Dlaczego przeciętna grafika na zwiastunie Fallout 4 MA znaczenie - Luc - 4 czerwca 2015

Dlaczego przeciętna grafika na zwiastunie Fallout 4 MA znaczenie

No i stało się. Tyle lat czekania, proszenia, błagania w końcu się opłaciło. Od wczoraj wszyscy entuzjaści postapokaliptycznego pustkowia żyją w ciągłej ekstazie. Prawie wszyscy … cóż, przynajmniej większość. Ja niestety się do nich nie zaliczam, choć na serii Fallout się wychowałem. W „jedynkę” i „dwójkę” przekopałem się dobrych kilka razy i do dziś (wraz z Fallout Tactics) goszczą na moim pulpicie, choć nie odpalałem ich od dłuższego czasu. Jest też Fallout 3, który cóż – delikatnie mówiąc nie przypadł mi do gustu. I oto nadchodzi trailer Fallouta 4, w którym jak na dłoni widać, że na 99% mamy do czynienia z tym samym silnikiem co 7 lat temu. Podrasowanym, chwilami ładnie wyglądającym, z lepszym oświetleniem, ale wciąż tym samym. Podczas tych trzech minut zwiastuna zamiast skakać z radości, chciało mi się płakać.

Ciarki chwilami po plecach przeszły, ale...

„Dlaczego? Przecież gameplay jest ważniejszy niż grafika! Co za casual!” – zapewne większość z Was właśnie o czymś takim teraz myśli. Pozwólcie, że swoją myśl rozwinę. Zmianę perspektywy na „a’la Oblivion” byłbym w „trójce” jeszcze w stanie zdzierżyć, ale absolutnie drętwego świata - już niestety nie. Przyczyniły się do niego nie tylko suche niczym wióry dialogi, ale także… silnik graficzny. Tak, zgadza się – silnik wykorzystany w „trójce” był jednym z głównych sprawców, tego, że nie potrafiłem kompletnie wczuć się w ukochany świat. Drewniane twarze, okropne animacje, fizyka przy której chciałem popełnić samobójstwo, masa dziwacznych bugów i glitchy często uniemożliwiających rozgrywkę lub po prostu zawieszających grę... Wymianiać mógłbym jeszcze długo, ale fakt jest faktem – na kiepskim silniku cierpiało wszystko dookoła, nie tylko moje wrażenia estetyczne. A teraz wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że szykuje się nam powtórka z rozrywki. Szczęśliwie zmieniono paletę wykorzystywanych barw, ale już na trailerze widać było, że pozostałych problemów nie unikniemy.

Ała.

„Hej, przecież będą mody! Spójrz na Skyrim – niby to klasyczna drętwota Bethesdy a zobacz co zrobili moderzy!”. I tutaj naprawdę mocno chciałbym się zgodzić, ale mam z podobnym założeniem związaną jedną, bardzo poważną obawę. Pamiętacie aferę z płatnymi modami? Tak, tę niedawną, związaną ze Skyrimem właśnie? Valve i Bethesda się z pomysłu wycofały, ale nie oszukujmy się – temat do nas ponownie powróci. Czy wyobrażacie sobie lepszą okazję niż premiera Fallouta 4? Ogromna gra, świeże wydanie, przy którym gracze nie są jeszcze „przyzwyczajeni” do darmowych modyfikacji... Faktycznie, gra po zmodowaniu będzie zapewne miodna, ale przy okazji wydamy na nią drugie tyle. Nie chcę być złym prorokiem, ale mam niepokojące przeczucie, że właśnie w tym kierunku podąży steamowska wersja „czwórki”.

Odpowiednim oświetleniem można sporo zamaskować, zwłaszcza na otwartym terenie.

Naprawdę chciałbym dostać grę, którą za x-lat mógłbym wspominać na równi z Falloutem 1 i 2. O niczym innym nie marzę. I choć po trzyminutowym trailerze trudno wywnioskować cokolwiek o jakości fabuły, otwartym świecie, systemie walki, rozwoju postaci i całej reszcie, to wystarczyło to w zupełności, aby wyrobić sobie zdanie na temat kwestii wizualnej. I nie – gra nie będzie w chwili premiery wyglądała lepiej, przestańcie się łudzić. Przypadki „upgrade’ów” możemy policzyć na palcach jednej ręki i żadna z gier od Bethesdy się do nich nie zalicza.

Plastik niczym w ostatnich Simsach. W ujęciu "po apokalipsie" pomieszczenie niestety nadal wygląda kiepsko.

