Długie na gameplay.pl

International Assassin - Film o niczym!

10 z Głowy najlepszych książek o Diablo wydanych w Polsce.

The Sims 4 - najlepsze modyfikacje, jak zainstalować mody

Downgrade w grach wideo - o cięciach graficznych i nie tylko

Rozmawiamy z Malukah - artystką i kompozytorką uwielbianą przez graczy

Sekrety serii Dragon Age

Zabójcza perfekcja czyli magnetyzm filmowego hitmana

Postać zawodowego mordercy to jeden z najbardziej wyrazistych wizerunków filmowego protagonisty (lub antagonisty). Co sprawia, że przedstawiciele tej specyficznej… profesji tak fascynują widownię? Oto odpowiedź zawarta w subiektywnym wyborze najciekawszych postaci tego typu.

Samotny mężczyzna pośrodku wielkiego miasta. Wiemy o nim niewiele. Niepozorny, niewyróżniający się z tłumu, ale jednocześnie tajemniczy, o nieodgadnionym wyrazie twarzy. Trzyma w ręku walizkę. Co się w niej znajduje? Idzie kilka przecznic dalej. Wchodzi do budynku i dalej po schodach na dach. Wyjmuje z walizki części, z których składa karabin snajperski. Przyjmuje pozycję… Namierza cel…

Powyżej rozpisany zarys sceny pasowałby do wielu filmów, w których występuje postać zawodowego zabójcy. Oczywiście nie musi być snajperem. Może posługiwać się nożami, bądź ładunkami wybuchowymi. Jednak zawsze aura tajemniczości i niebezpieczeństwa związana z jego osobą będzie podobna. Będzie nas fascynował, wzbudzał respekt, a może także lęk. W zależności od budowy scenariusza może być bowiem postacią negatywną, lub pozytywną. Obserwacja tego typu bohaterów skłania do refleksji – dlaczego właściwie nas ciekawią? Czy ich specyficzny magnetyzm wskazuje na naszą fascynację złem i przemocą? A może w tych postaciach pociąga nas coś zupełnie odmiennego?

czytaj dalejMaciejWozniak
17 września 2017 - 12:00

International Assassin - Film o niczym!

Jestem świeżo po obejrzeniu American Assassin, który wyreżyserował Michael Cuesta. Jeśli planowaliście iść na ten film... Powiem wam, dlaczego tego nie robić i pójść na coś o wiele lepszego.

czytaj dalejImprobite
15 września 2017 - 21:24

Upadek społeczeństwa. Recenzja filmu "The Square"

Square to w filmie Rubena Ostlunda fragment miejskiej przestrzeni, kwadrat troski i wzajemnego wsparcia. Gdy jakaś osoba w nim stanie, przechodzień musi udzielić jej pomocy, niezależnie od tego na czym miałaby ona polegać. Square, jako prowokacyjna wystawa artystyczna, to również metafora całego dzieła, z ironią piętnującego współczesne relacje międzyludzkie.

Szwedzki twórca dał się poznać szerszej publiczności „Grą” z 2011 roku, lecz na reżyserskie wyżyny wyniósł go „Turysta”, za którego otrzymał jedną z nagród w Cannes. O tym, że lubi prorokować, można dowiedzieć się śledząc jego wypowiedzi. Ostlund przyznał, że kręcąc „Turystę” chciał zwiększyć liczbę rozwodów (na marginesie należy dodać, że wkrótce potem sam rozstał się z żoną) w swoim państwie. Co więc motywowało go przy okazji realizacji „The Square” - tegorocznego laureata Złotej Palmy? Niech Szwedzi stracą głowę – powiedział, mając pewnie na myśli poprawność polityczną społeczeństwa.

czytaj dalejClayyyton
13 września 2017 - 13:36

Nowa fala horroru. O współczesnym kinie grozy

Jak każdy gatunek, również i horror stopniowo się zmienia. W przypadku kina grozy horyzont poszukiwań jest stosunkowo szeroki, bo sam strach może być rozumiany na wiele sposobów.

Współczesne, mainstreamowe kino gatunkowe jest wyjątkowo podatne na wpływ remake'ów, sequeli, prequeli i rebootów. Horror nie jest wyjątkiem od tej reguły. Choć fenomen krwawych slasherów – tak atrakcyjnych w pierwszej dekadzie XXI wieku – powoli dobiega końca, w kinach w dalszym ciągu podgatunek ten zbiera swoje żniwa. Już w październiku – oczywiście z okazji Halloween – premierę mieć będzie kolejna, już ósma część „Piły”, pod tytułem „Dziedzictwo”.

Nie inaczej jest w przypadku odnawianych wersji kultowych horrorów. W tym roku do kin wszedł „Rings”, czyli amerykański remake amerykańskiego remake'u japońskiego „Kręgu”, który robił furorę na przełomie wieków. Film, jak łatwo się domyśleć, został zbesztany przez krytyków i widownię. To samo spotkało „Blair Witch”, czyli sequel kultowego już „Blair Witch Project” z 1999 roku. Tego typu przykładów jest mnóstwo, gruba większość z nich niestety – albo stety – kategorycznie spartaczona, a więc potwierdzająca regułę, że co za dużo to niezdrowo. Tym smutniejszy jest brak kreatywności twórców i producentów odcinających kupony od wcześniejszych sukcesów.

Obecność 2
czytaj dalejClayyyton
12 września 2017 - 08:23

The hype is too high – komentarz do 7 sezonu Gry o Tron (ze spojlerami)

Emocje związane z finałem 7 sezonu Gry o Tron powoli już opadają. Kto postanowił zapoznać się z nim w kinie, ten dawno ma go za sobą. Kto miał obejrzeć ostatni jego odcinek w domowym zaciszu, prawdopodobnie już to zrobił. Kto zaś nie jest zainteresowany całym hypem związanym z produkcją HBO, ten pewnie nigdy nie zrozumie tego fenomenu. W ciągu ostatnich kilku dni w internecie pojawiło się także mnóstwo nowych teorii fanowskich, ale także komentarzy, mniej lub bardziej krytycznych. Spróbuję dorzucić do tego wszystkiego swoje „trzy grosze”.

czytaj dalejFoma
1 września 2017 - 20:10

10 z Głowy najlepszych książek o Diablo wydanych w Polsce.

Zacznę od tego, że pierwszą książkę z uniwersum Diablo skończyłem czytać w maju 2014 r. Była to książka Diablo 3: Nawałnica Światła, która jednocześnie rozpoczęła moje blogowanie na Gameplay. W kwietniu 2017 r. skończyłem czytać Diablo 3: Zakon i przez blisko trzy lata przeczytałem wszystkie książki o świecie Sanktuarium wydane w Polsce. Z tego powodu postanowiłem zrobić małe podsumowanie i stworzyć top 10 książek, czyli w moim wykonaniu 10 z Głowy książek Diablo wydanych w Polsce. Jest to moja osobista dziesiątka niepodparta żadnymi badaniami, statystykami, czy ulicznymi ankietami. To czysta fikcja uczuciowa z mojej głowy. Zapraszam.

czytaj dalejhongi
31 sierpnia 2017 - 17:03

Studium miodnej rozgrywki w japońskim Gears of War

Binary Domain, bo tak się nazywa japońska odpowiedź na przygody Marcusa i spółki, zostało wyprodukowane przez Ryu Ga Gotoku Studio (aka Yakuza studio, odpowiedzialne za serię gier, niespodzianka, o Yakuzie) i rzucone na rynek przez SEGĘ w 2012 roku. Boom na third person shootery z systemem osłon powoli przemijał, a każdy gracz miał już w życiu styczność przynajmniej z kilkoma grami tego typu. Nowy zawodnik, który wykorzystywał nadto wyeksploatowaną już mechanikę, musiał naprawdę mocno czymś się wyróżniać, żeby przykuć uwagę publiki. Pech chciał, że Binary Domain na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się absolutnie niczym. To, w połączeniu z żałośnie skąpym marketingiem ze strony SEGI, zadecydowało o porażce rynkowej gry. Ach, jak też gracze okrutnie się pomylili! Oto bowiem pod płaszczykiem przeciętności Binary Domain skrywa miodny gameplay, którego nie powstydziliby się i sami epiccy projektanci trybików wojny.

czytaj dalejMontinek
30 sierpnia 2017 - 11:04

Death Note - Recenzja filmu, który nawet Netflix zepsuł!

Kiedy usłyszałem, że Netflix zabiera się za zrobienie pełnometrażowego filmu Death Note, to czułem ekscytację. Zniszczył to trailer, a potem było już tylko gorzej. Nawet teraz pisząc wam te słowa, nie mogę otrząsnąć się, po tym, co zobaczyłem.

Jeśli jeszcze nie widzieliście tego filmu, to naprawdę tego nie róbcie. Zaoszczędzicie sobie sporo czasu.

czytaj dalejImprobite
28 sierpnia 2017 - 17:03

Zbrodnia i władza. Czemu fascynują nas filmy o narkotykowych imperiach?

Dlaczego filmowi narkotykowi bossowie i ich wielkie imperia są dla odbiorców tak fascynujący? Co sprawia, że koleje losu narkotykowego kingpina intrygują i nierzadko stają się podstawą do wykreowania filmowego klasyka?

Narkotyki to temat często pojawiający się w filmach, szczególnie od czasu przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych w USA. Rozwój tego filmowego wątku naturalnie powiązany był z rzeczywistymi wydarzeniami na świecie, nie tylko z przemianami moralno-obyczajowymi, ale również, a może przede wszystkim, z rozwijającą się z biegiem dekad skalą produkcji i przemytu narkotyków. Filmowcy z zasady podchodzą do narkotycznego tematu na dwa główne sposoby. Po pierwsze prezentują uwikłanie w nałóg i jego skutki, co mogliśmy obserwować w takich filmach jak „Requiem dla snu”, „Trainspotting”, czy nasze rodzime „Że życie ma sens”. Po drugie przyglądają się i kreują na ekranie świat narkobiznesu przesiąkniętego przemocą i gigantycznymi pieniędzmi. Jest to naturalna i niezwykle skuteczna podstawa do zbudowania opowieści gangsterskiej, czy kina sensacyjnego. Ale czy film o tej tematyce siłą rzeczy musi się ograniczać jedynie do emocjonującej akcji?

czytaj dalejMaciejWozniak
23 sierpnia 2017 - 15:23

Siedem najlepszych filmów na podstawie prozy Stephena Kinga

Stephen King to jeden z najpopularniejszych, najbogatszych i najbardziej płodnych pisarzy świata. Które z owoców jego pracy przemieniono w najlepsze filmy na podstawie prozy amerykańskiego autora? Oto subiektywne zestawienie siedmiu najlepszych produkcji, które powstały dzięki pisarstwu Kinga.

czytaj dalejMaciejWozniak
9 sierpnia 2017 - 21:17
starsze posty