Filmy na gameplay.pl

ShowMax – co ma do zaoferowania konkurent Netflixa?

Pominięci i zapomniani, czyli garść horrorów z ostatnich miesięcy

Prawdziwe historie, które stały się podstawą przerażających filmów

Filmy, które miały najwięcej widzów w 2013 roku

Top Ten! - Najlepsze seriale wszech czasów!

And the Oscar goes to... 85. Oscarowa gala za nami

Recenzja filmu Drapacz chmur - szklana pułapka w Hong Kongu

Są na tym świecie filmy, które maja zapewnić tylko i wyłącznie trochę rozrywki. Spokojnie można rzec, ze większość filmów należy do tej kategorii, choć nie wszystkim się to udaje. Dwayne Johnson, chwilo najlepiej zarabiający aktor na świecie, doskonale rozumie potrzeby widza i celuje właśnie w tę niezwykle szeroka kategorię. Czasem trafia, czasem nie, a czasem jest tak, jak w przypadku filmu Drapacz chmur. Jest tak cudownie średni, że aż nie wiadomo, co o nim napisać. Ale spróbuję!

Co? Mam wejść do płonącego wieżowca ognia podczas pożaru?

Drapacz chmur przywołuje słuszne skojarzenia ze Szklaną pułapką, ale supernowoczesny ultra-wysokościowiec to nie Nakatomi Plaza, a przesympatyczny Dwayne Johnson to nie Bruce z końcówki lat 80-tych. Zgadza się jedno - źli ludzie robią gnój w wieżowcu, bo chcą zdobyć coś bardzo wartościowego. Różnica jest taka, że Bruce był przypadkowym wybawcą zamkniętym w środku, a Dwayne musi do budynku wrócić, bo w środku została jego rodzina.

czytaj dalejfsm
19 lipca 2018 - 13:56

Sacha Baron Cohen powraca - o premierowym odcinku programu Who Is America

Ojciec słynnych ekranowych postaci Alego G, Borata i Bruno od pewnego czasu był zdecydowanie mniej aktywny, niż przed laty. Okazało się, że Sacha Baron Cohen pichcił w swym laboratorium kreacji kolejny telewizyjny program bazujący na absurdalnej postaci prowadzącego, który będzie przeprowadzał wywiady z niczego nie podejrzewającymi ludźmi. Oto Who is America, oto prawdziwa twarz współczesnych Stanów...

Stworzony na zlecenie stacji Showtime (a w Polsce pokazywany na razie tylko na HBO Go) program rozwija znaną z poprzednich dzieł Cohena formułę. Aktor tym razem stworzył sobie aż cztery postacie, które krążą po USA i przepytują ludzi na okoliczność tematów politycznych, społecznych i kulturowych. I w ciągu pierwszych 25 minut robi z nimi co chce, ku uciesze (i przerażeniu) widzów.

czytaj dalejfsm
16 lipca 2018 - 10:32

Westworld - chronologia wydarzeń w serialowym hicie HBO

Drugi sezon serialu Westworld już się zakończył. Po bardzo obiecującej premierze wielu internautów uznało, że to jednak nie to samo, co w serii pierwszej i że HBO nieco obniżyło loty. Ja uważam, że kontynuacja perypetii chciwych ludzi i morderczych robotów wyszła bardzo dobrze, ale momentami pomieszanie linii czasowych wprowadziło więcej zamieszania, niż pożytku. Dzięki temu jednak wszystkie tajemnice pozostały takowymi niemal do samego końca.

Jeśli jednak chcielibyście poznać prawidłową kolejność wydarzeń, zapraszam do lektury tego długiego tekstu, który pomoże Wam ułożyć sobie fabułę całych dwóch sezonów tego serialu.

Uwaga - tekst jest przetłumaczoną, skróconą i skorygowaną wersją artykułu autorstwa Andrei Reiher umieszczonego w serwisie Collider. Autorka jako punktu wyjścia używa daty 15.06.2052, która pojawiła się na stronie Discover Westworld jako informacja przy nagraniu z kamery przemysłowej pokazującej Maeve i Sizemore'a pod koniec sezonu 1.

Będą spoilery, to rzecz oczywista.

czytaj dalejfsm
8 lipca 2018 - 17:45

Iniemamocni 2 - i nie ma mocnych na taki powrót!

Czekałem blisko czternaście lat, by móc obejrzeć sequel ulubionego filmu z dzieciństwa, jednego z najważniejszych tytułów mojego życia. Poprzedniczkę obejrzałem kilkanaście razy, była ona dla mnie główną inspiracją do zabaw ze znajomymi we wczesnej podstawówce, impulsem do napisania pierwszego koszmarku-opowiadania, wreszcie - czas przy komputerze spędzałem z adaptacjami growymi. I wiecie co - gdy tylko usłyszałem, że ojcowie projektu - Brad Bird wraz z Pixarem, zabiorą się za sequel, poczułem wielką ekscytację wymieszaną z lękiem - o to, czy nie upadnie wzorzec z dzieciństwa, czy idealizowanie i sentyment nie zabiją we mnie odbioru „dwójki”. Po polskim seansie przedpremierowym mogę już spokojnie odetchnąć i napisać - mamy kandydata do Oscara w kategorii „Najlepszy pełnometrażowy film animowany” i tytuł, który powalczyć może o miano najlepszego dzieła kinowego 2018 roku.

czytaj dalejrssygula
8 lipca 2018 - 15:54

Luke Cage - drugi sezon lepszy pod prawie każdym względem

Netflix jaki jest, chyba każdy widzi. Ilość wygrywa w starciu z jakością, ale gdy trafi się na coś fajnego, to uśmiech satysfakcji nie schodzi z twarzy. Superbohaterskie seriale tworzone w ramach Marvel Cinematic Universe są w obu kategoriach - jest ich dużo, nie wszystkie są super, ale niektóre zasługują na wielkie uznanie. W tym roku dostaliśmy drugi sezon Jessiki Jones (który wypadł gorzej od pierwszego), a niedawno pojawił się nowy Luke Cage. I co?

I lekcje odrobione! Pierwsze spotkanie z Luke'iem Cage'em dla wielu było przeżyciem słodko-gorzkim. Połowa sezonu z wyśmienitym Cottonmouthem była chwalonym, świeżym spojrzeniem na to małe uniwersum bohaterów, ale gdy na ring wszedł Diamondback zrobiło się słabo. Druga seria powstawała chyba z myślą o tych, którzy najbardziej narzekali na S1, bo niemal wszystko zostało poprawione.

czytaj dalejfsm
3 lipca 2018 - 14:29

Recenzja filmu Dziedzictwo. Hereditary - prawdziwy dom zły

Przed Wami kolejny przykład horroru o reputacji, która go wyprzedza, a plakat dziarsko ogłasza - arcydzieło! Dziedzictwo. Hereditary było na moim filmowym radarze już od dłuższego czasu, gdy więc w końcu udało mi się doświadczyć (tak, to zdecydowanie lepsze słowo niż "obejrzeć") tej produkcji wyszedłem z kina z grymasem. Tu nie można bowiem mówić o uśmiechu - grymas był mieszaniną ulgi, zmieszania, przestrachu i satysfakcji, bo Hereditary to TAKI. FILM. ŻE. HEJ.

Ustalmy sobie kilka rzeczy na samym początku. Dziedzictwo nie jest filmem dla fanów horrorów spod znaku wyskakujących duchów, wrzeszczących zjaw czy dużej ilości naraz krwi. Nie jest też wycelowane w ludzi, którzy wiercą się na fotelu, gdy na ekranie mało się dzieje. To produkcja, która z jednej strony czerpie pełnymi garściami z gatunkowego inwentarza, a z drugiej stara się jak może, by to wszystko postawić na głowie. Efekt jest momentami piorunujący.

czytaj dalejfsm
28 czerwca 2018 - 13:53

Recenzja filmu Jurassic World: Upadłe królestwo. Żwawa skamielina

Od premiery pierwszego Parku jurajskiego minęło 25 lat. Od premiery Jurassic World minęły 3 lata. Od premiery Upadłego królestwa minęło 12 dni. Chyba mogę więc zaserwować Wam spoilerową recenzję najnowszej odsłony dinozaurzej serii, w której ładnie opiszę wszystko to, co wyszło dobrze (a momentami nawet bardzo), zestawiając to z rzeczami słabymi, których też trochę się zebrało. Ale konkluzja jest jedna - nowy Świat jurajski jest lepszy niż się spodziewałem.

Fabuła nowego filmu podejmuje wątek urwany w poprzedniku - minęły 3 lata od zniszczenia parku, zagrożona wybuchem do niedawna uśpionego wulkanu Isla Nublar została pozostawiona samej sobie, a bohaterowie rozpierzchli się po świecie. Znana z biegania po dżungli w szpilkach Claire przewodzi organizacji pragnącej ochronić dinozaury od ponownego wyginięcia, zaś "zaklinacz rapotorów" Owen siedzi na pustkowiu i buduje chatkę. Prawidła narracji wymagają jednak, by ona i on spotkali się w punkcie krytycznym, by uratować wszystkie dinozaury i dać po łapach złym ludziom.

czytaj dalejfsm
20 czerwca 2018 - 14:03

Dragon Ball: Śpiąca Księżniczka z Zamku Diabła w… 12 tweetach

Opisywana przeze mnie jakiś czas temu Mroczna strefa była pierwszą kinówką stworzoną w ramach Dragon Ball Z. Wcześniej fani serii mogli jednak zobaczyć filmy poświęcone przygodom małego Goku i spółki. Zrobiłem więc mały krok wstecz i wróciłem do Dragon Ball: Śpiąca Księżniczka z Zamku Diabła z 1986 roku. Czy warto go szukać i oglądać? Moje przemyślenia zebrałem tradycyjnie w 12 tweetach.

czytaj dalejBrucevsky
12 czerwca 2018 - 22:49

Prawdziwe historie o duchach - recenzja horroru Przebudzenie dusz

Fani strasznych filmów od dłuższego czasu mają z czego wybierać. Tylko w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pojawiły się Uciekaj, To przychodzi po zmroku, netfliksowe Rytuał czy 1922, cudny body-horror The Void, uznany belgijski film Mięso czy hit-nad-hitami - To. Teraz do tego zacnego grona chciałby wejść brytyjski straszak zatytułowany Przebudzenie dusz, którego oryginalny tytuł jest dużo bardziej dosłowny - Ghost Stories.

Polski dystrybutor wybrał do promowania filmu ekstremalnie nijaki plakat, na którym obiecuje, że to "najlepszy horror od lat" i "10/10". Seria plakatów brytyjskich robi dużo lepsze wrażenie bez uciekania się do cytatów z recenzji, które - w moim odczuciu - z prawdą się trochę mijają. Przebudzenie dusz to niezwykle solidny film z dreszczykiem, ale dosyć daleko mu do statusu arcydzieła.

czytaj dalejfsm
7 czerwca 2018 - 12:59

Recenzja filmu Han Solo - za tydzień zapomnisz, o czym był ten film

Kiedy niecałe pół roku temu wychodziłem z kina po seansie Ostatniego Jedi, nie potrafiłem uczciwie odpowiedzieć na pytanie, czy film ten mi się podobał. Ósmy epizod Gwiezdnych wojen z jednej strony zawierał sceny i motywy, które z łatwością mógłbym zakwalifikować jako jedne z najlepszych w historii najsłynniejszej space opery świata, jak i takie, które bez cienia przesady nazwałbym najgorszymi.

czytaj dalejCzarny Wilk
27 maja 2018 - 18:38
starsze posty