Wojna, wojna nigdy się nie zmienia. Szkoda, że nie zmienia się również ich podejście do oprawy graficznej i silnika.

Luc
4 czerwca 2015 - 13:56

Zwiastun Fallout 4:

Wszystko mi się w nim podobało! Nie mogę się doczekać! 11,2 %

Widziałem, ale za wcześnie, aby wysnuwać jakiejkolwiek wnioski. 33,4 %

Grafika faktycznie nie imponuje, ale nie ma to dla mnie znaczenia. FALLOUT DZIECINKO !!! 25,8 %

Moje oczy! Tak ma wyglądać next-gen?! 29,6 %

Komentarze Czytelników (140)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.06.2015 22:57
odpowiedz
boy3
53
Generał

Holonek - A ile osób ocenia grę, bo fajnie się grało, nie patrząc na zalety i wady? Masa ludzi. Choćby ocenianie Dragon Age 2 na 10, a ta gra na tyle zasługuję. A skoro 70 % tak ocenia gry, to średnia ocena gry jest gówno warta. Twój argument jest inwalidą.

Irek +1

07.06.2015 00:10
odpowiedz
szczypiorofixpw
56
Pretorianin

@boy3: podam tylko przykład - Fallout 3, pomimo swoich wad, błędów, skopanem miejscami fizyki, dużo gorszego (porównując z New Vegas) rozwoju postaci i umiejętności, mniejszej liczby questów, mniejszej liczby lokacji, właśnie to Fallout 3 bardziej podoba mi się niż New Vegas? Bo moim zdaniem liczy się w tej grze klimat, który bije na głowę Pustynie Mojave i kowbojskie klimat. New Vegas jest technicznie lepszy ale to właśnie do Fallouta 3 wracam co chwilę i to w nim (jakbym zliczył) nabiłem już grubo ponad 400 godzin, New Vegas też lubię ale to już nie to samo (tu mam trochę mniej, prawie 250 h). Uważam, że jest rozróżnienie pomiędzy grami dobrymi a tymi, które nam się podobają. Przykład? Bioshock Infinite - gra świetna ale mimo wszystko nie spodobała mi się aż tak bardzo jak np. jedynka. Poza tym jest jeszcze trochę gier, które są świetne, dużo osób je lubi a jednak mi nie przypadły do gustu. To kwestia tego co kto lubi.

07.06.2015 06:06
odpowiedz
strelnikov
80
Senator

nauczeni na beznadziejnym (fabularnie) F3 nieco lepszym FNV być może zrobia F4 wreszcie ciekawym ... acz mnie to w sumie już nie obchodzi - i tak nie zrobią gry jak F1 i F2 czy PST czy ME czy TW3 a grafika to już raczej drugorzędna sprawa w przypadku RPG (acz po TW3 i ladnym acz sztucznym DA:I gracze pewnie stana się bardziej wymagający:)

standby -->

przestan smucić, co więcej mijasz się z prawda - chcesz się pomądrzyć rozumiem? Napisales: "Tylko nie pieprz, że gra jest beznadziejna bo sam widocznie jesteś. BTW, "silniki" o których tak namiętnie wielu pisze (chociażby autor) to nie są żadne "silniki graficzne", a silniki gier (zajmują się nie tylko wyświetlaniem obrazu, ale również AI, audio, itd.). " ...

tymczasem w notce o trailerze F4 autor napisał "...I oto nadchodzi trailer Fallouta 4, w którym jak na dłoni widać, że na 99% mamy do czynienia z tym samym silnikiem co 7 lat temu. Podrasowanym, chwilami ładnie wyglądającym, z lepszym oświetleniem, ale wciąż tym samym. Podczas tych trzech minut zwiastuna zamiast skakać z radości, chciało mi się płakać... Tak wiec nie pisze o "silniku graficznym" a wlasnie "silniku" gry.

nigdzie tez nie napisał ze gra jest beznadziejna - wręcz przeciwnie "...I choć po trzyminutowym trailerze trudno wywnioskować cokolwiek o jakości fabuły, otwartym świecie, systemie walki, rozwoju postaci i całej reszcie, to wystarczyło to w zupełności, aby wyrobić sobie zdanie na temat kwestii wizualnej. I nie – gra nie będzie w chwili premiery wyglądała lepiej, przestańcie się łudzić. Przypadki „upgrade’ów” możemy policzyć na palcach jednej ręki i żadna z gier od Bethesdy się do nich nie zalicza..."

