Kiedy większość z nas kończyła świętować nadejście nowego roku, na łamach internetowego serwisu Game Informer pojawił się krótki, ale za to ciekawy artykuł. Jeff Cork – jeden z redaktorów tego popularnego magazynu – przedstawił swoje przewidywania dotyczące wydarzeń ze świata elektronicznej rozrywki, których świadkiem będziemy w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Wśród mniej lub bardziej prawdopodobnych przykładów, pojawił się jeden szczególnie interesujący – ujawnienie gry Half-Life 3.
Pierwszy samodzielny dodatek do gry Half-Life 2 okazał się solidną produkcją, ale mnie osobiście odrobinę zawiódł. Początek w Cytadeli na kilometr wiał nudą, a gdy główni bohaterowie wydostali się na powierzchnię i akcja wreszcie ruszyła z kopyta, kolejne spotkanie z Gordonem Freemanem czas było zakończyć. Biorąc pod uwagę fakt, że powstanie tego rozszerzenia zajęło firmie Valve Corporation blisko półtora roku, byłem niezmiernie ciekaw, co Amerykanie zdołają wyczarować w miesięcy trzynaście. Obawy o jakość kolejnego odcinka sagi okazały się jednak kompletnie bezpodstawne. Episode Two nie tylko dorównuje swojemu poprzednikowi, ale w bezpośrednim starciu zostawia go w pokonanym polu.
...ma z pewnością tonę rewelacyjnych gratów i zabawek, ukończonego Half-Life'a 3 na głównym serwerze i własną drukarnię pieniędzy. Mają też hiper-realistyczną replikę sentry guna z Team Fortress 2, którą wykonała dla nich firma WETA Workshop. Tak, ta sama, która zwizualizowała nam m.in. Władcę Pierścieni i Avatara. Wszyscy wiemy, że firma ta umie robić porządne gadżety, nic więc dziwnego, że nowy nabytek Valve ma wbudowany czujnik ruchu i wydaje odgłosy. No i oczywiście stoi w lobby witając wszystkich odważnych gości. Ot, głupotka, ale sympatyczna.
Granie w Half-Life'a na Xboksie? Jeszcze parę lat temu popukałbym się w czoło. Moje sprzętowe upodobania z czasem uległy zmianie i teraz w większość nowych tytułów wolę w pierwszej kolejności zagrać na konsoli (no, może nie licząc strategii - do gry w RTS-y na padzie jeszcze się nie przekonałem ;)). Czy przechodzenie Half-Life'a II na Xboksie to czysta herezja czy może jednak staczanie walk z konsolowym Kombinatem jest równie przyjemne?