Filmy na gameplay.pl

Miszmasz miesiąca - Styczeń

10/10 - czyli najlepsze produkcje filmowe - część 1/3

ShowMax – co ma do zaoferowania konkurent Netflixa?

Pominięci i zapomniani, czyli garść horrorów z ostatnich miesięcy

Filmy, które miały najwięcej widzów w 2013 roku

Top Ten! - Najlepsze seriale wszech czasów!

Wchodzi McConaughey do baru... Recenzja filmu Dżentelmeni

Guy Ritchie zaczął swoją filmową karierę od pokazywania cwaniaków-gangsterów z dziwnymi akcentami (Porachunki i Przekręt) i po 22 latach wrócił do źródła. Oczywiście po drodze w jego filmach było sporo elementów tego charakterystycznego stylu (np. Rock'n'Rolla, fragmenty obu Sherlocków Holmesów, ba - nawet niedoceniany Król Artur miał sporo gangsterskiego luzu), ale dopiero Dżentelmeni wyglądają jak trzeci odcinek sagi rozpoczętej przez Ritchiego pod koniec lat 90-tych. Dostajemy świetną intrygę, mądrze zaburzoną chronologię akcji, dobre dialogi, trochę montażowych sztuczek, przemoc na wesoło i gęstą, londyńską atmosferę.

Film zaczyna się pod koniec, bo tak jest ciekawiej. Do baru wchodzi grany przez Matthew McConaugheya Mickey Pearson. Mickey jest Amerykaninem, który w Wielkiej Brytanii zarabia fortunę nadzorując zbudowane przez siebie imperium marihuanowe. Wszyscy ludzie na szczycie muszą obawiać się ataków, szczególnie w tak niegościnnym otoczeniu jakim jest londyński półświatek i szczególnie, gdy pojawia się plotka, że "król trawy" zamierza abdykować. Jednak Mickey wygląda, jak by się niczego nie obawiał, aż tu nagle koleś, broń, strzał. Nie żyje? Dowiemy się za ok. 90 minut.

czytaj dalejfsm
18 lutego 2020 - 17:09

Długi tytuł, średnia zawartość - recenzja filmu "Ptaki nocy"

Legion Samobójców był filmem słabym, w porywach przeciętnym. Zawierał jednak element, który zasługiwał na swoją własną, autonomiczną historię. I tak po prawie 4 latach (ale ten czas biegnie!) doczekaliśmy się Ptaków nocy (i fantastycznej emancypacji pewnej Harley Quinn). Uff, długi tytuł, który zwraca na siebie uwagę, prawda? A jak wypada on na tle poprzednika i jak w ogóle pozycjonuje się on w uniwersum DC?

Recenzja%20filmu%20Ptaki%20nocy%20%28i%20fantastyczna%20emancypacja%20pewnej%20Harley%20Quinn%29


Raczej nijak, aczkolwiek od razu muszę zastrzec, że Ptaki nocy to nie jest zły film. Problemem jest sama polityka DC, która jest mniej więcej tak przejrzysta jak polskie prawo podatkowe. Mamy więc do czynienia z fabularną odnogą Legionu z Jokerem w wersji, jakiej już - po sukcesie filmu Todda Phillipsa - pewnie nie zobaczymy. I z Batmanem, który też poszedł w odstawkę. Choć Pana J. i Gacka na ekranie drogi widzu tutaj nie uświadczysz, to przecież ta Harley należy do “tamtego” uniwersum. A przecież Warner z DC postanowili robić już coś nowego. Skomplikowane, trudne do zrozumienia, zwłaszcza na początku, gdy Ptaki są mocno połączone pępowiną z Legionem.

czytaj dalejeJay
8 lutego 2020 - 19:57

Dragon Ball Z: Fusion Reborn w 13 tweetach

Dragon%20Ball%20Z%3A%20Fusion%20Reborn

Po wyciśnięciu do cna Broly’ego, twórcy odpowiedzialni za kinowe uniwersum Dragon Balla postanowili w końcu zaoferować widzom coś nowego. W marcu 1995 roku premierę miał Fusion Reborn, w którym świeżo rozbudzone przez odcinki Zetki marzenia fanów o fuzji Goku i Vegety zostają od razu spełnione. Czy to wystarczyło, by powstał hit? Spoglądam na film tradycyjnie w formie analizy w tweetach.

Oczywiście, nie brakuje spoilerów.

czytaj dalejBrucevsky
7 lutego 2020 - 11:45

Miszmasz miesiąca - Styczeń

Początek roku już dawno za nami, a ja w tym roku stwierdziłem, że postaram się zmniejszyć swoją stertę gier, która dawno leży pod karteczką „do ogrania”. A jeśli szukacie jakiejś ciekawej gry i paru innych rzeczy, to na pewno znajdziecie coś dla siebie w tym wpisie.

czytaj dalejImprobite
5 lutego 2020 - 20:24

Drakula od Netflix i BBC

Dracula to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci literackich w historii. Hrabia z powieści Brama Stokera stał się wzorem dla wampirów i to właśnie przez pryzmat tego nieumarłego patrzymy na wszystkich innych krwiopijców. Pewnie dla tego przez lata powstała niezliczona ilość filmowych adaptacji, opowiadań i komiksów przybliżających nam losy Draculi. Netflix we współpracy z BBC dostarcza nam kolejną wariację. Tylko czy Drakula AD 2020 to coś mrożącego krew w naszych żyłach, czy może raczej crap zachęcający do przebicia własnego serca kołkiem?

czytaj dalejDanteveli
4 lutego 2020 - 06:17

Co ten Adam Sandler? Recenzja filmu Nieoszlifowane diamenty

Kupiony przez Netflix film Uncut Gems mógłby istnieć pod zastępczym tytułem Totalny niepokój albo Napad paniki. Nie widziałem wcześniej żadnej produkcji stworzonej przez braci Safdie, ale jeśli wykreowana tam atmosfera jest choć w ułamku podobna do tego, co wydobywa się z ekranu podczas seansu Nieoszlifowanych diamentów, to każdy seans będzie wymagał dużo siły ze strony widza. Bo to męczący film jest. Dobry, momentami genialny, ale działający na takim poziomie, że nie da się być wobec niego obojętnym.

Po wielkim sukcesie filmu Good Times z Robertem Pattinsonem (również zakupionym przez Netflix), jego twórcy nagle zaczęli być zasypywani propozycjami, łącznie z opcją stworzenia wysokobudżetowego filmu o superbohaterach. Zrezygnowali i nakręcili Uncut Gems - obraz w ciągu dwóch godzin przypominający wszystkim, że jeśli Adamowi Sandlerowi się chce, to jest znakomitym aktorem.

czytaj dalejfsm
2 lutego 2020 - 17:54

Hitler najlepszym przyjacielem człowieka. Recenzja filmu Jojo Rabbit

Nowozelandzki filmowiec Takia Waititi jak na razie nie popełnia błędów i steruje swoją karierą z niesamowitym wyczuciem. Od debiutanckiego pełnometrażowego filmu Orzeł kontra rekin pełnego dziwnych (ale w uroczy sposób) ludzi, przez cudowny, życiowy i także uroczy komediodramat Boy, jedną z lepszych komedii XXI wieku (Co robimy w ukryciu), aż po wielomilionowy hicior będący częścią największego kinowego uniwersum, czyli trzecią część Thora - wszystko mu wychodzi. Nie będzie więc zaskoczeniem, gdy napiszę że film Jojo Rabbit zasługuje na pochwały i nominacje sypiące się zewsząd. I też jest uroczy.

Prawie na samym początku filmu pojawia się czołówka jasno dająca do zrozumienia, z jakim dziełem będziemy mieli do czynienia. Archiwalne nagrania młodzieży w ekstazie prezentujących hitlerowskie pozdrowienie podczas masowych zlotów zestawione z niemieckojęzycznym coverem I Want To Hold Your Hand to wymowny obrazek prezentujący lekko wypaczoną przez popkulturę wersję historii. Jojo Rabbit, bazujący na książce Caging Skies pisarki Christine Leunens, to historyczna satyra zbudowana na niewinności dziesięcioletniego bohatera. Film bardzo zabawny, momentami absurdalny, ciepły i dający do myślenia. Szczególnie w tych kilku momentach, w których widzom jest zupełnie nie do śmiechu.

czytaj dalejfsm
26 stycznia 2020 - 14:20

Kobieta mnie bije! Recenzja filmu Catfight

Film Catfight nie jest nowością, nie jest kasowym hitem, zabrakło wielkich gwiazd w obsadzie czy kontrowersji podczas produkcji. Catfight to taki film, który z łatwością ominie radary wielu filmomaniaków, chyba że ktoś zwróci na niego ich uwagę. Tym kimś będę teraz ja, a wielkim ułatwieniem niech będzie fakt, że tę produkcję można obejrzeć na Netfliksie.

Catfight to życiowa historia przepuszczona przez tryby brutalnej satyry. To film o tym, że bycie fatalną, niemiłą, wredną osobą jest niezależne od statusu. To film o przekraczaniu granic ludzkich kontaktów. To wreszcie film o tym, że dwie panie tak szczerze się nie lubią, że w ruch poszły pięści.

czytaj dalejfsm
20 stycznia 2020 - 12:04

The Grudge: Klątwa

Pierwsze co muszę zrobić to pogratulować garniturom ich pomysłowości. 20 lat temu powstał horror Ju-On znany też jako Ju-On: The Curse. Pożniej pojawił się film Ju-On: The Grudge ( u nas Klątwa Ju-On). Film ten doczekał się amerykańskiego remake’u The Grudge, znanego u nas jako The Grudge – Klątwa. Teraz do kin trafia The Grudge, czyli amerykański reboot serii, który u nas zatytułowano The Grudge: Klątwa. Na serio nikt nie był w stanie wymyślić lepszego tytułu dla tego crapu?

czytaj dalejDanteveli
13 stycznia 2020 - 18:52

10 najlepszych filmów 2019 roku

Koniec roku za pasem. Jutro obudzimy się w 2020. Po nieco hermetycznym muzycznym podsumowaniu 2019 czas na tekst, który zapewne trafi do większej ilości odbiorców. Wszak filmy mają chyba nieco większe pole rażenia, niż konkretne gatunki muzyki. Podobnie, jak w przypadku albumów, teraz też zaproponuję Wam 10 najlepszych filmów, jakie widziałem w tym roku, ze wskazaniem jednego zwycięzcy. Dodatkowo oczywiście dorzucę garść tytułów, które mi się podobały, ale nie aż tak bardzo.

Na start 10 filmów niezłych, dobrych, ciekawych lub z innych powodów zasługujących na wyróżnienie.

czytaj dalejfsm
31 grudnia 2019 - 13:46
starsze posty