Felietony na gameplay.pl

Kingsglaive - Final Fantasy XV. Recenzja filmu

Inny Regał #16 - recenzja książki - Przebierańcy

Gdzie się podziały tamte platformówki?

Pominięci i zapomniani, czyli garść horrorów z ostatnich miesięcy

Wad kilka przygód białego wilka... - Wiedźmin 3 krytycznym okiem

Czy horror w 2D może być straszny?

Recenzja filmu Lekarstwo na życie

Siedząc kiedyś w kinie, kilkukrotnie natrafiałem na zwiastun filmu Lekarstwo na życie. Zapowiadało się nieźle. Horror, w którym nie ma straszaków, a narastające napięcie. Brak w nim głupiego zachowania aktorów, które niejako jest nieodłączną częścią podobnych produkcji. Powrót do korzeni? Czemu nie! Do tego doświadczony reżyser, którego głównie będziemy kojarzyć jako współtwórcę trzech pierwszych części Piratów z Karaibów. Zapowiadało się naprawdę nieźle. Ale czy tak wyszło? Przekonajcie się sami.

Tymczasem u dentysty...
czytaj dalejGeneticsD
22 lutego 2017 - 19:33

Recenzja filmu Rings - ...

Horrory nigdy jakoś mnie nie pociągały. Tym bardziej, że znakomita większość z nich jest po prostu słaba. Można powiedzieć, że to jeden z gatunków filmowych, który traktuję na równi z komediami romantycznymi. Nudne, bezgustne filmidła, które nie przyciągają uwagi i tylko zabierają nasz cenny czas. Do kin jakiś czas temu wszedł nowy horror o tytule Rings. Produkcja wykorzystuje motyw „dziewczynki z telewizora”, czyli Samary. Za oryginalnymi, wcześniejszymi produkcjami jakoś nie przepadałem. A teraz jest jeszcze gorzej. Samara nie dość, że nie straszy to jeszcze nuży.

Wow... Ale ją poskręcało. Latka lecą...
czytaj dalejGeneticsD
17 lutego 2017 - 14:16

Biblioteczka Gracza #23 - recenzja książki - Diablo: Pajęczy Księżyc

Ostatnia książka z serii Diablo wydana przez wydawnictwo ISA miała być kontynuacją przygód Zayla oraz Humbarta. I tak właśnie jest. Miała ona przebić trzy wcześniejsze książki swoją historią. I tak również jest. Miała mnie porwać i nie puścić aż do ostatniej strony. Czy tak się stało? Dlaczego dopiero teraz piszę o tej książce, gdy lekturę wcześniejszych przygód Zayla skończyłem w październiku zeszłego roku? Odpowiedzi szukajcie dalej, w Biblioteczce Gracza, gdzie opowiem o Pajęczym Księżycu Richarda A. Knaaka. Zapraszam.

czytaj dalejhongi
17 lutego 2017 - 10:46

Prehistoria gier wideo - jak to wszystko się zaczęło

Każda historia ma gdzieś swój początek. Dziś trudno uwierzyć w to, że korzenie gier wideo sięgają pierwszych lat zimnej wojny, kiedy chaos i niepewność, owoce traumy II wojny światowej, dawały o sobie znać szczególnie mocno.

Był styczeń 1947 roku, Amerykanie skanowali każdy centymetr kwadratowy nieba w obawie przed sowiecką napaścią. Eksploatowany do granic możliwości radar stał się źródłem inspiracji dla dwójki wynalazców – Thomasa T. Goldsmitha Juniora oraz Estle`a Raya Manna. Na bazie wyświetlacza kineskopowego zbudowali coś na kształt symulatora wyrzutni pocisków. Nadano mu wdzięczną nazwę Cathode ray tube amusement device. Za pomocą specjalnych gałek można było w nim ustalić prędkość i trajektorię lotu pocisku. Ta prymitywna symulacja stała się pierwszą w historii grą wykorzystującą sygnał elektroniczny. Wydarzenie to stanowiło zapowiedź narodzin nowego medium, jednak musiało minąć jeszcze sporo czasu, by idea mogła stać się rzeczywistością.

 

czytaj dalejUNIX
16 lutego 2017 - 16:10

Recenzja LEGO Batman Film - nie tylko dla najmłodszych!