EDIT: co tam Fallout 4 , ciekawe kiedy TW4 :)

07.06.2015 10:37
odpowiedz
standby
39
Cebula Electronics Corp

@strelnikov - ty chyba na siłę się czepiasz, bo nie masz za bardzo do czego.
(kładę dłoń na czole i pochylam głowę)

cytuję:
"Tak wiec nie pisze o "silniku graficznym" (autor) a wlasnie "silniku" gry." -> więc czytaj uważnie: W TYCH TRZECH ZDANIACH, które zacytowałeś wyżej faktycznie nie pisze. Należy się tobie medal z ziemniaka za to odkrycie ^^. Ale w reszcie tekstu i na forum używa sformułowania "silnik graficzny"dwa razy. Mało tego. To sformułowanie może być poprawne jeśli uznamy silnik graficzny jako część silnika gry (ale to naciągane).

Dalej wklejasz jakiś kawałek mojego tekstu i twierdzisz, że te słowa są do autora i umyka tobie zupełnie fakt, że dotyczą one gry Skyrim, a nie Fallout 4:
"The Elder Scrolls V: Skyrim ustępuje jedynie Baldur's Gate II: Shadows of Amn jako RPG wszech czasów (metacritic). Uważasz inaczej? Twoja sprawa. Tylko nie pieprz, że gra jest beznadziejna bo sam widocznie jesteś." Wygląda na to że zwyczajnie nie rozumiesz tego co czytasz, nie wiesz do kogo są skierowane słowa, nawet nie umiesz napisać zdania po polsku tworząc coś takiego : "przestan smucić, co więcej mijasz się z prawda - chcesz się pomądrzyć rozumiem?"
A idź Pan w ... i du*y nie zawracaj.

07.06.2015 11:06
odpowiedz
kajetan30
10
Legionista

@standby - "Elder Scrolls V: Skyrim ustępuje jedynie Baldur's Gate II: Shadows of Amn jako RPG wszech czasów (metacritic)" ta opinia jest smieszna, kazda poprzednia gra z tej serii jest lepsza od piatej czesci. Zwlaszcza Morrowind. Jesli skyrim mialoby byc drugie to niby gdzie Fallout 1 i 2? Baldur's gate jedynka tez jest lepsze od skyrim, na mojej liscie wyzej niz BG2, ze wzgledu na ujmujaca fabule. Powstalo za duzo dobrych rpg zeby skyrim kiedykolwiek bylo na drugim miejscu jakiejkolwiek listy. Jesli chodzi o oceny tej gry, to robia to dzieci ktore nie mialy okazji pograc w dobre rpg, a jedynie w te nowe, bo ktos im powiedzial ze innowacyjna grafika to 90% gry.

07.06.2015 13:13
odpowiedz
szczypiorofixpw
56
Pretorianin

@kajetan30: 100% racji.

07.06.2015 13:16
😃
odpowiedz
strelnikov
80
Senator

standby -->

"...Dalej wklejasz jakiś kawałek mojego tekstu i twierdzisz, że te słowa są do autora i umyka tobie zupełnie fakt, że dotyczą one gry Skyrim, a nie Fallout 4..." oraz "...Wygląda na to że zwyczajnie nie rozumiesz tego co czytasz..."

lol - chlopie ochlon i zobacz kto tutaj nie rozumie tego o czym czyta, nigdzie nie cytowałem twojej wypowiedzi w temacie Skyrima a jedynie zwrocilem uwagę na nieumiejętność zrozumienia tresci recenzji opisującej trailer F4.

07.06.2015 14:26
😁
odpowiedz
standby
39
Cebula Electronics Corp

@kajetan30 - na mojej liście najlepszych RPG w ogóle zabrakłoby Shadows of Amn, bo zwyczajnie nie grałem. Na pierwszym miejscu wylądowałby pewnie Fallout 2. I tak jak pisałem w poście [105] to nie są oceny użytkowników, tylko recenzje mediów branżowych.
Dla mnie ocena gry jest zawsze prosta: albo się dobrze bawiłem i chcę kolejną część, albo nie. I tyle. Ze skalami jest problem tego typu, że wcale nie są dużo dokładniejsze od prostego lubię/nie lubię. Mylący jest chociażby fakt że w skali do 100 przyjętym środkiem skali nie jest 50, ale 75 (gra średnia to 75). Można uprościć i stwierdzić, że 75 to granica między lubię, a nie lubię.

