udziały w BHG).
  • Skasowano MMORPG Mythica, a zespół zwolniono
  • Skasowano Microsoft Train Simulator 2, twórcy (studio KUJU) przerobiło to, co miało gotowego, rozbudowało i ostatecznie gra ukazała się pod szyldem EA jako Rail Simulator.
  • Skasowano Marvel Online MMO, twórcy wzięli silnik i zrobili na nim nową grę, tak narodziło się Champions Online. wydane przez 2K.
  • Wpierw przestawili Ensemble (jedno z najbardziej popularnych pecetowych zespołów) na robienie RTS-a na Xboksa 360, a potem ogłoszono zamknięcie studia zanim nawet jeszcze Halo Wars było gotowe. Już ja widzę, jak to świetnie wpłynęło na morale całej ekipy produkcyjnej ;) Wspomnę tu tylko, że w ciągu swojej długiej kariery zespół ten nigdy nie stworzył gry pecetowej, która sprzedałaby się w ilości mniejszej niż 2 mln egzemplarzy.
  • Nie przedłużono współpracy z Blue Fan Games, tym samym kończąc żywot bardzo popularnej serii Zoo Tycoon. Deweloper teraz robi menadżera zoo na facebooku.
  • Kupiono znane z pecetowych gier strategicznych Lionhead Studios. Widzieliście od tego czasu jakąś grę tego zespołu na PC? Nie? No właśnie :)
  • Zamknięto studio Aces, twórców serii Flight Simulator. To najdłużej wydawana seria Microsoftu, stażem przebijała nawet Windows! Oznaczało to również śmierć dla zrestartowanego Microsoft Train Simulator 2. Tym, którzy myślą, że symulatory są niszowe odpowiem "większość jest, ale akurat ten nie". Flight Simulator X znalazł ponad 1,3 mln nabywców w samych Stanacj Zjednoczonych (a wiemy wszyscy jak tam sie ogólnie beznadziejnie gry pecetowe sprzedają)
  • Pecetowa wersja Alan Wake po wielu latach zapowiedzi poszła do piachu, bo podobno „w takie gry lepiej się gra na telewizorze.


Doszło to tego, że poza Nintendo nie było wydawcy o mniejszym zaangażowaniu w gry pecetowe niż Microsoft. Nawet typowo konsolowe japońskie firmy takie jak Namco, Sega Koei, Konami, Square czy Atlus wydawały więcej na PC niż MS. Na złowrogą ironię zakrawał fakt, że nawet Sony wypuszczało kilka gier komputerowych rocznie, podczas gdy ostatnim blaszakowym tytułem od Microsoftu była Viva Pinata z 2007 roku.

 

Stare dobre czasy


W latach 90-tych oraz na początku minionej dekady Electronic Arts miało wśród pecetowców opinię „imperium zła” dzięki zamknięciu Westwood, Jane’s, Bullfrog oraz Origin. Cóż, w tej grze Microsoft dawno prześcignął EA. Oczywiście, ciężko winić MS za koncentrowanie się na swojej konsoli. W końcu pecetowe granie jakoś sobie radzi niezależnie od tego czy ta firma wokoło niego skacze, czy też nie. Natomiast bez jej wsparcia Xboksy długo by nie pociągnęły w starciu z maszynkami Sony i Nintendo. Ponadto, przez wypuszczanie pecetowych wersji gier z 360 ucierpieć by mogły wyniki sprzedaży edycji konsolowych. Szef działu gier MS na Europę wykazał się kiedyś w jednym z wywiadów zaskakującą szczerością i stwierdził:


"Jeśli wypuścimy grę jednocześnie na PC  i 360, to tak jakbyśmy strzelali sobie w stopę pozwalając rynkowi niemieckiemu wybrać wersję pecetową. Ponieważ tamtejsi gracze prędzej kupią wersję pecetową niż konsolową. (...) Gdybyśmy wydali nowe Halo w Niemczech tego samego dnia na PC i 360, to 80% tamtejszej sprzedaży przypadałoby na wersję pecetową."


Tak więc rozumiem dlaczego MS tak postępowało. Może nie wszyscy komputerowcy są w stanie tak na to patrzeć, ale ja nie mam z tym problemu. To, co mnie natomiast denerwowało było wciskanie ludziom kitu. Bo cała wytłuszczona powyżej rzeź toczyła się do taktu ciągłych zapewnień Microsoftu, jakie to gry pecetowe są dla nich ważne. Firma traktowała graczy po prostu trochę jak idiotów, a tu już musiało denerwować. Śmieszne były też próby promowania przez MS Games for Windows Live i przekonywania wydawców do tego systemu podczas gdy sam Microsoft nie wydawał nie niego żadnych własnych gier. Jeden z redaktorów PCGamera świetnie to podsumował. Stwierdził, że to tak jak gdybyś był na przyjęciu i nagle podchodzi do ciebie koleś i wręcza ci drinka. Mówi „Wypij! Pychota! Sam go przygotowałem”. Na co ty pytasz z grzeczności gdzie ma swoją szklankę, by się z tobą razem  mógł napić, na co on robi wielkie oczy i mówi „Ja? Napić się tego? Zgłupiałeś?!” i wtedy zaczynasz się zastanawiać czy on napluł do tego drinka, że tak nie chce samemu spróbować :D


Nie zaskoczę chyba nikogo stwierdzeniem, że nie robiłem sobie nadziei, jeśli chodzi o przyszłe gry pecetowe od MS. Dlatego wpierw pozytywnie zaskoczyło mnie ogłoszenie, że Fable III zostanie zportowane na Windowsa, a od kiedy wiem o Age of Empires Online i Microsoft Flight to banan nie schodzi mi z twarzy. Firmie trudno będzie odzyskać zaufanie graczy, ale to są doskonałe pierwsze kroki. Zresztą ludzie odpowiedzialni za te sprawy w MS napewno doskonale zdają sobie sprawę, że na pobłażliwe traktowanie nie mają u o pecetowców liczyć. Dlatego nie mamy teraz buńczucznych zapowiedzi, ale zamiast tego Microsoft serwuje nam konkrety. Wygląda to wszystko obiecująco i aby wszystko wyszło jak należy. Nie oczekuję, że MS zacznie wydawać 10 tytułów pecetowych rocznie, ani tym bardziej, że każda gra z Xboksa 360 pojawi się na PC. Jeden, dwa porzadne pecetowe exclusivy rocznie wystarczą, bym był syty, to i tak o dwa wiecej niż śmialem oczekiwać.

Skoro dzisiejsze wywody zacząłęm od obrazka samolotu tonącego w morzu, to chcąc zakończyć wpis optymistycznie muszę wkleić poniższy obrazek:

Adrian Werner
17 sierpnia 2010 - 19:59

Którego z zamkniętych przez Microsoft zespołów żal ci najbardziej?

FASA Studio (Mech Commander, MechWarrion 4, Shadowrun) 6,6 %

Digital Anvil (Starlancer, Freelancer) 8,4 %

Ensemble Studios (Age of Empires, Age of Mythology) 74,3 %

ACES Studio (Microsoft Flight Simulator, Combat Flight Simulator) 10,8 %

Komentarze Czytelników
Dodaj swój komentarz