MMA #14 - Najman vs. Burneika - idzie ku dobremu

Enslaved - pierwsze spojrzenie na świat po przemianie

Super Mięso do macania

Dziki zachód od Rockstara - Red Dead Redemption to jest to

Sobotnie gotowanie - kurczak Monte Cistella

UFC Undisputed 3 przewiduje wyniki walk

Od Fido do GOLa - cyfrowe rozmowy kiedyś i dziś

Mobilne granie - dobre bo krótkie

Sherlock - szybka gadka, wolna akcja

Indie przeciwko SOPA

więcej
top blogiROJObarth89raziel88ckHedfsmRockPitaAntareseJayyasiuBrucevskyU.V. ImpalerCayackTommiKSoulcatcherMarcusDogGhostMatio.KCzarnyOleksathornK. GonciarzJikerStriderg40stbataliaKompoKeiikwiśćŁosiuFulko de LorcheMruqeKaroluspromilusEnderKonoKatievilmgAdrian WernerGoozysomadahaCTSGshinekElMundo
13 lutego 201219:33

Nie dalej jak wczoraj, kolega Cayack wyrazil na swoim facebookowym profilu zdziwnienie. Z lekkim opóźnieniem, ale to można wybaczyć, dotarła do niego informacja, że na najbliższej gali MMA Attack pojedynek stoczą Robert Burneika i Marcin Najman. Innymi – Cayacka – słowy, koleś który nigdy nie stoczył zawodowej walki i jest znany jako mem internetowy kontra dyżurny fajter od pojedynków celebrytów który zawsze przegrywa. Poczułem się, nie wiem czy słusznie, wywołany do tablicy bo mimo, że polskiego MMA niestety nie śledzę, to sam sport jest bliski mojemu sercu.

To zestawienie może dziwić, ale (nie)stety, nie powinno.
zobacz więcejKomentarze
12 lutego 201217:04

Na Enslaved chrapkę miałem od dość dawna. Słyszałem tu i ówdzie, że to całkiem ciekawy i dość niekonwencjonalny tytuł. Całkowity przypadek sprawił, że zmieniając jedną z cyfr w liczbie znaczącej mój wiek, stałem się posiadaczem Odyssey to the West. Do recenzji jeszcze daleko, a po kilku godzinach mogę jedynie stwierdzić, że rację mieli ci, którzy polecali ten tytuł jako jedną z gier konsolowych w które warto zagrać.

On wielki, ona całkiem mądra - dobre połączenie.
zobacz więcejKomentarze
11 lutego 201212:28

W zasadzie o każdej szufladce mieszczącej gry wideo można powiedzieć, że brakujej jej świeżego mięsa. Nawet, jeśli pojawiają się jakieś nowe, soczyste kąski, zazwyczaj szybko przykrywa je warstwa niezbyt apetycznego czegoś, przypominającego sprzedawane w sklepie mieszanki bigosowe. Dla grających na telefonach komórkowych jest nadzieja na całkiem soczysty kawał mięsa który będzie można sobie radośnie pomacać.

zobacz więcejKomentarze
6 lutego 201210:05

Nieczęsto bywam słomianym wdowcem. Jednak kiedy już się tak stanie, raczej z domu nie wypełzam. Staram się za to, poza innymi obowiązkami, nadrobić trochę zaległości w grach. Poprzednim razem trafiło na Mass Effect 2. Tym razem przeniosłem się z moją wystającą z butów słomą na dziki zachód. Nie wystarczy mi zapewne czasu na ukończenie gry, ale już wiem, że Red Dead Redemption całkiem zasłużenie został okrzyknięty grą roku.

Czasem tego pana doskonale rozumiem. Martwi nie gadają takich głupot jak żywi.
zobacz więcejKomentarze
29 stycznia 201209:59

Kolejny weekend, kolejne kuchenne improwizacje. Tym razem bazą był pomysł, na jakieś chrupiące mięso jako dodatek do frytek. I znów, mówiąc nieskromnie, wyszło całkiem dobrze, chociaż przygotowanie było banalnie proste. Wygląda lepiej niż mój bigos, więc chętnych na powtórzenie „dzieła” może będzie więcej. Zapraszam, kurczak Monte Cistella czeka.

Aparat w moim telefonie nie oddaje w pełni piękna wizualnego tej potrawy.
zobacz więcejKomentarze
28 stycznia 201218:32
yasiugryfilmikimmasporty walkiufc

Do premiery UFC Undisputed 3 pozostały mniej więcej trzy tygodnie. Twórcy, na facebookowym profilu, co rusz udostępniają nowe filmy i informacje które chociaż trochę zaspokajają ciekawość graczy. Świetnym posunięciem jest przewidywanie wyników walk, które mają się odbyć. Zapraszam do obejrzenia (patrzcie, sukces, nie napisałem „oglądnięcia”!) dwóch filmików w rozwinięciu wpisu. O godzinie 2:00 natomiast, usiądźcie przed telewizorami i na Orange Sport sprawdźcie sami, czy przewidywania się spełniły.

Na kanale FOX po raz drugi. W Orange Sport po raz kolejny, ale teraz gracze mają dodatkową motywację, by wytrwać do drugiej w nocy.
zobacz więcej
Komentarze
26 stycznia 201218:52

Godzina jedenasta – rano, wieczorem o tej porze śpię – piszę, wrzucam wpis na bloga. Wychodzę z domu. Godzina jedenasta minut dziesięć, stoję na przystanku, sprawdzam, czy ktoś już skomentował mój wpis. Pół godziny później robię to samo, jest komentarz, zdawkowo – bo z telefonu – odpowiadam. Przyjeżdżam do biura – wchodzę na forum, rozwijam swój lakoniczny komentarz. Dostęp zewsząd, zawsze, tysiące użytkowników, dyskusje trwają całą dobę. Jednak sieciowe rozmowy nie zawsze tak wyglądały.

To jest rzecz która się nie zmieniła odkąd zacząłem wymieniać myśli za pomocą cyfrowych nośników.
zobacz więcejKomentarze
25 stycznia 201219:14

Całkiem niedawno – bo pod koniec zeszłego roku – nabyłem telefon którego główną zaletą – obok błyskawicznie rozładowującej się baterii – jest system Android. Co to oznacza dla gracza, wiadomo. Dostęp do przeogromnej biblioteki gier, głównie nie wartych większej uwagi, ale zdarzają się na szczęście wyjątki. Rozważań nad tym, dlaczego gry na komórki cieszą się taką popularnością było wiele i jeszcze więcej się pojawi. Z mojej strony tylko jedna (na razie) teza, dotycząca części mobilnych gierek. Ciekawe, czy się zgadzacie.

Takie początki mobilnego grania pamięta wielu z nas. [źródło: pocketgamer]
zobacz więcejKomentarze
22 stycznia 201209:50

Kinowe przygody Sherlocka Holmesa podeszły mi bardzo. Pierwszą część obejrzałem zadowolony i ucieszony, że ktoś podszedł do tematu inaczej niż zwykle. Ostatnie tygodnie zdecydowanie należą do drugiej części przygód detektywa i dzielnie asystującego mu doktora. Nie wiem, nie widziałem, nie wypowiem się. Mogę za to z ręką na sercu polecić wam jeszcze inną wersję Sherlocka. Brytyjski serial którego drugi sezon niedawno się zakończył. Ta wersja niszczy moim zdaniem wszystko, co widziałem w tym temacie do tej pory.

W taki estetyczny sposób pokazano Sherlockową dedukcję.
zobacz więcejKomentarze
18 stycznia 201215:21

Internet to machina nie do końca zbadana. Działa tak, jak działają ludzie i to od użytkowników zależy, co w nim będzie, a co przepadnie. Dziś, osiemnastego stycznia, część Internetu zamarła. Nie znikła, ukryła się w ramach protestu przez słynną ustawą SOPA i w zasadzie każdą inną próbą ograniczania wolności w sieci mającą na celu interesy „wielkich”. Taka forma protestu – wyłączenie strony – to jeden ze sposobów. W inną stronę poszli autorzy witryny Ludum Dare. Nie po raz pierwszy – ale pierwszy raz na taki temat – zorganizowali Indie Jam którego motywem przewodnim jest właśnie SOPA.

Jam session w ciężkich czasach to nie jest jakiś szczególnie nowy pomysł. Źródło: http://www.files.trailblazersww2.org/division_photos_page34.htm
zobacz więcejKomentarze

głowa rodziny poza rodziną

autor: yasiu

Pracuję, gram, wychowuję dzieci, próbuję zrozumieć żonę, gotuję, oglądam seriale, czytam książki, dbam o rosnący poziom entropii wokół siebie, obserwuję, notuję, zapominam gdzie zanotowałem, zapominam jaki dzień tygodnia, śpię, wstaję, pracuję itp. itd. Do tego postaram się pewne przemyślenia publikować tu, co by spadek jakiś dzieciom zostawić :)


© 2000-2012 GRY-OnLine S.A.o firmiereklamaregulaminkontakt i pomoc