@strelnikov -> "Nigdzie nie cytowałem twojej wypowiedzi w temacie Skyrima"
No tak, pomyliłem się. Przecież napisałem: "Fallout 4 ustępuje jedynie Baldur's Gate II: Shadows of Amn jako RPG wszech czasów (metacritic)." (Ma to w ogóle jakiś sens?)
Moje "Tylko nie pieprz, że gra jest beznadziejna" i twoje "nigdzie tez nie napisał ze gra jest beznadziejna" dotyczy oczywiście autora tekstu i gry Fallout 4 i wynika z "nieumiejętność zrozumienia tresci recenzji opisującej trailer F4."
BUEHHE ^^
Przecież ja pisałem zupełnie o czym innym do zupełnie kogoś innego ^^

07.06.2015 19:01
odpowiedz
boy3
53
Generał

@szczypiorofixpw podam tylko przykład - Fallout 3, pomimo swoich wad, błędów, skopanem miejscami fizyki, dużo gorszego (porównując z New Vegas) rozwoju postaci i umiejętności, mniejszej liczby questów, mniejszej liczby lokacji, właśnie to Fallout 3 bardziej podoba mi się niż New Vegas? Bo moim zdaniem liczy się w tej grze klimat, który bije na głowę Pustynie Mojave i kowbojskie klimat. New Vegas jest technicznie lepszy ale to właśnie do Fallouta 3 wracam co chwilę i to w nim (jakbym zliczył) nabiłem już grubo ponad 400 godzin, New Vegas też lubię ale to już nie to samo (tu mam trochę mniej, prawie 250 h).

Nie wiem czy grałeś w poprzednie części, ale klimatowo new vegas jest zbliżony do fallouta 2. Dla mnie w falloucie 3 nie było nawet w najmniejszym stopniu klimatu starych falloutów, gdzie jest ta brutalność i nieufność, oraz zgorzknienie ludzi? Nie ma. W F:NW klimat nie jest gorszy, a po prostu inny. Nie w każdym miejscu klimat będzie taki sam, tam gdzie zniszczenia są mniejsze, nie będzie po prostu takiego surowego. A prawda jest taka, że fabularnie, pod względem NPC, i questów F:NW jest na naprawdę wysokim poziomie, w porównaniu do F:3.

08.06.2015 12:35
odpowiedz
szczypiorofixpw
56
Pretorianin

@boy3: oczywiście, że grałem w poprzednie części. Swoją przygodę z Falloutami zacząłem oczywiście od pierwszej części, którą ukończyłem bodajże w 2002 roku, po tym jak zmieniłem kompa, bo w poprzedniego nie byłem stanie grać w nic więcej poza Eye of Beholdery, Betrayal at Krondor czy stary Doom II. Ja widzę tutaj właśnie taką analogię: Falloutowi 3 bliżej do jedynki, natomiast New Vegas do Fallout 2. Chociaż New Vegas czerpie także sporo nawiązań do pierwszej części ale mam tu na myśli głównie lokacje i ogólny klimat. Fallout 3 to trochę coś innego, może kwestia jest lokalizacji gry i nie mam tu na myśli tłumaczenia tylko miejsca na mapie (Waszyngton). Zaś z klimatem w NV jest różnie - niby są Krypty (i to są one zdecydowanie na plus), są gekony, Mroczni, deathclawy to jednak jest on miejscami nierówny i poprzetykany albo kowbojskimi klimatami (np. Goodsprings) albo falloutowym światem, znanym z F2. W Fallout 3 masz na całych Stołecznych Pustkowiach praktycznie ten sam klimat i nie jest tu zbyt cukierkowo, jest dużo zagrożeń a to radskorpiony, a to szpony śmierci, do tego enklawa, kompania szpona (to zależy od karmy), jest on miejscami wyolbrzymiony w niektórych kwestiach jak np. republika dave'a, jednak chyba nikt nie bierze tego na poważnie. Fallout od zawsze budził mieszane uczucia i mieszał stylizację - z jednej strony wioska gdzie biją się na włócznie, by za chwilę spotkać gości w pancerzach wspomaganych z laserami gatlinga w garściach. Nawiązując do twojego ostatniego zdania: NPC i questów w Falloucie 3 jest po prostu mniej jednak są one również ciekawie skonstruowane, dające zawsze wiele możliwości rozwiązania problemu np. Oaza, quest z androidem, zlecenie zabójstw przez pewnego ghula czy problem w Tenpenny Tower. NPC - w obu częściach można znaleźć jakieś ciekawe postaci np. Moira Brown czy Victor. Co do fabuły, mi ta z Fallouta 3 jakoś bardziej przypadła do gustu, może dlatego, że cel był bardziej szczytny niż przejęcie kontroli nad Vegas i Tamą Hoovera.

08.06.2015 14:18
odpowiedz
boy3
53
Generał

Moira Brown nie jest ciekawą postacią. Nawaliła się jakiegoś gazu wesołości chyba ,i żyje w swoim innym świecie :) Właśnie przez takie bezsensowne i nudne postacie od razu szedł uninstall gry.

08.06.2015 16:47
odpowiedz
szczypiorofixpw
56
Pretorianin

Właśnie takie odrealnione postacie są częścią świata Falloutów, gdyż on sam jest odrealniony, nierzeczywisty. W stylu retro-futurystycznym, z dużym przymrużeniem oka. W tym cały urok tej serii.
To że ciebie to nie interesowało no cóż, twój wybór.

08.06.2015 21:42
odpowiedz
boy3
53
Generał

Jakiej serii? Tylko w f3 tak było. -_-

08.06.2015 22:05
odpowiedz
kajetan30
10
Legionista

@boy: tak, bo sulik nie byl wyrwany z rzeczywistosci, Mistrz tez byl calkiem normalny. Nie wspominajac o enklawie. Bethesda akurat dobrze sie wzorowala na poprzednikach, ta gra ma bardzo podobny klimat, to jest jedna jego czesc i niestety nie masz racji.

08.06.2015 22:27
odpowiedz
boy3
53
Generał

Nie zmienia to faktu, że NPC pisani przez bethesde są nudni, i bez emocji, i są zwykłymi kukłami, do tego bez klimatu starych falloutów.

11.06.2015 09:01
odpowiedz
Naati
28
Legionista

Słaby artykuł.
Strasznie tendencyjny.
Autor chyba nie ma większego pojęcia o czym wogóle pisze. Typowy malkontent z mlekiem pod nosem.

11.06.2015 09:13
odpowiedz
Marcus64
35
Pretorianin

Nie zmienia to faktu, że NPC pisani przez bethesde są nudni, i bez emocji, i są zwykłymi kukłami, do tego bez klimatu starych falloutów.

Może nie tyle bez klimatu, bo to raczej nie na miejscu stwierdzenie. Kukłami owszem są , ale NPC są bez charyzmy. Już nawet jak wyglądają bo wyglądają przeciętnie albo słabo. Prosty przykład prosto z brzegu Ghule, porównać je do Fallouta 1 i 2 a porównać je do Fallouta 3.

W falloucie 3 taki Ghul wyglądał jak żywy Zombie, a to wszystko przez to że twórcą nie chciało się tworzyć całkowicie nowego modelu postaci, każdy wie że to był tylko skin na szybko narzucony na teksturę. Zresztą każdy NPC w F3 wyglądał słabo, Obsidian chociaż się pofatygował i stworzył Gekosy, Nowe Modele Mutantów (przypominające z klasycznego Fallouta ) itp:.

11.06.2015 17:49
Filip550
odpowiedz
Filip550
76
FragHunt3r

Moje oczy! Tak ma wyglądać next-gen?!

to ta gra bedzie na ps5 i nowego xboxa?

Dlugo beda ja robic...

12.06.2015 22:48
odpowiedz
Kludzer
1
Junior

Co ty tam wiesz Zdzisław mi wszystkie części Fallout'a bardzo ale to bardzo się podobały. Wiem że na pewno nikt już nie zrobi takiego majstersztyku jak Fallout 1 czy 2 stary nie ten czas i nie ta grafika... poza tym ja też mam 1, 2 oraz FT oryginalne cd, nie na pulpicie. Powiedzmy sobie szczerze trzecia część też była fajna tylko nie podobało mi się to że główny bohater na koniec ginie... to chore uśmiercać bohatera... no ale nic jakoś to przełknąłem gdy dowiedziałem się że będzie kontynuacja... powiem szczerze też mam pewne obawy co do tej gry... kuźwa żeby tylko nie uśmiercili i w tej części głównego herosa. Bądź co bądź ja nie mogę się doczekać Fallout'a 4. Zostałem wychowany na filmach typu Mad Max, może dlatego.

25.06.2015 16:37
odpowiedz
SieSkaa
1
Junior

@strelnikov MK3 w 4q niw jak JSB ani kultowym HR6. Nie ma nawet porównania. To co było w Xv43 to klasyk a ty zapewne wychowany na MCv1.8.3, wiec sie nie wypowiadaj.

P.S. sram Ci do ryja elo ;)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze