Filmy na gameplay.pl

10/10 - czyli najlepsze produkcje filmowe - część 1/3

ShowMax – co ma do zaoferowania konkurent Netflixa?

Pominięci i zapomniani, czyli garść horrorów z ostatnich miesięcy

Filmy, które miały najwięcej widzów w 2013 roku

Top Ten! - Najlepsze seriale wszech czasów!

And the Oscar goes to... 85. Oscarowa gala za nami

Kobieta mnie bije! Recenzja filmu Catfight

Film Catfight nie jest nowością, nie jest kasowym hitem, zabrakło wielkich gwiazd w obsadzie czy kontrowersji podczas produkcji. Catfight to taki film, który z łatwością ominie radary wielu filmomaniaków, chyba że ktoś zwróci na niego ich uwagę. Tym kimś będę teraz ja, a wielkim ułatwieniem niech będzie fakt, że tę produkcję można obejrzeć na Netfliksie.

Catfight to życiowa historia przepuszczona przez tryby brutalnej satyry. To film o tym, że bycie fatalną, niemiłą, wredną osobą jest niezależne od statusu. To film o przekraczaniu granic ludzkich kontaktów. To wreszcie film o tym, że dwie panie tak szczerze się nie lubią, że w ruch poszły pięści.

czytaj dalejfsm
20 stycznia 2020 - 12:04

The Grudge: Klątwa

Pierwsze co muszę zrobić to pogratulować garniturom ich pomysłowości. 20 lat temu powstał horror Ju-On znany też jako Ju-On: The Curse. Pożniej pojawił się film Ju-On: The Grudge ( u nas Klątwa Ju-On). Film ten doczekał się amerykańskiego remake’u The Grudge, znanego u nas jako The Grudge – Klątwa. Teraz do kin trafia The Grudge, czyli amerykański reboot serii, który u nas zatytułowano The Grudge: Klątwa. Na serio nikt nie był w stanie wymyślić lepszego tytułu dla tego crapu?

czytaj dalejDanteveli
13 stycznia 2020 - 18:52

10 najlepszych filmów 2019 roku

Koniec roku za pasem. Jutro obudzimy się w 2020. Po nieco hermetycznym muzycznym podsumowaniu 2019 czas na tekst, który zapewne trafi do większej ilości odbiorców. Wszak filmy mają chyba nieco większe pole rażenia, niż konkretne gatunki muzyki. Podobnie, jak w przypadku albumów, teraz też zaproponuję Wam 10 najlepszych filmów, jakie widziałem w tym roku, ze wskazaniem jednego zwycięzcy. Dodatkowo oczywiście dorzucę garść tytułów, które mi się podobały, ale nie aż tak bardzo.

Na start 10 filmów niezłych, dobrych, ciekawych lub z innych powodów zasługujących na wyróżnienie.

czytaj dalejfsm
31 grudnia 2019 - 13:46

Wilcze podsumowanie 2019 roku

Kolejne dwanaście miesięcy pożerania popkultury za nami. 2019 był rokiem zakończeń. W świecie gier obecna generacja konsol zwolniła i szykuje się do ustąpienia miejsca swojej następczyni. W segmencie telewizyjnym pożegnaliśmy największy serial naszych czasów – i było to pożegnanie, które najchętniej wymazalibyśmy z pamięci. Filmy zamknęły za sobą dwie istotne sagi – ponad dekadę Kinowego Uniwersum Marvela zwieńczył Koniec gry, a kilkadziesiąt lat historii rodu Skywalkerów spiąć spróbował epizod dziewiąty Gwiezdnych wojen. Niektóre pożegnania były pełne wzruszeń i satysfakcji, inne wywoływały co najwyżej rozczarowanie albo gniew. Działo się. Ja tradycyjnie zamierzam skupić się przede wszystkim na tych jasnych stronach ostatnich 12 miesięcy, bo szkoda życia na nadmierne roztrząsanie rozczarowań. Zapraszam do wspólnej podróży.

czytaj dalejCzarny Wilk
31 grudnia 2019 - 12:06

Sadako

Ringu to niezwykły przypadek cyklu, który osiągnął tak wiele trochę przez przypadek. Interesująca książka detektywistyczna łącząca ze sobą elementy horroru i science fiction została przeniesiona na małe ekrany poprzez śmieszny film telewizyjny. Później jednocześnie swoja premierę miały dwa filmy inspirowane serią. Tylko jeden z nich okazał się sukcesem. Nie był to jednak mały sukces, tylko zmiana gatunku. Ringu w reżyserii Hideo Nakaty uczynił z Sadako ikonę popkultury i sprawił, że azjatycki horror przebił się do zachodniego mainstreamu. Sytuacja ta nie trwała zbyt długo i po kilku latach wszyscy mieli dość „japońskiego” straszenia i odgrzewane kotlety w postaci remake’ów filmów z kraju Kwitnącej Wiśni się wszystkim przejadły. Teraz, ponad 20 lat od premiery przełomowego Ringu, Hideo Nakata powraca do tematu. Czy Sadako sprawi, że znowu wszyscy zakochają się w strachu z ojczyzny sake?

czytaj dalejDanteveli
16 grudnia 2019 - 21:33

Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi dwa lata później

Już za moment do kin trafi finał Gwiezdnych wojen - mowa nie tylko o zamknięciu nowej trylogii, ale o zakończeniu wszystkich ważnych wątków rozpoczętych w 1977 roku. The Rise of Skywalker ma przed sobą niezwykle trudne zadanie. Ale trzeba przyznać, że niewiele łatwiej miał film Ostatni Jedi - środkowa część trylogii wypełniona kontrowersyjnymi decyzjami. Jak film broni się po dwóch latach od premiery?

