Gwiezdne wojny w Przebudzeniu Mocy - nawiązania i easter eggi - Elessar - 23 grudnia 2015

Gwiezdne wojny w Przebudzeniu Mocy - nawiązania i easter eggi

Długo wyczekiwany VII epizod Gwiezdnych wojen w końcu pojawił się w kinach i – w mojej zupełnie subiektywnej opinii – jest on bardzo dobrą kontynuacją historii rozpoczętej przez George’a Lucasa. Choć niektórzy uważają, że nowy film jest bardziej rebootem niż nowym wątkiem w historii, warto spojrzeć na niego z trochę innej perspektywy  - z perspektywy fana uniwersum. Przyjrzyjmy się Przebudzeniu Mocy pod kątem nawiązań do filmowej odległej galaktyki.

UWAGA: Jeśli nie oglądaliście jeszcze VII epizodu Gwiezdnych wojen, zastanówcie się uważnie czy chcecie kontynuować czytanie. W tekście znajduje się mnóstwo spoilerów, zarówno tych dotyczących mniej ważnych jak i najważniejszych wydarzeń z Przebudzenia Mocy.


Nawiązania spróbuję w jakiś sposób podzielić tematycznie. Zacznijmy od jednego z nowych bohaterów – Finna. Finn to szturmowiec Najwyższego Porządku, który postanowił porzucić szeregi frakcji i pomóc Poe Dameronowi w ucieczce z gwiezdnego niszczyciela. Finn otrzymał swoje imię właśnie od Poe po tym, gdy pilot dowiedział się, że do dezertera zawsze odnoszono się korzystając z jego oznaczenia – FN-2187. Co ciekawe, w uniwersum Gwiezdnych wojen to nie pierwszy raz kiedy widzimy liczbę 2187. W IV epizodzie gdy Han i Luke odbijają Leię z pokładu Gwiazdy Śmierci, dowiadujemy się, że Leia była przetrzymywana w celi o identycznym numerze. Ta liczba ma spore znaczenie dla samego Lucasa, który niejeden raz wspominał o inspirującym go dziele Arthura Lipsetta pod tytułem 21-87.

Pamiętacie droida naprawczego MSE-6? Hm, może inaczej zapytam. Pamiętacie małego czarnego droida wydającego śmieszne dźwięki, którego widzimy na pierwszej Gwieździe Śmierci? Nie mogło go oczywiście zabraknąć i w VII epizodzie w scenie gdy szturmowcy po ataku na Jakku wyprowadzają ze statku schwytanego Poe Damerona. Nie ma dostępnych ujęć z Przebudzenia Mocy, więc poniżej dla przypomnienia fragment z Nowej nadziei z udziałem wspomnianego droida.

To nie wszystkie nawiązania związane z Gwiazdą Śmierci. Jedną z bardziej pamiętnych - nieco komediowych - scen w Nowej Nadziei jest ucieczka przed szturmowcami, która kończy się w zgniatarce śmieci, której rezultatem byłaby śmierć bohaterów gdyby nie R2-D2. W Przebudzeniu Mocy Han i Finn zastanawiają się co zrobić z Kapitan Phasmą po wyłączeniu osłon bazy Starkiller. Kapitan Sokoła Milenium pyta wtedy z sarkastycznym uśmiechem czy w bazie jest jakiś zsyp, a jeszcze lepiej by było gdyby znalazła się zgniatarka śmieci. Ku satysfakcji przemytnika, Finn potwierdza, że wie gdzie znaleźć coś takiego.

Bardzo miłym ukłonem w stronę uważnych fanów jest jedna konwersacja, którą Rey przypadkiem słyszy we wspomnianej wcześniej bazie. Cofnijmy się jednak najpierw. Przypomnijcie sobie scenę kiedy Ben Kenobi wyłącza promień wiązki ściągającej na Gwieździe Śmierci by Sokół Milenium mógł uciec razem z księżniczką Leią na pokładzie. Na pobliskiej kładce stoi wtedy dwóch szturmowców, którzy rozprawiają na temat T-17, który ponoć jest lepszy od poprzedniego modelu. Wiele lat później niewiele chyba się zmieniło, ponieważ dwóch szturmowców Pierwszego Porządku również rozprawia o T-17, tym razem jednak konkludując, że nie jest prawdą jakoby T-17 było lepsze. Ciekawe czy znów przyjdzie nam poczekać prawie 40 lat na kolejną opinię w temacie.