Batman to superbohater nie bez wad. Wiedziałem to od kiedy tylko go poznałem. I ta właśnie cecha sprawiła, że będąc młodszym, Bruce Wayne stał się dla mnie wzorem herosa. Nie miał żadnych supermocy (oprócz pieniędzy), był wytrenowany, a jego geneza sprawiała, że nie można było go nie docenić. Po wielu świetnych, jak i kilku żałosnych filmach z udziałem Mrocznego Rycerza przyszedł czas na ukazanie światu Człowieka-nietoperza w formie LEGO. Początkowo atakowały nas wyłącznie gry, jednakże po udanym LEGO Movie należało się spodziewać kolejnych ekranizacji. Niedawno ukazał się LEGO Batman Film, na który pójść musiałem. A oto krótki tekst o moich wrażeniach.

czytaj dalejGeneticsD
12 lutego 2017 - 13:22

Recenzja filmu La La Land

W końcu się przemogłem i wybrałem na La La Land. Warto na samym początku wspomnieć, że pewnie jak większość z Was, nie jestem fanem musicali. Kilkukrotnie zdarzyło mi się je oglądać i chociaż nie byłem po nich zawiedziony to jakoś nie zakotwiczyły mi w umyśle. Nie ciągnie mnie do nich i kojarzy się głównie z High School Musical, który ma opinię dość... Sami wiecie.

czytaj dalejGeneticsD
11 lutego 2017 - 13:14

Okiem Meehowa: wojna bez zwycięzców, czyli piraci kontra Denuvo

Okiem%20Meehowa%3A%20wojna%20bez%20zwyci%u0119zc%F3w%2C%20czyli%20piraci%20kontra%20Denuvo

Zabezpieczenia antypirackie mają długą i burzliwą historię, zwłaszcza w branży gier komputerowych. Wojna między przedsiębiorstwami wydawniczymi a grupami crackerskimi i piratami, jak każdy konflikt, często doprowadza do sytuacji, w której pokrzywdzone stają się osoby postronne, w tym wypadku użytkownicy legalnych programów. Od wielu lat powszechnie uważa się, że piracenia gier, przynajmniej na blaszakach, zatrzymać po prostu nie sposób. W 2014 roku pojawił się jednak system Denuvo Anti-Tamper, który udowodnił, że jest w stanie z powodzeniem wydać bitwę piratom, choć szybko „dorobił się” czarnej legendy i fatalnej opinii. W tym felietonie przyglądam się tematowi Denuvo, a także szeroko pojętemu piractwu i jego następstwom.

czytaj dalejMeehow
10 lutego 2017 - 16:21

O istocie grania, czyli o co w tym wszystkim naprawdę chodzi

Nigdy nie zapomnę swojego pierwszego kontaktu z grą wideo. Gorące lato osiemdziesiątego siódmego roku, wakacje nad polskim morzem. Ojciec zabiera mnie, kilkuletniego wówczas brzdąca, do jednego z gęsto rozstawionych nad Bałtykiem salonów z automatami do gier. Po wkroczeniu w ciemną i tajemniczą pieczarę wrzucamy żeton do jednej z maszyn, z której ochoczo zaczyna wydobywać się radosne plumkanie. To była jedna z pierwszych odmian Arkanoida. Trzymany na rękach, z szeroko otwartą buzią i wytrzeszczonymi oczami patrzyłem, jak ojciec manewruje sunącą u dołu paletką i jak piłeczka zbija kolejne kolorowe kafelki. To była istna magia - wiedzieć, że ma się realny i natychmiastowy wpływ na to, co aktualnie dzieje się na ekranie. Byłem wtedy jeszcze za mały, żeby zagrać samemu, ale ziarno zostało zasiane.

czytaj dalejUNIX
10 lutego 2017 - 16:13

Paradoks znanych nazwisk w PES2017

Polem, na którym seria Pro Evolution Soccer przegrywa z FIFĄ od wielu lat są licencje. Brak prawdziwych nazw klubów, rzeczywistych strojów, a nawet reprezentacyjnych składów sprawia, że wielu fanów piłki wybiera zamiast produkcji Konami tę od EA Sports. Na konieczność gry zmyślonymi jedenastkami narzekają nawet zagorzali fani serii, dla których ważniejsza jest sama mechanika zabawy czy dostępne tryby. Jednocześnie w społeczności maniaków Pro Evo nie brakuje głosów domagających się rewolucji w kultowym module Master League. Co przeszkadza najbardziej? System powracania piłkarzy, którzy zakończyli karierę, jako utalentowane nastolatki.

czytaj dalejBrucevsky
2 lutego 2017 - 20:06

Okiem Meehowa: Quo vadis Deus Ex?

(źródło: youtube.com)

Czarne chmury pojawiły się nad serią Deus Ex. Jak pisałem w Serwisie Informacyjnym serwisu gry-online.pl, wśród źródeł serwisów branżowych krążą plotki o rzekomym zawieszeniu rozwoju cyberpunkowej marki przez słabą sprzedaż ubiegłorocznego Rozłamu Ludzkości. Prawdę mówiąc, jeszcze zanim Eurogamer i Kotaku opublikowały swoje wiadomości na ten temat, sam uważałem, że Rozłam Ludzkości nie radzi sobie najlepiej. Niestety, finansowa porażka tak dużej inwestycji może przedwcześnie skończyć żywot projektu Deus Ex Universe, a my nigdy nie dowiemy się, co wydarzyło się po finale następcy znakomitego Buntu Ludzkości. W niniejszym tekście dzielę się swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami na temat ostatnich doniesień oraz ogólnej kondycji marki Deus Ex w ostatnim czasie.

czytaj dalejMeehow
1 lutego 2017 - 17:39
starsze posty