Nie będę nikogo oszukiwał, niezmiennie jestem wielkim entuzjastą Gwiezdnych wojen i dosyć łatwo mnie zadowolić. Wrażenia po premierze są zwykle bardzo pozytywne i dopiero z czasem łatwiej dostrzec wady omawianej produkcji. Tak było z Przebudzeniem Mocy, tak jest z Ostatnim Jedi. I choć nadal uważam ten film za dobry, momentami rewelacyjny, to mam wielką nadzieję, że okaże się najgorszym odcinkiem obecnej trylogii.

czytaj dalejfsm
16 grudnia 2019 - 11:59

Recenzja filmu Na noże - ożywcza kinowa śmierć od twórcy Ostatniego Jedi

Rian Johnson, gdy nie zajmuje się niszczeniem Gwiezdnych wojen (ja tak nie uważam, ale jeszcze dużo czasu minie, nim niektórzy zapomną Ostatniego Jedi), robi ciekawe, autorskie kino, na które trudno się złościć. Jako autor scenariusza i reżyser Johnson stworzył właśnie swój czwarty, pomijając Star Wars, pełnometrażowy film. Tak samo, jak poprzednie produkcje, Na noże to kino gatunkowe, poruszające się w obrębie jednego wyraźnego stylu opowiadania historii. W tym wypadku mamy do czynienia z typowym "kto zabił" wzorowanym na klasycznych literackich wzorcach.

Scenariusz filmu Na noże wrzuca do jednego wora ograne motywy: śmierć bogatego seniora rodu, walka o spadek, rodzina będąca grzeczną tylko na pierwszy rzut oka, kilkoro podejrzanych, ograniczona ilość miejsc akcji i genialny detektyw szukający rozwiązania zagadki. Na szczęście gotowa produkcja z łatwością przeskakuje takie określenia jak "ograny", "nudny" czy "przewidywalny" i dostarcza rozrywki na bardzo wysokim poziomie.

czytaj dalejfsm
10 grudnia 2019 - 22:11

Recenzja filmu Doktor sen - kinowe królestwo Stephena Kinga się rozrasta

Tworzenie kontynuacji dzieł uznawanych za kultowe, ponadczasowe i ocierające się o status arcydzieła to zadanie przerastające wielu twórców. Jestem pewien, że liczba osób uznających książkę Doktor sen za lepszą od słynnego Lśnienia jest niewielka. Nie będzie więc zaskoczeniem, jeśli napiszę że najnowsza filmowa adaptacja prozy króla horroru - Doktor sen w reżyserii Mike'a Flanagana - nie przeskakuje mistrzowskiego filmu Stanleya Kubricka, nawet jeśli ten jest niezbyt lubiany przez samego Kinga. Doktor sen okazał się jednak zaskakująco dobrym filmem, który bez większych problemów wskakuje do wora z napisem "najlepsze adaptacje książek".

Na seans szedłem z umiarkowanymi oczekiwaniami. Jasne, Flanagan to zdolna bestia (Nawiedzony dom na wzgórzu już stał się dla mnie klasykiem współczesnego horroru), a Ewan McGregor swoją obecnością wynosi każdy film ponad przeciętność, ale zwiastuny nie zdołały wywołać efektu "wow", byłem więc ostrożny. Ku mojemu zdziwieniu, gotowe dzieło okazało się być dużo lepsze, niż się spodziewałem.

czytaj dalejfsm
30 listopada 2019 - 17:35

Drugi sezon Castle Rock na półmetku - prawie recenzja

Ostatnie 3 lata są dla Stephena Kinga, króla książkowego horroru, bardzo łaskawe. Pomijając ciągle tworzone i wydawane powieści, ekranizacji jego dzieł ciągle przybywa, a ich poziom dawno wyskoczył poza standardowe średniactwo, które często nie trafiało nawet do kin. Serial Castle Rock wpisuje się w ten trend tłustymi literami, zostawiając widzów w stanie ciągłego podekscytowania i niepokoju.

Pierwszy sezon tej oryginalnej opowieści pożyczał sobie miejsca i bohaterów znanych z kart książek, ale dodawał do nich mnóstwo nowości i oferował świeżą historię opartą na klasycznych kingowskich motywach. Po 10. odcinkach historia została zamknięta, przyszedł czas na drugą odsłonę, której szósty odcinek wskoczy na ekrany już jutro. Śmiem twierdzić, że w tym momencie jest to rzecz lepsza od sezonu pierwszego i jeden z najciekawszych seriali z pogranicza horroru i dramatu.

czytaj dalejfsm
13 listopada 2019 - 16:39

Recenzja filmu Terminator: Mroczne przeznaczenie - to nie jest film dla fanów dzieł Jamesa Camerona

Mroczne Przeznaczenie to z pozoru kino akcji w sam raz na jesienny wieczór. Jest w nim dużo strzelania w klimacie science fiction, są pościgi, jest nawet trochę krwi i przesłania dla politycznych przeciwników Donalda Trumpa. Problem w tym, że film ten nosi przedrostek “Terminator” i sam lansowany jest na realną kontynuację 2 genialnych odsłon, które zmieniły w swoim czasie kino. Jak w obecnej rzeczywistości odnajduje się obraz w reżyserii Tima Millera?

Gdyby odsunąć od niego na chwilę hasło “Terminator” i nie łączyć go z dylogią Jamesa Camerona (podpisującego się pod Mrocznym Przeznaczeniem jako producent) otrzymujemy typowego akcyjniaka na jeden raz, z podstarzałym ale wciąż jarym Arnoldem i kilkoma dynamicznymi scenami rozwałki. Nic tylko usiąść i oglądać oraz zadawać jak najmniej pytań “czy to ma sens?”. 

czytaj dalejeJay
9 listopada 2019 - 20:36
starsze posty