Przenieśmy się teraz na pokład Sokoła Milenium. Han Solo i Chewbacca wiedli prym w Przebudzeniu Mocy jeśli chodzi o granie na sentymencie fanów i nawiązania do poprzednich epizodów. Przewijającym się przez Starą Trylogię wątkiem był często stan statku Hana. Popis swojej niezawodności Sokół daje w trakcie ucieczki w Imperium kontratakuje kiedy to nasza grupka bohaterów nie może skoczyć w nadprzestrzeń z powodu zepsutego motywatora hipernapędu. W VII epizodzie Finn i Rey udaje się opuścić atmosferę Jakku, ale nagle okazuje się, że zbyt daleko nie uciekną, ponieważ Sokół ma zepsuty... oczywiście, motywator hipernapędu. Jak widać prowizoryczne naprawy potrafią przez długi utrzymać statek na chodzie, ale ostatecznie wszystko i tak się posypie dając nam okazję do uśmiechu do wspomnień.

Kiedy Han wziął na pokład Obi-Wana i Luke'a i zgodził się ich zabrać na Alderaan, nasi bohaterowie spędzali czas, między innymi, na odpoczynku oraz treningu i w Przebudzeniu Mocy mamy nawiązanie do obu tych wydarzeń. Pamiętacie pewnie rozgrywkę R2-D2 i Chewiego w holograficzne szachy (dejarik), którą za radą C-3PO astrodroid zamierza przegrać (w końcu należy pamiętać, że to Wookie a nie droidy potrafią wyrwać rękę ze stawu jeśli przegrają). Finn w VII epizodzie przez przypadek uruchamia szachy, co samo w sobie jest już niezłym nawiązaniem. Można jednak w tej scenie dostrzec jeszcze więcej. Poniżej znajdziecie link ze wspomnianym wydarzeniem z Nowej nadziei. Zwróćcie uwagę na ruch R2 w 0:16 i potwora, który podnosi swojego przeciwnika i rzuca nim o podłoże. Przebudzenie Mocy pokazało, że zemsta bywa słodka, ponieważ potwór, który tyle lat temu został pokonany w rozgrywce między droidem a Wookiem, trzykrotnie uderza swoją bronią w głowę większego przeciwnika i wychodzi ze starcia zwycięsko.

Wspomniałem również o treningu na pokładzie Sokoła. W dość pamiętnej scenie, Ben tłumaczy Luke'owi czym jest Moc i stwierdza, że nie musi wcale używać oczu by obronić się przed strzałami małego drona treningowego. Również do tej sceny nawiązuje Przebudzenie Mocy - Finn szukając opatrunków dla zranionego Wookiego, przegrzebuje się przez rzeczy, między innymi podnosząc drona, z którym ćwiczył Luke. Kulka pojawia się jedynie przez moment, ale wprawne oko zdąży ją zauważyć. 

Nie mogło również zabraknąć nawiązania do największej chluby Hana Solo, czyli wykonania podróży na Kessel poniżej 12 parseków, czym zresztą zachęcał Kenobiego i Skywalkera do skorzystania z jego usług w transporcie na Alderaan. Wyobraźcie sobie ten cios w dumę przemytnika, kiedy Rey wspominając krążące na temat Sokoła Millenium historie, pyta czy to właśnie ten statek dotarł na Kessel poniżej 14 (!) parseków. Oburzony Solo nie omieszkał jej natychmiast poprawić.

Jednym z ciekawszych wątków jest moment, kiedy Rey po raz pierwszy dotyka miecza Anakina Skywalkera, który Luke otrzymał od Obi-Wana w Nowej Nadziei. Kontakt z mieczem uświadamia Rey ukrytą w niej Moc i wywołuje wizję, która naszpikowana jest odniesieniami. Po pierwsze widzimy korytarz w Mieście Chmur, gdzie Vader i Luke stoczyli swój pierwszy pojedynek. Widzimy ujęcia zarówno z przeszłości jak i przyszłości (m.in. krótka scena walki między Rey a Kylo Renem, która ma miejsce pod koniec filmu) i w tle słyszymy głosy, których raczej nikt się w tym filmie nie spodziewał. Pierwszy wypowiada się Yoda (!) powtarzający swoją lekcję na temat Mocy - tę samą lekcję, której udzielał Luke’owi przy wyciąganiu X-winga z bagna na Dagobah: „Jej energia otacza nas i spaja nas”. Potem możemy jeszcze usłyszeć Obi-Wana Kenobiego, który mówi „Rey, to są Twoje pierwsze kroki”. Co ciekawe, to zdanie jest skonstruowane z wypowiedzi obu aktorów wcielających się w rolę Obi-Wana – Aleca Guinnessa oraz Ewana McGregora. O ile sprawa z McGregorem jest prosta – po prostu pojawił się w studiu i nagrał frazę „to są Twoje pierwsze kroki” – Alec Guinness zmarł w 2000 roku i nie miał możliwości użyczyć swojego głosu. Tutaj jednak pomaga magia dzisiejszej technologii, ponieważ dźwiękowcy użyli wypowiadanego w Nowej nadziei słowa „afraid”, którego środek po odpowiednim przycięciu brzmi identycznie jak imię głównej bohaterki – Rey. Bardzo jestem ciekaw czy wątek „mentorów, którzy stali się jednością z Mocą” zostanie w jakiś sposób rozwinięty w kolejnym epizodzie czy też był to jednorazowy zabieg. Przekonamy się już za 2 lata.

Samej Rey dotyczy jeszcze jedno nawiązanie, tym razem do Imperium kontratakuje i użycia przez Luke’a Mocy. Skywalker schwytany przez wampa sięga po wbity w śnieg miecz świetlny i przyciąga go do siebie Mocą, ostatecznie uwalniając się z niewoli. Widzimy podobne ujęcie, kiedy Kylo Ren po pokonaniu Finna chowa swój własny miecz i wyciąga rękę, by przyciągnąć do siebie miecz Skywalkerów. Broń powoli porusza się próbując się uwolnić ze śniegu i ostatecznie zostaje przyciągnięta, ale zamiast do Kylo Rena, miecz trafia do ręki Rey.

Skupmy się teraz na samym czarnym charakterze VII epizodu. Kylo Ren – czyli tak naprawdę Ben Solo, który mógł otrzymać swoje imię na cześć Obi-Wana? – to postać, której ścieżka to paralela do przygód Luke’a. Ben i Luke zmagali się z ciemną stroną i końcem ich drogi do zła miało być zabicie własnych ojców. O ile jednak Luke powstrzymał się i ostatecznie pozostał po stronie dobra, Kylo Ren był zbyt przytłoczony wpływem Snoke'a i zabił Hana, tym samym przypieczętowując swoją wierność mistrzowi.

Kylo Ren, który według złośliwców jest największym fanboyem i cosplayerm Vadera, zyskał jeszcze jedno podobieństwo do samego Anakina Skywalkera. Pamiętacie bliznę po prawej stronie twarzy, której Anakin nabawił się podczas Wojen Klonów i którą zobaczyliśmy w III epizodzie? W Przebudzeniu Mocy Rey tnie Kylo Rena mieczem w twarz, co niewątpliwie pozostawi sporą bliznę. Ben może być dumny - będzie większa niż u Anakina.

VII epizod to powrót wielu dobrze znanych postaci. O ile jednak oczywista jest obecność głównej obsady ze Starej Trylogii, po stronie Ruchu Oporu pojawiają się również postacie dwójki rebeliantów, których znamy z mniejszych ról w Powrocie Jedi: przedstawiciel rasy Mon Calamari Admirał „To pułapka!” Ackbar oraz Sullustianin Nien Nunb, który razem z Lando Calrissianem pilotował Sokoła w trakcie ataku na drugą Gwiezdę Śmierci. Tym razem jednak Ackbar nie wypowiedział swojej kultowej frazy, a Nien zasiadł za sterami X-winga podczas ataku na bazę Starkiller.

Co odpowiecie gdy ktoś zapyta was o najbardziej charakterystyczne frazy z Gwiezdnych wojen i dlaczego będą to „Mam złe przeczucia” i „Niech Moc będzie z Tobą”? Tak, te dwa zdania to chyba najczęściej powtarzane zwroty w całej sadze i bez wątpienia nie mogło ich zabraknąć w Przebudzeniu Mocy. Pierwsze z nich wypowiada Han Solo, tym samym zdobywając pierwsze miejsce z wynikiem trzech powtórzeń wśród postaci używających tej frazy w filmach. Drugi zwrot wypowiada Leia do Rey, gdy dziewczyna wyrusza odnaleźć przebywającego w odosobnieniu Luke’a.

Z czym kojarzy wam się Starkiller? Po Przebudzeniu Mocy pewnie przychodzi wam do głowy planeta-broń; jeśli graliście w obie części gry Star Wars: The Force Unleashed to pomyśleliście o ich głównym bohaterze, a jeśli mocno śledziliście historie otaczające świat Gwiezdnych wojen, to skojarzycie, że Starkiller to… nazwisko Luke’a w pierwszej wersji scenariusza do Nowej nadziei. Starkiller stał się ostatecznie Skywalkerem, ale nazwa wciąż pozostała w świadomości pasjonatów, przez co użycie jej w nowym filmie jest miłym ukłonem w stronę fandomu.

Czas powoli domykać listę nawiązań, więc zakończmy ją pozytywnym akcentem - gwiezdnowojennym obcinaniem kończyn. Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale w każdej części filmowej sagi dochodzi do jakiejś amputacji. W Mrocznym widmie jest to dość umowne, ale myślę, że przecięcie Darth Maula na pół w pewien sposób można zaliczyć. W Ataku klonów rękę traci łowca nagród Zam Wesell oraz Anakin w potyczce z Hrabią Dooku. Zemsta Sithów również ma swoje kończynowe momenty: Hrabia Dooku traci obie dłonie w ramach zemsty ze strony Anakina, również Mace Windu traci rękę po ciosie Skywalkera. Obi-Wan odcina dwa cybernetyczne ramiona Generała Grievousa, a w finałowym pojedynku na Mustafar obie nogi oraz rękę traci Darth Vader. W Starej Trylogii również nie jest lekko: w Nowej nadziei C-3PO na chwilę pozostaje bez ręki po ataku Tuskenów, a Ponda Baba traci swoją po cięciu mieczem świetlnym w trakcie bójki w kantynie w Mos Eisley; w Imperium kontratakuje rękę traci wampa w jaskini oraz Luke w trakcie walki z Vaderem w Mieście Chmur. Stracie Luke’a z Vaderem w Powrocie Jedi również kończy się obcięciem cybernetycznej kończyny ojca. Oczywiście ciągłość musiała zostać zachowana, więc w Przebudzeniu Mocy również doszło do amputacji. Wprawdzie nie widzimy samego aktu obcięcia kończyny, ale łatwo da się zauważyć, że C-3PO nie posiada swojego złotego ramienia, które zastępuje dość wyróżniająca się czerwona ręka. Ciekaw jestem jaka historia kryje się za tą utratą kończyny.

To wszystko, co dotychczas udało mi się wyłapać w nowym epizodzie Gwiezdnych wojen. Na pewno jest coś, co pominąłem, więc bardzo chętnie przeczytam w komentarzach co Wam udało się zauważyć w Przebudzeniu Mocy.

Niech Moc będzie z Wami! 

Elessar
23 grudnia 2015 - 10:42

Komentarze Czytelników (22)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.12.2015 13:54
claudespeed18
odpowiedz
claudespeed18
152
Liberty City Finest
Image

Mnie najbardziej ciekawi jak miecz Anakina dostał się w ręce Maz. Ostatnio widziany był w odciętej ręce Luke'a więc spadł... gdzieś. Komu teraz opowie tę historię pani 'pseudo-Yoda'. Miast Hanowi może Rey.

-------------------------------------------

Głowa po ojcu, kulka po matce; pewnie dlatego chciał obudzić tatusia :D
=================================================>

Sporo o ojcach ostatnio w filmach, grach i muzyce..

23.12.2015 13:56
cycu2003
odpowiedz
cycu2003
185
Legend

Nawiązania dobrze rozpisane i fajnie, że w ogóle były one umieszczone w filmie. Praktycznie wszystkie wyłapałem choć nie wiem czy przeciętny odbiorca na to zwróci uwagę (w sumie mało mnie to obchodzi :P )
Motyw ze zgniatarką śmierci załapał chyba każdy na sali a na pewno kto choć raz oglądał Nową Nadzieję :)

23.12.2015 13:58
Nazgrel
odpowiedz
Nazgrel
167
Ogniu krocz za mną

Ja jeszcze zauważyłem dość ewidentne nawiązanie do Nowej Trylogi, nie pamiętam dokładnie jak to szło ale wspominali armię klonów.

23.12.2015 14:16
Elessar90
odpowiedz
Elessar90
58
GRYOnline.pl

GRYOnline.plRedakcja

@boojan27

Niestety nie zauważyłem, a szukałem intensywnie. :(

@Nazgrel

Prawda!

spoiler start

Po ucieczce Poe Damerona z Finnem, Kylo Ren mówi Huxowi, że skoro jego oddziały są niekompetentne, to może trzeba jednak używać klonów.

spoiler stop

23.12.2015 15:50
A.l.e.X
odpowiedz
A.l.e.X
129
Alekde

--->claudespeed18 - ten obrazek co zamieściłeś jakby wyczerpuje temat EE :)

23.12.2015 17:09
odpowiedz
Lupus007
13
Legionista

Warto też zauważyć, że baza Starkiller to takie połączenie Gwiazdy Śmierci z Pogromcą Słońc i superniszczycielem Zaćmienie zaś Snoke wyraźnie ma być kimś w rodzaju Plagiues'a wymieszanego z pradawnym Imperatorem.

23.12.2015 19:29
Elessar90
odpowiedz
Elessar90
58
GRYOnline.pl

GRYOnline.plRedakcja

Myślę, że można by napisać oddzielny ogromny tekst na temat zaczerpnięcia motywów właśnie ze skasowanego Expanded Universe. Niestety nie ogarniam go aż tak bardzo żeby się tego podjąć. :)

23.12.2015 19:50
tmk13
👍
odpowiedz
tmk13
207
Generał

Czytałem, że Stormtrooper, na którym Rey po raz pierwszy używa mocy ma numer JB-007 i grał go Daniel Craig. Całkiem fajny easter egg, jeśli to prawda:)

23.12.2015 21:08
odpowiedz
darth16
24
Pretorianin

Najlepszym mrugnięciem okiem jest chyba umieszczenie logotypu 501 Legionu na knajpie Maz. Chwalili się już tym na swoim fanpage'u :)

23.12.2015 21:49
simson__
odpowiedz
simson__
98
Forza Rossoneri

Myślę, że można by napisać oddzielny ogromny tekst na temat zaczerpnięcia motywów właśnie ze skasowanego Expanded Universe. Niestety nie ogarniam go aż tak bardzo żeby się tego podjąć. :)

Czy ja wiem ? Troche siedziałem w temacie EU i ciężko było nie nawiązać do rzeczy tam zawartych ze względu na ogrom tego uniwersum. Szkoda wykasowania, wiele książek opowiada o wiele ciekawszą historię niż nowy epizod...

23.12.2015 23:00
odpowiedz
szopen469
42
Centurion

Atak na chłodzenie, scena jak Poe leci prosto w szczeline, ja wyjęta z ataku na I gwiazdę śmierci.

24.12.2015 00:22
prosiacek
odpowiedz
prosiacek
99
Konsul

Wiele nawiązań jest bardzo subtelnych, ale właśnie dla osób, które znają na pamięć starą trylogię było tego zbyt dużo. Przykładowo scena w bazie "chyba się rozdzielili, są na poziomie 5. i 6.", kamera przesuwa się w lewo pokazując bohatera w Ep. 7 Finn, w Ep. z 4. był to Obi-Wan, który przemykał z prawej na lewą stronę ekranu.

24.12.2015 00:42
odpowiedz
ToleTole11
2
Junior

Nie wiem czy też to zauważyliście bo nie czytałem wszystkich komentarzy ale epizod VII to odgrzany kotlet - tu wszystko jest nawiązaniem bo film to tylko marna kopia scen z sagi ukazana w innym otoczeniu - nie ma tu chyba ani jednej ważnej sceny która została by stworzona - wszystkie są identycznie odtworzone - film ogólnie 7/10 nie powala - ale jako Star Wars - 1/10 kompletne dno - albo kopiowali z wcześniejszych dzieł albo dodawali absurdalne zdarzenia typu - Ben Solo potężny mroczny Jedi na początku a potem - no nie wiem jak określić - nieudacznik chyba bo prawie zwykły szturmowiec go pokonał - totalne dno dla fanów serii (a jeszcze przemowa tego blondyna na nowej wersji gwiazdy śmierci - rodem skopiowana przemowa Hitlera - flaga, mównica, gesty )

24.12.2015 01:08
odpowiedz
Stanibor
1
Junior

Jeszcze ciekawym nawiązaniem był robot na którym Luke ćwiczył po raz pierwszy swoją moc w Sokole Millenium. Pojawia się w kartonie z narzędziami podczas naprawy pierwszej usterki w Sokole

24.12.2015 11:31
odpowiedz
duncan777
82
Pretorianin

@ToleTole11
Przemowa Hux-a właśnie miała tak wyglądać. First Order to tacy kosmiczni naziści.

24.12.2015 11:59
odpowiedz
zanonimizowany581957
99
Generał

Neonaziści, ściślej mówiąc.

25.12.2015 22:02
odpowiedz
deffit
51
Centurion

Mi pierwszy i najbardziej zapadający w pamięć tekst (pierwszy raz szeroko się uśmiechnąłem chyba jako jedyny w kinie) nawiązujący do IV części to odpowiedź Rey na pytanie: czy mają tu inny statek?
" Tak, ale to złom". Nawiązanie do reakcji Luka na Sokoła milenium.

26.12.2015 16:51
odpowiedz
Fett
185
Avatar

Boojan27 - skoro to było dawno, dawno temu to raczej pranazisci a nie neonazisci ;)

09.01.2016 13:39
odpowiedz
Ninja Ninja
5
Junior

Nie wiem czy ktoś to zauważył, czy sobie naciągnąłem (moją znajomość uniwersum określiłbym max jako dostateczną), ale była w Przebudzeniu Mocy jedna scena, która ewidentnie wzbudziła we wszystkich mnie miłe wspomnienia.:)
W jednej ze scen Han Solo mówi (chyba do Rey) o tym, że Luke wybrał życie w osamotnieniu po tym, jak jeden z jego uczniów, przeszedł na ciemną stronę mocy. No i czy to nie jest oczywiste nawiązanie do Jedi Academy, w którym mogliśmy na końcu wybrać stronę po której staniemy? Moim zdaniem bardzo fajna rzecz.:)

09.01.2016 16:54
M@co
odpowiedz
[email protected]
67
Generał

Chyba nie zostało to wspomniane w artykule ale w nowej części pojawia się też nawiązanie do słynnego utworu granego przez "Cantina Band". Nie wiem tylko czy nowy kawałek jest już gdzieś w sieci.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze